Jest tak jak pisze
@skansen , na potrzeby sklepu w którym brałem ekspres popełniłem krótką recenzję. Ponieważ nie chce pisać od początku przekleję

"Zabieram się za napisanie tej recenzji od dłuższego czasu. Mam z nią pewien problem, ale o tym za chwilę.
Wygląd: Ekspres posiada świetny design. Jest solidnie wykonany. Podoba mi się również to, że jest dosyć kompaktowy. Przy mojej małej kuchni mieści się idealnie w miejsce dla niego przeznaczone. Łatwo utrzymać go w czystości. Pomocne są zwłaszcza prowadnice przy młynku, dzięki czemu kawa nie rozsypuje się na boki. Również hopper pozwala łatwo i "czysto" zmieniać rodzaje kawy, które pijecie. Generalnie jest to bardzo dobrze przemyślana maszyna pod kątem funkcjonalności.
Gotowość do pracy: Ekspres nagrzewa się bardzo szybko. To zasługa thermoblock opracowanego przez Sage/Breville. Dosłownie po kilkudziesięciu sekundach jest gotowy do pracy. Jestem też pod wrażeniem produkcji pary. Jak na przepływowy podgrzewacz thermoblock jest całkiem nieźle i nie brakuje mi jej gdy np. muszę zrobić 2 kawy mleczne pod rząd. Uwierzcie mi, że nie jest to standardem w innych ekspresach.
Akcesoria: jest wszystko, co potrzeba na początek zabawy z kawą. Jest tamper, choć wg mnie jest za mały. Nie mam wielkich dłoni, a pomimo to nie leży on wygodnie w ręku w trakcie ubijania. Są sitka crema i zwykłe. Co kto lubi. Jest nawet akcesoryjny dzbanek z naklejonym termometrem pomagający w zabawie z produkcją pianki na mleku.
Wsparcie: mało kto o tym pisze w recenzjach, ale z racji masowości tego ekspresu możecie na YT znaleźć setki filmów user'ów i profesjonalistów korzystających z tej maszyny.
Młynek: stożkowe żarna o dużym stopniu regulacji dają radę z każdą kawą. Młynek jest naprawdę cichy tak jak i reszta maszyny
Ogólnie nie mam się do czego przyczepić. Shot'y są w miarę powtarzalne. Robię kawę i ją po prostu piję.
Jest jednak jedno ale. Przez 5 lat miałem ekspres z bojlerem (a nie thermoblock) i przygotowanie kawy to dla mnie zawsze był rytuał. Sam mogłem sterować stopniem nagrzania, długości ekstrakcji przy każdym strzale z kolby, łatwiej było sterować dozą. Sage jest pod tym względem bardziej "smart" tzn. wiele rzeczy robi za user'a i tego mi brakuje. Po prostu wolę mieć większą kontrolę nad maszyną. Ekspres zmieniłem, bo mojej żonie spodobał się design i stwierdziła, że czas na zmianę. Czy żałuję tej zmiany? I tak i nie!
SBE to poprawna, ale nudna maszyna i już wiem, że po okresie 3-letniej gwarancji sprzedam go i wrócę do maszyny z bojlerem, pewnie dualboiler i najchętniej z grupą E61. Podsumowując SBE to dobry "entry level" dla osób, które chcą zacząć przygodę z kawą. Daje mniej okazji do popełnienia błędu, ale już nie macie możliwości mocnego eksperymentowania z kawą. Skoro czytasz i jesteś już po moim przynudnym wywodzie to polecam ten ekspres na początek

"