Mój tata mówi tak samo, "chce Ci się tak bawić?", ale za każdym razem jak przyjdzie w odwiedziny, czy to do domu, czy do biura, to mówi, że napije się "tej dobrej" kawy (pod warunkiem, że ja mu zrobię). Proponowałem mu, że kupie mu na urodziny, czy na święta jakiegoś dripa i młynek elektryczny, ale wyraźnie mówi, że szkoda kasy, bo będzie się kurzyć, w domu pije rozpuszczalną.
Wracając do tematu, to nie tak, że ludzie nie czują różnicy, po prostu niektórzy nie przywiązują do kawy takiej wagi, żeby wysilić się choć trochę aby uzyskać lepszy napój, dla tego przy ekspresie kolbowym zapewne rozpuszczalna nadal będzie w ruchu.
Edyta: Po zastanowieniu jeśli będzie dobre ziarno w młynku to może przerzucą się na zalewajkę. Może dobrym pomysłem byłoby dokupic do ekspresu i młynka jakiegoś french-pressa.
Pozdrawiam, Marek
Poprawiłem błąd. f.