forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: mrk0sa w 18 Październik 2013, 01:04:50

Tytuł: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: mrk0sa w 18 Październik 2013, 01:04:50
Witam. Mam zamiar kupić Express do 300zł i uczyć się na nim robić Art Latte co polecacie do tej kwoty? Zależy mi również na dobrym smaku kawy :)

@spinka - poprawiłem tytuł
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Październik 2013, 07:02:09
Proponuję, żebyś zaczął od przeczytania TEGO (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=493.0) wątku - początek o dylematach czy kupić automat czy kolbę ale później rozmawiamy właśnie o tanim ekspresie. Ogólnie nie jest łatwo znaleźć coś akceptowalnego w tej kwocie. Do tego dochodzą problemy ze spienianiem mleka do latteartów - tani ekspres to mały bojler i mało pary.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 08 Styczeń 2014, 22:49:20

Teraz myślę o ekono kolbowym (i będzie to Delonghi EC155)
A pewny jesteś tej decyzji ;) bo wiesz to temat na osoby wątek w stylu "Jeśli nie EC155 to co??"  :diabelek:

Pewny? Skąd, strzelam po omacku. Może być Saeco Via Veneto (szara obudowa ładniej się prezentuje, mimo ciągle swojej "plastikowości") lub Zelmer 13.13. Pierwsze odpadło, bo w paczce mało dżinksów (cokolwiek to znaczy).
Aktualizacja, te "dżinksy" to:
1. Jedno sitko w zestawie (chyba, że mało wiem).
2. To co jest nie ma tego czegoś na dole do pianki.
3. Zelmery ponoć mają kubek i tamperek.

Drugie, bo rdzewieje (rdzewieje kratka, słaby serwis).

Po opiniach i youtubach produkuje w miarę sensową kawę, raptem trochę gorzej niż Saeco, które jest drugie w kolejce. Ja piję tylko z mlekiem+piana, to "takie tam" nie mają znaczenia wielkiego.

Decyzja będzie się kształtowała jeszcze jakiś czas. W sumie kawiarka wystarcza, nowy smak daje dripper. Kolba, to diablo roboty, mało picia i w tanich ekspresach (bo wg wybranych opinii tani ekspres to tylko raptem wstęp do kawy, a gdzie tutaj myśleć jeszcze o młynku), to już ponoć skandal jak stąd do księżyca. Kręcić się trzeba przy tym. Tampera kupić. Kawiarka się obrazi.
Tyle że to nowość. Trzeba być postępowym, bo już za parę lat będziemy w dwudziestce i tak po ludzku i po prostu jakoś nie wypada.

Ten Delonghi tani, więc nie szkoda będzie ryzyka nieudanego zakupu, gościom się zrobi najwyżej.

I na mój smak, nie ma co się rzucać na kwoty. Dosłodzi się ;)

@spinka - poprawiłem nieco literówek, części nie dałem rady bo nie rozumiem  :redface:
Wyedytuj proszę post i doprecyzuj wypowiedzi :)

To zabieram się do roboty, efekt powyżej. Jeżeli coś jeszcze to wyjaśnię w następnym wpisie ewentualnie. :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: dandy w 08 Styczeń 2014, 23:36:33
Strzała Harkie!
Saeco Via Veneto odpada, bo za drogi? ??? Jest tańszy od Delonghi EC155 tylko trzeba dobrze poszukać  ;) W tej chwili 299 zł w rtveuroagd. tzn. w ich stacjonarnych sklepach (np. w Lublinie).
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 12:35:58
Strzała Harkie!
Saeco Via Veneto odpada, bo za drogi? ??? Jest tańszy od Delonghi EC155 tylko trzeba dobrze poszukać  ;) W tej chwili 299 zł w rtveuroagd. tzn. w ich stacjonarnych sklepach (np. w Lublinie).


Nie, nie miałem na myśli wybranych przeze mnie ekspresów. Wizualnie Saeco prezentuje się gorzej od reszty, ale wygląda, że robi lepszą kawę (ma małe wyposażenie w standardzie chyba tylko jedno sitko). Na mój gust to inwestowanie powyżej tej (mojej) półki nie ma sensu.

Kawę celebruję tylko w dni wolne od pracy, w tygodniu czas na "tea".
Z tego powodu kupno drogiego ekspresu ani ekonomicznie, ani użytkowo nie ma dużego sensu. Kilka kaw, a czyszczenia więcej niż z prostym przepłukaniem drippera czy kawiarki. Dochodzi trzymanie wody w ekspresie, walka z kamieniem (odkamienianie/butelkowana woda) itp. Ponadto, to co daje kawiarka odpowiada mi w zupełności. Ekspres to już taki zbytek, konkurowałby pewnie z tym co jest i jakiś krok w którymś z kierunków (przód/tył). Trzeba by pić więcej kaw w ostateczności. ;)
Tani ekspres w przypadku niepowodzenia łatwiej odstąpić i mniejszy ból po stracie gotówki.

Jeżeli już się zdecyduję, to moje doświadczenia przedstawię i będą to wpisy niedzielnego "ekspresowca". Mało takich pewnie na tym forum?

Saeco ciągle konkuruje z Delonghi jest to ta sama półka i to samo ryzyko. Zelmer jest droższy i chyba ciągle ten sam poziom kawy, chociaż wykonanie może lepsze (???). Nie odpada jednak , bo może pojawić się jakaś okazja.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 09 Styczeń 2014, 13:03:33
W mojej ocenie w takiej sytuacji nie ma specjalnie sensu kupno ekspresu. Do ekspresu pasuje nieco lepszy młynek a to kolejne koszty. Dokup spieniacz do mleka i gościom będziesz serwował "cappu" (chyba że masz kawiarkę typu Mukka) a dla siebie coś z alternatywy i będzie dobrze. :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 09 Styczeń 2014, 13:08:33
Przy obecnym młynku rozważyłbym zakup Aeropressa i/lub phina. Dają dobrą kawę.

Przed zakupem jakiegolwiek kolbowca musiałbyś raczej młynek zmienić. Bo z ręcznym to będzie loteria. Choć mi z Tiamo sie udawało zrobić espresso.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 09 Styczeń 2014, 13:13:22
Przy czym kluczowym słowem jest chyba "udawało" :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 09 Styczeń 2014, 14:19:26
Oj tak to słowo klucz.

Powiedzmy tak - te tanie maszyny mogą dać poprawne espresso. Jednak stanie się to raz na kilka/kilkanaście prób. Powody - przemiał, i jeszcze raz przemiał, to jest podstawa sukcesu. Potem to już w zasadzie z górki, byle temperatura była dobra. Upraszczam to tutaj specjalnie, bo trzeba jednak dużo cierpliwości, samozaparcia i czasu aby odnosić częstsze sukcesy.

W tym budżecie dobre espresso tylko w dobrej kawiarni - i jeszcze ile pieniędzy na kolejne zostanie ;)

@harkie - może ktoś ze znajomych ma taką lub podobną maszynę. Wpadniesz z młynkiem i kawą, pokręcisz i organoleptycznie się przekonasz czy warto. A znajomy może dzięki tobie odkryje świeże ziarna :D
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Styczeń 2014, 14:24:05
Również uważam, że szkoda kasy. Na Twoim miejscu przeznaczone pieniądze schowałbym do skarpety z podpisem młynek i czekał na okazje, albo dokładał do skarpety.

Jest szansa, że nie tylko nie zauważysz poprawy na ekspresie względem kawiarki (poza cremą i tą całą zabawą, o której pisałeś), a wręcz przeciwnie, smak może być gorszy.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 15:57:37
W mojej ocenie w takiej sytuacji nie ma specjalnie sensu kupno ekspresu. Do ekspresu pasuje nieco lepszy młynek a to kolejne koszty. Dokup spieniacz do mleka i gościom będziesz serwował "cappu" (chyba że masz kawiarkę typu Mukka) a dla siebie coś z alternatywy i będzie dobrze. :)

Młynek: Ano właśnie. Potem lepszy ekspres do tego lepszego młynka, woda. I jeszcze czytałem, że co palenie inne to inne nastawy mielenia i parzenia... ;)

Spieniacz mam, funkcjonuje razem z kawiarką i przyszedł w tej samej paczce. Taki garek (czyt. kubek) z siatką na rączce. Ma lat kilkanaście. Kiedyś myślałem że ta rączka (jak patyk od lizaka) wcześniej niż później pęknie. Ale się trzyma jakoś.

O alternatywach pisałem w pierwszym liście na dzień dobry (dripper).

Mukka mi się nie widzi. Piana, którą robię trzyma się na dnie jeszcze po wypiciu (łyżeczką wyjadana niekiedy, jak ktoś lubi). Mukka wymusza konkretne i automatyczne dozowanie wg swojego widzimisię. Cena bez sensu jak na ten typ. Nawet przy świątecznych obniżkach.

Mukka to dla mnie pastylka/saszetka 3w1. Nie mówię ostatecznie nie. Ale nieprędko i raczej jako prezent.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 16:00:38
Przy obecnym młynku rozważyłbym zakup Aeropressa i/lub phina. Dają dobrą kawę.

Przed zakupem jakiegolwiek kolbowca musiałbyś raczej młynek zmienić. Bo z ręcznym to będzie loteria. Choć mi z Tiamo sie udawało zrobić espresso.

Mój pierwszy, drugi i trzeci drip to była loteria! Pić się nie dało.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Poe w 09 Styczeń 2014, 16:04:07
Jesli nie zależy Ci na nowym sprzęcie, mogę polecić Zelmera, którego ja mam - 13Z010. To już niemłody model, ale cechuje go kilka fajnych rzeczy - żadnych wspomagaczy cremy w sitkach/kolbach, dwa stopnie nagrzewania wody (normalna i cieplejsza), programowalne dwie dozy wody (choć z tego kompletnie nie korzystam) no i nieźle wyrabia mleko (w rozsądnych ilościach, tj. do pół litra, a najlepiej tak 0,3-0,4, na jogurt, dobre do latte artu. Tylko trzeba koniecznie ściągnąć plastikową nakładkę. Zostaje sama dysza z bardzo wąskim otworem. Oczywiście ma dużo swoich minusów, tj. mała grupa (coś koło 54mm), brak kontroli temperatury i ciśnienia, trzeba go dobrze wygrzać przez jakieś 15-20 minut, nie jest to mistrz stabilności temperaturowej, ale w połączeniu z dobrym młynkiem daje niezłe efekty. A widziałem ten model po 50-100 złotych.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 16:16:34
I tak po kolejnych wpisach Szacowne Koleżeństwo, zniechęcają. A ja się tylko przedstawiłem i zasugerowałem co może się wydarzyć. ;)

Ludzie piją wynalazki (np. pastylki, czy jak im tam) i raczej to ja byłbym prekursorem. Kilka razy spróbowałem różnych. To nie to! Kwestia ekspresu musi się uleżeć jeszcze z parę tygodni. Może pojawią się nowe komentarze tu czy tam. Ja od zawsze pijam tylko z kawiarki i nigdy z detalicznego ziarna (czyt. markety itp.).

Zastanawia mnie także, że przecież te tanie ekspresy schodzą jednak. Fakt upiłem kawałek czegoś co nazwane zostało własną kompozycją z MK i tylko upiłem raptem z jakiegoś ekspresu. Dla mnie crema to dodatek bo i tak zginie w mleku i jego piance. Ponadto kiedyś trzeba spróbować. O!

Pożyjemy zobaczymy. :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Styczeń 2014, 16:20:50
Zniechęcają, bo mają już to za sobą i wiedzą, że to słaby pomysł. :taktak:

Młynek: Ano właśnie. Potem lepszy ekspres do tego lepszego młynka, woda. I jeszcze czytałem, że co palenie inne to inne nastawy mielenia i parzenia...
Ale w tanim ekspresie wszystko tak samo działa, też potrzeba młynka i to nie jakiegokolwiek, też trzeba się dostosować do kawy z mieleniem.

Z tego co piszesz, to tylko Ci to na kłopot. Albo do wyglądania w kuchni.

A wracając do młynka, jeśli kupiłbyś lepszy młynek do obecnych metod i zapomniał o espresso, to i kręcenia mniej, i w dripie (może i w kawiarce też) smaczniej powinno być.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 17:19:08
@donkiszot:

Czyli właśnie kwestia młynka zasadnicza, a potem...
Wiem po wpisach, że odradzacie i tylko dlatego, że macie już swoje doświadczenia.

To fakt, tylko na kłopot. "Wydajesię" mi się to samo.
Kawiarka daje całkiem przyzwoite efekty. Jest celebracja i chyba mniej kłopotów (czyt. porządki) po wypiciu.
Pachnie ładnie, robi się szybko i szybko pakuje na półkę. Wersja oszczędnościowa. Nie trzeba nastawiać całej maszyny.
Wystarczy wodę zagotować, wsypać, ustawić na fajerce i po chwili baza jest. Kamień nie psuje sprzętu.

Długi czas piłem mieloną w sklepie (na mieście) trzymaną jak się dało, głównie Kenię.
Choćby w próżniowych z oddzielną pompką, które same się otwierały. Kawa oddychała. ;)
Jakiś czas sam mielę i jest wyraźna różnica. Czy przy lepszym młynku coś zauważę?
Ja daję dużo cukru, dużo mleka, sypię czekoladkę na wierzch.

Gdy młynki były nowe próbowałem samej czarnej, ale to nie mój klimat.

Kręcenia ręcznym młynkiem nie ma dużo. Do dripa, po doświadczeniach wiem już, że konieczne jest odsiewanie pyłu.
Strat jest niewiele, zaś efekt zaskakuje na plus.

Kto czyta o młynkach niech wie, że ręcznie mielenie trzeba polubić. Kobiety pokręcą chwilę i zaraz oddają.

I @spinka2 będzie miał problem, bo to już i o młynkach trochę i o innych sprawach.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Styczeń 2014, 18:23:11
Jeżeli za każdym razem odsiewasz pył, to rzeczywiście poprawa smaku może być niewyczuwalna.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 09 Styczeń 2014, 20:26:28
Może ja jako ten co też nie posłuchał naszych kawowych ekspertów coś wtrącę.

Również pytałem Państwa tu obecnych co wybrać, czy kolbę, czy automat.
Doradzali młynek, a później zakup ekspresu.
Ja jednak jak to każdy "mądrzejszy" od profesjonalistów zrobiłem po swojemu i kupiłem automat.
Czy zrobiłem dobrze?? Nie bardzo.. Trochę żałuję, że nie odżałowałem parę stówek więcej i nie kupiłem młynka i ekspresu.

Ale to co mam teraz tzn mój electrolux automat póki co mnie zadowala, choć chciałbym nieraz poeksprymentować, a nie mogę to nie pluję sobie w brodę, bo kawa jest smaczna i kropka.
Czy to zbędne wydanie pieniędzy? Nie! Trzeba zakupić, żeby się przekonać czy to dobra decyzja czy nie i czy warto w przyszłości zainwestować w młynek i ekspres. No i kolejna sprawa to wygoda... Wciskam przycisk, wsypuję kawę, woda się nagrzewa, wciskam drugi raz i kawa leci.

Decyzja należy do Ciebie, ale na Twoim miejscu kupiłbym ekspress i tyle.

Co do Delonghi EC155 to tak się składa, że brat dostał pod choinkę i miałem okazję pić z niego kawę.
Ekspres jest całkiem fajny, mały zgrabny, ładny. Kawę robi całkiem dobrą, czy to prawdziwe espresso?  Raczej nie, ale nadal dobra kawa.
Mogę Ci polecić z czystym sumieniem ten ekspress, na pewno Ci wystarczy i zrobić w nim smaczną kawę.
Mi smakuje ona bardziej niż taka z kawiarki.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 09 Styczeń 2014, 21:49:34
Wow!
Po wpisie @Poe Zelmer zaczął gonić czołówkę.

W międzyczasach lekki kryzys trójki, by w kolejnym etapie @ziomiwan ustawił kolejkę po staremu! ;)

Dajcie żyć!

Dajcie pić!
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 09 Styczeń 2014, 23:37:13
Tego zelmera też brałem pod uwagę gdy kupowałem swój ekspress.
Swój wyrwałem za 350zł (automat z młynkiem rzecz jasna) w stanie bardzo dobrym.
A kupiłem go całkiem przypadkiem przez licytacje. Także polecam cierpliwość i szukać szukać szukać ;)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 14 Styczeń 2014, 21:02:59
Witam ponownie.

Dzisiaj miałem możliwość wypicia kawy z ekspresu i o dziwo był to polecany przez dandy-ego Saeco Via Veneto. Poszedłem ze swoją kawą i Skertonem, aby mielić kawę przy ekspresie.
Ekspres używany rzadko. Skertona ustawiłem na godzinę 10-11-tą, do kawiarki zwykle 7 lub 6-ta. Bez odsiewania, nie miałem sitka.
Przy ekspresie stoi filtr... zapomniałem... ... Brita! Ja u siebie w kawiarce robiłem zawsze z kranówki (bardzo kamienna).

No więc mielę, mielę, nie ukrywam przy tym ustawieniu to dłużej się schodzi...
Oczywiście przy ekspresie tampera brak. Czemu te cholerstwa takie drogie?
Do ubijania używa się literatki lub kubka metalowego.

Ugniotłem sam i puściliśmy maszynę w ruch.
Na początku spienianie mleka
W Saeco piana jeszcze w kubku szybko opada i jest zbyt nagazowana (duże pęcherze powietrza). Podczas picia nieprzyjemne doznania. Mój ręczniak radzi sobie znacznie lepiej. Piana jest aksamitna i gęsta (jaka powinna być właściwie???). Może z Saeco, to kwestia wprawy?

Potem strzał. Podwójna porcja, czas lania chyba za szybki o ok. 5-6 sekund (wzorzec 25 s). Cremy, takiej jak na filmach brak, ugniatanie za słabe?

Degustacja:
Kawa bardzo lekka (w porównaniu do kawiarki), chyba za późno wyłączyliśmy ekspres. Inne smaki niż z kawiarki. Ja bym bardziej porównał ją z dripem.
W kawiarce jest nutka goryczy której tutaj nie zauważyłem. Kawa lekka pewnie też z powodu nadmiaru wody. Jeżeli jednak byłaby za długo lana to chyba powinna się popsuć w smaku, a nie tylko rozcieńczyć?

No i co mi to dało?

Ranking subiektywny:
1. Kawiarka
2. Ekspres
3. Drip

I jeszcze jedno pytanie: gdzie powinna być trzymana kolba, zapięta czy w bezpiecznym miejscu (obecnie trzymana w szufladzie, aby się nie brudziła)?
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 14 Styczeń 2014, 21:43:29
Ja trzymam kolbę w szufladzie pod ekspresem, ale gdy załączam ekspres, to wpinam też kolbę, aby się nagrzała razem z maszyną przed zrobieniem kawy.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Styczeń 2014, 22:09:36
Potem strzał. Podwójna porcja, czas lania chyba za szybki o ok. 5-6 sekund (wzorzec 25 s).
I nie było drugiej próby? Dążności do wzorca?  :o

Ranking subiektywny:1. Kawiarka2. Ekspres3. Drip
Ty chyba po prostu nie lubisz dripów (naparów z dużej wody), albo nigdy nie miałeś okazji dobrego dripa się napić (z odpowiedniej ku temu kawy), bo to jest niemożliwe aby sześciosekundoweespressocoś :ohyda: było smaczniejsze niż drip.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 14 Styczeń 2014, 22:22:28
Podsumowanie odczuć (po jednym teście), przydałoby się porównać z moim faworytem tj. Delonghi EC155, ale gdzie go zobaczyć "własnoręcznie"? :)

Saeco Via Veneto jest lekkie i plastikowe. Podstawka pod filiżanki (tacka i kratka), obudowa, wszystko.
Nie jest głośny. Pokrętło i przyciski nie robią wrażenia długowiecznych. To samo dysza (rurka) spieniacza, jest delikatna.
Całość poprawnie spasowana, obudowa nie trzeszczy. PF ma tylko jeden filtr. Chyba jest go ciężko myć, zbyt dużo zamkniętych elementów.
Saeco szybko się nagrzewa, przy rozmowie jest to niezauważalne.

Delonghi EC155:
Film na YouTube: youtube.com/watch?v=BMHQLhxcXOE
Google: Crew Review: DeLonghi EC155 Seattle Coffee Gear

Kawa jaką zrobiliśmy na Saeco bardzo podobna do tej z filmu, wyszła a la crema. Efekt spienienia też chyba podobny. Taki rezultat stanowczo mi się nie podoba.

W Euro dzisiaj Saeco 299, EC155 droższy o ok. 30 zł. Delonghi jest lepiej poukładany, ma schowek na filtr. PF z blokadą filtra. Trochę metalu jako bajer. Wbudowany w obudowę Tamper na start. Jaki problem dodać taki z tworzywa do Saeco?
Saeco ma jedno zwężające się sitko, trudno jest chyba dobrać do niego odpowiedni tamper na jedną i dwie filiżanki.

Czytałem też , że na EC155 tańczą filiżanki, w Saeco nie zauważyłem tego problemu.

PoLączyłem. f.


donkiszot: ech Ty zgryźliwy Ty!  :jezyk:

Jakoś trzeba było dojść do domciu, po linii prostej z grubsza.  :)

Wzorce czerpie się z kapsułek, lub gdy brak pod ręką to z rurki 3w1, przecież.

Czas lania: może nieprecyzyjnie napisałem, nie było to 25 sekund (specjalnie nastawiłem stoper, ale jakieś 18-20 s, czyli krócej od opisywanego wzorca 25s/50ml.

I po drugie: dlaczego to "espressocoś" miało smak bliżej dripa niż kawiarki?
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Styczeń 2014, 23:23:48
Zgryźliwy? Ja? No dobra, czasem bywam, ale żeby teraz to nie. :)

Z powrotem do domu nie ma problemu, bo marne strzały się wylewa, a że był marny, to wniosek na podstawie rzekomego podobieństwa do dripów.

O lubieniu dripów też bez zgryźliwości, skoro porównujesz w jakikolwiek sposób z tym co wyszło z ekspresu... Konkretny drip nie krzty podobieństwa.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Twolipan w 14 Styczeń 2014, 23:39:02
Tak sobie myślę, że chyba nie ma sensu płacić za te ekspresy po trzysta parę złotych. Na allegro i tablicy "używane kilkakrotnie" ;), ale często z GW i wizualnie jak nowe, są po 150-200 zł. To sprzęt na krótki okres: albo zdecydujesz się iść wyżej (Gaggia), albo wracasz do początków.
Lepiej za zaoszczędzone pieniążki dołożyć do porządnego młyna, ten zawsze się przyda i do innych metod.
Twój aktualny ręczny i jego przemiał najprawdopodobniej odpowiada za "przelatywanie" wody w kilka sekund.


PS.
Tu bym policytował http://allegro.pl/ekspres-cisnieniowy-delonghi-ec-155-15bar-1100w-i3872335287.html (http://allegro.pl/ekspres-cisnieniowy-delonghi-ec-155-15bar-1100w-i3872335287.html)
albo tu zaproponował 150 zł http://tablica.pl/oferta/ekspres-do-kawy-delonghi-model-ec155-ID4oMXL.html#b696f4a94b (http://tablica.pl/oferta/ekspres-do-kawy-delonghi-model-ec155-ID4oMXL.html#b696f4a94b)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Styczeń 2014, 06:52:21
Co racja to racja.  :)
Niestety, każdy z nas musi uczyć się na własnych błędach, bo na cudzych nie wychodzi ;)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 15 Styczeń 2014, 07:19:23
Ostatnio musiałem się zmierzyć z takim deLong tylko w wersji ec7.
I za żadne skarby bym nie chciał na nim "siedzieć" dłużej niż 5 sekund  :nienie:
Nie wiem czy to rozbestwienie czy też z tą konkretna maszyną coś nie tak, ale nie ważne
jak ustawiłem Macapka, ile grzałem to plastikowe bydle, jak kombinowałem, jaką kawę zapodałem (no
raptem dwie różne od Antosia) - zawsze kwas, zawsze "crema" znikała po kilku-kilkunastu sekundach, zawsze
w naparze zbyt dużo wody pomimo zbliżania się do 22-23 s z naparem

O spienianiu mleka nie będę się wypowiadał, bo cenzura mnie  :Bicz:
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 15 Styczeń 2014, 09:52:42
Nie wiem czy to rozbestwienie czy też z tą konkretna maszyną coś nie tak, ale nie ważne
jak ustawiłem Macapka, ile grzałem to plastikowe bydle, jak kombinowałem, jaką kawę zapodałem (no
raptem dwie różne od Antosia) - zawsze kwas, zawsze "crema" znikała po kilku-kilkunastu sekundach, zawsze
w naparze zbyt dużo wody pomimo zbliżania się do 22-23 s z naparem

Oj rozbestwiłeś się - na co dzień masz za dobrą maszynę. :evil: To tak jak byś jeździł codziennie z Wawy do Gdańska BMW, a tutaj raptem któregoś dnia masz to zrobić Polonezem. Pewnie że się da - tylko narzekań będzie co niemiara. A spienianie w tym przypadku porównujmy do wyprzedzania auta jadącego 80 km/h.

Niestety większość tanich maszyn jest dobra tylko w jednym aspekcie - jest tania. Większość wymaga eksperymentowania i dużej cierpliwości i jak pokazuje twój przykład super młynek tutaj niewiele pomaga ;)

Pozostaje pytanie czy to coś kwaśnego bez cremy było lepsze niż rozpuszczalna? Bo od dripa, AP, FP - którego też można zepsuć - to na bank było gorsze. Że o porównaniu do E61 nie wspomnę.

Ja wszystkim poszukującym taniej maszyny polecam najpierw wizytę na kawę w dobrej kawiarni lub u zaprzyjaźnionego forumowicza. Niech będzie jakiś punkt odniesienia. Potem druga wizyta u kogoś kto "wybraną" lub podobną maszynę już ma. I zastanowienie się czy to ma sens, czy to ma być maszyna dla mnie, czy dla statusu - bo wypada mieć ekspres. W pierwszym przypadku, jeśli chcesz dobrej kawy sięgaj po alternatywy. W tym drugim przypadku kierował bym chyba wzrok w stronę np. Nespresso - tam przynajmniej jest prawdziwa kawa w kapsułce. Zapewni to mniej stresu uprości przygotowanie kawy - a jak to przestanie wystarczać to trzeba się zabierać za zaciskanie pasa i na młynek i ekspres odkładać. No chyba że tester nie wyczuje różnicy smakowej podczas testu.



Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 15 Styczeń 2014, 11:37:09
Niech będzie jeszcze cos ku potomności i zwykłych "zjadaczy" kawy.
Nie chcę dyskutować z mistrzami parzenia, bo nie mam żadnego doświadczenia.

Ja zauważyłem, że sporo osób popija kawę, popija herbatę ze sklepów i wszystko, gdzie tam się bawić kolbą.
Dobrze, gdy są to kapsułki i Tchibo.

Starałem się pić kawę z firmowych ekspresów kawiarnianych, której pić się nie dawało.
Próbowałem produktu w tzw. dobrych kawiarniach. To było podobne do mojej kawiarki.
Poza wyjątkami z południa Europy.
Niuanse typu kwasek, goryczka, głębia to dla większości (w tym ja) niezauważalne coś.
Tak śmiem twierdzić ze swojego doświadczenia.

Twolipan: Kupno używanego za ok 150-200 plus wysyłka to ryzyko. Może właściciel coś namotał. Na pewno trzeba odkamienić (20 zł). Wyczyścić. Nowy EC155 tydzień temu był po 300 z wysyłką i gwarancją, ze sklepu. Taki łatwiej sprzedać jakby co. Dopłata nieznaczna do nowego.

Jeszcze o próbie.
Ekspres sparzył ciepłą kawę. W porównaniu do dripa: znacznie cieplejszą, z kawiarką: temperatura podobna.
Osoba pijąca codziennie (głównie kapsułki) powiedziała: może być.
Szkoda, że zapomniałem zdjąć kolbę, nie zobaczyłem naocznie co w środku zostało, jak czytam ma to znaczenie.

Kawa pozostała jeszcze długo w organizmie i było to raczej przyjemne doznanie. Znacznie dłużej niż z kawiarki, chociaż ona daje smak nieporównywalny.
Gdzieś takie coś kręcące się koło nosa (od środka), jak w dripie. Do smaku z kawiarki jestem przyzwyczajony i nie czuję tak długo podobnego efektu.
Ja piję jedną, dwie w tygodniu (z kawiarki). Chyba za dużo mleka i źle spienionego popsuło degustację.

Morał.
Na razie powstrzymam się z kupnem ekspresu, stara kawiarka daje radę, młyny też.

Z mojej strony laika, czytającemu amatorowi (mimo zaleceń) odradzam dripa, jako alternatywę. Jego trzeba się nauczyć robić. Pierwsze dripy wychodzą bardzo złe w smaku i chłodne. Potem po wprawie jest zbyt dużo zabawy i dla mnie konkurencja kawiarki, w lecie może lepiej się pije. Ja to piszę dla zwolenników zalewajek i kapsułek - żeby nie było.
Próbujcie na kawiarce i dobrym ziarnie. Takie, "wie Pan, 100% arabiki, dopiero co otwarta", stanowczo odpada.

Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Styczeń 2014, 11:45:42
Dobrze, że sobie darowałeś ekspres. Tak jak pisałem wcześniej - w mojej ocenie strata pieniędzy.
Nie mogę się natomiast zgodzić co do dripa - kawa jest zdecydowanie inna niż z kawiarki, a to czy lepsza czy gorsza to podlega tylko indywidualnej ocenie. "Dripowanie" nie jest jakąś tajemną sztuką i rządzi się stosunkowo prostymi regułami - mając termometr, wagę i zegarek masz w zasadzie komplet akcesoriów (w sumie za 50 zł) a tym samym narzędzi do zabawy (pominąłem rzecz jasna drip, filtry, młynek, czajnik itd :) ).
Widać jednak, że Twój gust jest bardzo południowy ;) i to bardzo dobrze, nie każdy musi gustować w skandynawskich klimatach. Pozostań przy kawiarce, czasem zajrzyj do polecanej przez forumowiczów kawiarni i będzie super.  :taktak:
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 15 Styczeń 2014, 12:33:54
Popieram post spinki - zgodnie z zasadą która rządzi jeśli chodzi o domowego baristę - go big or go out (to cafe) :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Styczeń 2014, 13:20:11
[...]Niuanse typu kwasek, goryczka, głębia to dla większości (w tym ja) niezauważalne coś.
Tak śmiem twierdzić ze swojego doświadczenia.[...]
Dobra wiadomość jest taka, że to nieprawda :taktak: Trzeba tylko chcieć zacząć to zauważać. Bezpośrednie porównania też odgrywają tu dużą rolę. Jeśli tylko jesteś wstanie w ślepym teście odróżnić w której szklance z wodą została rozpuszczona sól, w której cukier, a w której sok z cytryny, to i z kawą sobie poradzisz.

Cytuj (zaznaczone)
[...]Z mojej strony laika, czytającemu amatorowi (mimo zaleceń) odradzam dripa, jako alternatywę. Jego trzeba się nauczyć robić. Pierwsze dripy wychodzą bardzo złe w smaku i chłodne. Potem po wprawie jest zbyt dużo zabawy[...]
Jednakowoż nadal będę zalecał ;) Moim zdaniem zepsuć dripa to trzeba się bardzo postarać, albo mieć nieodpowiednią kawę. Napisz proszę w wątku o dripach jakie masz akcesoria, jaką kawę i jak parzyłeś. Może uda się coś z tego wywnioskować.
A co do zabawy, można się bawić, ale można też sobie wypracować prosty schemat i zostawić (czasowo) kawiarkę daleko w tyle, ekspres w tym czasie się nawet dobrze nie nagrzeje. ;)

Na razie jestem niemal pewny, że -- jak to Spinka pięknie ujął -- masz gust południowy. Małe intensywne napary. Drip jest w drugą stronę, ale myślę, że można jeszcze powalczyć.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 15 Styczeń 2014, 13:27:17
Pozostaje pytanie czy to coś kwaśnego bez cremy było lepsze niż rozpuszczalna?

Ja po paru próbach odpuściłem "delektowanie się", ale właściciele mlaskali zamaszyście....
Każdy ma inny odbiór, wiadomo. Dla mnie kawa to nie konieczność, to deser, coś przyjemnego.

W listopadzie miałem okazję wypić espresso z maszynki (Ascaso ARC), która wcześniej posiadałem i .... fajne espresso można wyczarować, ale kosztuje troszkę więcej niż owe 300 zł.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 15 Styczeń 2014, 13:43:45
Jest jeszcze inna możliwość na zaparzenie super kawy, mianowicie tygielek  :kwiat: Za tygielek razem z młynkiem ręcznym, który będzie w stanie zmielić odpowiednio drobno zapłacisz max 200zł (kupując u Gorana będzie zapewne połowę taniej niż wspomniana przeze mnie kwota). Mnie osobiście kawa z tygielka smakuje bardziej niż z kawiarki i co równie ważne, jest łatwiejsza i szybsza w przygotowaniu  :ok:
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Fux w 15 Styczeń 2014, 17:41:39
Do kawy z tygielka na dzień dobry potrzeba tygielka, wody, cukru, chęci i kawy.
Zmielona dostaniesz od Gorana lub Antonia.
To gwarancja świeżości.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 15 Styczeń 2014, 19:25:51
proszę w wątku o dripach jakie masz akcesoria, jaką kawę i jak parzyłeś. Może uda się coś z tego wywnioskować.

Chciałeś, masz! :)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: harkie w 15 Styczeń 2014, 19:26:51
Do kawy z tygielka na dzień dobry potrzeba tygielka, wody, cukru, chęci i kawy.

W wątku o ekspresie za 300 złotych polskich!!! ;)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Fux w 15 Styczeń 2014, 19:40:35
Do kawy z tygielka na dzień dobry potrzeba tygielka, wody, cukru, chęci i kawy.

W wątku o ekspresie za 300 złotych polskich!!! ;)


Off-Topic:
Odniosłem się do postu wyżej.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Wrzesień 2014, 16:29:27
Co to za ekspres Gran Gaggia?
I czy 300 zł za sprzęt z gwarancją to dobra cena?
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 16 Wrzesień 2014, 17:06:25
Co do Gaggi - zerknij tutaj (http://www.gaggia.com/e/machines.manual.html)
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Wrzesień 2014, 17:19:20
Bardzo dziękuje, ale jako początkującemu nic mi to nie mówi.
Doczytałem, że ekspres minimum na start to Gaggia lub Ascaso.
Ta Gaggia się lapie do tej kategorii - minimum na początek. Czy Gaggia to minium Classic?
No i na koniec: Nowa za 289 zł to okazja? Czy nie ma sensu?
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 16 Wrzesień 2014, 18:46:20
Może inaczej - za 300 PLN to albo kupisz coś bardzo okazyjnie "do remontu" albo taką Gran Gaggie. Jednak z Gaggi minimum to chyba Baby - te same bebechy co Classic.
Ja w mniejszych pieniądzach miałem AEG EA 150 - dawało radę. Ale miałem też w porządny młynek.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Wrzesień 2014, 18:55:15
To, że muszę mieć porządny młyn to wiem.
Mój mózg został na forum dokładnie przeprany przez Was w temacie młyna  :-D
Natomiast, doczytałem, że na początek ekspresy, które wymieniłem.
Oczywiście jak wsiąknę to będę kupował lepsze, ale wolę wydać 300 na nowy
niż 700 na nowy na początek. Stąd moje pytanie.
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 16 Wrzesień 2014, 19:05:17
Czyli że młyn ma być wiesz :)  :ok:

Z mojego doświadczenia - 300 PLN to za mało. Kupisz nowy, będziesz musiał odblokować sitka, stracisz gwarancję. Kupisz używany - za te pieniądze nie ma nic rozsądnego. Szkoda te 300 PLN wyrzucić. Bo niestety będzie więcej frustracji niż radości?
Tytuł: Odp: Kupno ekspresu do 300 zł
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Wrzesień 2014, 19:28:15
No ba..

Wiem, że lepiej wydać 1000 na młyn i 300 na ekspres niż odwrotnie.
Teraz już wiem, że 300 wydawać nie warto. W związku z tym zakładam nowy wątek bo takiego
nie widziałem  ;)
Kupno ekspresu do 1000 zł....