forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Nika w 07 Listopad 2016, 10:11:59
-
Dzień dobry Państwu,
Przeczytałam już sporo wątków o zakupie ekspresu, które ostatecznie skierowały mnie bardziej do grupy ekspresów kolbowych niż typu "One Touch". Czy słusznie? Sporo jest porad dotyczących użytkowania tych ekspresów w domu. Pytanie co z biurem. Założenia są takie:
- około 12 osób, około 20-25 kaw dziennie, większość pije z mlekiem
- może być konieczne zrobienie kilku kaw "pod rząd" z uwagi na wspólne posiedzenia kawowe
- rano nie powinien nagrzewać się zbyt długo aby nie irytować ewentualnych pracowników spragnionych pobudki
- "tylko sprawnie" nie jest jednak priorytetem, liczy się bardzo maksymalnie dobra kawa jaką można przy tej cenie osiągnąć
- piszemy gry więc sprzęt powinien być trochę geekowy i hmm "interesujący":) powiedzmy mniej kojarzący się z hasłem "sieciówka"
- serwis - zakup dla firmy, gwarancja powinna przewidywać użytkowanie w biurze a serwis powinien być dostępny
- początkowo myśleliśmy o cenie około 1500-2000 ale jak rozumiem w tej cenie to ewentualnie ekspres ciśnieniowy nie kolbowy? dlatego roważamy kowtę do 5000 jeśli będzie warto tyle wydać
- fajnie gdyby sprzęt był w miarę trwały i kompaktowy ze względu na małą ilość miejsca
Bardzo dziękuję, juz z góry, wspaniałym forumowiczom i znawcom za światełko we mgle. Nie wszyscy mamy taką wiedzę i obycie jak Państwo, ale większość z nas tęskni za taką pyszną kawą o jakiej Państwo piszą w swoich wątkach :).
-
Najpierw polecam jednak przesunięcie wątku do "automatów" bo jednak jak sama piszesz kolba raczej nie wchodzi w grę :)
I po drugie kiedyś interesowałem się automatami a tu na forum polecana jest nivona głównie ze względu na serwis i jakość urządzenia. Poszukaj na forum informacji o tych ekspresach.
Spójrz przykładowo na taki model: http://www.konesso.pl/product-pol-1787-Ekspres-do-kawy-Saeco-Aulika-Mid.html (http://www.konesso.pl/product-pol-1787-Ekspres-do-kawy-Saeco-Aulika-Mid.html)
Górna granica budżetu a jednak to kombajn który powinien zadowolić pracowników firmy.
-
Rozumiem, że przy tych warunkach biurowych kolba nie da rady czy cena też jest przeszkodą? Naczytałam się już duzo o tym, że to jednak kawa lepsza niż z automatu :( Dziękuję za poradę :)
-
@Ristretto chyba czegoś nie zrozumiał :).
Przeczytałam już sporo wątków o zakupie ekspresu, które ostatecznie skierowały mnie bardziej do grupy ekspresów kolbowych niż typu "One Touch".
Może taki Expobar Office (http://allegro.pl/ekspres-do-kawy-1-grupowy-kolbowy-office-kawiarnia-i6480117996.html).
-
przy tych warunkach biurowych kolba nie da rady
Radę da, pod warunkiem że każdy nauczy się ją obsługiwać. Najsłabszym ogniwem będzie człowiek.
-
Najpierw polecam jednak przesunięcie wątku do "automatów" bo jednak jak sama piszesz kolba raczej nie wchodzi w grę
Serio? :/
Najpierw polecam jednak kurs czytania ze zrozumieniem :sciana:
@Nika
Oprócz ekspresu potrzebujecie też młynek, dobre ziarna i szkolenie - przy kolbie jakość bardzo zależy od umiejętności operatora maszyny.
W tym budżecie szału z geekowatością nie będzie ;) Do dużej ilości mleka pod rząd dobra będzie maszyna typu HX. Celował bym w NS oscar II + najlepszy młyn na jaki wystarczy np. eureka zenith club, jeżeli da się trochę naciągnąć budżet.
-
Rozumiem, że przy tych warunkach biurowych kolba nie da rady czy cena też jest przeszkodą? Naczytałam się już duzo o tym, że to jednak kawa lepsza niż z automatu :( Dziękuję za poradę :)
To zależy.
Jeśli te 12 osób będzie chciało się nauczyć i bawić z mieleniem, ustalaniem jego stopnia, dozą, tampingiem, spienianiem to kolba da radę. Oczywiście biorąc pod uwagę, że w przypadku kolby jedna osoba ma już co robić i nad czym panować, a dwanaście śpieszących się zaspańców? W końcu w kawiarniach na kolbie robi się większe przebiegi niż 20 kaw dziennie. Tyle, że to robi jedna/dwie stałe osoby.
Do biura jednak lepszym rozwiązaniem jest automat. I jest bardziej odporny na obsługę przez większa grupę osób, mających różny poziom zdolności manualnych.
-
Moim zdaniem wszystko zależy od tego kto u Was pracuje i jak bardzo będzie chciał napić się dobrej kawy :D Chodzi tu o zaznajomienie się z obsługą ekspresu kolbowego, która nie ma co ukrywać wymaga pewnej wiedzy i doświadczenia. Jestem pewien że da się to zrobić, tylko czy każdy będzie się chciał do tego przyłożyć? Jeśli tak to można zorganizować jakieś szkolenie, które na pewno wiele rozjaśni i pomoże :)
-
Do biura jednak lepszym rozwiązaniem jest automat. I jest bardziej odporny na obsługę przez większa grupę osób, mających różny poziom zdolności manualnych.
Tu się nie zgodzę.
Automat owszem zawsze da taki sam efekt ale będzie to smakowało jak średnio udana kawa z kolby.
Wystarczy jedna lepiej obeznana z kolbą osoba, która co jakiś czas doreguluje młynek. Reszta załogi poradzi sobie po 10 minutowym szkoleniu.
Kolba jest też dużo bardziej odporna na zaniedbania "serwisowe" i niewłaściwe użytkowanie. Automat dużo prościej zajechać nie czyszcząc regularnie albo lejąc wodę do młynka ;)
-
Zgadzam się z @Maćkiem. Kolba, młynek z timerem i jedna kumata osoba w biurze, a reszta się od niej nauczy, jeżeli będzie chciała. Przecież przygotowanie kawy to nie jest czarna magia, tylko kilka prostych czynności.
-
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, trochę mnie Państwo podnosicie na duchu bo można w tej wiedzy utonąć :)
Budżet można trochę naciągnąć jeśli smak i "geekowatość" wynagrodzą to. Jak pisałam jesteśmy specyficzną firmą, z doświadczenia mogę obawiać się, że ekspres przypominający wyglądem np. ekspres na kapsułki może nie zostać wzięty pod uwagę ze względu na bycie powiedzmy "mało seksi" :). Piszę na serio, jest takie niebezpieczeństwo ;). Bardziej pociagający może być ten element samodzielności przy robieniu kawy oby nie do przesady :(. Z podstawowym stopniem skomplikowania myślę, że zespół dałby sobie radę. Ten element też optuje za kolbą. Zresztą jeśli sa wśród nas Panowie, to Panowie najlepiej mnie zrozumieją.
Z tego co napisane zostało w kilku wątkach faktycznie młynek wydaje się ważniejszy niż ekspres. Ktoś polecał Ekspres do kawy ASCASO Dream a ktoś La Pavoni Domus Bar. Jakie maja Państwo doświadczenia z tymi ekspresami?
-
To się nie uda :nienie:. Już przed oczami mam ten tłum, który miesiącami walczy z dopasowaniem temperatury, dozy, i tampingiem żeby uniknąć choćby kanałowania, biorąc pod uwagę zmianę parametrów kawy z upływem czasu. A co to będzie jak jeszcze będą różne gatunki kawy co jakiś czas :o
P.S. Panowie stanowią chyba 99% społeczności na tym forum.
-
Przy większej ilości osób, myślałbym o takich ekspresach: Grimac (http://allegro.pl/ekspres-kolbowy-grimac-mia-140006718-i6557272874.html#thumb/5) lub Fiamma (http://allegro.pl/ekspres-cisnieniowy-do-kawy-1-grupa-promocja-i5845981320.html). Mają spore bojlery, programowane dozy i podłączenie do sieci wodnej.
-
Wybierzcie Nivonę albo Jurę i nie komplikujcie sobie życia. I tak pewnie większość pija u Was kawę z mlekiem (jak to w społeczeństwie), także wystarczy dobre ustawienie, dobre ziarno i kawa będzie smakowała większości :)
-
Serio? :/
Najpierw polecam jednak kurs czytania ze zrozumieniem
A jak chcesz nauczyć 12 osób korzystać z kolby? Autorka wspomina też że zależy jej na robieniu kilu kaw pod rząd na spotkaniu. Wiec jednak czytałem ze zrozumieniem :)
Na dobrą kawę potrzeba czasu a to w mojej opinii trochę kłóci się z wymaganiami z pierwszego postu.
-
Pomysł na kolbę ciekawy, ale czy w praktyce to zda egzamin?
Najpierw wypadałoby pomysłodawcy zdobyć jakieś doświadczenie w obsłudze ekspresu, aby nie było rozczarowania.
Automatem Jura, czy Nivona zrobimy tylko przeciętną kawę. Wyróżnić się może automat quickmill, który ma większe możliwości regulacji i mamy większy wpływ na efekt końcowy.
-
Na zrobienie dobrej kawy nie trzeba tak dużo ;) ale już na naukę i owszem. Dlatego do biur według mnie to tylko i wyłączenie ekspres automatyczny.
-
Nie wyobrażam sobie, że w moim biurze miałbym mieć kolbę! Chyba że byłbym gotów na "bycie" głównym i jedynym baristą, a mam ciekawsze rzeczy do roboty niż parzenie innym kawy na zawołanie.
-
Biuro i kolba wymaga baristy na etacie - no chyba że załoga będzie naprawdę zawzięta.
Możesz szukać Nivony 788 z obudową nawiązującą do Qberta - będzie trochę geekowo. A i z telefonu sobie ją uruchomicie ;)
(http://img.shmbk.pl/rimgspr/28882920_pad_758_588_ekspres-nivona-788.jpg) (http://www.nivona.de/fileadmin/bilder/vollautomaten/inhalt/NICR788/NICR788_details_26_1000x1000.jpg)
Automat przynajmniej o czyszczenie będzie prosił, a w kolbie ktoś na koniec dnia musiałby to robić.
-
Geekowo? Do biura? Automatyczny chemex! Tylko kawę trzeba dobrać aby do mleka pasowała.
Wiecie jak powstała pierwsza kamera internetowa?
-
(http://chemexcoffee-e9b.kxcdn.com/media/catalog/product/cache/1/image/485x684/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/c/o/coffeemaker-ottomatic-six-detail.png)
i apka:
(http://www.worldcam.pl/images/articles/xcoffee.png)
Idąc tym tropem - syfon.
-
Syfon kłopotliwy, a przelew wstaw wstawiasz i już 1L kawy.
-
Dziękuję ogromnie za pomoc. :brawa: Faktycznie chyba zdecydujemy się na ekspres automatyczny. Na początek. Spróbuję podpytać w tamtym dziale o właściwy ekspres do biura, jest dużo wątków, ale koncentrują się one na użytku domowym. Pierwszymi kandydatami są ekspresy zaproponowane tu przez Państwa. Dziękuję i życzę wielu miłych chwil przy czarnym napoju :)
-
Jeśli automat to dobrym wyborem będzie coś z Saeco. Wydajne, dobre maszyny które idealnie sprawdzają się w tego typu miejscach.
Jak coś pisz do mnie to przygotuję jakąś ofertę :)
-
Saeco kojarzy mi się z lurowatymi napojami(trudno to nazwać kawą) podawanymi w biurach i punktach gastronomicznych. Wczoraj miałem nieszczęście pić takie coś z Auliki.
-
Hmmm a wiesz jaka kawa była w młynku?
Nie jest to ta sama jakość co z Jury, ale w moim odczuciu nie ma aż takiej tragedii :D
-
Aulika akurat daje radę choć kapryśna jest i nie każda kawa smakuje.
-
Nic dobrego jeszcze nie piłem w takich miejscach, wszędzie gorsze niż na jakimś orlenie. Quickmill jedynie może wyróżnić się na tle tych ekspresów. Po odpowiednim skręceniu osiągałem nawet 25/25
-
Nika, nie przejmuj się za bardzo tymi radami w stronę automatów do biura. Wstawialiśmy już kolbowe ekspresy do niejednej firmy i po przeszkoleniu robią od lat kawę dużo lepszą niż automaty. Wystarczy jak podstawowe zasady pojmą dwie - trzy osoby. Zgadzam się w tym przypadku z Maćkiem.
No i nie ma z nimi takich problemów serwisowo - eksploatacyjnych jak z automatami.
-
Janusz, nietstey wszystko zależy od Zespołu pracowników. Ja w swoim biurze kolby bym nie postawił, bo niestety umiejętności niektórych moich współpracowników są niemal legendarne.
-
Akurat Aulika nadaje się do...... 222
Zaparkowała 2 tyg temu i wolę FP albo strzykawę.
-
KrzychK - no ale zdanie większości kolbiarzy, czy tych pijanych dripa w domowych warunkach, na temat automatu będzie podobne.
Tu bardziej chodzi o zdanie tych od rozpuszczalnej czy co tam powszechne w biurach. Na 12 osób pijących u małżonki nikt się nie skarży, no może poza żoną. Ją akurat można usprawiedliwić.
-
Na 12 osób pijących u małżonki nikt się nie skarży, no może poza żoną. Ją akurat można usprawiedliwić.
No właśnie. Tak jest w przypadku kaw rozpuszczalnych i dokładnie odwrotnie jest jeśli chodzi o przygotowanie kaw z kolby. Moi goście, bez wyjątku, zadają mi zawsze pytanie: "chce Ci się tak bawić?" (z tą kolbą) albo "ja to bym nasypał kawy i zalał, 10sek i gotowe". Goście dostaną dobrą kawę z kolby i nawet nie pochwalą, że dobra. Jest tak dlatego, bo ludzie nie są w stanie zauważyć różnicy. Piją byle co, jedzą byle co, oglądają byle co, jest im to bez różnicy. Dodatkowo ludzie są bardzo leniwi. Dlatego w biurze, przy 12 kawach dziennie tylko ekspres automatyczny ma sens - wtedy wypiją byle co i się samo zrobi, czyli dokładnie tak jak chcą.
-
Mój tata mówi tak samo, "chce Ci się tak bawić?", ale za każdym razem jak przyjdzie w odwiedziny, czy to do domu, czy do biura, to mówi, że napije się "tej dobrej" kawy (pod warunkiem, że ja mu zrobię). Proponowałem mu, że kupie mu na urodziny, czy na święta jakiegoś dripa i młynek elektryczny, ale wyraźnie mówi, że szkoda kasy, bo będzie się kurzyć, w domu pije rozpuszczalną.
Wracając do tematu, to nie tak, że ludzie nie czują różnicy, po prostu niektórzy nie przywiązują do kawy takiej wagi, żeby wysilić się choć trochę aby uzyskać lepszy napój, dla tego przy ekspresie kolbowym zapewne rozpuszczalna nadal będzie w ruchu.
Edyta: Po zastanowieniu jeśli będzie dobre ziarno w młynku to może przerzucą się na zalewajkę. Może dobrym pomysłem byłoby dokupic do ekspresu i młynka jakiegoś french-pressa.
Pozdrawiam, Marek
Poprawiłem błąd. f.
-
Dokładnie, dużej ilości osób się po prostu nie chce, drugie tyle nie widzi różnicy. Po kilku pierwszych przelewach na świeżo mielonych kawach, nie mogłem uwierzyć w to, jaka jest przeskok względem kaw z marketu.
Mimo to nie jestem w stanie przekonać teściowej, by spróbowała wypić coś lepszego niż jedyną słuszną kawę - Tchibo Family. Jej smakuje najbardziej na świecie i nie ma dyskusji.
-
Michał, za te pieniądze (jedna z wypaśniejszych wersji) można dużo kupić.
Tu trzeba kawę dobierać do automatu, aby to co on zapodaje było znośne, nie normalne bez wodotrysków, ale normalne - a znośne.
Czyli mała różnica pomiędzy tym potworem (23kg) a xsmall, który ma te same problemy z jakością końcowego produktu - ale ma dwa klawisze i waży ok. 1 kg
(o cenie nie będę wspominał).
ps. ci od rozpuszczalnej dalej stoją przed czajnikiem po wrzątek, zaufaj - wiem co mówię.
-
ci od rozpuszczalnej dalej stoją przed czajnikiem po wrzątek, zaufaj - wiem co mówię.
Wierzę.
U mnie stoi młynek zasypany Synestezją, obok Phin, aero i v60. A szefowa sypie po łyżeczce neski, cukru i zabielacza do filiżanki, zalewa wrzątkiem i jest szczęśliwa.
-
u mnie w pracy kiedyś zrobiłem szefowi i koledze kenię z aeropressu, stwierdzili, że dobra, po czym posłodzili i dolali mleka...