Dla formalności wypada jeszcze wymienić mieszankę Feelings z Mk Cafe, całkowicie niepijalną z resztą. Aromat przemysłowy, totalnie chemiczny, zgaga gwarantowana a morda sama się skręca podczas prób konsumpcji naparu. Stanowczo odradzam zakup Feelingsa. Wątek dotyczy kaw nisko drażniących, więc warto opisać produkty dostępne na rynku, nie ukrywając własnej opinii. Istota tego niskiego drażnienia, lub nawet jego braku tkwi w chemii, nauce pięknej i bezdusznej. Pozwolą Państwo, że zilustruję to przykładem. Ktoś ma alergię na pyłki kwiatów i mówimy mu, że dolegliwość go ominie, gdy wykupi bilet i odwiedzi ogród botaniczny, wydając przez godzinę dwieście złociszy. Niby rosną tam rośliny go uczulające, ale cudowny nastrój pozwoli mu uniknąć dolegliwości. Tak samo wygląda kwestia kawy, niektórzy nie mają tyle szczęścia i muszą szukać rozwiązań typu, prawą ręką przez lewe ucho. Jedni rodzą się olimpijskimi biegaczami a inni nie mają nóg. Jedni widzą jak snajperzy a inni są całkowicie ślepi. Uczulenie na pyłki kwiatów, czy zarodniki grzybów wydawało mi się dawno temu niewiarygodne a ono po prostu istnieje i żyją ludzie nim dotknięci, chociaż mi się to kiedyś we łbie nie mieściło i problem ten mnie nie dotyczy. Wydaje mi się, że Oli chodziło o wskazanie kaw, których bezpiecznie może spróbować. Stąd moje porady. Nie rozumiem ataków na poznańską palarnię. Proszę o jakieś argumenty naukowe, raporty z badań laboratoryjnych, szczegółowe opracowania chemiczne, etc. Gdyby zapytano mnie o szampon dla alergików, czy potrawy bezglutenowe, nic bym nie napisał. Takich kłopotów, chwalić Boga, nie mam, więc moja wiedza w tych tematach jest zerowa. Skoro ktoś ocenia poszczególne kawy, pod kątem działania drażniącego, powinien podać dowody opierające się na rzetelnych badaniach naukowych. Opublikowano sporo treści odnośnie niekorzystnego działania kawy. Pochodzenie ziaren odgrywa swoją rolę, ale ich przygotowanie ma większe znaczenie. Obecnie mnóstwo ludzi wciąż podróżuje. Wielu kaw nisko drażniących nie znajdziemy na półkach polskich sklepów a wędrowcy mogą napotkać je np. w USA. Jakby co dajcie znać, jak te wynalazki faktycznie smakują i działają.