Ten mityczny czy faktyczny brak liniowej temperatury zaparzania
O rany! Czy zdajesz sobie sprawę z tego co oznacza "liniowość"?

Faktycznie, to nie ma mowy o liniowym przebiegu temperatury zaparzania w żadnym przypadku. Liniowe zmiany temperatury zaparzania w trakcie procesu zaparzania -- to tylko aproksymacja, bardziej lub mniej dokładna dla danego ekspresu. Ideałem byłaby funkcja stała, ale w fizycznym naszym "kaw padole" jest to niewykonalne. Z grubsza biorąc i mocno aproksymując dane pomiarowe, można stwierdzić, że dla maszyn 2B temperatura zaparzania rośnie, a dla maszyn HX maleje w zależności od czasu zaparzania. Wartość odchyleń temperatury zaparzania od średniej dla danego procesu zaparzania może być wskaźnikiem jakości danej maszyny. Im bardziej zmienia się temperatura w trakcie zaparzania, tym gorzej -- teoretycznie. Teoretycznie, bo może też być tak, że paradoksalnie espresso uzyskane z dużym odchyleniem temperatury będzie bardzo dobre. Myślę, że "pi razy drzwi" można przyjąć, że różnica paru (0-2) stopni jest OK, ale kilku stopni już nie (3-10).
Osobną sprawą są pomiary temperatury zaparzania. Nie jest to ani łatwe ani jakoś w oczywisty sposób miarodajne. Wszystko i tak tkwi w produkcie tych skomplikowanych zależności i funkcji czyli w espresso.