Autor Wątek: Gaggia kontra... Zelmer?!  (Przeczytany 5965 razy)

skansen

  • Gość
Odp: Gaggia kontra... Zelmer?!
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Wrzesień 2021, 11:37:56 »
Do tacki (np. Mara-X) albo z powrotem do układu hydraulicznego (np. Ascaso czy w ramach tuningu w Mara-X ludzie tak robią).

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 1646
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Cafelat Robot
  • Młynek: Ceado e6p, 1zpresso JE PLUS
Odp: Gaggia kontra... Zelmer?!
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Wrzesień 2021, 15:47:02 »
Dopiero od niedawna stosuje się połączenia OPV w których powrotna rurka nie trafia z powrotem do zbiornika.
A gdzie? Jeżeli do tacki ociekowej to z jednej strony zbiornik będzie się szybciej opróżniał a tacka szybko zapełniała. No chyba że to jakiś patent oparty o regulację przepływu/"bezpowrotny", to by było coś ale chyba ciężkie do zrealizowania.
Na słynnym blogu „Gaggia Moje mody” było pokazane jak rurkę zwrotną z OPV wpiąć przed zbiornikiem do układu hydraulicznego.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 1646
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Cafelat Robot
  • Młynek: Ceado e6p, 1zpresso JE PLUS
Odp: Gaggia kontra... Zelmer?!
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Wrzesień 2021, 16:00:42 »
@Latte.Fart - zgadza się, jednak ja muszę ten zbiornik myć nad wyraz często, ponieważ tworzy się w nim biofilm (pomimo wyparzania, przecierania spirytusem itd). Jeśli przy tym muszę też dezynfekować rurki i pilnować, żeby po tej dezynfekcji niczego nie dotknęły, a potem kombinować, żeby się jeszcze dobrze ułożyły na dnie zbiornika, bo zwykle same nie chcą, to naprawdę rozwiązanie Zelmera jawi się jak ukradzione z rozbitego UFO...

Mnie też w Classicu bardzo to mikro-życie w zbiorniku denerwowało. Dlatego planując kolejny ekspres zdecydowałem się na bezpośrednie połączenie wody bez zbiornika.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi