Odświeżę temat, bo sam szukam automatu do biura (zakres kaw od 10 dziennie do max 30 raz na miesiąc), budżet powiedzmy do 5,5 tyś. Głównie kawy mleczne (różne) - najlepiej programowane lub jedno naciśnięcie, gorąca woda do herbaty/americano, jak najlepsze espresso (dla mnie), nie musi robić 2 kaw jednorazowo, fajnie jakby nie trzeba było co chwilę wyrzucać fusów, dosypywać kawy i dolewać wody. Standardowo myślałem o Jurze E8, Nivonie serii 8 lub 9 ale zacząłem zgłębiać temat i się zaczęła jazda bez trzymanki. Po kilku dniach kopania w necie ustaliłem główne parametry jakie ekspres powinien mieć (chyba, że jestem w błędzie to proszę o poprawienie) oraz kilka propozycji. Jeśli jest coś innego lub macie wiedzę na temat tych modeli proszę o podzielenie się

Parametry:
Pojemność jednostki zaparzającej górna granica min 14 g
Stalowy młynek (aczkolwiek dopuszczam ceramiczny)
Wyjmowana jednostka zaparzająca
Łatwe sterowanie dla kaw mlecznych
zbiornik na min 1,2 l wody
pojemnik na kawę min 200
fusy min 12
Nie boję się marek poza głównym mainstreamem.
Z ekspresów, które znalazłem i spełniają wszystkie parametry to:
1. Saeco Magic 1 (2 poza zasięgiem cenowym) cena ok 5.5 tys.
2. Fresco QUESTO M60 - 4 tys. (trochę nowszy wygląd niż Nizza) (fajnie, że do americano najpierw wybiera się pojemność wody, dopiero później leci espresso).
3. Kaffit Nizza - wygląda jak ekspres sprzed 10 lat ale jeśli reszta działa... i kosztuje 3 tys. (podobno produkcja w Estonii, a kiedyś Finlandia).
Znalazłem jeszcze
Fresco C11 - młynek ceramiczny, niewyjmowana jednostka (raczej dyskwalifikacja)
Może jednak nie kombinować i wrócić do standardowych marek i kupić cokolwiek?
Dodam jeszcze, że obecnie 4 rok "męczymy" Melitę Solo Milk (czy jakoś tak) i daje radę.
Z mojej strony waham się pomiędzy 1, a 2 z przewagą 2.