forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Gregorius w 16 Grudzień 2018, 09:31:22
-
Witam wszystkich, dla których picie kawy to pasja!
Dzisiejszy temat jest bezpieczniejszy w kontekście wczorajszej dyskusji odnośnie kaw, gdyż w Polsce nie ma dobrych niszowych producentów ekspresów i młynków.
Dlaczego uważam, że ten zestaw jest godny polecenia w kwestii przygotowywania espresso?
Gaggia classic to wieloletnia, sprawdzona, solidna konstrukcja i teraz jest produkowana we Włoszech. Obecna wersja posiada przydatne ulepszenia: obrotowa profesjonalna dysza do spieniania mleka jest wykonana w całości z metalu, a jej kształt sprawia, że spienianie mleka jest dużo wygodniejsze przy małych rozmiarów bojlera. Zarówno grupa jak i uchwyt filtra są wykonane z mosiądzu, co gwarantuje jednolitą i stabilną temperaturę oraz znacznie poprawia jakość przygotowanego espresso. Ekspres do kawy Gaggia Classic został wyposażony w trójdrożny zawór elektromagnetyczny, który zapewnia stałą kontrolę ciśnienia wody w uchwycie filtra.
Ascaso i1 mini został wyposażony w - co ważne - płaskie żarna, co gwarantuje równy przemiał oraz regulację mikrometryczną, która pozwala na idealne ustawienia mielenia pod espresso.
Nowy model ekspresu na razie dostępny jest tylko u jednego importera, i gdyby firma (przyjaciel forum) zdecydowała się na taki proponowany przeze mnie zestaw w cenie promocyjnej np: 1.999zł (nie wiem, jaką mają marżę), to sporo by sprzedali, oczywiście, jeśli byłoby to dla nich opłacalne i przyczyniłoby się do szerszej popularyzacji spożywania espresso w niezamożnej Polsce, gdyż jak wiemy bariera finansowa, skutecznie hamuje spełnianie naszych marzeń!
Pozdrawiam serdecznie,
Gregorius
-
Zapomniałem dodać: kolba 58mm a żarna 54mm!
-
Możesz edytować swoje wpisy. Nie rób kolejnych, jeśli nie musisz.
-
Nie karm, jeśli nie musisz.
;)
-
Możesz edytować swoje wpisy. Nie rób kolejnych, jeśli nie musisz.
Dzięki, jeszcze nie zdążyłem do tego dojść.
A co sądzisz o mojej powyższej inicjatywie?
Pa!
-
Nie karm, jeśli nie musisz.
;)
???
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
A może by tak bez ironii?
Nie chciałbyś, aby Polacy pili więcej espresso, niż zalewajki z mielonej kawy z marketu? Myślę, że to pytanie retoryczne.
Pa!
-
Wątek o nowej gaggia classic już jest, o ascaso i1 bez liku. Kolejny wątek, który rozwadnia tylko forum. Forum to taki twór, którego zaletą jest uporządkowana formuła przypominająca drzewo katalogów. Od strumienia informacji są facebooki, instagramy i inne portale społecznościowe. Znajdź wątek o gaggia classic i pisz w tym wątku.
Marek.
-
Wątek o nowej gaggia classic już jest, o ascaso i1 bez liku. Kolejny wątek, który rozwadnia tylko forum. Forum to taki twór, którego zaletą jest uporządkowana formuła przypominająca drzewo katalogów. Od strumienia informacji są facebooki, instagramy i inne portale społecznościowe. Znajdź wątek o gaggia classic i pisz w tym wątku.
Marek.
Gdzie jest wątek o nowej Gaggii tej z tego roku, a to diametralnie różne maszyny. Poza tym w moim poście podnoszę inny aspekt.
Pozdrawiam
-
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=32.15
-
Gdzie jest wątek o nowej Gaggii tej z tego roku, a to diametralnie różne maszyny. Poza tym w moim poście podnoszę inny aspekt.
Pozdrawiam
I każdy kto będzie chciał sparować ją z innym młynkiem i wyrwać jakiś rabat w zaprzyjaźnionym sklepie ma zakładać nowy wątek?
Kolega @pmichal podał linka.
Marek.
-
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=32.15
Nie ma opinii użytkowników nowej Gaggia, tej z tego roku
Pa!
-
Poza insynuacją z Twojej strony, chciałem podnieść rozterki takiego plebsu jak ja, który chciałby rozkoszować espresso za mniej niż 2.000zł., bo nie stać ich na 5.000, 10.000 i więcej.
Pa!
Gdzie jest wątek o nowej Gaggii tej z tego roku, a to diametralnie różne maszyny. Poza tym w moim poście podnoszę inny aspekt.
Pozdrawiam
I każdy kto będzie chciał sparować ją z innym młynkiem i wyrwać jakiś rabat w zaprzyjaźnionym sklepie ma zakładać nowy wątek?
Kolega @pmichal podał linka.
Marek.
-
Co w związku z tym, w twoim wątku też nie ma :O
Marek.
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
A może by tak bez ironii?
Nie chciałbyś, aby Polacy pili więcej espresso, niż zalewajki z mielonej kawy z marketu? Myślę, że to pytanie retoryczne.
Pa!
Kazdy powinien pic to co mu pasuje i smakuje, espresso nie jest dla kazdego. A temat bezsensowny, bo poprawne espresso mozna osiagnac na sprzecie duzo tanszym.
-
Co w związku z tym, w twoim wątku też nie ma :O
Marek.
Chciałem podnieść rozterki takiego plebsu jak ja, który chciałby rozkoszować się smakiem espresso za mniej niż 2.000zł, bo nie stać ich na zestawy po 5.000 i więcej.
Pa
-
Taki temat
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2826.0
I milion innych jak wpiszesz w wyszukiwarkę zestaw do ...., kolba do ...
Wstaw cenę
Marek.
-
Naprawdę musicie karmić?
-
Taka pora roku, ciężko o pożywienie, a kolega jak widać cierpi z głodu :'(
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
A może by tak bez ironii?
Nie chciałbyś, aby Polacy pili więcej espresso, niż zalewajki z mielonej kawy z marketu? Myślę, że to pytanie retoryczne.
Pa!
Kazdy powinien pic to co mu pasuje i smakuje, espresso nie jest dla kazdego. A temat bezsensowny, bo poprawne espresso mozna osiagnac na sprzecie duzo tanszym.
Moim zdaniem nie ma tańszego zestawu do espresso, ale jak masz to powiedz.
Pa
-
Taki temat
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2826.0
I milion innych jak wpiszesz w wyszukiwarkę zestaw do ...., kolba do ...
Wstaw cenę
Marek.
Lekko mówić, gdy pijesz espresso na takim sprzęcie. Masz duże doświadczenie jak mniemam, więc zaproponuj z czystym sumieniem zestaw do espresso do 2.000zł.
Pa
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
A może by tak bez ironii?
Nie chciałbyś, aby Polacy pili więcej espresso, niż zalewajki z mielonej kawy z marketu? Myślę, że to pytanie retoryczne.
Pa!
Kazdy powinien pic to co mu pasuje i smakuje, espresso nie jest dla kazdego. A temat bezsensowny, bo poprawne espresso mozna osiagnac na sprzecie duzo tanszym.
Moim zdaniem nie ma tańszego zestawu do espresso, ale jak masz to powiedz.
Pa
Prosze cie bardzo, Flair + Kazak. (1400 zł.)
ps.
Gdzie masz Gaggie Classic + i-1 mini < 2000 zł?
-
Nowy dzień, nowa anegdota :bry:
A może by tak bez ironii?
Nie chciałbyś, aby Polacy pili więcej espresso, niż zalewajki z mielonej kawy z marketu? Myślę, że to pytanie retoryczne.
Pa!
Kazdy powinien pic to co mu pasuje i smakuje, espresso nie jest dla kazdego. A temat bezsensowny, bo poprawne espresso mozna osiagnac na sprzecie duzo tanszym.
Moim zdaniem nie ma tańszego zestawu do espresso, ale jak masz to powiedz.
Pa
Prosze cie bardzo, Flair + Kazak. (1400 zł.)
ps.
Gdzie masz Gaggie Classic + i-1 mini < 2000 zł?
Twoja propozycja jest nie dla mnie, wolę klasykę. Zestaw jest drożej a co miałem na myśli, napisałem we wstępie
Pa
-
ps.
Gdzie masz Gaggie Classic + i-1 mini < 2000 zł?
On chyba liczy na to, że dostanie od kogoś mega rabat i kupi ten zestaw w takiej cenie. Ba, że ktoś w takich cenach zacznie to sprzedawać. Ale mam dziwne wrażenie, że nikt sprzętu po kosztach nie sprzeda...
-
ps.
Gdzie masz Gaggie Classic + i-1 mini < 2000 zł?
On chyba liczy na to, że dostanie od kogoś mega rabat i kupi ten zestaw w takiej cenie. Ba, że ktoś w takich cenach zacznie to sprzedawać. Ale mam dziwne wrażenie, że nikt sprzętu po kosztach nie sprzeda...
Nie czytasz uważnie lub nie znasz słowa hipotetycznie. Załóżmy, że importer sprzedaje ten zestaw za 2tyś z zyskiem jednak przy mniejszej marży procentowej, ale dzięki efektowi skali, zarabia defacto dużo więcej. Bo może to jest taka zaporowa bariera 2tyś pod zestaw do espresso, a do tej granicy klienci będą łykać jak świeże bułeczki
-
Hipotetycznie może tak być, albo może być zupełnie inaczej więc to dywagację na zasadzie co by było gdyby, albo próby dopasowywania rzeczywistości do wydumanych teorii. Czy różnica w cenie 400 zł przy wydatku 2400 zł to bariera zaporowa?
Nie sądzę, tym bardziej w świecie kawowych sprzętów które zazwyczaj nie są tanie i w perspektywie czasu kierowanie się zasadą cena czyni cuda nie sprawdza się. Chcesz tanio mieć dobry zestaw to kupujesz nowy ekspres i używany gastro młynek, albo odwrotnie jeśli wolisz, wkładasz w poszukiwania trochę wysiłku i w zakładanym budżecie cieszysz się świetnym espresso. W czym tu problem? Gdzie bariera skazująca na marnej jakości kawę ogół populacji?
-
Hipotetycznie może tak być, albo może być zupełnie inaczej więc to dywagację na zasadzie co by było gdyby, albo próby dopasowywania rzeczywistości do wydumanych teorii. Czy różnica w cenie 400 zł przy wydatku 2400 zł to bariera zaporowa?
Nie sądzę, tym bardziej w świecie kawowych sprzętów które zazwyczaj nie są tanie i w perspektywie czasu kierowanie się zasadą cena czyni cuda nie sprawdza się. Chcesz tanio mieć dobry zestaw to kupujesz nowy ekspres i używany gastro młynek, albo odwrotnie jeśli wolisz, wkładasz w poszukiwania trochę wysiłku i w zakładanym budżecie cieszysz się świetnym espresso. W czym tu problem? Gdzie bariera skazująca na marnej jakości kawę ogół populacji?
Po części zgoda, ale przy napiętym budżecie domowym, każda złotówka jest na wagę złota oraz nie każdy chce mieć używała, bo to zajmuje czas i niekoniecznie dobry wybór.
Ta bariera 2tyś tak mi utkwiła, za którą można by mieć niezły sprzęt.
Pa
-
Jak nie stać to niech nie kupuje. Skomplikowane to to nie jest...
-
Jak nie stać to niech nie kupuje. Skomplikowane to to nie jest...
Fakt, proste jak budowa cepa. Tylko zważ, że inni także mają prawo do odrobiny luksusu w kwestii espresso, a nie tylko ci co zamożniejsi!
Pozdr
-
Tylko zważ, że inni także mają prawo do odrobiny luksusu w kwestii espresso
Przytoczysz?
-
Tylko zważ, że inni także mają prawo do odrobiny luksusu w kwestii espresso
Przytoczysz?
W korelacji do czego?
-
To prawo, czy zacytujesz?
-
To prawo, czy zacytujesz?
Tak, jak kiedyś chłopi w feudalizmie mieli prawa, ale zgodne z życzenia swojego pana.
-
Przepraszam, ale nie rozumiem. Piszesz, że jest prawo, które gwarantuje każdemu odrobinę luksusu w kwestii espresso. Chciałbym poczytać podstawę prawną. Możesz przytoczyć czy nie?
-
Tak jak mają prawo do jazdy autem klasy premium?
Co to za ideologia :picardpalm:
-
:)
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Java na prezydenta! :hihihi:
-
Przepraszam, ale nie rozumiem. Piszesz, że jest prawo, które gwarantuje każdemu odrobinę luksusu w kwestii espresso. Chciałbym poczytać podstawę prawną. Możesz przytoczyć czy nie?
Prawo jako metafora. Ktoś kiedyś był w kawiarni pijąc prawdziwe espresso i ten smak chodził za nim, aż w końcu uciułał 2tys, by mieć PRAWO do zrobienia sobie poprawnego espresso we własnym domu: dla siebie, swojej rodziny i przyjaciół. Czy ktoś ma prawo mu tego zabronić, bo jest bogatszy?
-
Mylisz pojęcia. To nie jest żadne prawo. Nie wiem też czego prawo miałoby być metaforą? To są tylko nasze zachcianki, i tak, aby spełniać swoje zachcianki warto być zamożnym, bo sporo z nich kosztuje niemało.
-
Mylisz pojęcia. To nie jest żadne prawo. Nie wiem też czego prawo miałoby być metaforą? To są tylko nasze zachcianki, i tak, aby spełniać swoje zachcianki warto być zamożnym, bo sporo z nich kosztuje niemało.
Do zrobienia poprawnego espresso, twierdzisz: "warto być zamożnym", co wyklucza z degustacji espresso tych mniej zamożnych. Ciekawa teoria.
-
Znów się mylisz, napisałem, że warto być zamożnym aby móc spełniać swoje zachcianki. Degustacja espresso kosztuje kilka złotych, próg dostępny dla sporej części populacji.
-
Znów się mylisz, napisałem, że warto być zamożnym aby móc spełniać swoje zachcianki. Degustacja espresso kosztuje kilka złotych, próg dostępny dla sporej części populacji.
Parę wizyt w kawiarni i można kupić ćwiartkę dobrego ziarna do wypicia espresso w domowym zaciszu. Rachunek jest oczywisty!
-
Brawo, udało się, tak działa rynek. :brawa:
-
Espresso od początku było napojem przygotowywanym w kawiarni.
Z uwagi na specyfikę procesu zaparzania (ciśnienie i temperatura) wymaga sprzętu dość drogiego. (Choćby z uwagi na bezpieczeństwo).
W tej chwili mamy możliwość robienia espresso w domu ale to nadal trochę fanaberia i luksus. I dlatego kosztuje sporo.
Ale kawa to nie tylko espresso.
Jest masa tanich urządzeń pozwalających zrobić świetną kawę w domu. I dużo dobrej kawy palonej u nas, w konkurencyjnych cenach. Nigdy lepiej nie było :).
A jeżeli musi być espresso? (Dla mnie np. musi być). Zawsze możesz policzyć ile wydajesz na espresso w kawiarni. 2000 rocznie? To może warto zainwestować w sprzęt na raty, 4-8 tysięcy na 3-5 lat.
Tej klasy sprzęt odpowiednio użytkowany i konserwowany ma prawo służyć latami, więc w długiej perspektywie taki wydatek się nawet ekonomicznie opłaci. A do tego ile frajdy i satysfakcji. I to nawet ważniejsze niż ewentualne oszczędności.
-
Brawo, udało się, tak działa rynek. :brawa:
To znaczy przyznajesz PRAWO plebsowi takiemu, jak ja do wypicia poprawnego espresso w domu po żmudnym uciułaniu 2.000 złotych. W końcu doszliśmy do wspólnej konkluzji!
-
Rachunek nie jest oczywisty. Żeby wypić espresso w zaciszu swojego domu trzeba zainwestować przynajmniej 3000 zł w sprzęt i kilka tysięcy na dobrą kawę. To hobby, jak każde hobby, jest drogie. Gdybym wybrał inne hobby, to bym wydał na dobre espresso pewnie ze trzy stówki przez te dwa lata kiedy interesuję się kawą. Raczej na jakieś espresso, bo nie wiedział bym jakie jest dobre. Jednak wybrałem to hobby i wydałem przez ostatnie dwa lata na sprzęt ten trafiony i ten nietrafiony jakieś 6 tysięcy i pewnie połowę tego na dobrą kawę. Mam jeszcze swoje inne hobby, niektóre droższe, żadne nie jest tańsze.
Marek.
-
To znaczy przyznajesz PRAWO[...]
I wracamy do punktu wyjścia. :-\ Znów się mylisz, nie mam żadnej mocy przyznawać komukolwiek prawa.
-
No to teraz czas na program espresso+, bo jak to tak, że nie każdy może sobie kupić sprzęt do zrobienia dobrego espresso? ;)
-
Rachunek nie jest oczywisty. Żeby wypić espresso w zaciszu swojego domu trzeba zainwestować przynajmniej 3000 zł w sprzęt i kilka tysięcy na dobrą kawę. To hobby, jak każde hobby, jest drogie. Gdybym wybrał inne hobby, to bym wydał na dobre espresso pewnie ze trzy stówki przez te dwa lata kiedy interesuję się kawą. Raczej na jakieś espresso, bo nie wiedział bym jakie jest dobre. Jednak wybrałem to hobby i wydałem przez ostatnie dwa lata na sprzęt ten trafiony i ten nietrafiony jakieś 6 tysięcy i pewnie połowę tego na dobrą kawę. Mam jeszcze swoje inne hobby, niektóre droższe, żadne nie jest tańsze.
Marek.
Racja! Dlatego przeznaczyłem 6tys. na zestaw, tylko nie mogę się zdecydować, bo to zakup na lata! Najpierw myslałem o HX (odradziliście mi w Waszej jakiejś dyskusji). Teraz tylko bojler. A budżet ciągle rósł, najpierw dobry młynek, zmieniały się firmy, potem ekspresy. Nie jest łatwo
-
No to teraz czas na program espresso+, bo jak to tak, że nie każdy może sobie kupić sprzęt do zrobienia dobrego espresso? ;)
Dobre! Należy podrzucić hasło dla Platformy Obywatelskiej, bo mają nadzieję na wygraną!
-
Przebudzony z letargu posłaniec prawdy objawionej dalej terroryzuje te tereny.
Może list do premiera napisz, albo przerzuć się na Anatola, bo my tu mocy takich nie mamy.
To jest forum, a nie sklep z marzeniami.
-
Przebudzony z letargu posłaniec prawdy objawionej dalej terroryzuje te tereny.
Może list do premiera napisz, albo przerzuć się na Anatola, bo my tu mocy takich nie mamy.
To jest forum, a nie sklep z marzeniami.
To Ty się objawiłeś, znowu, z wątpliwą kulturą! Mimo tego, życzę Ci miłego wieczoru!
-
Postów, które są bezpośrednio nad odpowiedzią nie musisz wcale cytować. Cytat warto wstawić gdy się odpowiada na post, pod którym są już kolejne odpowiedzi.
-
Przyjemnych snów!
-
A ja na przykład pieniędzy nie mam ale dziwnym trafem mam prawo wypić dobre espresso w domu. Ktoś mi zabroni? Nie. To jest moje zasrane prawo. A jak ktoś ma prawo kupić używany sprzęt to przy odrobinie szczęścia za 1200-1300 zł kupi dobry zestaw.
-
A ja na przykład pieniędzy nie mam ale dziwnym trafem mam prawo wypić dobre espresso w domu. Ktoś mi zabroni? Nie. To jest moje zasrane prawo. A jak ktoś ma prawo kupić używany sprzęt to przy odrobinie szczęścia za 1200-1300 zł kupi dobry zestaw.
Ja nie pisałem ile wart jest mój obecny sprzęt tylko ogólnie ile na sprzęt wydałem, w tym ten, który poszedł do rodziny, bo moich oczekiwań nie spełnił,a rodzina się cieszy ;-)
Marek.
-
Wartość a cena zakupu to dwie rzeczy, mam doskonały przykład na mojej byłej już Astorii ;) Europiccola też mnie trochę kosztowała ale pieniędzy nie liczę, nie ma to sensu. Hobby zazwyczaj nie są opłacalne po prostu :D
Kiedyś grałem w bilarda. Dobry komplet kijów to jakieś kilka tysięcy. Czy to tanie hobby? Nie. A jeśli ktoś chce kupić sobie swój stół do treningu, to kolejne tysiące - bo to już musi być z wysokiej półki, nie można kupić tanizny. I tak się zbiera... Przy komputerach jest to samo, wędkarstwo, rowery i chyba wszędzie. Pewnie nawet porządny zestaw szachów sporo kosztuje :D
-
Pewnie nawet porządny zestaw szachów sporo kosztuje :D
A nawet jeśli nie, to kosztują wyjazdy na zawody. Moja żona startuje w zawodach modelarskich na dronach sportowych. Specjalnie budujemy kamperka na transporterze T4 na te wyjazdy, nawet nie będę pisał ile to kasy.
Marek.
-
A ja na przykład pieniędzy nie mam ale dziwnym trafem mam prawo wypić dobre espresso w domu. Ktoś mi zabroni? Nie. To jest moje zasrane prawo.
Ty też? To nie jest prawo, to możliwość. Wypracowałeś sobie taką możliwość przez swoją wiedzę, oszczędności, zaradność, ale musiałeś to sobie sam ogarnąć. Oczywiście jest to zgodne z prawem i dzięki ustalonym przepisom.
-
donkiszocie, nie tak dosłownie ;) Mogę kupić sprzęt i wypić, ale nic mi się nie należy. Ceny sprzętu na rynku są takie a nie inne, mogę próbować je negocjować(bo mam możliwość) i mogę kupić lub nie. Mam takie prawo(nie dosłownie ;)) i decyzja należy do mnie. Gdybym nie miał kasy na sprzęt to bym chodził do kawiarni albo próbował kupić na raty(przykład z dzisiaj - chciałem drukarkę 3D, nie mam kasy, wziąłem na raty i będę spłacać przez 2 lata po 35 zł) - albo nie pił. To nie jest rzecz niezbędna do życia i czasem przyjemności niestety trzeba sobie odmówić... Takie życie.
A że wystarczy kupić najtańszy ekspres Ascaso tańszy od Gaggii i też będzie to dobre espresso, i taniej o kilka złociszy. Ale wybór należy do osoby chętnej do kupna... I możliwości finansowych.