forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Pekin w 02 Listopad 2016, 19:02:32
-
Cześć,
Rozumiem, że przy wyborze auta można zrobić głębszy research w necie, ale nie spodziewałem się, że taka bomba informacyjna czeka mnie przy wyborze ekspresu do kawy :D...
Słowem wstępu:
Nigdy w domu ekspresu nie mieliśmy. 2 lata temu, pewnego pięknego dnia, moja mama wygrała biedronkowy ekspres na kapsułki Italico. Wart 150 zł, kawa z kapsułki wychodziła średnio 0,7 zł (więc mega tanio przy "markowej" konkurencji). Służył dzielnie 2 lata i wszystkim smakowała kawa z niego. Można było wybrać dwie wielkości kaw (mała/duża) i w zasadzie to tyle. "Duża" kawa to była pełna, klasyczna filiżanka 200 ml i taką też najczęściej pito, choć czasami domownicy decydowali się na "espresso". Niestety ekspres padł i kawy w domu ni ma. Jak więc widzicie smakoszami nie jesteśmy, choć różnicę między tą kawą z kapsułki a zalewajką widzimy i jest ona potężna.
Postanowiłem pod choinkę kupić "do domu" ekspres, coby znowu przy wieczornym ciastku, czy porannej jajecznicy pojawiła się "mała czarna"/cappucino/"espresso"/americano i tak dalej.
Budżet mam 500 zł i po lekturze forum, wiem, że to ledwie starczyłoby na dobry młynek, używany i to przy dłuższych poszukiwaniach - przynajmniej żeby spełnić wymagania koneserów kawy.
Kawiarka wraz z innymi alternatywnymi metodami parzenia kawy niestety odpada - sam bym używał, ale u pozostałych to nie przejdzie na bank.
Wstępnie pomysł jest taki, żeby kupić delonghi-ec-221 i do tego posiłkować się kawą mieloną na miejscu w palarni (powiedzmy, że by się kupowało zapasy co tydzień) lub mieloną kawą, którą można kupić w hermetycznym zamknięciu (w ogóle się nie orientowałem jeszcze na co warto zwracać uwagę, na co nie).
Młynek definitywnie odpada, bo jeśli by miał być, to byłby taki za 200 zł a to chyba więcej szkody niż pożytku by było w tym wypadku - przynajmniej takie podsumowanie wyniosłem z forum.
Ekspresy kapsułkowe odrzuciłem ze względu na chore ceny kaw. Zeta za kawę - ok, ale 2 zł to już przesada. Jeśli są jakieś ciekawe propozycje to oczywiście chętnie wysłucham.
No i pytanie do was takie: czy to co chcę kupić pozwoli na zrobienie względnie smacznej kawy, która powinna zadowolić przeciętnego zjadacza chleba? czy jest możliwość, że będzie gorzej niż z kapsułkami Italico? Docelowo celuję, że powinno być lepiej. Czy będzie? Nie wiem.
Wszelkie rady, sugestie i wskazówki mile widziane, ale proszę, zachowajcie umiar. Wiem, że kierowcy GTR'a ciężko by było komuś polecić Civica 1.4, ale postarajcie się spojrzeć na temat pod kątem przeciętnego pijacza kawy ;)
To nie jest tak, że MUSZĘ kupić taki ekspres - jeśli na prawdę to nie ma absolutnie sensu, to odpuszczę.
-
za te pieniądze można uzyskać dobre efekty, kupić młynek severina km3873 albo nivonę 130, do tego aeropress, drip, chemex, french press lub moka(kawiarka) + dobre ziarno i efekty będą lepiej niż dobre :) a to jest jedyna sensowna metoda(pomijając mokę) uzyskania typowej filiżanki 200 ml kawy. moka bardziej w kierunku espresso, do spieniania mleka można użyć ręcznego spieniacza czy french pressa, i będzie kawa mleczna...
-
Kawiarka odpada jak mówisz. Aeropres na bank nie przejdzie, bo jak pokazałem mamie filmik kiedyś to się w głowę popukała. Najsensowniej wygląda french press bo pozwoliłby od razu spieniać mleko. Nie wiem jednak czy to przejdzie :-[
Zmielona, kupna kawa z takiego taniego ekspresu serio jest aż tak ohydna? :D Nigdy nie piłęm
-
to nie chodzi o to, że jest ohydna, tylko sprzęt dobiera się do napojów, które się pija. ja ekspres kupiłem dopiero jak stwierdziłem, że jednak chcę pić espresso - ale najpierw kupiłem dripa a potem aeropress, bo taki sprzęt(razem z french pressem) nadaje się do picia takiej kawy, jak piję - czyli duża czarna, kubek 200-300 ml. wcześniej takie kawy pijałem u znajomych z automatu i dopiero po spróbowaniu porządnej przekonałem się, że ekspres ciśnieniowy nadaje się do espresso, a do dużych kaw tylko przelewy.
-
Własny młynek (żarnowy, z regulacją) i tak musisz mieć do każdej metody. To podstawa.
Druga sprawa to ziarna - świeże i z palarni, cena od 80zł/kg wzwyż. Z byle jakich ziaren nie zrobisz nic smacznego niezależnie od metody.
Sam zaparzacz - na poczatek bardzo tani i dobry jest Phin.
-
Clever Dripper to wygodne i proste w obsłudze urządzenie, na duże kawy jak znalazł.
-
Ja teraz, przy jako takim doświadczeniu z rożnymi metodami parzenia, wybrałbym przy tym budzecie: polecany młynek Severin (lub odpowiednik) i kawiarkę. Często wracam do tej metody - można uzyskac naprawdę dobre efekty (warunek - dobra, świeżo mielona kawa). Z mlekiem jest też bardzo smacznie. Napar wychodzi esencjonalny, więc nic nie stoi na przeszkodzie rozcieńczeni go wodą, jak ktoś lubi większą ilość. Jak na wakacje ze znajomymi zabrałem kawiarkę i kawę zmieloną w domu (MA od Antonia) to kilo kawy poszło w 3 dni. Wszyscy byli naprawde pod wrażeniem.
-
To może ekspres przelewowy. Do tego młynek i dobre ziarno i efekty będą bardzo dobre.
-
Czy za te (nomen omen) 500 ma być nowy sprzęt czy używany? Jeżeli nowy to raczej sobie odpuść. Jeśli używany to proszę bardzo, na aledrogo jest na przykład jak nowa GAGGIA Cubika Plus za 180,- a za 300,- da się kupić dobry używany młynek, trzeba tylko polować na okazję. Kolega w zeszłym roku kupił La Pavoni GCPN za niecałe 500 który parzy mu codziennie niezłą kawę. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i obserwować serwisy ogłoszeniowe/aukcyjne. Przeglądaj też forumowy "pchli targ" a po jakimś czasie z pewnością coś upolujesz. Albo ustrzel to to (http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-mazzer-uzywany-i6584936743.html) a potem myśl o tanim ekspresie do nauki. Powodzenia! :)
-
czy jest możliwość, że będzie gorzej niż z kapsułkami Italico?
Jest szansa, że będzie gorzej. Italico to całkiem udany system. Kawa przyzwoita i niezbyt droga jak sam zauważyłeś.
"Duża" kawa to była pełna, klasyczna filiżanka 200 ml i taką też najczęściej pito,
Skoro tak, to może jednak przelew? Albo właśnie clever (nie wymaga za wiele i łatwo się czyści). Uda się zmieścić w budżecie z młynkiem.
różnicę między tą kawą z kapsułki a zalewajką widzimy i jest ona potężna
Oj, błądzisz, to nie zalewajka temu winna, tylko to co zalewaliście ;)
-
z moją matką nie ma rozmowy, właśnie się na mnie obraziła bo "koleżanki w pracy robią kawę przez takie filtry i wychodzi lura i smakuje jak woda po 7 kawie". Nie wygram
-
a skąd jesteś? może na forum znajdzie się ktoś, kto zrobi Twojej mamie kawę przelewową z dobrych ziaren - taką, jak powinna być - i zmieni ona zdanie :)
-
Nie wygram
W takim razie odpuść temat, albo kub coś dla siebie, a mama niech pije co uważa. Na siłę nie uszczęśliwisz, a i my nie pomożemy.
-
a skąd jesteś? może na forum znajdzie się ktoś, kto zrobi Twojej mamie kawę przelewową z dobrych ziaren - taką, jak powinna być - i zmieni ona zdanie
z Wałbrzycha. To by był jedyny sposób żeby ją przekonać. Kawiarka też odpada bo 15 lat temu piła we Włoszech kawę z kawiarki i była niedobra :D:D:D:D no aż mi przykro się robi, bo ona głupia nie jest ogólnie
-
daleko trochę, gdybym był w okolicy to bym podszedł z młynkiem, aeropressem i kawą i coś spróbował zrobić... choć ostatnio strasznie mi to nie wychodzi :/
-
W Wałbrzychu była kiedyś całkiem fajna palarnia Polit. Z nastawieniem na espresso, ale przed laty innych kaw praktycznie nie było.
-
Nie wiem czy myślimy o tej samej, ale teraz jest palarnia przy ulicy Długiej, koło Kauflanda. Kupowałem tam już trochę kaw dla dziewczyny. Bardzo miła obsługa, zawsze super doradzą.
No nic, skoro ona nie chce, kupię sam dla siebie.
Polecacie młynek km3873 i niech taki będzie. Moja dziewczyna, która robi w gastro już trochę czasu (sama korzysta z kawiarki) zasugerowała żebym się skupił na dripperze albo chemexie.
Jakie są zasadnicze różnice między nimi jeśli chodzi o efekt końcowy?
Zostają jeszcze Aeropress, frenchpress. Dużo tego, zapoznałem się z tym, jak parzy się kawę każdą z tych metod ale nie mam bladego pojęcia na czym się skupić i dlaczego ::)
-
czytaj forum :) napisz jaką kawę lubisz i jakie ilości pijasz, to się określi co ma sens - aczkolwiek np chemex jest raczej do dużych kaw(więcej niż kubek), do takiego standardowego 200-250 ml to drip, aeropress, french press... wybór jest, a wszystko się sprowadza do tego czego oczekujesz od kawy.
-
piję niedużo, muszę mieć ochotę. Powiedzmy 5 tygodniowo i to już jest max. Nie pijam kawy z cukrem, zazwyczaj czarną, czasem cappucino. Bardzo lubię jak na kawie jest delikatna pianka.
Jeśli chodzi o smak to nie lubię kwaskowych, bardziej słodkie/orzechowe/czekoladowe ze zbilansowaną goryczką. Myślę, ze gusta kawowe mam raczej "bezpieczne", tj. takie które podpasowałyby większości.
W sumie jak byłem w Albanii to codziennie piłem espresso i się obyć bez tego nie mogłem :D
-
A to tego Italico już nie możesz kupić? Albo automat, do 500 się chyba znajdzie, a spieniać mleko można ręcznie.
Jeśli Ty chcesz się rozwijać, a rodzina nie, to żeby był wilk syty i Kansas city może być jeszcze Ascaso.
Można kupić ekspres który ma sitko na saszetki i można włożyć normalne, albo z zaworkiem. No i młynek do tego. Ale tu byś musiał z Januszem rozmawiać i uzgodnić raty bo przekroczysz budżet.
A najlepiej to kup to italico i daj sobie spokój. Siłą ludzi się nie nawraca, gadaniną też rzadziej, częściej własnym życiem i przykladem ;)
Toteż kupisz sobie bratku młynek ręczny, dripper, świeże dobre ziarenka i pod naszym okiem będziesz sobie kawę robił taką, aż sami do Ciebie przyjdą ;)
-
Niestety nie ma juz w sprzedaży tych ekspresów i jest duży problem z kapsułkami. Gdyby było inaczej to problemu by nie bylo.
Myślałes o jakims konkretnym modelu Ascaso?
Ile czasu trwa średnio zmielenie ziarna w mlynku ręcznym (na kawę do drippera, ok. 200ml)?
Lepszy ręczny od wspomnianego wcześniej elektrycznego?
-
espresy kapsułkowe to fatalne rozwiązanie, trzymałbym się z dala. Samo urządzenie może i tanie ale marża na kawie po zapakowaniu jej w kapsułki nawet x10, a sama kawa najniższych lotów.
Z ascaso podstawowym modelem jest basic, gaggia i ascaso to najtańsze marki produkujące solidne ekspresy. Ale do ekspresu powinien być lepszy młynek, np. i2
Drobny przemiał w ręcznym Hario to około 10sek/1g, im grubiej mielisz tym szybciej. Jeśli w przyszłosci rozważasz również ekspres to może lepiej skupić się póki co na lepszym młynku i tanim zaparzaczu (Phin, moka, drip itp.), a sam ekspres później jak trafi się okazja.
-
Zdecydowałem się na dripper i osprzęt potrzebny do parzenia kawy tą metodą. Przenoszę się zatem do tego wątku http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=55.new#new (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=55.new#new) i liczę na równie cenne wskazówki :)
-
Bardzo przyjemny wątek, w którym główny zainteresowany nie jest jeszcze zafiksowany na jakiś cel, a wręcz jest otwarty na sugestie :brawa: :D
-
Chciałbym powitać zacnych ekspertów z forum i mając na uwadze by nie tworzyć niepotrzebnie nowych wątków- pozwalam sobie przykleić się do tego tematu...
Jako laik i konsument kawy "z marketu" chciałbym wzbogacić doznania kubków smakowych i przejść na trochę wyższy level, w związku z czym zawitałem na to forum z prośbą o poradę.
Otóż jak wspomniałem mając ekspres deLonghi EC200CD i kawę mieloną (Lavazzę lub ostatnio ulubioną Segafredo) postanowiłem zakupić w końcu jakiś dobry (ale nie za drogi!) ekspres z młynkiem i zdegustować jakiejś kawy z najbliższej palarni.
Oczywiście po lekturze forum już wiem, że jak ma być dobry to nie może być tani...ale w związku z tym, że pijamy z żoną wyłącznie kawę czarną bez udziwnień to pomyślałem o zakupie(narazie) dobrego młynka do posiadanego ekspresu i wizycie w palrni kawy...
Poproszę abyście ewentualnie poprawili mój tok myślenia-jeżeli błądzę a jeśli jest poprawny to prosiłbym o propozycje za jakim sprzętem mam się rozglądać...
-
pomyślałem o zakupie(narazie) dobrego młynka do posiadanego ekspresu i wizycie w palrni kawy...
Bardzo dobry plan. Ja bym szukał używanego gastronomicznego - wiem że duże i "ładne inaczej" - sam tak zrobiłem i jestem zadowolony.
-
pijamy z żoną wyłącznie kawę czarną bez udziwnień to pomyślałem o zakupie(narazie) dobrego młynka do posiadanego ekspresu i wizycie w palrni kawy...
kafetiera+młynek+dobre ziarno i masz znakomitą czarną kawę, w niczym nie ustępującą tej z ekspresu.
-
Ze młynek żarnowy- to już wyczytałem-prześledziłem kilka wątków na forum -chyba MacapM2M cieszy się uznaniem, tylko czy mój "zwykły" ekspres nadaje się do tego? chyba kawa ma być mielona grubiej? bo nie bardzo kojarzę to co poleca grex- czyli kafetiera...ale proszę o wyrozumiałość-jeszcze wszystkiego nie zdołałem doczytać...
-
Kawiarka, moka - taki włoski sprzęcik stawiany na gazie. Kup młynek i zaczynaj zabawę, sprzętów do testowania jest multum.
-
Jak ktoś chce jeszcze bardziej przybajerzyc to syfon plus dobry młynek. Dobra Kawiarka zawsze się przyda, można od niej zacząć przygodę z kawą, można pózniej mieć ją na wyjazdy, aluminiowa jest bardzo lekka. W domu pije espresso, ale u znajomych bardzo lubię się napić kawy z kawiarki, podobnie na urlopie.
-
Kawiarkę-znam ale raczej odpada bo mam indukcję i jednak żona preferuje coś "łatwiejszego"...;)
z tego samego powodu odpada pewnie syfon -choć do końca nie orientuję się chyba o co chodzi...
Myślę, że należy drążyć temat-skałę powoli a skutecznie i pozostanę na razie przy dobrym młynku, dobrych ziarnach i moim deLonghi ;)
Rozumiem, że młynki żarnowe na allegro po100 zł to jakieś żarty i na nich się nie skupiam (a swoją drogą co w nich nieteges- wykonanie,jakość?) tylko nie mam pojęcia czego szukać- czytałem wprawdzie trochę na forum ale zbyt tego dużo- potrzebuje konkretniejszych danych...
w dziale Pchli targ Martin Eden zamieścił dziś coś takiego:
100-sprawny-profesjonalny-mlynek-do-kawy-mazzer-CID619-IDiDwXL
czy ktoś mógłby mi zweryfikować czy warto kupować-zważywszy na moje niewygórowane wymagania....
-
co w tanich młynkach nieteges? ja myślę, że powinno się zadać pytanie co w nich teges ;) kiepskie żarna(o ile w ogóle są, bo niektóre są ostrzowe - temat milion razy wałkowany na forum), słaby silnik, słaba jakość wykonania... w markecie ostatnio jakiegoś krupsa żarnowego czy inne delonghi oglądałem, słabe to jakieś w rękach... do tego widząc jak wyglądają żarna w tych wynalazkach(też na forum były zdjęcia) i porównując to do nawet taniego młynka ręcznego można mieć poważne wątpliwości co do jakości tych pierwszych... ale target takich młynków to ludzie, którzy nie piją dobrej kawy.