Zapewne kiedyś przyjdzie pora i na zmianę. Na razie zostaje tak jak jest. Dojdą jeszcze alternatywy. Jak zostanę na dłużej i poznam tajniki to coś się kupi.
Generalnie nie ma się co przejmować, tylko robić kawę na tym co się ma.
Jedynie co, to nie kupował bym zbyt drogiej kawy do tego ekspresu - po prostu szkoda.
Ja się właśnie przerzuciłem z SMEG ECF01 (klon delonghi dedica), miałem do niego kolbę bottomless, a oryginalne sitko przerobiłem na "NPF" (rozwierciłem otwór ciśnieniowy). I niby fajnie, coś się pobawiłem, ale szoty wychodziły bardzo niepowtarzalne.
Tunelowanie to standard, na bottomles niezły bajzel się robi, do tego cały ceremoniał z wielokrotnym przelewaniem wody, żeby się ekspres wygrzał i "ustabilizował" a i tak nie wiesz co z tego wyjdzie...
Teraz jak porobiłem kilka szocików na Sage bambino plus to widzę ogromną przepaść.
Zero tunelowania.
Kręcę młynkiem i dostaję porządane zmiany.
Ciastka elegancko wyskakują.
Podsumowując zmienia się nie tylko smak kawy, ale cały workflow - na bambino dużo przyjemniej się pracuje.
Zauważyłem @Tomo torcik w Twoim komentarzu, więc z okazji dnia urodzin: duuużo zdrowia, szczęścia i pieniędzy... w tej kolejności
Dziękować