forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Anna Bonio w 15 Lipiec 2020, 19:21:34
-
Cześć,
Jestem na etapie kupna ekspresu i młynka. Ekspres do parzenia kaw mlecznych jak i espresso, stąd moje zainteresowanie dwubojlerowym. Zależy mi aby móc parzyć kawę razem ze spienianiem mleka. Dodatkowo ważne aby nie było problemu z przyrządzeniem americano bądź herbaty - najlepiej żeby były dwie dysze, jedna do spieniania druga do wrzątku.
Kaw dziennie przewiduje na poziomie 20-30. Ekspres będzie używany do celów komercyjnych w salonie. Chciałbym się zmieścić w budżecie 5 tys (max 6). Mam znikomą wiedzę o ekspresach ciśnieniowych i będę wdzięczna za pomoc w wyborze.
-
Będzie ciężko, ale na Twoim miejscu celowałbym w Profitec Pro 300 + Eureka Mignon Specialita, może w rabacie w jednym sklepie uda się kupić.
Używany ekspres dualboiler będzie ciężko kupić, a dwubojlerowce są najdroższe więc będzie ciężko spiąć to w tym budżecie. Ewentualnie, sam Profitec i jakiś młynek używka, no chyba, że uda się dostać fajny rabat sklepie.
-
W tym budżecie tylko i wyłącznie używany sprzęt zostaje... Nie kupisz nowego 2B/HX i młynka za takie pieniądze, nie ma szans.
-
Ekspres do parzenia kaw mlecznych jak i espresso, stąd moje zainteresowanie dwubojlerowym. Zależy mi aby móc parzyć kawę razem ze spienianiem mleka. Dodatkowo ważne aby nie było problemu z przyrządzeniem americano bądź herbaty - najlepiej żeby były dwie dysze, jedna do spieniania druga do wrzątku.
Kaw dziennie przewiduje na poziomie 20-30. Ekspres będzie używany do celów komercyjnych w salonie. Chciałbym się zmieścić w budżecie 5 tys (max 6)
W zasadzie jedyny nowy ekspres w tym budżecie który będzie w stanie "ogarnąć" taką ilość kaw to Nuova Simonelli Oscar II w wersji z przyłączeniem do wody. Ma programowane czasowe więc po wciśnięciu przycisku nie trzeba będzie kontrolować ekstrakcji bo zakończy się sama. Jest to ekspres z HX (a nie dwoma bojlerami) co podobnie jak DB umożliwia jednoczesne pienie mleka i parzenie kawy. Nie ma co prawda wylewki do wrzątku, ale w tym budżecie można to zaakceptować. Do tego odpowiednio szybki młynek. Wspomniana Eureka jako marka jest dobrym wyborem ale celowałbym raczej w modele Atom i Zenith.
-
Ma programowane czasowe więc po wciśnięciu przycisku nie trzeba będzie kontrolować ekstrakcji bo zakończy się sama.
Czasowe?
-
Programuje się czas ekstrakcji ;)
-
Ilość wody, nie czas...
-
W Oscarze ustawia się czas ekstrakcji.
https://www.nuovasimonelli.it/traditional/oscar-ii/
The timed programming guarantees consistency of results.
Dopiero w Musica ustawia się objętość.
https://www.nuovasimonelli.it/traditional/musica/
Extraction stops automatically when the programmed volume is reached.
-
To to jest godne tylko zapomnienia...
-
Co jest godne zapomnienia i dlaczego?
-
Taki timer -- nie widzę zastosowań. Trochę grubiej kawę zmielisz i w tymże zaprogramowanym czasie doprowadzi to do przepełnienia filiżanki. Przez pewien czas taki "automatyzm" stosowano w maszynach do barów, ale skończyło się to prędko zamianą na odmierzanie wolumetryczne.
-
W domu i tak najlepiej chyba sobie to ogarnąć wagą i/lub "na oko" :) Wolumetryka to fajna rzecz o ile jest pełna tj. uwzględnia też wodę wracająca z OPV.
-
W zasadzie jedyny nowy ekspres w tym budżecie który będzie w stanie "ogarnąć" taką ilość kaw to Nuova Simonelli Oscar II w wersji z przyłączeniem do wody.
Niestety nie mam możliwości przyłączyć maszyny do wody :(
Jeśli chodzi o zestaw Profitec Pro 300 + Eureka Mignon Specialita to wygląda to ciekawie , tyle że trochę ponad budżet. Zastanawiałam się nad
LELIT ELIZABETH PL92T
LELIT DIANA PL60R1
ASCASO STEEL DUO PROF
Bezzera BZ10 S PM
LELIT Mara PL62-W
ewentualnie Profitec Pro 300
Ekspresy za mniej niż 5 tys. W tym momencie nowy ekspres i używany młynek.
Nie za bardzo się znam, więc pytanie która opcja byłaby najlepsza dla wspomnianych parametrów tj. parzenie americano oraz jednoczesne spienianie mleka z parzeniem kawy.
-
W zasadzie jedyny nowy ekspres w tym budżecie który będzie w stanie "ogarnąć" taką ilość kaw to Nuova Simonelli Oscar II w wersji z przyłączeniem do wody.
Niestety nie mam możliwości przyłączyć maszyny do wody :(
Jeśli chodzi o zestaw Profitec Pro 300 + Eureka Mignon Specialita to wygląda to ciekawie , tyle że trochę ponad budżet. Zastanawiałam się nad
LELIT ELIZABETH PL92T
LELIT DIANA PL60R1
ASCASO STEEL DUO PROF
Bezzera BZ10 S PM
LELIT Mara PL62-W
ewentualnie Profitec Pro 300
Ekspresy za mniej niż 5 tys. W tym momencie nowy ekspres i używany młynek.
Nie za bardzo się znam, więc pytanie która opcja byłaby najlepsza dla wspomnianych parametrów tj. parzenie americano oraz jednoczesne spienianie mleka z parzeniem kawy.
Nie starczy na dobry młynek. Na forum znajdziesz recenzje Elizabeth, Mary i chyba też Duo Prof. Każdy z tych ekspresów zaparzy świetne kawy mleczne, jednak przygotuj się na mały kurs (troszkę przemielonej kawy i spienionego mleka) żeby to opanować :).
Co do uwzględnienia wody wracającej z OPV to zgoda. W ogóle te odmierzanie to pic - montować wagi w ekspresach.
-
W ogóle te odmierzanie to pic - montować wagi w ekspresach.
Wagi w ekspresach są - VA Black Eagle, La Marzocco ABR. Wagi niestety też mają wady - te w La Marzocco są umieszczone w tacce przez co potrafią czasem się zużyć szybciej, w VA jest trochę lepiej, ale dalej często są dużo droższe w montażu i wymianie. Ponoć często mają też zachwiania. Trzeba też nauczyć się odpowiednio szybko stawiać filiżankę itd.
Dużo firm zostaje przy wolumetrycznej metodzie, bo on jest on bardzo dokładna i często lepiej się sprawdza w gastronomii.
Przy młynkach jest to też szybkość, Mythos w wersji Gravimetric jest wolniejszy, plus jest taki, że jest po prostu less waste.
-
W zasadzie jedyny nowy ekspres w tym budżecie który będzie w stanie "ogarnąć" taką ilość kaw to Nuova Simonelli Oscar II w wersji z przyłączeniem do wody.
Niestety nie mam możliwości przyłączyć maszyny do wody :(
To weź Oscara II w wersji tank (ze zbiornikiem wody) :) Z ręką na sercu to chyba najlepszy sprzęt na 20-30 kaw dziennie, mimo braku wylewki wrzątku. Ewentualnie droższy model NS Musica.
Zastanawiałam się nad
LELIT ELIZABETH PL92T
LELIT DIANA PL60R1
(...) LELIT Mara PL62-W
Z tych trzech Lelitów, przy takiej ilości kaw, brałbym Marę ale w nowej wersji X. W niej jednak wylewka jest taka sobie, jak to w HX z tej półki cenowej...
Diana PL60R1 ma mały bojler 250ml i grupę 57mm, ją bym odpuścił.
Elizabeth - do Americano będzie najlepsza, ma świetną wylewkę (zobacz na moim filmie, od 2:15). Oprócz tego ma programowany czas ekstrakcji i preinfuzję. Do domu bym ją polecał, ale przy takiej ilość kaw szedłbym jednak w Oscara :)
https://www.youtube.com/watch?v=ZOvcCzUy3pg
-
Oscar zmieści się w budżecie, ale martwię się co z parzeniem americano i herbat. Chciałam uniknąć kolejnego sprzętu na blacie w formie czajnika :-\
Co do Lelita to jaką on może mieć przepustowość w ciągu dnia?
-
Przy tym takim budżecie szedłbym jednak w kierunku oddzielnego czajnika. Nieprzypadkowo w gastronomii stosuje się oddzielne warniki, lub w dużo droższych ekspresach oddzielne wymienniki do wrzątku.
Robiąc dziennie kilkanaście-kilkadziesiąt herbat/americano korzystając z wylewki ekspresu obawiam się, że błyskawicznie zakamienisz sprzęt.
Jeśli nie NS Oscar to z tych wymienionych przeze mnie może być Lelit Mara. Mara nie ma jednak programowania czasowego. Dozę kontrolujesz w pełni manualnie czyli podnosisz dźwigienkę na początku ekstrakcji a potem na końcu ją opuszczasz. Mara ma za to klasyczną, niemalże wiecznotrwałą grupę E61. Przy prawidłowej obsłudze i okresowym smarowaniu wytrzyma bardzo długo. W modelu Mara-X zastosowano w pełni otwarty od góry zbiornik wody, co znacznie ułatwia jej nalewanie.
-
Moim zdaniem bez sensu polecać cokolwiek @Anna Bonio gdyż jak sam/a zaznaczyła nie zna się kompletnie. Wnioskuję, że ekspres ma mieć zastosowanie komercyjne. Jeśli ma to być kawiarnia to proponuję najpierw jakieś szkolenie lub rozeznanie się u lokalnych sprzedawców sprzętu gastro. Jeśli jednak ma to być ekspres, załóżmy do salonu fryzjerskiego to proponuję kupić dobry automat. To wystarczy klientom.
-
Też pomyślałem przez chwilę o automacie, ale skoro pytanie pojawiło się w wątku o ekspresach kolbowych :) Z drugiej strony nie róbmy też z obsługi kolby rocket science.
Największa wada kolby jaką widzę przy takim zastosowaniu to czasochłonna obsługa, optymistycznie zakładając +/- minuta na espresso.
-
Też pomyślałem przez chwilę o automacie, ale skoro pytanie pojawiło się w wątku o ekspresach kolbowych :) Z drugiej strony nie róbmy też z obsługi kolby rocket science.
Największa wada kolby jaką widzę przy takim zastosowaniu to czasochłonna obsługa, optymistycznie zakładając +/- minuta na espresso.
Dokładnie - profil działalności jest chyba też ważny. Miejsce, gdzie będzie młynek potrafi również być upaćkane od kawy. Może to wielu osobom źle się kojarzyć. Automat klikasz i utrzymuje czystość. Wysypujesz ciastka i z głowy. Może lepiej automat z serwisem?
A myślę, że przy włączonych urządzeniach przez cały dzień szybciej zrobi się z kolby kawę mleczną niż z automatu.
Wagi w ekspresach są - VA Black Eagle, La Marzocco ABR. Wagi niestety też mają wady - te w La Marzocco są umieszczone w tacce przez co potrafią czasem się zużyć szybciej, w VA jest trochę lepiej, ale dalej często są dużo droższe w montażu i wymianie. Ponoć często mają też zachwiania. Trzeba też nauczyć się odpowiednio szybko stawiać filiżankę itd.
A to nie wiedziałem. Najpierw cieszyłem się z programowania - po 2 tygodniach przestałem używać.
-
Decyduję się na ekspres kolbowy gdyż będzie on serwowany osobom które są w większości smakoszami kawy. Ja osobiście go nie będę obsługiwać, tylko ktoś kto ma już doświadczenie w parzeniu kawy ekspresem kolbowym.
Przy tym takim budżecie szedłbym jednak w kierunku oddzielnego czajnika. Nieprzypadkowo w gastronomii stosuje się oddzielne warniki, lub w dużo droższych ekspresach oddzielne wymienniki do wrzątku.
Robiąc dziennie kilkanaście-kilkadziesiąt herbat/americano korzystając z wylewki ekspresu obawiam się, że błyskawicznie zakamienisz sprzęt.
Dzięki za wskazówkę. Nie zdawałam sobie sprawy że może mieć to aż taki wpływ. Pomijając już aspekt herbat i jeśli chodzi o samo parzenie americano w NS Oscar, to nadal jest mi potrzebny osobny czajnik, czy może jest jeszcze jakieś inne rozwiązanie?
-
Zamiast czajnika możesz używać warnika do gorącej wody. Ostatnio padło pytanie o warnik (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=8301.msg184397).
-
Hej,
Co prawda nie mam dużego doświadczenia, ale nie może byś się rozglądnęła po prostu za używanym sprzętem dedykowanym do kawiarni, na przykład La Cimbali. W tym budżecie spokojnie coś znajdziesz. Jeśli chcesz robić taką ilość kaw, to nie sądzę, że będziesz miała czas się bawić z ważeniem, odmierzaniem, kontrolowaniem procesu parzenia kawy i całą resztą. Tak to się można bawić w domu :-) Potrzebujesz po prostu włączyć ekspres, zmielić kawę, zaparzyć ją i podać. Ponieważ dużo jestem we Włoszech a lubię pić kawę :D to obserwuję jak oni to robią i właśnie tak to wygląda: włączyć, zmielić, zaparzyć i podać :-) nie ma co kombinować. Dodatkowo wszystkie takie profesjonalne ekspresy mają też dystrybucję gorącej wody. Takie przynajmniej jest moje zdanie.
-
Dziękuję wszystkim za porady :)
Po zgłębieniu tematu zdecydowałam się na kupno Nuova Simonelli Musica. Chcę kupić nową. Znalazłam fajną opcję cenową na stronie bertazzofood, więc zmieszczę się w 5 tys za maszynę. Tak przy okazji zapytam, gdzie jeszcze można upolować spoko oferty cenowe?
Muszę jeszcze dokupić młynek i tutaj chyba wezmę coś na raty. Możecie jeszcze podpowiedzieć jaki młynek kupić? Najlepiej, żeby sam odmierzał porcję i był uniwersalny. Oczywiście cenowa w granicach rozsądku, myślałam coś do 2 tys.
-
Dziękuję wszystkim za porady :)
Po zgłębieniu tematu zdecydowałam się na kupno Nuova Simonelli Musica. Chcę kupić nową. Znalazłam fajną opcję cenową na stronie bertazzofood, więc zmieszczę się w 5 tys za maszynę. Tak przy okazji zapytam, gdzie jeszcze można upolować spoko oferty cenowe?
Muszę jeszcze dokupić młynek i tutaj chyba wezmę coś na raty. Możecie jeszcze podpowiedzieć jaki młynek kupić? Najlepiej, żeby sam odmierzał porcję i był uniwersalny. Oczywiście cenowa w granicach rozsądku, myślałam coś do 2 tys.
ma taki sam ekspres od trochę ponad miesiąca a , muszę przyznać że robi robotę i uważam ze bardzo dobra decyzja , jeżeli chodzi o młynek eureka specialita, eureka zenit, albo coś fiorenzato f4 nano, albo iść jeszcze wyżej aczkolwiek ale to znowu budżet nie pozwoli , modele co podałem to według mnie takie minimum , ekspres dobry i to młynek musi być w porządku
-
Jeśli do 2k, to Eureka Specialita. Do koloru, do wyboru...