Bimetal to bardzo prosta konstrukcja. Otwiera sie/zamyka w danej temperaturze z pewną bezwładnością. Czysto mechaniczne rozwiązanie. Nie potrzebujesz elektroniki. Wiadro czujników bimetalicznych kosztuje tyle co paczka kawy. Jeżeli chodzi o elektroniczne to są to czujniki analogowe, które należy podłączyć pod elektronikę. Bardzo prostą, ale jednak elektronikę. Ta elektronika musi wiedzieć, co oznacza dany odczyt z tego czujnika. Jest tam więc przetwornik na sygnał cyfrowy, czyli wystawia 1 bądź 0, w zależności od tego czy ma grzać czy rozłączyć grzałkę. Można też dzięki odczytowi analogowemu wykryć, czy zbocze nam narasta czy maleje, czyli wiemy, kiedy temperatura nam maleje lub rośnie. Jeżeli mamy do tego bardziej zaawansowaną elektronikę, to możemy ją zaprogramować tak, by przy pewnym wskazaniu czujnika wyłączała grzałkę, czyli sterować temperatura zadaną wody w bojlerze.