forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: sanna w 26 Maj 2018, 11:24:51
-
No to lecę z pierwszym zapytaniem o radę.
Z racji ograniczonych środków, moje marzenie o zakupie ekspresu do kawy zamknąć się musiało w kwocie 400zł. Po lekturze wielu opinii zdecydowalam się na Zelmera Maestro. Jednak kawa nie wychodzi mi tak, jak pisze większość jego użytkowników. Przede wszystkim wychodzi mi mało cremy (ludzie piszą, że im wychodzi wręcz za dużo, bo połowa płynu, a połowa pianki im się robi). Wiem, że przyczyną może być rodzaj kawy - stosuję brazylijską arabikę 100%. Jednak w pracy tez stosowałam ten rodzaj kawy, a crema wychodziła piękna - tygrysia, aksamitna, gęsta, o pięknym karmelowym kolorze. Więc myślę, że to jednak wina ekspresu. Kawa bardzo powoli leci, można powiedzieć kapie, mimo, że praktycznie jej nie ubijam, tylko lekko wyrównuję z wierzchu. Po wyjęciu kolby kawa jest ubita, ale na jej powierzchni pływa sporo wody. Postanowiłam wsadzić samo sitko, bez kawy do ekspresu. Ku mojemu zdziwieniu sama woda również nie leci ciurkiem, a kapie... :mhh: Chyba nie powinno tak być. Czy możliwe, że w nowym sitku są zapchane dziurki?
Co do młynka, to mam zwykły elektryczny niestety. Mielę kawę nie za miałko, bo wtedy to już w ogóle nie przepuszcza wody. Ale z kolei ta mała crema jest przez to i kawa jakaś taka słabizna :'(
Poradźcie coś, bo jestem rozczarowana, że wydałam kasę w błoto.
-
Poradźcie coś, bo jestem rozczarowana, że wydałam kasę w błoto.
W zasadzie w tym zdaniu zawiera się wszystko co można na ten temat powiedzieć. Na tym ekspresie nie uda się zrobić poprawnego espresso w jego oryginalnej konfiguracji, co więcej wyczuwam w określeniu "zwykły młynek elektryczny" młynek ostrzowy lub tani żarnowy, to też za mało do espresso.
Marek.
-
Dzięki za pocieszającą odpowiedź ;) Nie spodziewałam się cudów, ale skoro ludzie pisali, że mają cremę, to myślałam, że u mnie też wyjdzie. Jednak zaważył ten nieszczęsny młynek. Mam ostrzowy :(
A może jest tu ktoś, kto taki eskpres ma lub go używał? Chciałabym wiedzieć czy miał podobne problemy z przepływem wody.
-
Przykro mi to mówić ale wyrzuciłaś kasę w błoto i do tego kawowe, możesz sprawdzić jak wygląda przepływ wody z prysznica (bez kolby i sitka) co więcej proponuję odkamienić dobrze sitko które ma system crema i ten otworek pojedynczy może faktycznie się przytykać, udrożnić szpilką itd. Sprawdzić na drugim sitku i upewnić się czy nie używasz sitka do kapsułek ;-) Przemiał widać jest nieodpowiedni, niestety ten ekspres nie poradzi sobie z właściwie zmieloną kawą bo ma sitka takie jakie ma więc pozostaje metoda prób i błędów do czasu uzyskania akceptowalnego efektu w szklance ale meksyku nie będzie. Lepszy młynek który mniej pyli może trochę poprawić sytuację ale nie uzyskasz cielistości i body prawdziwego espresso, przepływ kawy zawsze będzie zbyt szybki a to skutkuje tą wodnistością kawy.
-
Cremę uzyskiwali z systemu super crema w sitku :ohyda:
-
Jak już się stało to trzeba koleżance pomóc. Po pierwsze tak jak radzi MLOPUS, ustalić gdzie leży przyczyna tego stanu. Jeśli po zdjęciu kolby woda będzie lecieć normalnie, niedrożność jest w kolbie, a jeśli woda będzie po zdjęciu kolby też lecieć słabo, spróbuj odkamienić ekspres. I to porządnie. Następna sprawa, jeśli odkamienienie niewiele pomoże albo prawie nic, trzeba się liczyć z uszkodzeniem pompy. Swojego czasu te ekspresy miały DARMOWO wymieniane pompy przez producenta. Coś było z serią pomp nie tak. Nie wiem jakiej firmy były to pompki, coś mi się przypomina, że były białego koloru. Gdybyś sama wymieniła pompę to koszt byłby tylko samej pompy, jakieś 60zł. W serwisie na pewno drożej, pewnie coś około 100-150zł o ile nie więcej.
-
Mielę kawę nie za miałko, bo wtedy to już w ogóle nie przepuszcza wody.
Może być tak, że mieląc na pył spowodowałaś to że drobinki kawy dostały się pomiędzy podwójne dno sitka i zalegają tam blokując przepływ. Zrób jak radzi @Jeżyk, żeby na 100% było wiadomo czy to wina sitka czy pompy.
-
@sanna - wstyd się tu przyznać, ale mam ten wynalazek od lat :doh: Najprawdopodobniej zatkałaś sitko i/lub przytkałaś prysznic - to są efekty mielonki z młynka ostrzowego.
Prysznic można odkręcić (trzyma go jedna śrubka) i wyczyścić. No, chyba ze śruba się zapiekła (normalka w tym sprzęcie) - wtedy jej niczym nie ruszysz...
-
Czyli, generalnie . Najpierw doprowadzić ekspres do stanu fabrycznego, potem kupić młynek. Ostrzowym to można mielić kawę "do szklanki".
-
Czy to bedzie espresso, aeropress, zalewajka, przemiał zawsze im lepszy tym kawa jest czystsza w smaku. No chyba, że ktoś lubi kawę mętną przypominającą zacier, o smaku "rozjechanym" na wszystkie strony świata.
Jak taką lubi, to niech sobie ją pije. Ja wolę czyste smaki nawet w zalewajce.
-
Tedi wiemy jakie smaki lubisz i nie minę się bardzo z prawdą jeśli stwierdzę, że jesteś w tym odosobniony.
Marek.
-
Marku tylko, że ja o sobie nie mówię tylko postawiłem się na miejscu drugiej osoby. A od tego chyba warto zacząć dialog. Tak?
Dla przykładu zalewajka. Weź ziarno przemiel młynkiem z żarnem 64 mm o 1/3 a nawet o połowę grubiej niż wygląda typowa mielonka sklepowa i zalej zmielone ziarno wodą do szklanki.
Jaki będzie smak albo ile pojawiło się nowych smaków w kawie? O to zapytaj się osoby które lubuje się w zalewajce. :taktak:
Można te same ziarno zmielić drobniej np. jakimś małym młynkiem typu "zapylacz" i sobie wziąć do porównania. Ot tak jak ktoś nie wierzy co potrafi zrobić gorąca woda gdy ma ona cały czas styczność z zmielonym ziarnem.
-
Dlaczego chcesz porównywać inne stopnie mielenia i inne młynki jednocześnie?
-
Żeby było nam łatwiej wyczuć różnicę w smaku. Robiąc podobne przemiały "na oko porównywane drobiny" z małego jak i większego żarna przed zaparzeniem kawy trzeba wiedzieć który smak jest czysty a który, nie wiem jak go nazwać ..."zamulony"
Który jest czysty, to zależy od ziarna. Kawa po ekstrakcji na wskutek złego przemiału może pójść w kwasek jak i w gorycz.
Najlepiej sprawdzić samemu. Myślę, że warto nawet robiąc zalewajkę lub sam przemiał dla drugiej osoby, kawę lepszą bo bogatszą w smaki.
-
Sprawdzić warto, ale porównania warto robić bezpośrednio, aby móc z tego jakiś wniosek wysnuć. A tak to mamy mnożenie jabłek przez liście i jaki będzie wynik? sałatka?
-
Dziękuję za wszystkie porady, ale jakoś udało mi się dojść do całkiem niezłej jakości kawy i to posługując się młynkiem ostrzowym (co to go sobie niby można wsadzić wiadomo gdzie). Mielę zawsze 30 sekund (na początku mieliłam dłużej, bo myślałam, że tylko tak wydobędę głęboki smak), przesypuję z góry, nie nabieram łyżką czy coś. Ubijam tylko leciutko, prawie wcale, filiżanki zawsze wcześniej ugrzane. Kawusia leci jak ta lala, ładnym strumieniem i robi się piękna, trwała, puszysta i dość duża crema. W ramach kolejnej profanacji pragnę dodać, iż ostatnio z tzw. braku laku użyłam kawy z biedrony (tej niby do ekspresów 100% arabica) i co prawda w smaku jest gorsza, kwaśniejsza od tej z palarni, ale crema jest z niej cudna.
Wiem, że jesteście wytrawnymi smakoszami, więc nie mogę dyskutować z Wami o niuansach smakowych, ale mi teraz moja kawa odpowiada i jestem dumna z tego jak wyćwiczyłam umiejętność jej parzenia :D Tylko teraz znaleźć jakieś idealne ziarno i będzie sukces.
Jedyne, co mnie martwi, to dysza spieniacza, która mi ostatnio prawie odpadła (bo za nią ciągnęłam przy czyszczeniu) i ekspres zaczął syczeć, parować ze wszystkich stron i tak się nagrzał, że się oparzyłam dotykając obudowy. Na szczęście po wciśnięciu rurki na miejsce, wszystko wróciło do normy. No i kupiłam filtry do wody Dafi, żeby uchronić sprzęt przed kamieniem.
Lecę poczytać jakie kawy polecacie ;) :ogien:
-
A jeszcze Was spytam o jedną rzecz. W jednym sklepie internetowym spotkałam się z możliwością zmielenia kupionej kawy, łącznie z podaniem stopnia grubości mielenia. Czy kawa wcześniej zmielona (ale za to w młynku żarnowym, bo zakładam, że takim mielą) będzie lepsza od zmielonej na świeżo, ale młynkiem bosch za 80 zł? ???
-
I tak i nie.
Tak - ponieważ przemiał będzie równomierny i każde ziarno kawy będzie odpowiednio zmielone w młynku żarnowym w stosunku do młynka do ostrzowego, a to ma bardzo duży wpływ na zaparzanie kawy.
Nie - ponieważ kawa powinna być mielona przed zaparzeniem, gdyż po zmieleniu z czasem ulatnia się bardzo wiele aromatów.
Jeżeli nie chcesz inwestować w młynek to ja osobiście na Twoim miejscu wybrałbym i tak kupowanie kawy z palarni zmielonej odpowiednio.
Ostatnio widziałem ciekawą rzecz w kawiarni B&W, gdy klient kupował kawę i prosił o zmielenie.
Wydaję mi się to najlepsze podejście dla Ciebie, znaleźć kawiarnię, która oferuje porządne kawy, kupować małe paczuszki po 250g i poprosić o zmielenie.
-
Ok, tak zrobię i sprawdzę czy to lepsze rozwiazanie. Dzięki ;)
-
Bez odpowiedniego młynka pod ręką, to trudno będzie o dobre efekty. Każda kawa może być inna, ekspresy mogą mieć różne wymagania co do przemiału, dochodzą jeszcze warunki wewnętrzne w pomieszczeniuplus konieczność zrobienia korekt przemiału w miarę starzenia się kawy. Tak, że na mielenie na odległość, większego sensu nie ma. Raz się uda, a trzy razy nie.
-
Raz się uda, a trzy razy nie.
To samo z kiepskim młynkiem. Zwróć jednak uwagę na model ekspresu. To pewnie jest jakiś system typu super crema. Grubość przemiału może nie mieć takiego dużego znaczenia, a jakość już tak.
Marek.
-
młynek ostrzowy nie nadaje się do kawy, a już do ekspresu w ogóle. Kupowanie kawy mielonej też nie bardzo, ze względów o których pisali poprzednicy.
Do każdej z kawowych metod potrzebny jest zakup własnego młynka żarnowego z regulacją stopnia przemiału, i od tego należałoby zacząć zakupy.
zobacz sobie filmik w temacie młynka: http://www.youtube.com/watch?v=JPn4c-mg1BI