Ja widzę to tak. Espresso to mała kawa osobiście dla mnie jest jej za mało, żeby się nią wystarczająco długo delektować, dla tego przygotowuję dla siebie doppio. Espresso jednak jest na tyle intensywną kawą, że więcej niż doppio to już dla mnie trochę za dużo. Niemniej doppio jak dla mnie to za dużo do przygotowania cappuccino, cappuccino przygotowuję z espresso.
Kawiarki używam na wyjazdach.
Schemat ten w moim przypadku odpowiada dokładnie kawie z kawiarki,z tym, że jest ona nieco mniej intensywna i da się jej wypić trochę więcej. Posiadam kawiarkę 3tz, z której przygotowuję czarną kawę, odpowiednik potrójnego espresso, a ponieważ kawa ta nie ma tak skondensowanego smaku jest to ilość akurat dla mnie. Kiedy żona życzy sobie cappuccino przygotowuję je z połowy otrzymanej kawy, resztę wypijam w postaci kawy czarnej lub drugiego cappuccino.
Marek.