Autor Wątek: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia  (Przeczytany 1890 razy)

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Październik 2024, 12:25:10 »
Z 10 lat temu znajomy opowiadał historię sklepu z eko żywnością w Wilanowie/wjeździe do Wilanowa. Nastawili się tylko na takie produkty. Wytrzymali, dzięki sporej kupce na wsparcie, pół roku.
Stanęli przed wizja zamknięcia lub poszerzenia asortymentu.
Musisz sobie samemu odpowiedzieć, czy z tego wyżyjesz.

W piątek stałem dłuższa chwilę we włoskim sklepie + pizzerii we Wrocku.
Na marginesie polecam.

https://maps.app.goo.gl/pg3rELqDaCMa7YQn9

Towar prima sort, ceny jeszcze wyższe.
Pizza około 50 zł robiona na bogato przez właściciela Włocha. Nie jadłem, mogłem ocenić po ilości składników, bardzo dobrych. Może pasjonat, swój lokal, nie wnikałem.

Wracając, kilka składników, parę szynek po 15-20 dag, kapary, ser (70 zł, najdroższa pozycja), makaron na lazanię.
Wyszło 280 zł

Musisz sobie odpowiedzieć, czy znajdziesz grupę docelową, uzyskując balans między ceną, obrotem, jakością, oczekiwaniami rynku.

Czy uda się Tobie sprzedać kawę za 5 zł, ciastko za tyle samo, etc.
Tym możesz skusić klienta.

W poprzedni weekend w Krakowie na rynku wielki kawał tortu bezowego za 24, doppio pijalne 10 czy 12.
Knajpa pełna.

https://maps.app.goo.gl/42UWDtYdfPtrN7n57

Ale to, jeżeli chodzi o balans cena/jakość rzadkość.


Powodzenia.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Październik 2024, 12:44:55 »
Bez przesady, myślę że może się to sprawdzić. Moja siostra pracuje w sklepie z regionalną żywnością od sprawdzonych małych dostawców, nie koniecznie z metką "eko". Wiele z nich zapewne jest zdrowszych niż posiadające certyfikat i nic więcej. Już kilka lat działają i jakoś dają radę.  Miejsc z dobrą żywnością i przy okazji kawą nigdy za wiele. Życzę powodzenia!
« Ostatnia zmiana: 24 Październik 2024, 12:48:41 wysłana przez krystians »

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Październik 2024, 12:54:01 »
Rozróżnij produkty eko od regionalnych.
 ;)
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Październik 2024, 12:55:45 »
Otóż dokładnie to - grupa docelowa i jej siła nabywcza. Inna będzie w małym miasteczku powiatowym, inna w średnim czy wielkim mieście. Ja dam głupi przykład mojego osiedla w wielkim mieście - obecnie (tak od 15 lat) jest to obszar intensywnej zabudowy jednorodzinnej (segmenty) czyli większość mieszkańców można określić jako uzyskujących dochody znacznie powyżej średniej krajowej ale mających obciążenia kredytowe, około 2500 - 3000 mieszkańców. I tu wychodzi na to, że powinny być ze dwie, trzy dobrze prosperujące "knajpy" + jakieś "fajne" ekosklepy. itp. Nic podobnego - w tej chwili na obrzeżu jest hotel 4* z restauracją (w zasadzie tylko dla gości hotelowych), dogorywa kebab, padły dwie pizzerie, kawiarnia, lodziarnia, "obiady domowe", dobrze funkcjonuje za to sklep monopolowy. Dlaczego tak się dzieje? - bo stosunkowo niedaleko jest jedna z najbardziej atrakcyjnych gastronomicznie ulic miasta, trzy centra handlowe, i duże znane hale targowe, wniosek: na to, że klienci "potkną się" o baner i dlatego wejdą i coś kupią to przypadek, który może nie zapewnić dochodu. Mój znajomy restaurator (Warszawa) mówił jak szuka miejscówki: jak z przyszłego lokalu widzę dwie inne restauracje to tam zakładam swoją. Według niego klient musi mieć wybór już "na miejscu", jak go nie ma nie przyjdzie do jedynej restauracji, a tak dla wszystkich starczy klientów.

Offline Przemo_86

  • Wiadomości: 8
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Październik 2024, 11:41:06 »
Otóż dokładnie to - grupa docelowa i jej siła nabywcza. Inna będzie w małym miasteczku powiatowym, inna w średnim czy wielkim mieście. Ja dam głupi przykład mojego osiedla w wielkim mieście - obecnie (tak od 15 lat) jest to obszar intensywnej zabudowy jednorodzinnej (segmenty) czyli większość mieszkańców można określić jako uzyskujących dochody znacznie powyżej średniej krajowej ale mających obciążenia kredytowe, około 2500 - 3000 mieszkańców. I tu wychodzi na to, że powinny być ze dwie, trzy dobrze prosperujące "knajpy" + jakieś "fajne" ekosklepy. itp. Nic podobnego - w tej chwili na obrzeżu jest hotel 4* z restauracją (w zasadzie tylko dla gości hotelowych), dogorywa kebab, padły dwie pizzerie, kawiarnia, lodziarnia, "obiady domowe", dobrze funkcjonuje za to sklep monopolowy. Dlaczego tak się dzieje? - bo stosunkowo niedaleko jest jedna z najbardziej atrakcyjnych gastronomicznie ulic miasta, trzy centra handlowe, i duże znane hale targowe, wniosek: na to, że klienci "potkną się" o baner i dlatego wejdą i coś kupią to przypadek, który może nie zapewnić dochodu. Mój znajomy restaurator (Warszawa) mówił jak szuka miejscówki: jak z przyszłego lokalu widzę dwie inne restauracje to tam zakładam swoją. Według niego klient musi mieć wybór już "na miejscu", jak go nie ma nie przyjdzie do jedynej restauracji, a tak dla wszystkich starczy klientów.
Jasne, miałem kilka lokalizacji na uwadze u siebie w mieście, ostatecznie wybrałem miejsce, gdzie przed moim lokalem jest restauracja, pizzeria, 100metrów dalej inna kawiarnia, bistro, jakieś punkty z lodami itd. Po rocznych obserwacjach, w jaki sposób klienci się przemieszczają i w dni gdzie jest ich dużo, są naprawdę wszędzie, w każdym z tych lokali. Tutaj mogłem zaobserwować szybki upadek jednej restauracji, niestety nie została zapewniona odpowiednia ilość osób do obsługi, stąd sam po oczekiwaniu kilkunastu minut na przyjęcie zamówienia, po prostu zmieniłem miejsce, po kilku miesiącach padło.

Z 10 lat temu znajomy opowiadał historię sklepu z eko żywnością w Wilanowie/wjeździe do Wilanowa. Nastawili się tylko na takie produkty. Wytrzymali, dzięki sporej kupce na wsparcie, pół roku.
Stanęli przed wizja zamknięcia lub poszerzenia asortymentu.
Musisz sobie samemu odpowiedzieć, czy z tego wyżyjesz.

Dziękuję. Co do wizji lokalu, to jestem bardzo elastyczny i  będę starał się zapewnić każdej grupie klientów jakiś produkt, stąd też moja obecność tutaj, bo wiem, że ta kawa jednak przyciąga, a mój lokal ma być czymś nowym w mieście. Patrzę szeroko i wiem, że w przypadku fiaska, w którymś z tych elementów, muszę dać coś w zamian. Co do lokalu we Wrocławiu, mieszkałem na Nadodrzu, widziałem jak z patolskiej dzielnicy, robi się hipsterska, zaczęły powstawać puby, restauracje, oczywiście, miasto dużo zrobiło, aby odczarować ten kawałek, przez rewitalizacje kamienic. Ja może nie ryzykuje aż tak dużo, ponieważ korzystam z dofinansowania z Urzędu Pracy, ale myślę, że warto spróbować. Oczywiście w takim mieście jak Sieradz, muszę zapewnić jakość, bo inaczej tutaj szybko można się zwinąć. Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 25 Październik 2024, 12:16:36 wysłana przez krystians »

Offline ikpara

  • Wiadomości: 415
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Październik 2024, 13:19:14 »
Tak trochę dywagując, to ja wyraźnie widzę wzrost zainteresowania produktami KETO, tylko czy Sieradz już jest na to gotów?
Takie coś dobrze funkcjonuje (choć w Sieradzu może być problem z logistyką): http://www.chudeciacho.pl/
« Ostatnia zmiana: 25 Październik 2024, 13:22:18 wysłana przez ikpara »

Offline Jka57 Mężczyzna

  • Wiadomości: 2553
  • Ekspres: Kolbowy (popsuty), automatyczny, przelewowy i kilka innych do przelewania
  • Młynek: 3 elektryczne + 1 ręczny (wielki)
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Październik 2024, 14:47:54 »
Oczywiście w takim mieście jak Sieradz

Bywałem tam jakiś czas temu i co do jedzenia czy wypicia kawy to kiepsko to zapamiętałem.
Jak nie zjadłem bo nie zdążyłam w takim barze/restauracji umiejscowionej na osiedlu blokowisku 4/5 piętrowym, to chodziłem głodny, jakieś makarony czy coś w tym stylu to dzwonili tylko nie wiadomo w jakim kościele, poprawnej kawy się tam nie napiłem ani w hotelu ani na mieście.
Ot takie wspomnienia mam tego miejsca a bywałem tam sporo czasu w tamtym roku osobiście bym nie zaryzykował pieniędzy na coś takiego w takim mieście.

By nie było że sobie coś napisałem dodam że moi ludzie pracują w jednej z fabryk niedaleko Sieradza powiązaną z kurczakami.

Jka
Ludzie dzielą się na tych co żyją co umarli i tych co pływali po morzach i oceanach.....

Offline Przemo_86

  • Wiadomości: 8
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Październik 2024, 12:38:22 »
Tak trochę dywagując, to ja wyraźnie widzę wzrost zainteresowania produktami KETO, tylko czy Sieradz już jest na to gotów?
Takie coś dobrze funkcjonuje (choć w Sieradzu może być problem z logistyką)
dziękuje za polecenie, zapewne z logistyką byłyby problemy, ale może z lokalną firmą trzeba będzie się dogadać. Na sieradzkich grupach gdzieś często pojawiał się temat produktów keto, bezglutenowych, więc zacznę od produktów suchych, których nie będę muszał stratować na drugi dzień. Pozdrawiam

Offline Przemo_86

  • Wiadomości: 8
Odp: sklep z produktami regionalnymi i mała kawiarnia
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Październik 2024, 23:18:30 »
Oczywiście w takim mieście jak Sieradz

Bywałem tam jakiś czas temu i co do jedzenia czy wypicia kawy to kiepsko to zapamiętałem.
Jak nie zjadłem bo nie zdążyłam w takim barze/restauracji umiejscowionej na osiedlu blokowisku 4/5 piętrowym, to chodziłem głodny, jakieś makarony czy coś w tym stylu to dzwonili tylko nie wiadomo w jakim kościele, poprawnej kawy się tam nie napiłem ani w hotelu ani na mieście.
Ot takie wspomnienia mam tego miejsca a bywałem tam sporo czasu w tamtym roku osobiście bym nie zaryzykował pieniędzy na coś takiego w takim mieście.

By nie było że sobie coś napisałem dodam że moi ludzie pracują w jednej z fabryk niedaleko Sieradza powiązaną z kurczakami.

Jka

Złe doświadczenia nie świadczą o potencjale miejscowości, oczywiście jako mieszkaniec i osoba, która wychowywała się w tym mieście widzę duży problem, przede wszystkim brak inwestycji w obecnych kawiarniach, restauracjach, cukierniach. Ludzi chętnych na zakupy nie brakuje. Na początku października otworzyła się pączkownia, serwuje ciepłe w cenie 6,60zł, wydawać by się mogło, że to nie przejdzie, bo w najlepszej cukierni, pączek 3,50zł. No nie, codziennie mijam miejsce i widzę kolejki. Potencjał tego miasta jest, tylko trzeba zrobić coś nowego, świeżego a nie tkwić w miejscu. Pozdrawiam

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi