forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Vitalista w 20 Wrzesień 2020, 19:08:29
-
Decyzja zapaddłą zakup ekspresu kolbowego( maszyny do kawy) , młyn jest juz wybrany Niche zero. Budżet na ekspres 5k wraz z dodatkowymi akcesoriami,. Wstępnie wybrałem 3 opcje: A) Lelit Victoria, B) Oscar 2 oraz C) La Pavoni Europiccola (wyjątek dźwignia) ? Czekam na wasze sugestie wraz z wadami i zaletami urządzeń oraz jakie modyfikacje warto zrobić od razu aby nie zamawiać części na raty.
Pije 3/5 czasami więcej espresso dziennie, zdarza się że wypijam 2 espresso jeden za drugim jak złapie smaka, maszyna ma służyć do espresso, każda mleczna kawa potrzebuje dobrego fundamentu, mleczne będą pite okazjonalnie ,więc skupiam się na najważniejszym.
Interesuje mnie uzyskanie espresso z maszyny jak najbliższe ideału w budżecie 5k, tak aby za rok może 5 lat nie zmieniać urządzenia, a ten czas wykorzystać na szlifowanie umięjętności.
-
Jeżeli masz taki budżet to nielepiej zamiast Victorii wziąść pod uwagę Elizabeth?
-
Jak trochę dorzucisz albo utargujesz, to idzie kupić Profitec Pro 300 https://www.profitec-espresso.com/en/products/pro300
2 większe bojlery niż Elizabeth, mocniejsza grzałka.
-
Decyzja zapaddłą zakup ekspresu kolbowego( maszyny do kawy) , młyn jest juz wybrany Niche zero. Budżet na ekspres 5k wraz z dodatkowymi akcesoriami,. Wstępnie wybrałem 3 opcje: A) Lelit Victoria, B) Oscar 2 oraz C) La Pavoni Europiccola (wyjątek dźwignia) ? Czekam na wasze sugestie wraz z wadami i zaletami urządzeń oraz jakie modyfikacje warto zrobić od razu aby nie zamawiać części na raty.
Do Oscar II obowiązkowo należy dołożyć OPV i jeśli chcemy załatwić sprawę "raz a dobrze" to warto zastanowić się nad zmianą presostatu na Sirai.
Pytanie Oscar II czy Victoria padło kilka razy na forum. Pytam od czasu do czasu jednego z moich znajomych (który ma dużego HXa z E61 i ogromną wiedzę o kawie) co by wybrał z tych dwóch maszyn. Czasem wskazuje na Oscara, innym razem na Victorię. Ostatnio wskazał na Oscara :)
Jak trochę dorzucisz albo utargujesz, to idzie kupić Profitec Pro 300 https://www.profitec-espresso.com/en/products/pro300
2 większe bojlery niż Elizabeth, mocniejsza grzałka.
No właśnie nie wiem czy mocniejsza :) Na swojej stronie Profitec podaje łączną moc 2200W, co uwzględniając powiedzmy 50W na pompę/elektronikę zostawia 2150W "na grzałki". W Elizabeth są dwie grzałki o łącznej mocy 2200W (1200W kawowa i 1000W parowa).
Tak czy inaczej wielkiej różnicy wielkość grzałek nie robi. W nowej Marze-X zmniejszyli moc grzałki z 1400W na 1300W a czas nagrzewania w stosunku starej wersji się skrócił, poprawiła się też stabilność temperaturowa...
-
@skansen A co byś wybrał gdyby Profitec 300 kosztowałby tyle co Elizabeth?
-
Nie wybrałem Elizabeth tylko dlatego, że jest tańsza

Jak kupowałem ekspres w Pro300 był jeszcze bojler 325ml (wygląda na to, że pojemność zwiększono nieco ponad rok temu).
Zdecydowałem się na Elizabeth ze względu na programowalną preinfuzje, programowanie czasowe dozy, sterowany PIDem bojler parowy, manometr pokazujący ciśnienie ekstrakcji.
Pro300 ma też swoje zalety-podoba mi się w nim manometr bojlera pary (szkoda, że nie ma drugiego "na pompie"), zwarta budowa czy dodatkowy wyłącznik bojlera parowego.
Jak ktoś mnie pyta jakiego DB polecam w tej cenie to jednym tchem wymieniam Pro300 i Sage Dual Boiler razem z Elizabeth.
Patrząc z perspektywy czasu na zakup Elizabeth, na pewno "robi robotę" preinfuzja, przydaje mi się też manometr. Bez programowania czasowego bym się obszedł, ale żonie byłoby trudniej.
-
Rozsądne argumenty, całe szczęście jest wybór na rynku i każdy może dostosować pod siebie.
Pojawił się w końcu nowy gracz w dystrybucji, czyli Rancilio Silvia Pro, miejmy tylko nadzieje, że cena spadnie. Bo aktuane 6 tys. trochę boli
-
Są już tańsze oferty :) Sklepy które mają w ofercie Pro 300 i Silvia Pro wyceniają je często na zbliżonym poziomie. I jak sądzę będzie wielu chętnych na Silvia Pro nawet przy tej cenie. Dlaczego, to już bardziej temat na jej wątek (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9602.0).
-
La Pavoni będzie spoko, o ile nie robisz dużej ilości kaw mlecznych. Bardzo ciekawe efekty można uzyskać :)
-
Po przeczytaniu i obejrzeniu obszernych recenzji zamieszczonych tutaj i w innych miejscach na czele stawki wysuwa się Lelit Elizabeth w nowej wersji.
Czekam na pozostałe sugestie :)
Dziękuje @skansen , za zamieszczanie recenzji w innych tematach których lektura pomaga w wybraniu maszyny, w myśl dobra obszerna recenzja zachęca do kupienia dobrze przetestowanego sprzętu.
Dziękuje @pawel890 za polecenie profitec 300, ciekawy model
-
Ja sam stałem z ciut mniejszym budżetem przed podobnym wyborem i padło na Ascaso Uno prof pid. Nawet niedawno dzieliłem się spostrzeżeniami z jego używania. Spełni wszystkie wymagania - z dodatkami to Ci z 700 zł zostanie na super kawki :)
-
Panowie, co da się wyciągnąć z kawy Elizabeth/Profitec 300 czego nie da Victoria?
Dla nie których oczywista odpowiedz dla mnie bardzo pomocna informacja.
-
Główna różnica to dodatkowy bojler parowy w ekspresach DB (Pro300 i Elizabeth). Można na przemian/równocześnie spieniać mleko, nie czekając aż układ się nagrzeje/ustabilizuje.
Im większy bojler parowy tym większy zapas pary, pienienie jest po prostu przyjemniejsze. Tak więc samo spienianie też będzie przebiegać sprawniej w ekspresie DB.
Nie mam porównania jak działa preinfuzja w Victorii, w Elizabeth można ją dokładniej sparametryzować (ustawić czas i ciśnienie). A preinfuzja to główna funkcja z którą bym się nie chciał rozstawać:)
Edit: Elizabeth ma dodatkowo programowanie czasowe ekstrakcji, ale nie jest to wg mnie jakaś bardzo ważna czy potrzebna funkcja. Dla innych może być jednak bardzo istotna :)
-
Piękniejsza strona domostwa pija kawy mleczne a więc pojawiło się zainteresowanie spienianiem mleka , @skansen z racji że posiadasz Elizabeth powiedz mi jak bardzo często używasz dyszy spieniającej, czy miałeś okazję porównać dysze z Elizabeth (standardową ) z profesjonalną, plusy i minusy i czy jest potrzeba i kiedy wymiany ?
Pozdrawiam
Andrzej
-
Lelit mi totalnie nie "leży" z różnych względów nie będę się rozpisywał. Profitec inna bajka. Rozważ Bezzera MAGICA S MN. teraz w dobrej cenie.
-
Lelit mi totalnie nie "leży" z różnych względów nie będę się rozpisywał. Profitec inna bajka. Rozważ Bezzera MAGICA S MN. teraz w dobrej cenie.
Rozpisz się, jeżeli masz coś do powiedzenia to czekam na konkrety, abym mógł lepiej zrozumieć Twój punkt widzenia, za co Lelit nie leży, o jakiej bajce mówisz z Profitec i za co polecasz Bezzera.
-
Piękniejsza strona domostwa pija kawy mleczne a więc pojawiło się zainteresowanie spienianiem mleka , @skansen z racji że posiadasz Elizabeth powiedz mi jak bardzo często używasz dyszy spieniającej, czy miałeś okazję porównać dysze z Elizabeth (standardową ) z profesjonalną, plusy i minusy i czy jest potrzeba i kiedy wymiany ?
Nie wiem co masz na myśli przez "profesjonalną" dyszę. W Elizabeth jest dysza cool touch, dzięki temu, że niemal nie nagrzewa się, łatwo utrzymać ją w czystości. Jest dużo lepsza niż w tańszych Lelitach.
Zawsze można zmienić końcówkę dyszy lub nawet samą dyszę.
Największy wpływ ma spienianie pojemność bojlera. To trochę jak z mocą silnika samochodu, im większa tym lepiej :) W Elizabeth siła pary jest przyzwoita, szybko można spienić mleko w dzbanku 0,5l. Używam też większych dzbanków 0,7l i 1l ale spienianie trwa na nich już trochę dłużej.
-
@skansen wg porównania ekspresów Lelit na konesso, Elizabeth ma standardową dysze spieniającą, w porównaniu z Viktorią która ma profesjonalną... dlatego pytam jak jest w praktyce.
-
To pomyłka, napisałem już w tej sprawia do @Michała z Konesso.
Co do samej dyszy - lepiej mieć z cool touch niż bez, ale nie jest to wg mnie kluczowy czynnik. Jak spieniam mleko na innych ekspresach (Anna/Anita) ze zwykłą dyszą to jest to trochę denerwujące, ale do przeżycia :) W razie czego zawsze można zmienić dyszę lub samą końcówkę.
-
Jak już pisałem w innym wątku ( https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=4497.msg211124#msg211124 ) miałem bardzo podobny dylemat i budżet. Gdzieś tak około 2 mcy powoli wgryzałem się w temat, bo lubię świadome zakupy, nawet jako totalny newbie w kolbówkach. LCC, para bez grzania/chłodzenia, preinfuzja, większa powierzchnia na filiżanki, wylewka wody - w zasadzie ta wylewka co może dziwne - u mnie chyba przeważyła. Jak sobie pomyśle, że w weekend mogę zrobić herbatkę bez burczenia czajnikiem... mniam, mniam.
W każdym razie decyzja padła na Elżbietę, na którą już czekam. ETA jest na 05.10 :) Nie jestem 100% przekonany, że warto było dopłacić ~1k z Victorii do Elizabeth. Ale wolę wolę to stwierdzić w tę stronę niż żałować. Dam znać.
-
Nie jestem 100% przekonany, że warto było dopłacić ~1k z Victorii do Elizabeth. Ale wolę wolę to stwierdzić w tę stronę niż żałować. Dam znać.
Z każdego byłbyś zadowolony pewnie. Ja sam o DB myślałem i nie żałuję, że nie wziąłem. Potem bym znowu zawyżył i myślał o droższym... można spienić mleko na 3-4 cappucino na raz przecież.
-
Lelit mi totalnie nie "leży" z różnych względów nie będę się rozpisywał. Profitec inna bajka. Rozważ Bezzera MAGICA S MN. teraz w dobrej cenie.
Rozpisz się, jeżeli masz coś do powiedzenia to czekam na konkrety, abym mógł lepiej zrozumieć Twój punkt widzenia, za co Lelit nie leży, o jakiej bajce mówisz z Profitec i za co polecasz Bezzera. A co do Bezzery, solidne ekspresy, podoba mi się Bezzera MAGICA S MN w wersji z PID. ok 6tyś.
Lelit ilekroć miałem z nim do czynienia a rozważałem zakup Mary w 2017 roku, odstraszał mnie niską jakością wykonania. Spasowania elementów. Profitec, ECM, przeciwieństwo. Jakość niemiecka, choć prawdopodobnie część ekspresów robią w Italii, tak słyszałem. Bezzera solidne ekspresy model MAGICA S MN godny uwagi.
-
odstraszał mnie niską jakością wykonania. Spasowania elementów.
Powiem jasno mnie też niska jakość i odstające elementy zniechęca do marki Lelit, niestety ma ona duża grono odbiorców którzy chętnie udzielają się w internetach dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, budując dużą grupe wsparcia w razie problemów, z jakiś powodów nie ma użytkowników Bezzera czy ECM tak aktywnych :(
-
niestety ma ona duża grono odbiorców którzy chętnie udzielają się w internetach dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, budując dużą grupe wsparcia w razie problemów
A to źle że użytkownicy budują grupę wsparcia i dzielą się rozwiązaniami problemów ? Zawsze byłem przekonany, że możliwość dużej modyfikowalności i naprawiania sprzętu własnymi siłami przy pomocy prostych narzędzi jest lepsza niż konieczność wysyłania sprzętu do serwisu z byle powodu. Chyba że to nie o to do końca chodziło
-
odstraszał mnie niską jakością wykonania. Spasowania elementów.
Powiem jasno mnie też niska jakość i odstające elementy zniechęca do marki Lelit, niestety ma ona duża grono odbiorców którzy chętnie udzielają się w internetach dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, budując dużą grupe wsparcia w razie problemów, z jakiś powodów nie ma użytkowników Bezzera czy ECM tak aktywnych :(
Ja się nie dziwię, porównywalne produkty ECM, Profitec'a czy Bezzery są droższe.
-
Te niedoskonałości spasowania zdążają się tylko przy niektórych egzemplarzach Lelita, natomiast nie ma co ukrywać, że nie zdążają się wcale :-X
Z drugiej strony to co opisałem w przypadku mojego ekspresu (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7842.msg176901#msg176901) nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Wprawne oko to jednak dostrzeże, dlatego więc opisałem dokładnie o co chodzi. Niektórym może to przeszkadzać, mi nie przeszkadza w niczym. Od czasu napisania tamtej recenzji przez moje ręce przeszło kilka Lelitów (Glenda, Anita, Anna i Mara). Nie miałem zastrzeżeń do ich wykonania, spodobały się rodzinie co opisywałem w innych wątkach.
Powoli dochodzę do wniosku, że moim następnym ekspresem może być np. lekkiej konstrukcji Decent a nie np. pancerna Linea Mini. Wszak szukam ekspresu, nie czołgu :) Jak to powiedział mojemu Dziadkowi zdun z okolic Piask - z tego się nie strzela :)
-
@skansen dla wielu Linea mini to " Złoty Gral "
-
Wiem, ale ja jednak będę kiedyś kupował ekspres dla siebie, nie dla wielu :) A sam Decent daje świetne możliwości, jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że ma większość rzeczy których oczekuje od mojego następnego ekspresu (za wyjątkiem rotapomy).
-
Ja chyba nie rozumiem jednak takiego podejścia. Dla mnie Lelit był świadomym wyborem ze względu na możliwości, stosunek jakości do ceny i ogólne opinie tu czy w internetach :) Nidgy nie było tak że mówiłem sobie "dobra, lipny ten Lelit ale bierę bo nie ma innej opcji". Są inne opcje, może nieznacznie droższe/inne, ale są. Fakt, wspominałem powołując się na recenzję Elizabeth @skansen'a o pewnych niedociągnięciach w spasowaniu blach itp., ale też są to wady których trzeba szukać a nie że rzucają się w oczy od pierwszego spojrzenia. I mówię to nawet w sytuacji jaka miała miejsce z moją Victorią. Jestem pedantem jeśli chodzi o kwestie wizualne sprzętu i jeśli w Lelicie coś by nie grało na tyle żeby to było uciążliwe, to bym się na niego zdecydował i wybrał coś co ma nawet mniejsze możliwości ale wygląda lepiej bo tak już mam.
To tak w ramach zniechęcania do marki Lelit ;)
-
A sam Decent daje świetne możliwości, jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że ma większość rzeczy których oczekuje od mojego następnego ekspresu (za wyjątkiem rotapomy).
Podpinam się. Jak kiedyś wygram w Lotto to kupię któryś DE i zacznie się prawdziwa chemia :).
@bMind Chyba trzeba zrobić wątek "wady ekspresów" ;)
-
@MajkJaro Jest to jakaś myśl, ale też to chyba zbyt szeroki temat, żeby zamknąć go w jednym wątku. Znalezienie potem czegokolwiek było by dość problematyczne. Wiem, jest szukajka, ale. łatwiej chyba organizować to w wątkach dotyczących maszyn lub jakichś grubszych spraw jeśli się takowe zdarzą :)
-
Wiem, ale ja jednak będę kiedyś kupował ekspres dla siebie, nie dla wielu A sam Decent daje świetne możliwości, jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że ma większość rzeczy których oczekuje od mojego następnego ekspresu (za wyjątkiem rotapomy).
Nie drażni cię, że wygląda, jakby ktoś do ostrzałki do noży przykleił telewizor? Rozumiem ten ich statement w dizajnie (język polski rządzi!), ale kurczę, to jednak konsternuje. Z wynalazkiem Gabora za 400 dolców można praktycznie z każdego urządzenia z e61 zrobić Decenta (minus tempo rozgrzewania ekspresu). Czyli mieć urodę pięknej maszyny i pierdyliard cyfrowych danych.
-
To na razie hipotetyczne rozważania, ponieważ nie zmieniam na razie ekspresu :)
-
Mieści się w budżecie 800e całkiem spoko cena, a możliwości ktoś miał okazje sprawdzić?
-
To na razie hipotetyczne rozważania, ponieważ nie zmieniam na razie ekspresu :)
Jeżeli będziesz zmieniał to chętnie przygarnę Elizabeth
-
Najpierw młynek :)
Mieści się w budżecie 800e całkiem spoko cena
Sprecyzuj proszę co mieści się w budżecie?
-
Mieści się w budżecie 800e całkiem spoko cena, a możliwości ktoś miał okazje sprawdzić?
Pomyłka wczoraj w nocy na szybko sprawdzałem cene :P dziś już to tak atrakcyjnie nie wygląda z 800e na 4k e :P taka mała pomyłka , chodzi o maszynę decent Espresso
-
Z wynalazkiem Gabora za 400 dolców
A tak czysto z ciekawości..o czym mowa?
edit.
Nieważne, już znalazłem :) Smart Espresso Profiler (https://www.naked-portafilter.com/smart-espresso-profiler/)
-
A tak czysto z ciekawości..o czym mowa?
https://www.naked-portafilter.com/product-category/smart-espresso-profiler/
-
Witam serdecznie,
Od tygodni czytam to piękne forum bo zamierzam zakupić swoja pierwsza kolbę. U mnie kaw dziennie idzie od 6-7 do 10 sztuk (stary automat Saeco incanto), 70 % to mleczne kawy . Często tez odwiedzam kawiarnie . Ze względu na zonę myślałem kupic OSCAR 2 + OPV. Ale Jest oferta na Musica LUX za 4800 PLN, czy w tej cenie znajdzie coś lepszego ? Maszynka ma byc na lata, nie potrzebuje bardzo zaawansowanych opcji no i przestane odwiedzać kawiarnie ..
Z góry dziękuje za poradę.
-
Jeżeli głownie kawy mleczne sprawdzi się idealnie , według mnie cena super i warto brać(cena nowego?) , w tej cenie nie będzie lepszej opcji.
-
To na razie hipotetyczne rozważania, ponieważ nie zmieniam na razie ekspresu :)
Jeżeli będziesz zmieniał to chętnie przygarnę Elizabeth
@Vitalista to już jedna "Elizabeth " nie wystarcza?
chyba ,że wtedy jeszcze nie miałeś tej swojej
-
Nie miał wtedy jeszcze swojej:)
-
Witam serdecznie,
Od tygodni czytam to piękne forum bo zamierzam zakupić swoja pierwsza kolbę. U mnie kaw dziennie idzie od 6-7 do 10 sztuk (stary automat Saeco incanto), 70 % to mleczne kawy . Często tez odwiedzam kawiarnie . Ze względu na zonę myślałem kupic OSCAR 2 + OPV. Ale Jest oferta na Musica LUX za 4800 PLN, czy w tej cenie znajdzie coś lepszego ? Maszynka ma byc na lata, nie potrzebuje bardzo zaawansowanych opcji no i przestane odwiedzać kawiarnie ..
Z góry dziękuje za poradę.
Jeśli to nowa Musica to cena bardzo atrakcyjna. NS robi solidne maszyny.
-
Tak nowy bez VAT na coffeeitalia, dzięki za szybka odpowiedz, muszę się jeszcze z tym przespać bo budżet mocno przekroczony. Młynek myślałem o Niche Zero tylko nie można go kupić od reki , wiadomo kiedy wskoczą nowe partie na indiegogo ?
-
Tak nowy bez VAT na coffeeitalia, dzięki za szybka odpowiedz, muszę się jeszcze z tym przespać bo budżet mocno przekroczony. Młynek myślałem o Niche Zero tylko nie można go kupić od reki , wiadomo kiedy wskoczą nowe partie na indiegogo ?
Z tą coffeeitalia to był bym ostrożny, kiedyś chciałem tam kupić właśnie ten ekspres ale na forum nie ma on dobrych opinii. Dzwoniłem to ktoś odebrał ale nie w pl , obcokrajowiec po ang szło się dogadać ale jakoś nie był przekonujacy i dla mnie było za dużo ale dałem sobie spokój.
-
Też radziłbym się wystrzegać. I to że jestem użytkownikiem komercyjnym nie ma z tym żadnego związku.
-
Faktycznie czytałem angielskie opinie i nie jest za wesoło .
-
Młynek myślałem o Niche Zero tylko nie można go kupić od reki , wiadomo kiedy wskoczą nowe partie na indiegogo ?
partia na grudzień się sprzedała - mniej więcej co 2 miesiące pojawia się nowa partia...
Tak więc musisz sprawdzać
Jeśli nie będzie wersji EU a zostanie tylko UK - kupuj śmiało i poproś o zmianę kabla na europejski - nie mają z tym problemu
Nie to, że chwalę swoje ;) ale w tej chwili, w takiej cenie ten młyn chyba nie ma konkurencji
"ktoś" chyba pisał o tym, że "gdzieś" w kuluarach wspominali, że młynek ma podrożeć ??? ale nie jestem pewien - czy może ktoś potwierdzić?
-
To na razie hipotetyczne rozważania, ponieważ nie zmieniam na razie ekspresu :)
Jeżeli będziesz zmieniał to chętnie przygarnę Elizabeth
@Vitalista to już jedna "Elizabeth " nie wystarcza?
chyba ,że wtedy jeszcze nie miałeś tej swojej
Dokładnie moja jest z 28.10. :) Pozdrawiam
-
Faktycznie czytałem angielskie opinie i nie jest za wesoło .
Znalazlem za 1000 euros w Bertazzofood , bardzo dobre opinie na necie + dobry kontakt przez What's UP zaryzykowałem, jak będą problemy zawsze jest Chargeback
-
Młynek myślałem o Niche Zero tylko nie można go kupić od reki , wiadomo kiedy wskoczą nowe partie na indiegogo ?
partia na grudzień się sprzedała - mniej więcej co 2 miesiące pojawia się nowa partia...
Tak więc musisz sprawdzać
Jeśli nie będzie wersji EU a zostanie tylko UK - kupuj śmiało i poproś o zmianę kabla na europejski - nie mają z tym problemu
Nie to, że chwalę swoje ;) ale w tej chwili, w takiej cenie ten młyn chyba nie ma konkurencji
"ktoś" chyba pisał o tym, że "gdzieś" w kuluarach wspominali, że młynek ma podrożeć ??? ale nie jestem pewien - czy może ktoś potwierdzić?
No to się muszę uzbroić w cierpliwość , co do ekspresu mam mieszane uczucia na początku miał być dual boiler (pierw Sage pozniej Lelit Elizabeth) skończyło się na Musica, ale młynek nie ma dylematu same pozytywne opinie a wygląd petarda.
-
partia na grudzień się sprzedała - mniej więcej co 2 miesiące pojawia się nowa partia...
Tak więc musisz sprawdzać
Jeśli nie będzie wersji EU a zostanie tylko UK - kupuj śmiało i poproś o zmianę kabla na europejski - nie mają z tym problemu
Nie to, że chwalę swoje ;) ale w tej chwili, w takiej cenie ten młyn chyba nie ma konkurencji
"ktoś" chyba pisał o tym, że "gdzieś" w kuluarach wspominali, że młynek ma podrożeć ??? ale nie jestem pewien - czy może ktoś potwierdzić?
Cena 499 GBP plus transport do PL 20 GBP. Właśnie ruszyła sprzedaż, ale z tego co widzę, to rozchodzi się dość szybko.
Co do ceny, to mam obawy, jaki finalny koszt, bo Brexit może namieszać (brak umowy handlowej od 1.stycznia).
-
Nie ma czarnego na resztę świata, jak zamówię czarny na UK i poproszę o zmianę kabla to przejdzie ?
[edit]
Szybko odpisali na maila, James kazał czekać na EU campain na czarny .
-
Nie ma czarnego na resztę świata, jak zamówię czarny na UK i poproszę o zmianę kabla to przejdzie ?
[edit]
Szybko odpisali na maila, James kazał czekać na EU campain na czarny .
Wcześniej też było podobnie. Partia tylko na UK.
Za kilka dni wypuścili partię na EU.
Ja bym poczekał na Twoim miejscu.
-
Nie ma czarnego na resztę świata, jak zamówię czarny na UK i poproszę o zmianę kabla to przejdzie ?
[edit]
Szybko odpisali na maila, James kazał czekać na EU campain na czarny .
Wcześniej też było podobnie. Partia tylko na UK.
Za kilka dni wypuścili partię na EU.
Ja bym poczekał na Twoim miejscu.
Było 120 sztuk na czarny i się rozeszło błyskawicznie. Zamówiłem biały żonie się podoba.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
No i dzis przyszedl NS Musica, niestety na młynek trzeba będzie poczekać , sklep Bertazzofood mogę polecić bez VAT 999 euro, Ceny tego ekspresu w Polsce bardzo wysokie porównując z sklepami z IT i FR.
Ogólnie maszynka bardzo ładna , moc pary coś pięknego, chwilkę się pobawiłem ale trzeba będzie poćwiczyć.
Zanim przyjdzie młynek muszę po testować nawet z zmielona kawa która się szybko utleni , ale od czego zacząć ? Nasypywać powiedzmy 18g kawy i wymierzyć ręcznie do 2 szotów , czy jednak sypać tyle kawy żeby 2 espresso się zrobiło w ten powiedzmy 30 sekund ? Sorki za tak pytania ale dziś pierwszy raz w ręce miałem kolbę :szampan:
-
Zanim przyjdzie młynek możesz sobie postudiować.
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=10089
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=844
-
Super!!! dziękuje...
-
Jeśli czytasz po angielsku, to tutaj jeden z nestorów opisuje podstawy: https://www.home-barista.com/tips/espresso-101-how-to-adjust-dose-and-grind-setting-by-taste-t16968.html