forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy dźwigniowe => Wątek zaczęty przez: Perzua w 23 Maj 2019, 18:27:22
-
Cześć,
Dziś kupiłem w końcu dźwignię i zdecydowałem się na Strege R AL bo i tak chcę ją od razu podłączyć do stałej wody. Mam już filtr i wszystkie z tym związane pierdoły prócz węża który muszę podłączyć do ekspresu dalej do filtra itp. W zestawie go nie było niestety. Na stronie coffeesite jest informacja 'bezpośrednie podłączenie do sieci wody za pomocą przewodu o średnicy 3/8'.
Proszę mi powiedzieć jaki to powinien być przewód. Długość 2 m powinno starczyć lecz nie wiem czy takie występują. Złączek się boję, bo może być przeciek i tragedia.
Chciałbym już tym się zająć jutro. Chcę to wypróbować bo ekspres nie ma pompy. Mam nadzieję, że ciśnienie wody (w bloku około 10 letnim) będzie odpowiednie.
Pozdrawiam,
Łukasz
-
No, super maszyna! I w takich "domowych" gabarytach. Wrzuć jakieś zdjęcie, gdy już będzie operatywna ;)
Co do węża, to musisz dobrać tak długość, żeby od źródła do ekspresu starczyło, chyba Ci tu nie podpowiemy ile potrzebujesz. Najdłuższy jaki widzę, to 150 cm, np tu https://diamond.pl/produkt/waz-przylaczeniowy-elastyczny-en-13618-pn10-90c-dn103-8-typ-3-i-3/.
-
Witam.
Też jestem w posiadaniu tejże maszyny.
Jestem bardzo zadowolony. Szczególnie cieszy mnie grzanie grupy elektryczne. No i oczywiście żadnego brzęczenia pompy.
Ristretto ottimo!
-
Od kilku miesięcy jestem w posiadaniu tej dźwigni, nie podłączyłem jej do wodociągów, więc to wersja częściowo pompowo-brzęcząca.
Co można powiedzieć o tym wynalazku? W porównaniu do e61 to przynajmniej kilka razy więcej radości i samozadowolenia podczas przygotowywania kawy, nie mówiąc już o minach gości, którzy widzą tę ekwilibrystykę z dźwignią. Ale jeżeli chodzi o gości, to jednak właśnie przez dźwignię możliwe tempo przygotowania kaw spada. To nie problem, bo to ekspres dla mnie i tu nie ma co się przejmować aż tak innymi sytuacjami, niż własnym zadowoleniem, zaś dla kogoś innego może to być minus. Dodatkowo pozostaje ten mały niesmak spowodowany wibracyjną pompą, która uzupełnia ilość wody w bojlerze i napełnią grupę, gdy podniesiemy tłok. Więc może się zdarzyć, że otworzą się oba zawory i pompa będzie oba miejsca uzupełniać jednocześnie. Nie rozumiem, czemu nie nadali czujnikowi od grupy wyższego priorytetu, by napełnianie bojlera nie mogło się równocześnie odbywać. To jedyny sensowny zarzut dla tego ekspresu, bo sam dźwięk pompy mi nie przeszkadza, a w zasadzie, to nie ma się czego czepiać przy tym modelu.
Przez to, że pompa uzupełnia grupę, to mamy OPV, który nadmiar wody oddaje do tacki ociekowej, która jest pojemna i nie trzeba się tym przejmować, że się przeleje (co dla mnie jest zaskoczeniem, ponieważ mój Cherub ma w tym miejscu minimalną pojemność).
Zbiornik na wodę jest wyjmowalny i znowu zaznaczam coś takiego, ponieważ w Cherubie nie jest i dla mnie to cenna informacja.
Co do samego przygotowywania kawy: po opuszczeniu dźwigni i załączeniu się pompy preinfuzja (czyli tu dla mnie napełnienie się grupy i zadziałanie OPV, co wprawnym uchem można usłyszeć) trwa około 10 sekund, po tym czasie odpuszczam dźwignię a z wylewki spadają pierwsze krople - i to tyle. Można obserwować i cieszyć się ciszą.
Smak kawy różni się od e61, co przy podobnych mieszankach wyczuć łatwo i mnie odpowiada bardziej - jest bardziej gęsty, trochę bardziej zbity, tzn. trudniej wyłowić poszczególne smaki, ale też przez to łatwiej odebrać te kilka łyków jako całość. Jednak tu polecam się oprzeć na opisach kogoś, kto umie to opisywać, bo jestem w tej kwestii niekompetentny, a poza tym bezpośredniej konfrontacji z e61 nie robiłem.
-
#Leverage
Gratulacje zakupu i zadowolenia z użytkowania.
-
Dzięki! Ale niedługo pewnie będę chciał Stregę sprzedać, bo teraz mam dwa ekspresy, a to trochę za dużo. Fracino nie sprzedam ze względów sentymentalnych, jednak za długo już ze mną jest.
-
Cześć. Mam Bezzere Magice i po przenalizowaniu schematów mojej maszyny i Stregi doszedłem do wniosku, że niewiele dzieli mnie od spełnienia marzeń o dźwigni. Brakuje mi "tylko" całej grupy :D. Środki obu maszyn są identyczne, poza grupą potrzebuję innej rurki łączącej HX z grupą, zaślepić jeden z otwórów w HX oraz wywiercić nowe otwory mocujące ale tylko w przednim panelu (w ramie już są) - tyle.
Czy ktoś z użytkowników Stregi miał może okazję orientować się ile może kosztować cała grupa albo chociaż poszczególne części zamienne?
-
Na ebayu przewijały mi sie oferty z samą grupą wiec moze warto zajrzec kawka
-
Gdybym coś znalazł to nie pisałbym tego posta ;).
-
Nie za duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak?
Nie bezpieczniej polować na używana dźwignię i wtedy sprzedać swoją maszynę.
Bo jak coś pójdzie nie tak, to koszta operacji będą wysokie.
-
Łatwiej będzie znaleźć używaną grupę Stregi niż przekonać Żonę, że potrzebujeMY nowy ekspres :D.
Chyba nie ma co pójść nie tak, nic nie trzeba trwale "psuć" (poza tymi dodatkowymi otworami w przednim panelu). To jedyna opcja posiadania dźwigni w perspektywie najbliższych kilku lat więc może warto... Najważniejsza kwestia ile będzie kosztować grupa, bo jeśli cena tej modyfikacji zbliży się do ceny używanej Stregi to oczywiście odpada.
-
Kupić używaną Strega, żonę wysłać do teściów, spa, urlop etc. Zamienić Strega na Magica. Sprzedać Strega. Żonie powiedzieć, że się domontowało, upgradowało ekspres do dźwigni. Magica sprzedać. Kurtyna.
http://www.rimprezza.de/Ersatzteile/Bezzera/Bezzera-Strega-1/Bruehgruppe-1
tutaj są poszczególne części do kupienia.
Sama grupa o kodzie 5283052TW bardzo droga, raczej bez sensu.
-
Dzięki, tą stronę już widziałem - nie są dostępne wszystkie części. Z kolei na 1st-line Equipment ceny z kosmosu, kilkukrotnie drożej niż na Elektos'ie.
-
Brooks serwisuje Strege, możesz na chacie dostać szybką odpowiedź o kosztach. Ale pomysł jest, delikatnie mówiąc, nieoptymalny. Grupy są bardzo drogie, bo mają masę precyzyjnych elementów. Sprawdzałem jakiś czas temu kwestię przeróbki jednego ze starszych modeli Creminy, do którego nie ma już jednego z elementów grupy. Wchodziła w grę albo maszynowa obróbka starej grupy, albo dużo prostsza wymiana całej grupy. Bezpieczniejsze to drugie, tylko, że koszt grupy okazał się przekraczać 600 euro...
-
Czy po podłączeniu do wody pompa nie działa ? Na początku skreśliłem ten ekspres, z myślą że ciśnienie wytwarza pompa nie sprężyna :)
-
Ale pomysł jest, delikatnie mówiąc, nieoptymalny.
Realizacja pomysłu jest zależna od kosztów - jak nie sprawdzę to się nie dowiem. Nieprodukowane Creminy na pewno mają droższe części niż popularne Bezzery będące na rynku. (chciałbym żeby tak było)
Czy po podłączeniu do wody pompa nie działa ? Na początku skreśliłem ten ekspres, z myślą że ciśnienie wytwarza pompa nie sprężyna
Pompa napełnia grupę do pełna oraz odpowiada za preinfuzję. Popychając dźwignię do góry pompa się wyłącza i za całą ekstrakcję odpowiada sprężyna. Ciśnienie z sieci wypełnia grupę do 2/3 objętości. Wersje bez zbiornika na wodę nie mają pompy. W wersji z pompą domyślam się że wystarczy ją odłączyć.
-
Realizacja pomysłu jest zależna od kosztów - jak nie sprawdzę to się nie dowiem. Nieprodukowane Creminy na pewno mają droższe części niż popularne Bezzery będące na rynku. (chciałbym żeby tak było)
Pisałem o produkowanej dzisiaj grupie. Generalnie chodzi mi o to, że koszt grupy może być większy niż różnica w cenie między sprzedażą używanej Magiki i kupnem nowej Stregi. A pomijamy w tej rozmowie ryzyko, że w procesie nie powstanie Strega, a przestanie istnieć Magica :)
Niemniej ekscentryzm tego pomysłu mnie intryguje. Zapytałbym doświadczonego serwisanta Stregi, czy słyszał kiedyś o takiej akcji. Może temat jest znany.
-
Przeglądałem dzisiaj opisy przeróbek dwugrupowej "Linei Matki" na jednogrupową maszyną podobną do LM LM. Zostały m.in. przerobione (skrócone) bojlery, co wymagało m.in. specjalistycznego spawania...
Pomyślałem sobie o proponowanej przez @Kaspra przeróbce...
Sam pewnie wolałbym sprzedać dotychczasową maszynę i kupić nową zamiast przerabiać. Z drugiej strony taka przeróbka (na dźwignie) nie wydaje się aż taka skomplikowana w świetle wspominanej wcześniej przeróbki LM.
-
Jeśli kogoś temat interesuje to zrobię mały update z informacji, które udało mi się na dziś ustalić.
Pytałem w kilku sklepach u nas i za granicą. Oczywiście całą grupę można kupić, żaden problem.
Elektros olał mnie całkowicie, najpierw odpowiedzieli, że oni takiego czegoś nie robią i sorry, więc sprostowałem że ja nie chcę od nich żadnej pomocy "monterskiej". jedynie sprzedaż grupy. Więc w odpowiedzi przedstawili mi ofertę nie do odrzucenia w postaci wpłaty zadatku i jak już to zrobię to oni łaskawie wystąpią o kosztorys do Bezzery, potem mam wpłacić całość i oni zamówią części. Także współpracę z nimi mogę określić jedynie za pomocą inwektyw i generalnie nie polecam.
Dostałem kilka ofert w PL, od 4k do 2,5k... Widziałem, że to będzie kosztować, ale brałem pod uwagę cenę o 1k mniejszą...
Tak więc entuzjazm niestety został mi boleśnie odebrany :).
Przeliczając +/- ceny używanej dźwigni i wliczając w to już sprzedaż mojej maszyny wychodzi mniej więcej na to samo... Pozostaje mi czekać na fart w postaci oferty na używaną, chociaż nie wiem skąd miała by się wziąć :D.
Gdyby ktoś miał pomysł gdzie jeszcze tego szukać to bardzo proszę o informacje!
-
Czasem na niemieckim forum, Stregi zmieniają właścicieli.
-
Widzę, że na kaffee-netz zdarzają się w sprzedaży różne dziwne rzeczy, w tym części, pomyślałem że może tam jest jeszcze nadzieja na znalezienie grupy od Stregi. Niestety, żeby napisać ogłoszenie trzeba mieć konto pół roku i napisać 25 postów.
Jeśli ktoś z kontem na kaffee-netz byłby tak uprzejmy i napisałby w swoim imieniu moje ogłoszenie w kategorii [suche] to będę bardzo wdzięczny i proszę o kontakt na priv :).
-
https://www.instagram.com/p/CK_Z7llhb1j/?igshid=evl2gwb9fjzf
-
Witam. Odważyłem się w końcu i zrealizowałem marzenie o manualu. W Nadarzynie pomogli dokonać mi wyboru i jestem więcej niż zadowolony.
Decydowałem się dwa lata prawie, szkoda mi trochę było mojego Siemensa ale cóż ... dobrze myślałem.
Teraz uczę się kawy i piję espresso :)
-
Witam. Odważyłem się w końcu i zrealizowałem marzenie o manualu. W Nadarzynie pomogli dokonać mi wyboru i jestem więcej niż zadowolony.
Decydowałem się dwa lata prawie, szkoda mi trochę było mojego Siemensa ale cóż ... dobrze myślałem.
Teraz uczę się kawy i piję espresso :)
Nic tylko gratulować, dźwignia to inny wymiar smaku espresso.
-
@Perzua teraz dopiero zobaczyłem, że przed Martixem miałeś Stregę :)
Częściej obserwuje się jednak przesiadki w drugą stronę...
Jako, że sercu memu bliższe są ekspresy "z pompą" niż z dźwignią, ciekawi mnie, dlaczego zdecydowałeś sie na taką przesiadkę? Jak ją oceniasz z perspektywy czasu?
-
[/quote]
Nic tylko gratulować, dźwignia to inny wymiar smaku espresso.
[/quote]
tzn mam do kompletu składać jeszcze kolbę bez dźwigni ?? 😎
-
Najlepiej mieć dźwignie i ekspres z pompą :):)
-
Najlepiej mieć dźwignie i ekspres z pompą :):)
Dokładnie, by doświadczać innych smaków tej samej kawki.
-
Najlepiej mieć dźwignie i ekspres z pompą :):)
Z myślą o takich potrzebach La Nuova Era przygotowała dwie propozycje-ekspres Maestrale i Levante :)
-
Jako że od dwóch tygodni mam tytułową czarownicę na blacie, pozwolę sobie odkopać temat i opisać kilka pierwszych wrażeń.
Przede wszystkim, maszyna jest "łatwa". Już drugi shot był dobry, następne rewelacyjne. Łatwo trafić z przemiałem (tu pewnie część zasług trzeba przypisać młynowi), radzi sobie ze wszystkim co mi przyjdzie do głowy - od Italian roast po bardzo jasne przelewowe ziarna.
Jestem też miło zaskoczony szybkim nagrzewaniem. Można działać praktycznie od razu po "napompowaniu" bojlera, co zajmuje jakieś 10-12 minut. Po tym czasie grupa praktycznie parzy w palec, a kolba jest mocno gorąca.
To co trafia do filiżanki najbardziej mi się podoba jak podniosę dźwignię jak tylko pompka zmieni ton. Coś czuję że w ramach "zimowego projektu" będę próbował ogarnąć ustawienie ciśnienia pompki na sporo niższe niż fabryczne.
Niestety, pasują tylko dedykowane do tego konkretnego modelu portafiltry. Mimo że "uszy" są pod takim samym kątem jak w standardowej grupie Bezzery, to pf powyżej uszu jest wyższy. W związku z tym npf'a będę miał dopiero we wrześniu, jak Włosi wrócą z urlopów...
Ogólnie z maszyny jestem bardziej niż zadowolony. Zastanawiam się czemu nigdy nie zdobyła większej popularności? W jakiejś recenzji z przed dobrych 10 lat wyczytałem, że dobrze radzi sobie z jasnymi ziarnami (co potwierdzam), czyżby wyprzedziła swoje czasy? A może obecność pompki wibracyjnej w sprzęcie tej klasy to pogwałcenie wszystkich kawowych świętości? ;)
-
wyczytałem, że dobrze radzi sobie z jasnymi ziarnami
Każdy (dobry) ekspres radzi sobie z jasnymi ziarnami -- to kwestia mentalności a nie sprzętów. Dźwignie też nie mają chyba problemów ze zbyt niską temperaturą zaparzania...
-
Gdyby nie limit wysokości w kuchni na blacie, też bym Stregę kupił. Moze kiedyś przyjdzie czas na dźwignię...
-
Każdy (dobry) ekspres radzi sobie z jasnymi ziarnami -- to kwestia mentalności a nie sprzętów
Widzisz, Na Astorii cke i LaCimbali juniorze miałem głównie problemy z ekstrakcją - ciężko było trafić z mieleniem i dozą + kanały. Młynki stały przy nich bardzo przyzwoite, choć starego typu. Mentalność raczej mi się nie zmieniła, bo jak się udało to smakowało. Tylko że udawało się rzadko i szkoda mi było ziarenek. Teraz udaje się za każdym razem.
Wysokość faktycznie może być trudna do przeskoczenia, u mnie aktualnie mieści się na blacie troszkę na siłę :D
Docelowo będzie stała na takiej "wyspie" na kółkach.
-
>co zajmuje jakieś 10-12 minut. Po tym czasie grupa praktycznie parzy w palec, a kolba jest mocno gorąca.
Te 10 minut pewnie jest złudne, z tego co wyczytałem 20-30min warto poczekać.
>Ogólnie z maszyny jestem bardziej niż zadowolony. Zastanawiam się czemu nigdy nie zdobyła większej popularności
Moim zdaniem super maszyna, ale ma trochę paradoksalne rozwiązania jak dźwignia czyli coś dla entuzjastów espresso, a jednocześnie duży bojler HX który bardziej się sprawdzi dla fanów kaw mlecznych.
Jakbym miał robić mleczne to bym pewnie kupił tę Bezzere, ale jakbym miał robić espresso i jednoczenie mieć jakieś niestabilności temp ze względu na HX oraz pobór 1450W żeby ogrzać 2l bojler, a następnie żeby strzelić shota - to dla mnie bez sensu.
-
ciężko było trafić z mieleniem i dozą + kanały
Umikot -- i nie ma kanałów. CKE i Junior to dość toporne machiny -- dlatego teraz tak się do nich (słusznie) odnosisz ;).
-
jednoczenie mieć jakieś niestabilności temp ze wgledu na HX
W dźwigni sama grupa i jej masa stabilizują temperaturę ostatecznie.
Więc HX, generalnie się sprawdza.
Chociaż w najnowszych konstrukcjach i w dźwigniach zaczęto robić DB.
Dobra maszyna w dobrej nadal cenie.
-
W dźwigni sama grupa i jej masa stabilizują temperaturę ostatecznie.
Tylko jak dla mnie na chłopski rozum, to stabilizacja temperatury w takiej kupie żelastwa zapewne proces z 40min.
Znalazłem na homebarista, że no faktycznie... mniej więcej taki czas:
(https://www.home-barista.com/forums/userpix/269_dup1_bezzera_warmup.jpg)
-
Zgadza się.
Ja dla równego rachunku mówię godzina zawsze ;)
-
Sprawdziłem przed chwilą ze stoperem. Od włączenia zimnego (temp. otoczenia 21 C) ekspresu do kliknięcia presostatu minęło 10m 13s.
Grupa była na tyle gorąca, że nie byłem w stanie dotknąć jej na dłużej niż 1-2s, kolba dobrze ciepła. Przy flushu około 1s pary zanim pojawi się woda.
I co najważniejsze, szocik z jasnych ziaren zrobiony około dwunastej minuty po włączeniu był bardzo dobry - słodkawy, bez dominujących kwasków, moim zdaniem na pewno nie brakowało temperatury.
Jesienią zorganizuję sobie sprzęt do pomiaru temperatury i ciśnienia. Jestem ciekawy co wyjdzie, a z ciśnieniem chcę się bardziej pobawić.
-
Najważniejsze, że Tobie smakuje. Jednak jeśli chodzi suche prawidła, to faktyczna temperatura grupy mogła dobić 55-60C, tak jak jest na wykresie który wkleiłem wyżej, więc nie dziwota, że parzyło. Jednak osiągnięcie stabilnej temp to dłuży okres czasu.
-
Poszukałem właśnie, termostat sterujący grzałkami w grupie wg. listy części ma 95 C. O tyle dziwne, że nawet po kilku godzinach pracy dalej da się dotknąć na chwile grupy bez przykrych konsekwencji dla palca ;)
Za jakiś czas powinienem mieć dostęp to kamerki termowizyjnej, zobaczę jak bardzo będzie neidziałać na błyszczącym chromie...
-
Zabrałem się za lekturę i Strega ma dość ciekawe zastosowanie, ponieważ posiada grzałki w samej grupie, które dodatkowo mają przyśpieszyć proces podgrzewania, jednak bez braku zastosowania PID ich fluktuacje temperatury są całkiem wysokie i jest mnóstwo wątków na temat montowania Auber PID w Stredze, taki sam zestaw posiadam w Rancilio Silvia i jest niesamowicie dokładny. Dlatego to szybkie nagrzewanie i parzenie może być trochę mylne, gdy chcemy mieć stabilną temperaturę pod espresso, jednak w przypadku kaw mlecznych pewnie sporo wybacza.
Tutaj pierwotny artykuł
https://thelevermag.com/blogs/articles/bezzera-strega-mods
-
Oczywiście, gdyby nie grzałki w grupie od pierwszego dnia była by u mnie wpięta w smart gniazdko ;)
PID chodzi mi po głowie, pewnie będę się przymierzał w sezonie jesienno-zimowym.
Tutaj (https://coffeesnobs.com.au/forum/equipment/brewing-equipment-extreme-machines-3000/41425-domesticated-witch-adding-pid-control-to-the-bezzera-strega) Fajnie pomierzone temperatury z pidem i bez. Powiedział bym, że te 96-97 stopni to nie tragedia, szczególnie przy jasnych ziarnach, ale oczywiście lepiej mieć kontrolę niż nie.
-
W modelu AL R nie ma pompki? Preinfuzja ciśnieniem z sieci wodociągowej? W TOP możliwe jest działanie i ze zbiornika i z sieci? Czy w TOP przy podpięciu do sieci, pompka też buduje preinfuzję?