forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: dembiec w 29 Kwiecień 2020, 06:07:11
-
Część, zastanawiam się nad zmianą młynka tylko u mnie idzie 98% kaw mlecznych , czy jest sens inwestować w lepszy młynek żeby cappuccino było smaczniejsze czy mleko i tak spowoduje że nie czuje się różnicy? Obecnie mam baratza sette 30 ap a myślałem nad zmianą na cos eureki albo ceado pozdrawiam
-
No pewnie że warto zainwestować w lepszy młynek przy kawach mlecznych. Nie wiem skąd takie ogólne przekonanie, że w mleku nie czuć różnicy w espresso. Ja czuję. Ale może to zależy też ile tego mleka się dolewa. Jak zrobisz w proporcji podwójne espresso i 300ml mleka to może nie będzie czuć. Ja robie zazwyczaj podwójne espresso + 150-200ml. Lekko niedoparzone espresso daje więcej kwasków w mleku. Jak jest dobrze zaparzone to więcej słodyczy czuć. Jak biore mieszankę z jakimiś ziarnami afrykańskimi to owoce też się fajnie przebijają.
Przy lepszym młynku będziesz w stanie więcej wyciągnąć z ziarenek. Akurat nie używałem Sette 30 ap, aczkolwiek z eureką czy ceado powinno być dobrze :)
-
Rozumiem , czyli jednak zmiana grzechu warta , chce stopniowo polepszyć zestaw i rozłożyć to na dwie tury , zmiana młynka a później ekspresu ,tylko u mnie gównie cappuccino i latte ,nowy ekspres miałby być z PID ale nie wiem czy do kaw mlecznych ma to sens , ta sama zagwozdka co z młynkiem -choć tu się sprawa wyjaśniła .... ::)
-
Możesz mieć idealnie spienione mleko, ale jednak to kawa nakreśla odpowiednie smaki. Ekspres z PID ma sens, bo im lepsza baza do cappuccino tym lepsze cappuccino :)
-
pozwolę sobie zapytać bo ja niestety jestem początkujący i nie mam porównania od czego zacząć wymianę : młynek czy ekspres żeby poprawić smak (co da większa korzyść smakową )
obecnie mam ascaso duo + sette 30 ap
-
obecnie mam ascaso duo + sette 30 ap
Czy ten zestaw nie daje dobrego espresso i cappuccino?
-
W sumie daje i to całkiem całkiem dobrze ale naczytałem się o tych żarnach płaskich że lepsze o pidach itd i chciałem zrobić krok do przodu , tylko, że nie wiem czy odczuję różnice kawie oprócz różnicy w portfelu .
-
Nikt nie ma Twojego smaku, nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz. Nie krytykuję dociekania, ale teraz jest mnóstwo teoretyków a mało praktyków - każdy zawczasu chciałby znać efekty. Tak się nie da, zwłaszcza w tak subtelnej i indywidualnej dziedzinie jak kawa. Nie ma cenniejszych spostrzeżeń niż Twoje własne.
-
Domyślam się ze jest to dość subiektywna opinia jeżeli chodzi o smak , jedynie jakie mam porównanie to wybrałem 3 najlepiej ocenianie kawiarnie w Poznaniu na tym forum, przeszedłem się po nich i wypiłem w każdej espresso i cappuccino razem z dziewczyną , żeby nie było ze tylko moja opinia .
Stwierdziliśmy razem że wszystkie są na tym samym poziomie.Dlatego chciałem dokonać zmian w sprzęcie aby zrobić może lepsza niż kawiarnia gdyż jak wiadomo samemu można się naprawde postarać , dlatego zadałem to pytanie bo różnica może być tak minimalna w moim przypadku że wręcz nie zauważalna wyjdzie że smak będzie inny ale równie smaczny jak na starym sprzęcie.
-
Najpierw musisz jasno rozumieć, jaki efekt lub smak kawy chcesz osiągnąć. I dopiero wtedy wybrać drogę do osiągnięcia celu.
Na przykład: w pobliskiej kawiarni zrobią kawę, którą lubisz i nie możesz powtórzyć w domu.
Następnie szukasz słabego punktu w łańcuchu: barista - ziarno - sprzęt. Sprzęt jest na ostatnim miejscu.
-
Spróbuj inne przepisy pod kawy mleczne. Rojes robiła bazę pod cappu 20 gramów kawy i uzysk 30 gramów. Spróbowałem i rzeczywiście inne. Może przedłuż szota do 50 gramów. W ta stronę eksperymentuj.
W kawiarni miele mythosem i ek43, w domu Sette 30. Tu i tu zrobie świetne cappu ;)
-
ok dzięki za rady i wyjaśnienie , zmiana sprzętu nic nie wniesie , tylko trening umiejętności , co do kawy stosuję z świeżo palonej , głownie stosując się do proporcji jakie podają na kawie , waga kawy do wagi naparu , włącznie z co kilku dniową zmianą ustawień młynka gdyż jednak kawa w hoperze się wysusza
-
@dembiec a byłbyś w stanie opisać jaka różnica była w cappucino między kawami w tych kawiarniach w Poznaniu a u Ciebie w domu?
Inaczej mleko spienione, tekstura? Bardziej słodkie czy owocowe? Mniej lub więcej goryczki? Balans?
Bo rzeczywiście na obecnym zestawie możesz jeszcze troche czasu poświęcić i spróbować coś zmienić.
Kawy mleczne to bardzo duży temat, oprócz samego espresso. Jest bardzo dużo kwestii na które trzeba zwrócić uwagę.
Odpowiednie spienienie mleka, do odpowiedniej konsystencji. Jak chcesz zrobić typowe włoskie cappucino z bąblami to raczej prosta piłka. Jak chcesz uzyskać konsystencje flat-white'a z wzorkiem jak w kawiarni trzeciofalowej to już trzeba trochę poćwiczyć (tygodnie/miesiące). A w brew pozorom, konsystencja też wpływa na smak. Odpowiednio spienione mleko do cappu jest słodsze.
Potem ilość espresso vs ilość mleka. Każdemu mogą podejść inne proporcje. 30g espresso i 150ml mleka vs 30g espresso i 250 mleka smakuje zupełnie inaczej.
Kolejna kwestia, użyte ziarna i przepis.
Do latte artu częściej się wybiera mieszanki z robustą, drobniejsze mielenie, mniejszy uzysk i dłuższy czas. Bardzo gęste. Tak jak Szczympek napisał o Rojes. Azjaci którzy takie piękne wzorki malują używają często mieszanek z robustą co najmniej 3 miesiace od daty palenia. Świetnie się na tym maluje, trochę gorzej smakuje.
Ja do mleka lubie mieszanki arabiki z czymś afrykańskim bo są owocowe akcenty. Inni wolą właśnie coś z robustą, mocniejsze, z wyczuwalną goryczką. Bardzo indywidualne.
-
A masz dobrą wodę? Czasem to robi największą różnice, woda w kawiarni a woda w domu może się diametralnie różnic w smaku/składzie co wpływa na smak kawki.
-
@dembiec a byłbyś w stanie opisać jaka różnica była w cappucino między kawami w tych kawiarniach w Poznaniu a u Ciebie w domu?
Inaczej mleko spienione, tekstura? Bardziej słodkie czy owocowe? Mniej lub więcej goryczki? Balans?
Bo rzeczywiście na obecnym zestawie możesz jeszcze troche czasu poświęcić i spróbować coś zmienić.
Kawy mleczne to bardzo duży temat, oprócz samego espresso. Jest bardzo dużo kwestii na które trzeba zwrócić uwagę.
Odpowiednie spienienie mleka, do odpowiedniej konsystencji. Jak chcesz zrobić typowe włoskie cappucino z bąblami to raczej prosta piłka. Jak chcesz uzyskać konsystencje flat-white'a z wzorkiem jak w kawiarni trzeciofalowej to już trzeba trochę poćwiczyć (tygodnie/miesiące). A w brew pozorom, konsystencja też wpływa na smak. Odpowiednio spienione mleko do cappu jest słodsze.
Potem ilość espresso vs ilość mleka. Każdemu mogą podejść inne proporcje. 30g espresso i 150ml mleka vs 30g espresso i 250 mleka smakuje zupełnie inaczej.
Kolejna kwestia, użyte ziarna i przepis.
Do latte artu częściej się wybiera mieszanki z robustą, drobniejsze mielenie, mniejszy uzysk i dłuższy czas. Bardzo gęste. Tak jak Szczympek napisał o Rojes. Azjaci którzy takie piękne wzorki malują używają często mieszanek z robustą co najmniej 3 miesiace od daty palenia. Świetnie się na tym maluje, trochę gorzej smakuje.
Ja do mleka lubie mieszanki arabiki z czymś afrykańskim bo są owocowe akcenty. Inni wolą właśnie coś z robustą, mocniejsze, z wyczuwalną goryczką. Bardzo indywidualne.
Jeżeli chodzi o smak w kawiarniach był na pewno mniej wyrazisty ale bardziej było czuć goryczkę , u mnie jest mocniejszy ale słodszy, kawa w kawiarni miała bardzo cienką warstewkę z wzrokiem nie kremową tylko jak podniosłem filiżankę jakby się miała zaraz wylać u mnie jest fajna krema (jak nasypie cukier nie spada od razu a w kawiarni spadło prawie natychmiast) co do samego mleka to powiem że od 3 miesięcy nie było kawy na której nie udał by się wzorek głownie tulipan, serce, i rozeta główne te trzy wzory , jedyny problem mam taki z kawą że : jak jest więcej piany to mleka jest mniej i kawa jest super ale jak tej piany jest mniej to robi się ta kawa za słaba a robię kawę do filiżaneczek ascaso do dwóch naraz z 18g łącznie co daje na dwie filiżanki około 33g naparu , i jak piany jest mniej bo tą piane wypełnia mleko to kawa traci smak , u mnie chyba jest zaburzona ta proporcja mleko vs kawa ale dzieje się to z powodu tej pianki grrr do pierwszej filiżanki zawsze jak leje jest więcej piany bo leci jako pierwsza kawa do drugiej mniej piany a więcej mleka ....
-
Na problem z piana najlepiej mieć 2 dzbanki i odlać z jednego do drugiego czesc piany, a potem dolać po zrobieniu pierwszej kawy.
-
Dokladnie. To sie fachowo nazywa "milk splitting" i wymagane sa dwa dzbanki.
Dzieki temu mozesz podzielic piane po rowno na dwie filizanki.
Widac to tu od 1:30:
https://youtu.be/4lYTdD-C8Mg
-
Myślę, że nie musiał byś zadawać pytania czy zmiana takiego ekspresu jak twój na bardziej zaawansowany, z PID i wodotryskami da ci coś więcej, gdyby rzeczywiście była Ci ona potrzebna. Ja też zadaję sobie to pytanie i znam na nie odpowiedź. Kwestia rozłożenia wagi między chęć gonienia króliczka i pieniądze, które warto na to wydać.
-
Myślę, że nie musiał byś zadawać pytania czy zmiana takiego ekspresu jak twój na bardziej zaawansowany, z PID i wodotryskami da ci coś więcej, gdyby rzeczywiście była Ci ona potrzebna. Ja też zadaję sobie to pytanie i znam na nie odpowiedź. Kwestia rozłożenia wagi między chęć gonienia króliczka i pieniądze, które warto na to wydać.
Trafione w punkt ... Chyba za dużo się na oglądałem nowości i się zachciało żeby co nieco poprawić, ale muszę się skupić na szczegółach i zapewne będą lepsze efekty :))zmienię jak się zepsuje heh ;) aczkolwiek ascaso u Janusza na grubym serwisie :)
-
Młynek ma Ci zmielić porządnie. I tyle, moim zdaniem. Bo jak mieli porządnie, to sobie możesz dopasować espresso do oczekiwań, a potem lać biały płyn (błueeee...) do woli.
Oceń, czy tak jest z tym Twoim młynkiem.
Ja mam ceado, o którym piszesz na początku i mogę powiedzieć tyle, że mam to, co było potrzeba. Mogę dzięki niemu zmielić, jak potrzebuję. Jak ustawię, to do końca zapasu kawy "jadę" na tym ustawieniu. Na możliwości mojego ekspresu jest ten młynek chyba nawet więcej niż wystarczający.
Młynek dostarcza Ci półprodukt, produkt wykonujesz sam ekspresem, dlatego oceń, jak wyżej. Jeśli nie dostarcza Ci półproduktu wg zapotrzebowania, zmień na lepszy. Bo to jest tak jak z Twoim dostawcą, jak nie spełnia wymagań, zmieniasz na lepszego.
A kasa do wydania? Owszem, to jest parę groszy. Ale zawsze trzeba myśleć kategoriami leasingu: stosunek jakości i czasu użytkowania do ceny.
Słowem, nie kupuj, jak nie musisz, jak musisz, kup, aby Ci dobrze służył długi czas. Młynek to nie zawieszka do smartfona, nie musi być modny, ani najnowszy wzór.
-
a potem lać biały płyn (błueeee...) do woli.
Krytykuje gość, ktory używa cukru...
-
Hahaha nooo o tym samym se pomyślałem, ale nie chciałem wyjść na czepialskiego ;)