1. Młynki babciowe trzeba sobie odpuścić. To zdecydowanie za mało precyzyjne urządzenia.
2. Aeropress jest bardzo elastyczny, można nim zrobić kawę na wiele sposobów, jedyne czego nie da, to duże ciśnienie. Dripper w ogóle nie jest elastyczny, to tylko dripper, mozna w nim zrobić dużo mało mocnej kawy.
3. Faktycznie łatwiej kupić później aeropress, dripper, phin i.t.p., a trudniej poprawić młynek, wiec na początek kupiłbym lepszy młynek, ale warto porównać koszt filtrów do Aeropressu (chyba dają kilkaset gratis) i do drippera, bo coś czuję, że samym dripperem kawki sie nie zrobi bez filtra.
4. Młynkiem elektrycznym miele kawę 15s, a Hario Slim kilka minut ostrego kręcenia.
Edit: Chyba faktycznie istnieją niedrogie zestawy dripper + filtry, chyba za 30 zł widziałem na coffedesk.