forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: kulka w 02 Październik 2020, 14:28:25
-
Ozik, kolejny gracz na rynku młynków SD: strona producenta (http://ozik.com) i jego instagram (https://www.instagram.com/ozik25/). Mają być dostępne trzy wersje: 80mm SSP, 98mm SSP i bardzo ciekawy binokular (czyli 2w1): 83mm stożek i płaski 80mm. Może będzie trochę taniej niż Monolith.
-
Ożeż Ty. Dobrze się zapowiada.
Taniej albo podobnie pewnie do Kafatek Monolith. Oby okres oczekiwania nie był podobny (3 lata w moim przypadku) jak na Monolith.
Czekam i konca nie widać ;)
-
Jak młynek z USA to cena ważna. Dojdzie cło, vat i zakup bez sensu, cena pewnie w okolicach Ceado E37Z.
-
Jak młynek z USA to cena ważna. Dojdzie cło, vat i zakup bez sensu, cena pewnie w okolicach Ceado E37Z.
Podobno z Korei.
-
@PiotrekBM czekasz już 3 lata na ten młynek? Napisz coś więcej, bo nie znam tej dramy :) Coś kojarzę o trudach w zdobyciu ale nie sądziłem że aż tak
-
Ciekawe ile trzeba czekać na te cuda...
Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
-
@3DSK
No niestety , przy sprzęcie z USA dodatkowych kosztów sporo. Liczę się z tym.
W moim przypadku Ceado 37Z w ogóle nie brałem pod uwagę. (chociaż sam młynek całkiem ciekawy )
@kulka
Nie wiem gdzie Ceado produkuje 37 Z-ke Hero.
Kafatek swoje Monolith-y robi w Stanach. " All made and designed in Seattle, USA."
-
@PiotrekBM czekasz już 3 lata na ten młynek? Napisz coś więcej, bo nie znam tej dramy :) Coś kojarzę o trudach w zdobyciu ale nie sądziłem że aż tak
@trez
No 3 lata. Niestety. Chyba od września/ października 2017 roku próbowałem.
Trud polega na tym że Kafatek " zbiera zapisy i wstępną opłatę " za młynek przeważnie 2 razy do roku. (czyli masz 2 szanse w roku).
Konkretnego dnia , o konkretnej godzinie uruchomiona jest strona sklepu . Cały pozostały czas młynki wyświetlane są jako niedostępne ( out of stock).
O tej konkretnej godzinie 2 razy do roku masz możliwość "bycia tym któremu się uda ". Kafatek zobowiązuje się wyprodukować od kilku !!! do góra kilkunastu sztuk danego młynka na cały świat. A chętnych na wymarzony młynek jest sporo ;)
Te kilka lub kilkanaście sztuk ( zależy od roku , czasem danego młynka w ogóle nie wyprodukują z danym półroczu )rozchodzi się w ciągu od minuty !!! do max 2-3 minut !!!. W tym czasie musisz wybrać młynek , wstępnie go skonfigurować , wrzucić do koszyka i za niego zapłacić.
Kilka razy miałem młynek w koszyku ale płatność nie przeszła wystarczająco szybko i ktoś szczęśliwszy " wykradł mi młynek" z koszyka (jego płatność szybciej przeszła).
Ja próbowałem za każdym razem kiedy była możliwość zakupu wymarzonego Conicala i w końcu chyba za 6 razem ( albo 5 nie pamiętam ) udało się .No i teraz czekam aż go wyprodukują. :)
I tak jest nieźle. Są osoby które próbują 10 czy 11 raz . Czyli od 5 lat próbują kupić Kafatek-a i zawsze znajdzie się ktoś szybszy...
-
Niesamowite, znaczy się tak naprawdę tragiczne, ale nie jesteśmy wkońcu normalni więc jednak niesamowite :)
Nigdy nie interesowałem się jak naprawdę wygląda ich sprzedaż, poprostu włożyłem do szufladki stare od art :D
Muszę przyznać, że podziwiam za determinację, mam nadzieję że jak już trafi w ręce, to nie zawiedzie oczekiwań.
-
Też bym chciał, żeby nie zawiódł ;)
Ale nie ma co zaśmiecać wątku o Ozik-u ;)
ps. a wszystkich, którzy narzekają na długi okres oczekiwania na Niche odsyłaj to tego postu :)
-
Muszę przyznać, że podziwiam za determinację,
Ja też, ale uważam, że taka metoda sprzedaży to jest jakieś nadymanie bańki.
-
@Krakus
Pewnie masz trochę racji.
Ale tak jest zawsze (albo prawie zawsze) w przypadku kiedy popyt przewyższa podaż.
Kafatek działa specyficznie. To bardzo mała firma która kładzie nacisk na wysoką jakość swoich produktów.
Młynki są podobno montowane ręcznie, i testowane ( każdy młynek , nie wyrywkowo). Sposób w jaki testują młynki ,załącznik poniżej.
Nie ma problemu gdy tych młynków masz od kilku do np 15- 20 sztuk i razy 3 bo trzy rodzaje młynków mają w ofercie ( wcześniej mieli 2 rodzaje). Chociaż tak jak pisałem nie zawsze 3 rodzaje młynków muszą być planowane do producji w danym półroczu.
Poza tym kolejna " seria " może mieć udoskonalenia względem wcześniejszej. Firma chętnie przyjmuje uwagi użytkowników ich młynków. I jeżeli coś można zmienić na wygodniejsze/ lepsze to starają się to robić.
To też nadaje młynkom Kafatek Monolith pewnej otoczki, albo symbolu " młynka praktycznie nie do zdobycia ".
Dla niektórych (może i dla mnie ) to taki " święty Graal ". Zobaczymy tylko czy ten graal spełni oczekiwania. ;)
"How is Monolith built and tested?
Each Monolith grinder is precision CNC machined in Seattle, USA to tolerances of 10 microns or less. Great burr alignment is critical to great espresso extractions so we use tight tolerances on critical parts. Each grinder is then hand built and most importantly hand tested. If there are any problems with parts during assembly they are rejected. Then each Monolith is not only tested that it runs and can grind coffee, but we make espresso by dialing in, by taste, our benchmark coffee (Vivace Dolce) that we are super familiar with on Synesso Hydra, Slayer or Londinium 1, then we compare those espresso shots to the shots made with our reference Monolith. If we are happy with how espresso tastes, we measure the extraction yields using refractometer and compare those also to our reference Monolith. If either one of these things fail or we are not happy with it, the grinder will not ship to you. "
-
I can confirm statements about monolith, whats more accuracy to less than 10um does mean that moving parts are below that runout (you can have precious carrier if insertion in bearings is wrong, you will get huge runout), mine lower burr carrier has runout around 5um (for sure less than 10 but it is hard to measure with standard dial indicator with 10um scale). For comparison lelit pl72 out of the box had lower burr carrier runout 100um. Maybe that is the reason why every coffe on that grinder tastes almost the same.
-
Tak ma zostać rozwiązany problem osadzenia płaskich żaren:
By eliminating bolt holes in the burr face, there is no effect on the error of the unstable fixing force (torque difference and loosening) of the bolt, or the problem of fine coffee particles remain in the gaps by the unstable tightening(bolts) or vibrations(magnets) So, as shown in the picture below, I thought about making a hole on the side of burrs and fastening the burr with a stainless fixing pin that fits perfectly into the hole. (It is a structure in which a stainless pin that fits perfectly is dug into the burr hole and is completely fastened without error) I think this method is the most perfect alignment method among the flat burr grinders that have been released so far.
Pełny tekst: https://www.instagram.com/p/CF8MJRGBYCu/
-
"Magic wheel" czyli zerowa retencja:
https://www.instagram.com/p/CGJASGPBwC8/?utm_source=ig_web_button_share_sheet
-
Trochę skomplikowane rozwiązanie , ale "czego się nie zrobi " dla kilku łyków dobrego espresso ;)
ps. Kolega coś mocno zainteresowany Ozik-iem. Czyżby pierwszy Ozik miał wkrótce trafić do naszego forumowicza ? :D
-
ps. Kolega coś mocno zainteresowany Ozik-iem. Czyżby pierwszy Ozik miał wkrótce trafić do naszego forumowicza ? :D
zależy od dostępności (w pierwszej kolejności ma być the all i zaraz za nim płaski 80mm, którym się interesuję) i od wygranej w totka ;)
-
Co się dzieje podczas tego kręcenia?
-
Co się dzieje podczas tego kręcenia?
W środku jest jakaś metalowa siatka/drut - kręcąc 'wymiatamy' resztki kawy, rozbijając przy okazji ew. grudki. Podobno wystarczy jedno zakręcenie tym pierścieniem - na filmie jest ciągłe domielanie, stąd też ciągłe kręcenie.
Czy skomplikowane? Dodatkowa robota dla operatora, ale być może to tańsze rozwiązanie niż np w Ceado, które (chyba) zmienia kierunek obrotów pod koniec, żeby pozbyć się zalegających resztek kawy.
Generalnie to kibicuję wszystkim nowym rozwiązaniom. SJ jest ze mną już długie lata i chciałoby się coś lepszego/ergonomicznego. Myślę o żarnach SSP, ale może wtedy warto wskoczyć już w młynek z większymi żarnami. Znowu zostaje kwestia retencji, więc może stożek Etzingera. Tu dyskusyjna jest kwestia jasnych singli, więc znów budżet się zwiększa i mamy pułap drogich SD. Z Kafatekiem wiemy jak jest, Ceado E38 nie ma ceny (a pewnie będzie kosmiczna), Lagoom to wciąż 64mm. Więc pewnie ostanę przy kręceniu karuzelą i wymiataniem, ew. się z Kinu przeproszę.
-
być może to tańsze rozwiązanie niż np w Ceado, które (chyba) zmienia kierunek obrotów pod koniec, żeby pozbyć się zalegających resztek kawy.
Ten pomysł ma sens w barze -- zero udziału obsługi. Tak to chyba jest pomyślane, niekoniecznie jako SD, ale jako młynki z minimalną retencją. Nie wiem na jakim etapie rozwoju jest ten pomysł Ceado...