forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: cicik w 16 Październik 2018, 17:34:39
-
Drodzy,
po lekturze sporej części wątków dot. bezsprzecznej :) wyższości ekspresów kolbowych nad automatami , mam takie oto pytanie:
ile zajmuje wam poranne przygotowanie kawy w takim ekspresie ?
rozumiem ze im większe doświadczenie i wprawa tym krócej, ale są pewne czynności które zajmują m/w podobną ilosc czasu (rozgrzanie kolby?)
generalnie chodzi mi o to czy kolba to dobre rozwiązanie dla kogoś kto wstaje rano i przed wyjściem do pracy a pomiędzy budzeniem dzieci i poranną toaletą chce sie napić "dobrej" kawy ?
(prosze o przeniesienie jeśli napisałem w nieodpowiednim temacie)
-
Moja bolba rozgrzewa się jak śpię (włącznik z timerem). A poza tym mam taki scenariusz poranny jak ty - mniej więcej. Sporo ludzi demonizuje kolbę w kontekście czasu na przygotowanie kawy. Przy odrobinie praktyki nie trwa to dłużej niż w kawiarni.
Nigdy tego nie mierzyłem. Ale mogę powiedzieć, że czas ten jest dużo mniejszy niż wypicie tejże kawy w spokoju.
-
Poprawiłem "bolbę" :-). Przepraszam, pisałem w pośpiechu.
-
kawa po przebudzeniu to nienajlepszy pomysł, zdrowy organizm jest pobudzony najbardziej rano i używanie wtedy stymulantów to proszenie się o kłopoty z hormonami: https://kawa.pl/artykuly/o-jakiej-porze-pic-kawe/
Jeśli chodzi o szybkie metody to może alternatywy - moka, phin czy aeropress zajmują ze 3 min i nie wymagają uprzedniego nagrzewania sprzętu przez 20-30 min, jak ekspresy.
-
rozumiem ze im większe doświadczenie i wprawa tym krócej, ale są pewne czynności które zajmują m/w podobną ilosc czasu (rozgrzanie kolby?)
generalnie chodzi mi o to czy kolba to dobre rozwiązanie dla kogoś kto wstaje rano i przed wyjściem do pracy a pomiędzy budzeniem dzieci i poranną toaletą chce sie napić "dobrej" kawy ?
Są ekspresy kolbowe które potrzebują na rozgrzanie 8 min jak i te którym 30 min. jest i tak za mało.
Trzeba coś wybrać. Żartując proponuję Tobie kupno 2 ekspresów. ;)
-
kawa po przebudzeniu to nienajlepszy pomysł, zdrowy organizm jest pobudzony najbardziej rano i używanie wtedy stymulantów to proszenie się o kłopoty z hormonami: https://kawa.pl/artykuly/o-jakiej-porze-pic-kawe/
No to po kolei, jak ja to widzę:
- zależy jaka noc za tobą i jaki dzień przed tobą - ktoś mógł np. Wstawać do dziecka całą noc, albo czytać forum bo chce kupić nowy ekspres, a w pracy deadline na 10:00 się sam nie zrobi
- kawa faktycznie może zadziałać drażniąco na pusty żołądek - dlatego ja staram się wypić wcześniej przynajmniej szklankę wody. Z drugiej strony znam osoby, które nie mają szansy na regularność rytuału w toalecie bez tejże porannej (prawie) na czczo kawy. Poza tym wierzę, że naprawdę drażniąco to działa kawa słabej jakości.
- mówimy o kolbie wiec espresso - ileż tam tego stymulantu jest? Pewnie co innego jak wypijesz kubeł 200ml dripa, który kapał przez 3 minuty, ale nie espresso, które się parzy w 30 sekund.
Dla wielu ludzi poranna kawa to przede wszystkim rytuał - picia, dla niektórych też robienia.
-
Zakładam, że maszynę masz już rozgrzaną (włączasz tuż po przebudzeniu lub programatorem czasowym).
Wtedy 2-4 minuty w zależności od młynka.
Tu masz film z młynkiem single dosing (odmierzasz porcję kawy przed zmieleniem), czyli najdłuższy scenariusz.
https://youtu.be/MhM9YzdqNZg
-
To ja z innej beczki kto wie gdzie dostać taki pojemnik na zmielona kawę pasujący do kolby :)
-
W komplecie z Niche sprzedają ;)
Wersja ekskluzywna: https://mahlgut-manufaktur.de/en/product/lww-blind-tumbler/
-
To ja z innej beczki kto wie gdzie dostać taki pojemnik na zmielona kawę pasujący do kolby :)
https://acaia.co/collections/accessories/products/portafilter-dosing-cup?variant=7450948960279
https://www.instagram.com/p/BlUcT12hhDs/?taken-by=artisansmith
-
Ile zajmuje zrobienie kawy? Weź sobie stoper i zmierz. Spust wody, zmielenia kawy, ubicie, spust wody, ekstrakcja, przygotowanie pary, pozbycie się ciastka, spienianie mleka no i tyle.
-
Czyli resumując 5 min wyjęte z życia jeśli jesteś bardzo skrupulatny lub 3 min jeśli po prostu chcesz coś kafeinowego w siebie wlać ;-)
Ja rano niestety zrezygnowałem z kawy rano bo z reguły brak na to czasu- wstaję o 6, woda, krótki bieg, toaleta, jakies płatki albo serek wiejski i w auto... A nie będę półtorej godziny wstawiał wcześniej specjalnie żeby zrobić kawę... chyba, że żona zdąży coś zaparzyć do kubka termicznego "w międzyczasie" to wtedy :mrgreen:
Ale jak wracam o 16-16:30 to obowiązkowe espresso i każdy wie, że jak tatuś popije to wtedy jest już dostępny dla każdego ^^
-
1,5 godziny wcześniej? A po jaką cholerę?
-
Ile zajmuje zrobienie kawy? Weź sobie stoper i zmierz.
dziękuję za dobrą radę, ale nie przyszło Ci do głowy ze pytam Was bo ja nie mam takiego zestawu (i nie chodzi mi o stoper) ? :)
-
Jak idziesz do kawiarni ile czekasz na kawę? To powinno ci odpowiedzieć na twoje rozterki pomiędzy kolba a automatem. Automat jest na stacjach benzynowych i tam też możesz sprawdzić.
-
Jeśli wgl podejmuje się taki temat rozważań to znak, że ponad jakość uzyskiwanego naparu stawia się szybkość jego przygotowania - karygodne!
Dla mnie "parzenie" kawy jak i delektowanie się uzyskanym naparem jest chwilą relaksu. Codziennym rytuałem. Jeśli nie mam czasu to po prostu rezygnuję. Nie ma miejsca na półśrodki.
-
ile zajmuje wam poranne przygotowanie kawy w takim ekspresie ?
Sednem sprawy jest przygotowanie stanowiska. Jeśli wszystko co potrzebne będzie pod ręką, jeśli nie będziesz musiał biegać po całej kuchni (filiżanka, kosz, kran), jeśli nagrzejesz maszynę wcześniej, jeśli masz zasypany kawą młynek, to z szybkim myciem 3-5 minut.
-
Jeżeli zależy Ci na tym, aby rano pić porządną kawę to znajdziesz na to 5 minut.
Aktualnie wstaję ponad pół godziny wcześniej, czyli już przed 5 rano, bo zdecydowaliśmy się na psa i tego chcemy.
Zdecydowaliśmy się, że kawa jest dla nas ważna i chcemy również pić ją rano, więc znajdujemy czas na wygrzanie ekspresu i zaparzenie kawy lub przelania dripa.
Nie mierzyłem dokładnie, ale mnie więcej przygotowanie zajmuje mi:
Zaparzenie kawy z szybkim czyszczeniem - 2-5 minut
Przelanie dripa - 5-8 minut
-
Jak idziesz do kawiarni ile czekasz na kawę? To powinno ci odpowiedzieć na twoje rozterki pomiędzy kolba a automatem. Automat jest na stacjach benzynowych i tam też możesz sprawdzić.
Kolego, nie wiem po co brniesz tą drgą. Zadałem proste pytanie i cześć z kolegów odpowiada. Ty nie chcesz rzeczowo , to prosze nie odpowiadaj.
Rozumiem ze czas przygotowania obiadu też liczysz analogicznie do czasu w którym otrzymujesz posiłek w restauracji ... Skończmy tą dyskusję. prosze :)
-
Nie jestem Twoim kolegą to raz a druga sprawa odpowiedziałem Ci najbardziej rzeczowo jak można ale widzę że Ty jakiś przewrażliwiony jesteś może nie pij kawy bo ci zaszkodzi :-)
-
skoro nie jesteś moim kolegą to może nie radź mi co mam robić ? :)
PS
na każdym forum znajdzie się ktoś taki kto - tylko dlatego ze ma długi staż - uważa ze może lekceważąco i niemerytorycznie odpowiadać na pytania.
jeśli dla ciebie rzeczowe odpowiedzi to : zmierz sobie stoperem albo idź na stacje i zobacz jak długo robi kawę automat , to chyba jest z tobą coś nie tak …
-
Koledzy :ups: Panowie? Nie drapcie się jak koty bo to nie mam sensu tak samo jak patrzenie na kawę poprzez pryzmat czasu jej przygotowania. To i cena sprzętu to chyba najgorszy determinant. Jeśli ma być szybko to kapsułki, jeśli wygodnie to automat ale one mają to do siebie że lubią w najmniej odpowiednim momencie poprosić o opróżnienie tacy, pojemnika czyszczenie itd. Można to zapewne wieczorem zrobić. Jeśli ma być dobrze i smacznie to kolba którą trzeba chwilę wcześniej nagrzać, czas ekstrakcji będzie podobny ale gotowość do pracy różna w zależności od modelu.
-
Jeżeli zależy Ci na tym, aby rano pić porządną kawę to znajdziesz na to 5 minut.
z tego co piszesz/cie , jesli faktycznie to 5-10 czy nawet 15 min przygotować to nie jest to do przeskoczenia.
obawiałem sie ze całość moze trwać wiecej niz 30 ...
dzieki!
-
jeśli dla ciebie rzeczowe odpowiedzi to : zmierz sobie stoperem albo idź na stacje i zobacz jak długo robi kawę automat , to chyba jest z tobą coś nie tak …
Raczej z Tobą jest coś nie tak. Bo Twoje pytanie jest z ... pupy. Ale miejmy nadzieje że na tym jednym się skończy.
-
Jeżeli zależy Ci na tym, aby rano pić porządną kawę to znajdziesz na to 5 minut.
z tego co piszesz/cie , jesli faktycznie to 5-10 czy nawet 15 min przygotować to nie jest to do przeskoczenia.
obawiałem sie ze całość moze trwać wiecej niz 30 ...
dzieki!
Może jeśli liczysz w tym czas rozgrzania ekspresu. Jeśli ustawisz na automatycznym włączniku wsadzanym w gniazdko to możesz ustawić przed godziną pobudki i będzie nagrzany ;) Zmielić, ubić, flush, zaparzyć. Jeśli masz ogarnięte stanowisko pracy i wszystko na miejscu to w 2 minuty bez problemu do ogarnięcia.
-
5-10
Nie wiem skąd ta wartość skoro wszyscy piszą że 3-5. Aż chyba dziś wezmę stoper i zmierzę. A jedna czy dwie kawy, expresso/dopio/capu?
Rozgrzania ekspresu tak jak i gotowania wody w czajniku się nie liczy bo to dzieje się samo.
-
dziś wezmę stoper i zmierzę
Lepiej nie bo cicik odrzucił ten sposób.
-
dziś wezmę stoper i zmierzę
Lepiej nie bo cicik odrzucił ten sposób.
długo będziesz to ciągnął ? aż tak cię "ubodło" to ze jakiś swieżak nie daje po sobie jeździć ? :)
nie widzisz różnicy w prośbie do osób które posaiadają odpowiedni sprzet o podania czasu przygotowania kawy, a tym ze "uprzejmie" odesłałeś mnie żebym sobie sam zmierzył , mimo że takiedo sprzetu nie mam i wlasnie dlatego zadaje to pytanie ... takie to trudne ? :)
-
Dla mnie "parzenie" kawy jak i delektowanie się uzyskanym naparem jest chwilą relaksu. Codziennym rytuałem. Jeśli nie mam czasu to po prostu rezygnuję. Nie ma miejsca na półśrodki.
Albo wybieram zalewajkę lub FP jednak z naciskiem na to drugie ;)
-
jakiś swieżak nie daje po sobie jeździć ?
A Ty nie widzisz różnicy w tym że dobrze Ci doradziłem ale jako świeżak miotasz się jak ryba w sieci i na siłę chcesz mi wmówić że Ci źle doradzam.
-
ale w czym mi doradzasz ? :) na razie - powtórzę - odesłałeś mnie na stację benzynową i poleciłeś ;) samemu sobie zmierzyć :)
za takie rady naprawdę dziekuje.
generalnie już wiem ze przygotowanie w kolbie kawy zajmuje tyle czasu ze będę w stanie przyrządzać sobie poranną pyszną kawę, nie skazując się na automat.
jesli chodzi o mnie to temat do zamknięcia.
pozdrawiam i raz jeszce dziekuje za pomoc.
-
cicik, podjedź do Małej Czarnej i pogadaj. Na miejscu powiedzą Ci co i jak i pokażą jak to będzie wyglądać w domu.
-
dzięki … o to gdzie polecacie we Wrocku podejść na kawę też chciałem zapytać (oczywiście w innym wątku) :)
-
Moje poranne espresso. Filmik przyspieszony 4x. Trwa minutę więc w rzeczywistości 4 minuty. Tradycyjny młynek gastronomiczny z hopperem skróciłby całość o odmierzanie dozy i jakieś 20 sekund mielenia więc pewnie ogólnie o jakąś minutę. Ale coś za coś, wolę single dose.
https://youtu.be/Uh-jnI11Sd0
-
cicik, podjedź do Małej Czarnej i pogadaj. Na miejscu powiedzą Ci co i jak i pokażą jak to będzie wyglądać w domu.
Na stacji benzynowej mu pokażą automat ;-)
-
https://acaia.co/collections/accessories/products/portafilter-dosing-cup?variant=7450948960279
O mamo 200zł za kubek :P
-
Ja rano niestety zrezygnowałem z kawy rano bo z reguły brak na to czasu- wstaję o 6, woda, krótki bieg, toaleta, jakies płatki albo serek wiejski i w auto... A nie będę półtorej godziny wstawiał wcześniej specjalnie żeby zrobić kawę... chyba, że żona zdąży coś zaparzyć do kubka termicznego "w międzyczasie" to wtedy
Dobre - Wstajesz, pijesz wodę, idziesz pobiegać, potem toaleta i płatki i nie masz czasu? :O
W tym czasie co idziesz pobiegać i robisz toaletę to ekpres się grzeje, odpalasz płatki i odpalasz ekspres - jesz płatki i masz kawę.
-
Moje poranne espresso
dzięki. juz wiem ze na 100% biorę kolbę + młynek. Na filnie widać ze ta czynnośc moze też być"przyjemna" a nie tylko "codzienna" . :)
-
Moje poranne espresso
dzięki. juz wiem ze na 100% biorę kolbę + młynek. Na filnie widać ze ta czynnośc moze też być"przyjemna" a nie tylko "codzienna" . :)
Ooo takie myślenie mi się podoba.
-
dzięki. juz wiem ze na 100% biorę kolbę + młynek. Na filnie widać ze ta czynnośc moze też być"przyjemna" a nie tylko "codzienna" . :)
Dokładnie, to taka chwila dla Ciebie w porannym rozgardiaszu :)
Marek.
-
Ja rano niestety zrezygnowałem z kawy rano bo z reguły brak na to czasu- wstaję o 6, woda, krótki bieg, toaleta, jakies płatki albo serek wiejski i w auto... A nie będę półtorej godziny wstawiał wcześniej specjalnie żeby zrobić kawę... chyba, że żona zdąży coś zaparzyć do kubka termicznego "w międzyczasie" to wtedy
Dobre - Wstajesz, pijesz wodę, idziesz pobiegać, potem toaleta i płatki i nie masz czasu? :O
W tym czasie co idziesz pobiegać i robisz toaletę to ekpres się grzeje, odpalasz płatki i odpalasz ekspres - jesz płatki i masz kawę.
Ty mistrzu popraw ten cytat bo to nie ja napisałem
-
:oPo obejrzeniu filmiku Miklasa myślę że może by tak założyć wątek "modowy" o porannych strojach do parzenia kawy w ekspresach kolbowych ;-)
-
Ubieram ten fartuch tylko na wyjątkowe okazje (dotychczas tylko raz na kiermasz u córki w szkole) i do filmików :mrgreen:. Ale bardzo mi się podoba, dostałem od żony na urodziny :)
-
Haha. Świetne - szczególnie jako strój kawowy na rano, klasa!
-
Fajny jest .
-
Wiem, ze bym zdążył coś na szybko strzelić. Ale ja lubię zrobić espressi, wyjść na taras, popatrzeć na szumiące 100 m od domu konary drzew, (siurb!), zobaczyć czy dobry sąsiad zdążył drzwi do garażu zamknąć (siurb) bo czasem mu się nie domykają, zobaczyć, czy (siurb) krety znowu nie bryły mi trawnika... takie poranki z espresso lubię. Czyli weekend. W tygodniu już myślę o pracy i porządkuje sobie plan dnia w głowie co zupełnie rozciąga mnie od smaku kawy...
-
ile zajmuje wam poranne przygotowanie kawy w takim ekspresie ?
Samo przygotowanie kawy sensu stricte to 2-3 minuty. Ale Tobie raczej chodzi o czas rozgrzewania ekspresu. Ja swoją Bezzerę rozgrzewam pół godziny minimum. Potem w ciągu dnia już nie wyłączam. No nie wiem czy wszyscy w ciągu pół godziny od obudzenia się już wychodzą z domu. Ja nie wyrabiam się :) Pobudka i od razu zaspany włączam ekspres. Potem "dochodzenie do siebie", łazienka, itp. itd. Pół godziny mija jak z bicza strzelił. Przed wyjściem z domu kawka jest gotowa. Coś za coś. Bierz kolbę. Może Bezzerę z ich autorską grupą, bo jest dogrzewana grzałką i potrafi się rozgrzać w 15 minut.
-
Programator czasowy.
Marek.
-
Programator czasowy.
Marek.
Wtedy zaspany już możesz robić kawkę
-
Programator czasowy.
Marek.
Wtedy zaspany już możesz robić kawkę 
Jedną nogą w łóżku. Ew. można umiejscowić ekspres z młynkiem i akcesoriami przy łóżku...
-
… a wiec trochę kierując się czasem nagrzewania sprzętu, mam już na 99 % wybrany zestaw.
nie piszę 100% bo sytuacja jest tak dynamiczna ze ciężko przewidzieć co bedzie za pare godziń :)
(miesiac temu kawa jacobs z przelewowego, potem poszukiwania automatu "do 2 tyś" a potem to juz poleciałooo... zestaw kolba/mlynek do 2tys , potem automat do 3-3,5 tyś a może i 4 , następnie etap nawrócenia ;) czyli kolba/mlynek do 3tys , teraz już coś w okolicy 4-5 ... az boję sie wejsc na dział z dźwigniami;) )
-
Ale przynajmniej kierunek masz dobry ! :ok:
-
To ja jeszcze dodam swoje dwa grosze - baristą nie jestem i dwa podwójne espresso na Sette + Silvii z ważeniem kawy (single dosing), czyszczeniem grupy i backflushem zajęły mi dziś rano mniej niż 6 minut. Nawet tygrys był. Ekspres włączam wychodząc z sypialni ;-)
Duży przelew zajmuje odrobinę więcej czasu, ale wciąż to maks 10 minut.
-
Aż chyba dziś wezmę stoper i zmierzę. A jedna czy dwie kawy, expresso/dopio/capu?
No więc takie trochę dłuższe dziś.
1. Czas start, filiżanka z szafki, przelanie wrzątkiem (z ekspresu) dla rozgrzania, mielenie w między czasie (czasówka), ekstrakcja z ważeniem naparu (dopio), smieci do kosza, przemycie kolby, flush, przetarcie grupy i ekspresu do sucha. 2:09
2. Początek koniec ten sam a w środku podwójne capu. Tym razem ekstrakcja na automacie/ bez ważenia naparu. Spienianie równoległe do ekstrakcji. Dodatkowo mycie dzbanka po spienianiu i oczywiście wyciągnięcie mleka z lodówki i nalanie. Mleko polane bez wzorków żeby nie było. 2:58
1. Pewnie zwyczajowo mi tyle wychodzi, 2. może być o 15 sek wolniej, tu się bardziej skupiałem co robić żeby nie było przestojów.
W obydwu wypadkach młynek zasypany kawą. Przy ważeniu trochę trzeba by dodać, pewnie jakieś z 10-15 sek.
A tak na prawdę jest jedyna rada dla tych którym na cokolwiek z rana brakuje czasu. Po prostu wstać wcześniej. Nie to żebym się sam zawsze do tego stosował ale to już inna sprawa.
-
Programator, młynek z czasowy odmierzaczem mielenia, ekspres z podłączeniem do wody i odpływu, do tego szczotka espazola do czyszczenia i odbijak skraca czas potrzebny na obsługę do minimum.
Miklas ten pojemnik plastikowy to z tych co się w laboratorium przy badaniach zostawia ? :)
-
Miałem okazję poznać autora wątku, zupełnie przypadkiem :) Wciągnął szybko kawowego bakcyla :D
-
Miklas ten pojemnik plastikowy to z tych co się w laboratorium przy badaniach zostawia ? :)
Nie, ale jest bardzo podobny, to jakiś pojemnik po musztardzie 
Marek.
-
To i ja coś powiem.
Na RSie i Baratza 30AP zrobienie espresso ze sprzątaniem espazzolą zajmie mi 1 min ( jedną minutę). Jak się postaram to zdążę wypić i odstawić czystą filiżankę. Nie pojmuję co to za akcje po 5 minut...
pozdrawiam Andrzej
-
To i ja coś powiem.
Na RSie i Baratza 30AP zrobienie espresso ze sprzątaniem espazzolą zajmie mi 1 min ( jedną minutę). Jak się postaram to zdążę wypić i odstawić czystą filiżankę. Nie pojmuję co to za akcje po 5 minut...
pozdrawiam Andrzej
Dla jednych kawa jest pobudzeniem, a dla innych przyjemnością - hobby. Po co się spieszyć?
-
To i ja coś powiem.
Na RSie i Baratza 30AP zrobienie espresso ze sprzątaniem espazzolą zajmie mi 1 min ( jedną minutę). Jak się postaram to zdążę wypić i odstawić czystą filiżankę. Nie pojmuję co to za akcje po 5 minut...
pozdrawiam Andrzej
Dla jednych kawa jest pobudzeniem, a dla innych przyjemnością - hobby. Po co się spieszyć?
Owszem.
Po co się grzebać 5minut?
Ale prosze mi nic nie udowadniać.
Ktoś pyta w ile można przygotować espresso - odpowiadam: literalnie minuta osiem.
Doppio to jest góra na 2 łyki. Piję i wychodzę do pracy. Dla mnie to jedna z wielu rutynowych rzeczy jakich dziesiątki wykonuje się w ciągu dnia.
Pozdrawiam AM
-
A pigułę z kofeiną można łyknąć w 2s.
-
raz jeszcze dzięki .
troche mnie nie było ale kompletowałem sprzęt (młynek przyszedł wczoraj)
faktycznie , zrobienie porannej kawy sobie i żonie to parę minut przyjemności ... i tyle.
:)