[mention]MSL [/mention]
Mam wrażenie, że na forum raz na jakiś czas lubi się zrobić burza z niczego, więc chciałbym jedynie przypomnieć, że napisałem jedynie o tym co można na chwilę obecną nie pisząc czy jestem tego zwolennikiem oraz nie pisałem co by było gdyby... Ot, 'jest jak jest' i w tych ramach można to i to. Jednocześnie doceniam fakt, że znalazłem się w grupie osób mogących w ogóle rozważać zakup ekspresu a nie np. załatwienie pijalnej wody na jutro. Trzeba zatem w ogóle określić 'czym jest bogactwo' i jaki jest jego próg. Dla mnie jest wielką radością rozważanie 'z jakiego kraju napiję się dziś kawki' co może być uważane za objaw snobizmu np. w Somalii.
Do powyższego modelu miałbym bardzo wiele pytań:
- kto miałby decydować, że akurat 2-2,5x a nie np. 1,75-2
- ile osób miałoby znaleźć się w takim zespole decydującym (czy jedna, czy kilka)
- jest ryzyko, że skoro byłaby to kontrola rządowa, to w owej radzie zasiadaliby wujkowie ministra i wcale nie byliby to specjaliści zbający się na robocie + kontrole zaprzyjaźnionych zakładów pobłażliwym okiem
- towarów jest bardzo wiele, zatem jak zrównać marżę pomidora, samochodu i pieców zakupionych do huty
- skoro jest tak duże zróżnicowanie, na jakie grupy towarowe je podzielić
- firmy składające i produkujące mają mieć prawo inną marżę
- czy nie skończyłoby się tym, że producent nie wliczałby w koszty produkcyjne od razu prowizji od sprzedaży oraz innych kosztów, żeby tylko zmieścić się w widełkach
- czy takie rozwiązanie nie dyskryminuje nieproporcjonalnej taktyki sprzedażowej, gdzie na produktach luksusowych producent próbuje wyrównać swój zysk z tych tańszych towarów
- jak często widełki miałyby być odnawiane w związku z inflacją
To tylko pytania, które przyszły mi do głowy w ok. 20 minut, jest ich z pewnością dużo więcej. Obecny model zakłada ryzyko producenta 'że mu się nie sprzeda' co określa jego własne widełki rynkowe.
Dlatego bardzo serdecznie proszę o powrót do tematu. Problemy gospodarcze i niesprawiedliwość społeczna to jedno, a San Remo Cube to drugie. Zachęcam do założenia osobnego tematu

Pozdrawiam,
Paweł