Filcu raczej nie użyję. Przeglądając kotły z płaszczem wodnym, widziałem, że często używają ocieplenia podobnego do karimaty. Znalazłem informację iż jest to pianka polietylenowa, którą stosuje się do ocieplania rur lub jako karimaty. 1m2 o grubości 2cm kosztuje 25pln, do tego trzeba doliczyć klej. Pianka nie chłonie wody i pewnie ją wybiorę.
Co do odgruzowania ...
Grzałka po wysuszeniu w piekarniku (w sumie 4h) przestałą pokazywać cokolwiek przy pomiarze oporności z obudową, więc 250pln w kieszeni

Bojler - wczoraj dodałem 4L wody i kolejne 600g kwasu cytrynowego oraz 300g kwasu mlekowego. W środku widać jeszcze miejscami czarny osad, ale w większości jest już ok. Postanowiłem, że dzisiaj poleży w obecnej kąpieli ostatni dzień, a jutro przygotuję świeżą i wrzucę go na 12h. Później powtórzę to samo z rurkami i będę kończył etap odkamieniania.
Z plastikami niestety nie udało mi się jeszcze nic ruszyć. Chciałbym je najpierw umyć na myjni ręcznej, ale temperatury nie zachęcały. Dzisiaj doszła do mnie mini polerka, jutro dojdą pady i będę próbował go polerować i wtedy zdecyduję co zrobię z nim później. Opcje są dwie - albo zostawię jak jest, albo malowanie (może nawet inny kolor - myślicie, żeby zostawić go w oryginalne, czy zmieniać?)
Do wymiany będzie jeszcze
- manometr pewnie manometr - 70 pln (
https://www.gastroparts.com/pl/part-122275 ) chyba, że będą pasowały zwykłe z allegro (40mm vs 44mm), to cena spadnie do 20
- elektrozawór, jedna grupa nie działała w ogóle, ale patrząc na ilość osadu, który na niej był, może zacznie, nie wykluczone, że po skręceniu przestaną działać kolejne

- sitka grupy
Warto wymieniać któreś uszczelki, jeżeli nic nie ciekło?