Żeby tak od razu z wysokiego C?

Rozumiem, że jesteś poważnym kawoszem, a ja, i pewnie wiele innych osób, już nie tak bardzo. Hmm, tak sobie myślę, że fajnie byłoby najpierw powiedzieć „cześć” i napisać ze dwa zdania w odpowiednim dziale.

Szanuję Twoje purystyczne podejście. Ja, jak widać, mam inne - myślę, że również warte uszanowania.

Oczywiście, popieram że najlepiej pracować na jak najlepszych narzędziach. Jednak uważam, że proponowany turecki młynek jest dość uciążliwy w użytkowaniu ze względu na czas i wysiłek jaki trzeba włożyć w zmielenie porcji kawy. Wiele osób może to zniechęcić do wystarczająco drobnego mielenia. Natomiast grubsze mielenie może okazać się wcale nie lepsze niż to ze śmigiełka.
Do zakupu młynka ostrzowego nie zachęcałbym, ale ludzie często mają taki w domu. Faktycznie może z tą oceną przesadziłem, ale moim zdaniem akurat tygielek jest jedyną metodą do jakiej stosowałbym kawę mieloną śmigiełkiem.

Przy odpowiedniej
technice mieszania w trakcie mielenia, można w miarę równy pył otrzymać.
https://youtu.be/3y7d-5KWHCU?si=JTargC8uBu3fKtbI&t=77Chyba z ciekawości porównam sobie kawę z tygielka zaparzoną z przemiału w Kinu i ze śmigłowego młynka.

Tyle że w tym przypadku nie odsiwamy, a mielimy do uzyskania drobnej mączki.
do tego mogą nawet ziarna przypalać
Z tą temperaturą przy mieleniu to są różne teorie, jednak wątpię aby przekroczyła 40 stopni. Biorąc pod uwagę, że ta kawa zaraz będzie wrzeć w dżezwie, to jej nie zaszkodzi zagrzanie w młynku. Natomiast temperatura wypalania kawy to ponad 190 stopni Celsjusza. Nie wiem jak długo trzeba by mielić żeby przypalić kawę w młynku.