;

Autor Wątek: Mott Coffee  (Przeczytany 642 razy)

Offline Damian

  • Wiadomości: 705
  • Ekspres: Lelit Pl41e, V60, kawiarka GAT 3tz, Aeropress
  • Młynek: Fiorenzato F4 Eco, ascaso i2 mini, Hario skerton, xeoleo
Mott Coffee
« dnia: 20 Listopad 2020, 23:28:15 »
MOTT COFFEE – zestaw kaw z tej palarni, udostępniony do testów dzięki uprzejmości Konesso i @Michał.

Kawy pochodzące z Kostaryki, pięć różnych opakowań:
1. KAWA ZIARNISTA MOTT COFFEE COTO BRUS NATURAL
2. KAWA ZIARNISTA MOTT COFFEE TARRAZU YELLOW HONEY
3. KAWA ZIARNISTA MOTT COFFEE COTO BRUS RED HONEY
4. KAWA ZIARNISTA MOTT COFFEE COTO BRUS WHITE HONEY
5. KAWA ZIARNISTA MOTT COFFEE TARRAZU RED HONEY

   Palarnia opisuje kawy jako palenie do espresso. Jest to jednak bardzo jasne espresso, w moim odczuciu taki omniroast. Ziarenka ładne, bez defektów. Smakowo wszystko idzie w kierunku owoców, kwasków, nie ma tam nic z typowego espresso o nutach gorzkiego kakao/orzechów czy ciemnej czekolady. Jeżeli gdzieś tam się przebijała czekolada/kakao to naprawdę w bardzo ograniczonej ilości.
   Sprzęt, na którym testowane były kawy to Fiorenzato F4ECO – prosto z pudełka. Ekspres to dwu grupowa Astoria. Dodatkowo, aeropess i mielenie ręcznym młynkiem xeoleo45mm. Jeżeli chodzi o espresso, to tu raczej klasycznie – podwójne sitko, doza, w zależności od kawy to 16-18gram. Temperatura i czas ekstrakcji dla wszystkich kaw były dość zbliżone – w końcu to gastronomiczna dźwignia:). Testerów było tylko dwóch, więc większość kaw była tylko smakowana i niestety lądowała w zlewie. Espresso zrobionych było sporo, ale nie doliczę się ile :) Co do opisów kaw – cóż, jestem tylko amatorem, ale od paru lat bawię się kawą, piję sporo różnych kaw, z najróżniejszych palarni speciality polskich i zagranicznych, więc sądzę, że mam się do czego odnieść jeżeli chodzi o smak/ogólną ocenę kawy.
   W międzyczasie, do kalibracji kubków smakowych używaliśmy kawy palonej pod espresso – Brazylia jakości speciality od roastains.
   Cały proces testowania kawy potraktowałem jako zabawę i okazję do spotkania się z kolegą, dzięki któremu mogliśmy przygotowywać kawę w takich jak wspomniałem warunkach.
Tak więc konkrety dla każdej z kaw:

COTO BRUS WHITE HONEY:
ESPRESSO:Bardzo słodka – owocowo słodka, wyraźnie czuć cytruski, w posmaku goryczka skórki grejpfruta, może pomarańczy? W espresso dał bym jej 2 lub 3 miejsce spośród 5 testowanych kaw.

AEROPRESS: słodka, owoce egzotyczne, trochę goryczki ze skórek cytrusów. Metoda odwrócona, mielenie raczej drobne, całkowity czas to 2m30s, doza 15g kawy i 250ml wody.

Ogólnie o kawe: dobra, fajna kawa, warta swojej ceny, nie zauważyłem w niej żadnych defektów.

TARRAZU RED HONEY
ESPRESSO: owoce, takiej jak truskawka/malina, spore body, słodko owocowa, lekka, niezidentyfikowana, ale pozytywna gorycz w posmaku.

AEROPRESS: słodka, kwiatowa, kwasowość średnia – coś z egzotycznych owoców, chyba mango, spore body. Metoda klasyczna, mielenie raczej drobne, całkowity czas to 2m30s, doza 15g kawy i 250ml wody. Preinfuzja 30 sekund.

Ogólnie o kawie: Ziarenka bardzo twarde, smakowo zdecydowanie wygrała w espresso i aero – najlepszy smak ze wszystkich próbek.

COTO BRUS RED HONEY

ESPRESSO ASTORIA: słodka, wyraźnie poczułem ciastka korzenne (kolega niestety nie :) ), coś z nutami drewna, tak, wiem trochę dziwne, ale tak mi się skojarzyło.. Przy drobniejszym mieleniu ciasteczka znikły, ale ogólnie to nie jestem pewien, czy kawa dobra do espresso. Crema szybko zanikała.

ESPRESSO LELIT ANNA: słodycz ciemnych czerwonych owoców, wytrawność, posmak melasy/słodu? Sam nie wiem.. pozostawia smak lekko gorzkiej czekolady... Może jedna nadaje się do espresso? (testowałem innego dnia niż na astrorii)

AEROPRESS: czas 1:45, invert, 10gram kawy, 100ml wody. Słodka, kwiatowa, delikatnie owocowa, lekko winna w posmaku, coś z kakao, ale bez goryczki.

Ogólnie o kawie: dobra, ciekawa kawa, ale chyba jednak lepsza pod aeropress czy nawet dripper.

COTO BRUS NATURAL

ESPRESSO: pierwsze podejścia to rozczarowanie.. 3 szoty i cały czas kwaśna woda i asfalt.. skąd w jasnej kawie asfalt? W końcu coś się udało: styl „klasycznego” średniopalonego espresso – słodko-kwaskowo-goryczkowe, całkiem ok, ale bez rewelacji. Smaki raczej były trudne do opisania, może to tez z powodu zbyt wielu prób jednego popołudnia.

AEROPRESS:  czas 1:45, invert, 10gram kawy, 100ml wody. Lekko kakaowo/migdałowa, z dodatkiem kwasowości czerwonych owoców, może nawet i jabłka.

Ogólnie o kawie: Najbardziej „kawowa” w smaku kawa ze wszystkich, ale bez rewelacji. No i do cappu tez się nie nada.

TARRAZU YELLOW HONEY

ESPRESSO ASTORIA: Pierwsza próba to kwaśna woda.. korekta mielenia na drobniejsze. Smak winogron, mało słodyczy i sam nie wiem co.. chyba nie do espresso.

AEROPRESS:  czas 1:45, invert, 10gram kawy, 100ml wody. Bez preinfuzji, zalane, zamieszanie i obrócone. Smak to grejpfrut – kwasowość i goryczka, całkiem miło, fajny, delikatny posmak kakao, ewentualnie coś bardzo słabo wyczuwalnego, przyprawowo/korzennego.

ESPRESSO LELIT ANNA: Winogrono i coś z bardzo delikatnego kakao, Praktycznie same kwaski.

Ogólnie o kawie: Najsłabsza ze wszystkich, nie że niedobra, ale też nic super.

Podsumowanie:
Bardzo fajna zabawa z ciekawymi kawami. Nie żałujemy z kolegą, że poświęciliśmy się dla testów :) Jeżeli chodzi o ceny kaw, to moim zdaniem są uczciwe za to co dostajemy. Żadna z kaw wg mnie nie miała defektów smakowych, ziarenka raczej też ładne. Ładne paczki, szkoda, że bez zipów, ale co tam. Zastanawia mnie dlaczego one wszystkie opisane są jako kawy do espresso.. Bardziej, jak już wspomniałem jest to omniroast, który chyba bliżej ma do alternatyw niż espresso, ale też może o to chodzi w tej kawie – iść w kierunku kaw typu magic pussy od rocket bean lub 5th estate od J&N. Osoby lubiące kwaski w espresso na pewno się nie zawiodą, ale nie jest to jeszcze najwyższa półka (tak, też bym chciał, aby kawa równie dobra, co magic pussy kosztowała 30zł/250g)
Co nam się nie spodobało? Brak jakiś konkretnych opisów kawy. Tylko taki ogólny, marketingowy opis. Brak daty palenia na paczce. Na stronie palarni mało informacji o kawach. Powinni dodać jakieś konkrety.
Uff.. mam nadzieję, że dało się to jakoś przeczytać. To moja pierwsza tak obszerna ocena opisowa kaw, więc wybaczcie niedociągnięcia w stylu/składni.
« Ostatnia zmiana: 20 Listopad 2020, 23:32:27 wysłana przez Damian »

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Listopad 2020, 00:11:42 »
Ja powoli testuję swoją próbkę, ale paczkę po paczce, po weekendzie zacznę kolejną.

Palarnia ma wystarczającą w mojej ocenie stronę www, opisy faktycznie dość zwięzłe ale kawa broni się jakością. Interesująca jest specjalizacja w ziarnie z Kostaryki i Gwatemali, oraz dążenie do zakupów bezpośrednio od producenta. Osobiste nawiązywanie relacji, zamówienia ziarna. Wymaga to zapewne wysiłku i ogranicza różnorodność ziarna ale może owocować wysoką jakością oraz etycznym biznesem.

COTO BRUS RED HONEY
Ważność 11/2021 więc pewnie kawa palona w listopadzie.
Jasne palenie, ładne równej wielkości ziarenka, bez śladów uszkodzeń czy olejków. Równy stopień palenia każdego ziarna.
Po otwarciu paczki ładny zapach, raczej orzechowo chlebowy, lekko owocowo ale bardzo delikatnie.
Ekspres ciśnieniowy 13g/29s/ratio 1:2/uzysk 25g.
Na pierwszym planie morele, suszone morele, brzoskwinie, pigwa.
Prosto, owocowo, średnie body i jasna niewysoka crema. W Caravelce jeszcze bardziej owocowo.
Ja w aromacie odebrałem pierniki, więc moja sensoryka nie jest chyba taka zła ;-)
Podsumowując to przyjemnie owocowa kawa, lekka, dla mnie odrobinę brakuje jej jedynie większego balansu.




Offline ralph Mężczyzna

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: DeLonghi EC 685, V60-02, AP, CD, Bialetti 4tz
  • Młynek: Severin KM 3873, C40 MK3
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Listopad 2020, 13:12:24 »
Ja od wczoraj testuje:

COTO BRUS RED HONEY

Nie będę powielał spostrzeżeń zawartych w obszernej (bardzo fajnej - rzeczowej) relacji jaką zamieścił @Damian odnośnie opakowań, opisów, czy wypału i ziarenek - mam dokładnie takie same odczucia.

Ja próbowałem jej z V60 -  26klik Hoffmanem, 16 klik preinfuzja + jedno zalanie, AP metoda Tima Wendelboe i Sławka Sarana, kawiarki - nie robiłem tego w jednym momencie tylko piłem przez 2 dni więc ciężko dokładniej porównać napary (w sumie nawet gdybym to zrobił jednocześnie miałbym ciężko :)) ale nasunął mi się jeden wniosek - ciężko zepsuć tą kawę, obojętnie w czym i przy zastosowaniu jakiej metody bym tego nie zrobił zawsze było smacznie. Miałem wrażenie, że za każdym razem nuty kwaskowe i przyjemnie goryczkowe były tak jakoś fajnie wyczuwalne i odseparowane od siebie jakby leżały jedne obok drugich. Dla mnie bardzo fajne odkrycie ta kawa bo do tej pory (w mojej krótkiej przygodzie z dobrą kawą) miałem wrażenie, że kawy szły albo w jednym albo drugim kierunku i zazwyczaj musiałem trochę pokombinować żeby wyciągnąć coś fajnego.

Podsumowując: jak dla mnie bardzo dobra kawa, bardzo pozytywne zaskoczenie, może i piłem lepsze ale chyba nigdy tak prostej w obsłudze.
...żeby być starym i mądrym, najpierw trzeba być młodym i głupim...

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Listopad 2020, 21:22:23 »
Zapomniałem dodać zdjęcia, czy mogę prosić któregoś Admina o dodanie do recenzji.

Offline kafcio Mężczyzna

  • Wiadomości: 465
  • Ekspres: VBM Junior HX, Chemex, V60, Kalita, TCA-2, Gene Roaster
  • Młynek: Zenith 65E, Santos#4, MYM59, 1Zpresso JE
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Listopad 2020, 13:34:34 »
Dorzucę i swoje trzy grosze w temacie kaw z palarni Mott Coffee, którymi to zostałem bogato obdarowany przez @Michała z Konesso. Szczerze mówiąc kiedy wspomniał o próbkach to myślałem, że będzie to 100-150g w maksie, no ale przyszło dużo, nawet bardzo dużo. Dziękuję za to.
Do testów podchodziłem sceptycznie, zobaczyłem kolorowe piękne opakowania, i pomyślałem, że w środku pewnie jakiś mizerny materiał się znajduje. Nie jest tak dokładnie. Pierwsze co, to te opakowania powinny kojarzyć się z kwiatami. Ta kawa jest po prostu owocowo - kwiecista.
Jest wypalona jasno i bez defektów, nie ma posmaku słomy, który mnie zawsze razi w złych surowcach. I tak jak pisali koledzy, ona nie bardzo pasuje do espresso. Tam nie ma w ogóle czekolady, chleba, orzechów. W espresso wychodzi kompot owocowo, bogaty w kwaski i nie grający z mlekiem. Przy podejściu do espresso trzeba mieć dość drobny i precyzyjny przemiał żeby pociągnąć tygrysa i ominąć kanały. Jednakże jest to możliwe.
Syfon, V60, FP to są dla niej idealne metody - wtedy wychodzi łagodna herbata, tak, ta kawa jest herbaciana. Czuć wyraźne zapachy, niczym wzięte z kwitnącej łąki, nieraz z malinami, nieraz z suszoną śliwką. Nie ma w ogóle goryczy od kakao, czy orzecha. W tych metodach kwaskowatość się balansuje, nie jest dominująca jak pod ciśnieniem. FP zawsze dodaje jej słodyczy, widać, że lubi dłużej poleżeć w wodzie.
Wszystkie kawy pochodzą z Kostaryki i mają podobny charakter, wszystkie są łagodne, herbaciane. Kwasy pod ciśnieniem dopasowałbym z jakąś dobrą bazą i zblendował używając tych kaw jedynie jako przyprawy i też trochę dłużej bym ją przypiekł. Coś ciekawego z tego pewnie by wyszło.
W obecjnej postaci, są to kawy raczej do alternatywy, trochę inne niż większość na rynku co zachęca do ich spróbowania.

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Listopad 2020, 12:43:28 »
TARRAZU RED HONEY

No tutaj zrobiło się naprawdę ciekawie, aż musiałem wrócić po dolewkę i chyba nie mogę się doczekać kolejnej próby naturala z Mott C.
`
Ziarenka ładne, drobniejsze niż poprzednie, dość jasno palone, po otwarciu paczki lekki przyjemny aromat i co mnie trochę dziwi prawie bez owoców, jest skórka cytryny, może czereśnia.

Kolba 1:2 czyli 13g/30s/26g
Bardzo świeży smak, zdecydowanie owocowy ale jak dla mnie trudny do zdefiniowania, faktycznie dość słodki, bez kwasków ale jakie to owoce nie wiem. Mam nadzieję, że to nie utrata smaku i węchu bo czuję zapachy i smaki ale z tym ziarnem mam zdecydowanie problem jeśli chodzi o rozpoznanie składowych dla poszczególnych aromatów. Zrobię jeszcze korektę mielenia, może obniżę temperaturę i zobaczymy.
Podsumowując to bardzo fajne ziarno, gdyby jeszcze po otwarciu paczki pokazały się owoce to powiedział bym, ze na miarę Perla Negra.
W smaku mocno owocowo i słodko, dla wszystkich którzy szukają tej mistycznej naturalnej słodyczy w kawie, owoców bardzo dobra pozycja do ćwiczeń i jej rozpoznania, ta kawa również nie jest kłopotliwa, idzie nawet w stronę malutkiego tygrysa ;-)


Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Listopad 2020, 15:11:53 »
To ja tylko uzupełnię, bo już nie mam możliwości edycji, grubsze mielenie, niższa temperatura i zimna kolba. Pojawiły się wyraźne cytrusy i brzoskwinie, albo ostatnio smakuje mi każde ziarno albo ta kawa dopiero naprawdę pokazała co potrafi. Jestem pod wrażeniem tego ziarna, odpalę jeszcze Arrarexa ale chyba już nie dzisiaj bo chciałbym trochę pospać w nocy. TERRAZU trafia do mojego Top 10.

Offline Damian

  • Wiadomości: 705
  • Ekspres: Lelit Pl41e, V60, kawiarka GAT 3tz, Aeropress
  • Młynek: Fiorenzato F4 Eco, ascaso i2 mini, Hario skerton, xeoleo
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Listopad 2020, 15:55:50 »
Ja codziennie pijam w pracy te kawy na zmianę i każda w aeropresie jest bardzo dobra. Wszystkie są słodko owocowe, bardzo ciekawe w smaku. Mi dużo bardziej podchodzą w aero niż z kolby. No i co najważniejsze, to żadnych defektów. Myślę, że są to bardzo ciekawe kawy, warto spróbować.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2656
  • Ekspres: Londinium R
  • Młynek: etzMAX lightT, Baratza Forte BG
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Listopad 2020, 17:13:28 »
Ja mam u siebie jedną paczkę:MOTT COFFEE COTO BRUS NATURAL.

Bardzo przyjemna kawa. Jasne palenie ale dość prosta w ekstrakcji w espresso.
Myślę, że świetnie sprawdzi się też ekspresach przelewowych.

Kolega na początek wspominał asfalcie. Nie próbowałem nigdy, ale wątpię aby tak dobrze smakował. Orzeźwiające espresso o lekkim body, wyraźny posmak owoców pestkowych (biała czereśnia).

Ale może być lepiej. Po pierwsze fajnie by spróbować kawy świeżo palonej przez nich (te z datą ważności do 11/2021 są palone w maju, więc mają już 6 miesięcy). Po drugie, palarnia powinna dodawać datę palenia jasno widoczną na opakowaniu, to w zasadzie wymóg, jeżeli celujemy w segment speciality.

Resumując, bardzo dobry surowiec, dobrze wypalony. Poprawić logistykę i opisy kaw a będzie bardzo dobrze.

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Listopad 2020, 18:07:03 »
To palenie w maju wyjaśniało by kwestię cremy, aromatu w paczce i grubości przemiału, zdecydowanie te ziarna mogą zyskać będąc świeższe.

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 1808
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, Arrarex Caravel v.2.1
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR
Odp: Mott Coffee
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Listopad 2020, 14:30:20 »
COTO BRUS NATURAL
Ta kawa sprawiła mi problem, w sumie to trochę się na niej zawiodłem pomimo tego że jest bardzo dobra w smaku. Naturale są dla mnie często mdłe, zbyt słodkie i duszące w swoim aromacie, lubię ten sposób obróbki ale nie każde ziarno mi później odpowiada. Czasami drugą połowę paczki męczę na siłę albo zamrażam.
Coto Brus po otwarciu paczki kompletnie nie czuć naturalem, jest delikatna owocowa nuta ale nie ma słodyczy, owoców, kwitów, miodu i naturala.
Tradycyjnie kolba ratio 1/2 z 13g w ciągu 27s ekstrakcji.
I tu znowu bardzo dobra kawa, fajna goryczka, migdały, wiśnie, rum, naturala brak.
Mnie odpowiada taki profil, nie jest męczący, nachalny, ale dla mnie to washed lub honey a nie natural.
Niezłe body, równa ekstrakcja, Mott trzyma równo pewien poziom, ale w tej kawie woow nie było chociaż bardzo mi smakowała. Mam wrażenie, że profil palenia nie pozwolił na wydobycie specyficznych cech ziarna związanych z rodzajem obróbki, to ziarno jest mniej owocowe niż COTO BRUS RED HONEY, TARRAZU RED HONEY.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi