Młynka nie miałem w ręku, ale teoretycznie Wilfa powinna być lepsza do alternatyw, Niche na pewno wygrywa pod espresso (choćby samą bezstopniową regulacją i szybkością przemiału). Jak jest w praktyce z Wilfą, jeszcze ciężko powiedzieć.
Niche, ma już około 1000 użytkowników, zadowolonych ale większość używa pod espresso. Ci którzy używają też pod alternatywy są zadowoleni, bo młynek daję radę. Pytanie czy pod sam przelew da się zrobić lepszy przemiał płaskim żarnem, bardziej jednolity, z mniejszą ilością pyłu. Myślę, że tak. Czy Wilfa to zrobi, to się okaże. Na pewno mają dużo większe możliwości marketingu niż Niche, na pewno też planowana skala sprzedaży dużo większa. Znane kawowe osobistości już polecają Wilfę.
Natomiast trzeba pamiętać, że sprzęt do parzenia kawy metodami alternatywnymi jest dużo tańszy. O ile przy espresso cena za Niche i Wilfę jest akceptowalna, to nie wiem czy dla kogoś kto ma tylko Hario V60 i konewkę, wydanie blisko 2000 złotych na młynek będzie akceptowalne. W Norwegii pewnie tak, w Polsce, czas pokaże.