forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: lisssek w 18 Październik 2016, 07:30:26

Tytuł: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: lisssek w 18 Październik 2016, 07:30:26
Leinsbrocki pojawiają się na różnych portalach dosyć często ale rzadko się tu o nich wspomina. Są faktycznie takie "Ideal"?
Patrząc na same żarno wygląda mało agresywnie? Nadawałoby się do dripów?
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Październik 2016, 09:55:03
Ten konkretny egzemplarz trochę zbyt zarośnięty jak dla mnie. Doczyścić się pewnie uda. A do przelewów jak najbardziej się nadają.

Tak naprawdę czy to wiekowy Zassenhaus, Leinbrock czy Armin czy inne Ideal'e czy Mokki - ich konstrukcja jest taka sama. Same żarna stalowe, o ile nie mają nalotów z rdzy będą się głównie różniły agresywnością i szybkością mielenia. Ideałem dla mnie był Peugeot który z ziarnami rozprawiał się w 40 obrotów, podczas gdy jego niemieccy bracia byli wolniejsi, często ponad dwukrotnie wolniejsi. Jakość przemiału będzie porównywalna.

Z wiekiem i użytkowaniem wyrabia się w tych młynkach oryginalna górna tuleja. Dobrze jest więc od środka ustabilizować (a przy okazji wycentrować) oś wklejając na żywicę tuleję ślizgową. Zazwyczaj uda się tylko jedną na górze od środka komory, ale czasem jest szansa na drugą tuż nad wewnętrznym żarnem. Koszt tulejek to kilka PLN,  a rezultaty ze stabilizacji bardzo korzystne.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2016, 10:36:40
Leinsbrocki pojawiają się na różnych portalach dosyć często ale rzadko się tu o nich wspomina. Są faktycznie takie "Ideal"?
Patrząc na same żarno wygląda mało agresywnie? Nadawałoby się do dripów?

Mam takiego Ideal'a. Dobrze spasowany, dosyć stabilny, z wygodną korbką, ale zmiana grubości mielenia jest trochę upierdliwa. Do mielenia na dripy się nadaje, ale jakość przemiału jest jak to w takich młynkach, niespecjalna. A ten Twój egzemplarz rzeczywiście jest podniszczony.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: lisssek w 18 Październik 2016, 11:39:10
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Ten egzemplarz jakoś tak wyszedł niekorzystnie, ogólnie stan wygląda dobrze jak na ten rocznik.
Ten konkretny egzemplarz trochę zbyt zarośnięty jak dla mnie. Doczyścić się pewnie uda.
W środku zarośnięty nie jest, po prostu niedoczyszczony z kawy. Rączka itd jest do czyszczenia.
Waham się bo chciałbym dostać "czyste" dripowe napary a obecnie mam z tym problem. Myślałem, że zrobię to mniejszym kosztem.
Do mielenia na dripy się nadaje, ale jakość przemiału jest jak to w takich młynkach, niespecjalna.
Sugerujesz Wilfe, Severina itd czy coś innego masz na myśli?
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 18 Październik 2016, 13:30:27
Absolutnie nie zgadzam się z tezą, że jakość przemiału ze starych młynków jest niespecjalna do dripow. Nie wiem jak to wygląda w przypadku Leinbrocks'a, ale stare młynki Zassenhaus, PeDe, Peugeot itp. mielą wyraźnie lepiej niż np. wszelkie Porlexy lub inne o podobnej konstrukcji. Te stare konstrukcje są wręcz stworzone do super przemiałów dripowych:-)
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 18 Październik 2016, 13:40:53
mój Leinbrocks ma dosyć mały zakres regulacji, więc do małego dripa tylko się nada. Za to mieli super drobno, więc używam go właśnie w tym celu do dżezwy. Na najgrubszym ustawieniu mieli równiej niż ceramiczne stożki. Jedynie zmiana ustawień żaren niewygodna. Te tzw. alternatywne czy manualne metody zaparzania, to przecież wynalazek z czasów sprzed ekspresów, więc jak najbardziej stare młynki wytwarzane były do takich celów.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2016, 13:47:24
Cytat: WS w Dzisiaj o 10:36:40
Do mielenia na dripy się nadaje, ale jakość przemiału jest jak to w takich młynkach, niespecjalna.
Sugerujesz Wilfe, Severina itd czy coś innego masz na myśli?
Absolutnie nie zgadzam się z tezą, że jakość przemiału ze starych młynków jest niespecjalna do dripow. Nie wiem jak to wygląda w przypadku Leinbrocks'a, ale stare młynki Zassenhaus, PeDe, Peugeot itp. mielą wyraźnie lepiej niż np. wszelkie Porlexy lub inne o podobnej konstrukcji. Te stare konstrukcje są wręcz stworzone do super przemiałów dripowych:-)
Te tzw. alternatywne czy manualne metody zaparzania, to przecież wynalazek z czasów sprzed ekspresów, więc jak najbardziej stare młynki wytwarzane były do takich celów.

Odpowiem hurtowo, bo tak wygodniej. Przemiał z takiego starego młynka jest niespecjalny w porównaniu do porządnego, sklepowego młynka z dużymi żarnami. Nie wiem, skąd się bierze przekonanie, że do alternatyw przeznaczone są ręczne młynki.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 18 Październik 2016, 14:07:37
może ręczne młynki nie dają najlepszego z możliwych przemiałów pod takie metody, bo przecież z czasem wchodzą nowe rozwiązania. Niemniej do tego celu były tworzone przynajmniej kiedyś. Sklepowy młynek nawet używany nie kosztuje 50 zł, jest dużo bardziej złożony i zajmuje dużo więcej miejsca. To trochę tak jak porównywać pługu ciągniętego przez konia i nowoczesnego traktoru, każdym można wykonać robotę. Wiadomo że lepiej mieć traktor ;), ale nie każdy może sobie nań pozwolić.

W sumie to teraz popatrzyłem lisssek, że masz quito i i2 to zastanawiam się po co byłby Ci ten Leinbrock's ?
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: lisssek w 18 Październik 2016, 15:06:48
W sumie to teraz popatrzyłem lisssek, że masz quito i i2 to zastanawiam się po co byłby Ci ten Leinbrock's ?

Do ekspresu mam i2, alternatywy parzę w pracy gdzie używam Quito (do AP, phina i V02). Z quito mam problem źle wklejonego żarna górnego, który został rozpoznany na forum.  Nie mogę go wrócić bo niechcący uszkodziłem plastikowy dekielek. Obecnie nie mogę uzyskać ciekawych naparów mimo użycia najlepszych kaw. Stąd zdecydowałem się na zakup antycznego młynka, który dałby mi punkt odniesienia do poprawnego przemiału, pozwolił powalczyć z naprawieniem Quito i rozwinął trochę w dziedzinie młynków ręcznych. Ot taka moja historia życia...:)
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2016, 15:52:34
może ręczne młynki nie dają najlepszego z możliwych przemiałów pod takie metody, bo przecież z czasem wchodzą nowe rozwiązania. Niemniej do tego celu były tworzone przynajmniej kiedyś. Sklepowy młynek nawet używany nie kosztuje 50 zł, jest dużo bardziej złożony i zajmuje dużo więcej miejsca. To trochę tak jak porównywać pługu ciągniętego przez konia i nowoczesnego traktoru, każdym można wykonać robotę. Wiadomo że lepiej mieć traktor , ale nie każdy może sobie nań pozwolić.

Przy takim podejściu, pomyśl o nożu. Dużo miejsca Ci nie zajmie, a przy okazji zaoszczędzisz kasę, bo pewnie jakiś już masz. Trzeba nim tylko ziarenka równiutko podziabać i będzie git. A poważniej, to gastronomiczny młynek można niedrogo kupić. Najmniej, za La Scalę (Macap) zapłaciłem 50 zł, a kilka miesięcy temu kupiłem La San Marco za 150 zł. W takim młynku zwykle wystarczy żarna wymienić, dużo miejsca też nie zajmie, bo ma kilkanaście centymetrów szerokości. I tak, za parę stówek, można mieć dobry młynek do wszelkich zastosowań.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Październik 2016, 17:41:57
Patrząc realnie na ceny. Ładny stary ręczniak to koszt 75-100 PLN. Elektryk sklepowy to 450-700.
Nie piszemy o okazjach.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: JanekdF w 18 Październik 2016, 18:26:36
Plus trzeba mieć gdzie w pracy postawić tego Macapa, nawet jeśli kosztował 50 zł. Ja do robotniczych dripów zaprzęgłem najpierw Hario, ale trafił mi się fatalny egzemplarz ze zdecentrowanym żarnem. Przemiał był fatalny, w filtrze zostawało bagno zamiast mokrego gruzu. Trafił mi się mały Kym (przy okazji kupna Europiccoli, ale o tym ciiii :P ), którego po wyczyszczeniu zaprzęgłem właśnie pod dripy. Ziarno mieli się równiej, a sam młynek mogę schować do szuflady i nikogo w oczy nie kole.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Październik 2016, 18:40:06
Bo ma być jeszcze praktycznie. Choć ten młynek  (https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-merkury-CID628-IDiaHRL.html)kusi ceną, nie będę latał mielić kawy do garażu - ale może komuś w przyzakładowej kuchni uda się z niego korzystać.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 18 Październik 2016, 22:14:19
@WS
Nóż jednak nie jest narzędziem które zostało stworzone z takim przeznaczeniem. Prędzej myślałbym o moździerzu jak już. Z tego co czytałem to młynki do espreesso przeważnie nie są nadzwyczaj dobre przy grubych przemiałach.

Z używanym sprzętem jeszcze jest kwestia tego, że kupując okazyjnie sprzęt, na którym człowiek się nie zna, można łatwo wtopić. Dlatego ja pomijając to, że nie mam miejsca na takie urządzenie,  które oprócz szerokości ma też głębokość i wysokość, nie odważyłbym się kupić czegoś co może być poważnie uszkodzone. Może się okazać że nie opłaca się go naprawiać, a pieniądze przeznaczone w najlepszym wypadku są zamrożeniem kapitału i przestrzeni, którą taki ewentualny grat będzie zajmował.  Nie mam żyłki handlarza żeby potem kolejnej osobie wcisnąć nic nie wartego śmiecia.

EDIT:
Cytuj (zaznaczone)
Obecnie nie mogę uzyskać ciekawych naparów mimo użycia najlepszych kaw.

Lisssek szczerze wątpię czy sam młynek Ci pomoże, choć trzymam kciuki. Ja bym starał się jednak w całym procesie szukać elementów do poprawy, nie tylko młynku. Poczynając od wody która może niesamowicie zmieniać smak kawy, poprzez sposób polewania, temperaturę, czas. Możesz też spróbować odsiać pył przez jakieś sitko.

Co właściwie jest problemem z tymi przelewami że z najlepszych kaw Ci nie wychodzi? Może podaj konkretną kawę, przepis wg jakiego robiłeś i problem jaki występuje w filiżance.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2016, 23:08:34
Z tego co czytałem to młynki do espreesso przeważnie nie są nadzwyczaj dobre przy grubych przemiałach.

A co konkretnie, bo trochę to dziwne. Żarna przeważnie są takie same w młynkach tej samej firmy, niezależnie od przeznaczenia młynka. Chyba nie myślisz o specjalistycznych modelach do espresso, jak K30, którym brakuje skali. Ale klasyczne w budowie młynki, z dokręcanym żarnem, nie mają takich problemów.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 18 Październik 2016, 23:42:54
Ponoć żarna to nie wszystko, ale to takie internetowe mądrości. Sam nie sprawdzałem więc tak na prawdę nie wiem. W każdym razie ponoć takie standardowe konstrukcje, które używane są do espresso jak MSJ, to ich gruby przemiał jest taki sobie w odróżnieniu od młynków typowo sklepowych - kobył  jak Mahlkonig Gwatemala czy legendarny już EK43 lub innych potworów z wielkimi żarnami. One ponoć sprawdzają się przy wszystkich grubościach przemiału. Tylko w tym przypadku zdaje się, że same żarna kosztują swoje, nie mówiąc już o młynku. Z resztą WS jesteś użytkownikiem różnych młynków więc myślę, że wiesz więcej na ten temat. Nie podważam tego, że wiesz w tej i zapewne wielu innych kwestiach więcej ode mnie. Chodzi mi po prostu o dobranie odpowiedniego narzędzia do potrzeb. Może już lisssek je ma, ale coś innego nie gra?

Kupowanie nowego sprzętu gdy coś nie wychodzi, to moim zdaniem trochę nie ten kierunek, bo i2 jak i quito powinny dać może nie super idealne, ale na pewno jakieś przyjemne napary, jeśli to nie wychodzi, patrzyłbym szerzej niż tylko na przemiał.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: lisssek w 19 Październik 2016, 10:57:59
Kupowanie nowego sprzętu gdy coś nie wychodzi, to moim zdaniem trochę nie ten kierunek, bo i2 jak i quito powinny dać może nie super idealne, ale na pewno jakieś przyjemne napary, jeśli to nie wychodzi, patrzyłbym szerzej niż tylko na przemiał.

Masz oczywiście rację, moja przygoda z przelewami trwa wciąż niewiele i doświadczenia wielkiego nie mam. Też nie chciałem być źle zrozumiany, bo z reguły wszystko jest pijalne, ale chciałbym się delektować tymi owocowymi smaczkami, słodyczami itd. A tu problem jest właśnie. Obecnie mam: Panama Casa Ruiz, Tanzania AA Kingori, Kenya Thimu od Gorana i końcówkę  Hondurasu Red Honey od Antonia. I może szukam dziury w całym, ale temperaturę i czas kontroluję zawsze, może z tym polewaniem mi trochę nie wychodzi idealnie ale tragedii nie ma. Próbowałem też z odsiewaniem, otrzymałem masę pyłu a to co zostało nie było frakcją tylko wciąż zakresem frakcji. Stąd pomysł sprawdzenia niewielkim kosztem czy chodzi o młynek czy metody. I tu mnie złapałeś, że nie wykorzystałem i2 do tych testów  :poklon:  ale to się tak jakoś już utarło że jak przelew to tylko w pracy :) Przy weekendzie spróbuję poczynić jakiś krok w przód.

A poważniej, to gastronomiczny młynek można niedrogo kupić. Najmniej, za La Scalę (Macap) zapłaciłem 50 zł, a kilka miesięcy temu kupiłem La San Marco za 150 zł. W takim młynku zwykle wystarczy żarna wymienić, dużo miejsca też nie zajmie, bo ma kilkanaście centymetrów szerokości. I tak, za parę stówek, można mieć dobry młynek do wszelkich zastosowań.


WS dzięki za przekazane rzeczowe informacje, ale co do zakupu gastronomicznego okazyjnego młyna to niestety podzielam opinię Krystiansa, zakup w ciemno kiedy nie przetestowałby, sprzętu osobiście nie wchodzi w grę. Bo przy moim marnym doświadczeniu to bałbym się że pewnie to jakiś nieznany badziew, nie znajdę żaren, rozsypie się zaraz itp...i czasem taki sprzęt na biurku faktycznie budzi różne reakcje :)

A co do tytułowego Leinbrocks'a to sobie go darowałem.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 19 Październik 2016, 12:03:27
Do rozważenia i ewentualnych negocjacji (wywoławcza 50 PLN) - takie (https://www.olx.pl/oferta/zabytkowy-mlynek-do-kawy-fajna-dekoracja-CID628-IDeqz4z.html) młynki. Ten z prawej w trochę lepszym stanie, ma metalowe wypełnienie hoppera. Żarna mają do przeczyszczenia, ale rdzy nie widać. Ten z prawej miał się nawet u mnie pojawić - ze względu na nazwę - ale finalnie stwierdziłem że młynków miałem dużo i zbierać - na razie - nie będę.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Październik 2016, 12:42:18
Stąd pomysł sprawdzenia niewielkim kosztem czy chodzi o młynek czy metody.
Raz, że można przy zamówieniu poprosić w palarni o zmielenie próbki/paczki kawy -- szczelnie zamknięta tuż po otrzymaniu niewiele straci. Dwa, w Krakowie? masz tyle opcji pójść, pogadać, zmielić (również Twoim ręczniakiem), wypić, kupić i przy okazji dowiedzieć się co nieco. Karma, Kelleran, Coffeece, CP... Oczywiście nie zastąpi to własnych testów i porównań (pewnie w każdym z tych miejsc usłyszysz inną wersję tego samego ;)), ale to kolejne punkty wyjścia i odniesienia.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 19 Październik 2016, 12:52:07
Jeśli robisz dripa tylko w pracy, to nie masz pewnie za dużo czasu żeby pokombinować. W jakiej konkretnie metodzie robisz tą kawę i z jakiej wody? w phinie? jakie temperatury? może by przenieść tą dyskusję do wątku o dripach? Bo czy nie o to tak na prawdę pytasz - jak zrobić intensywny, owocowy napar w dripie? Najwięcej pomoże jeśli spotkasz się z kimś kto ma więcej doświadczenia, zrobisz kawę, kolega/koleżanka popatrzy i powie Ci na co zwrócić uwagę, spróbujecie i powiesz co jest nie tak wg Ciebie i czego byś oczekiwał. Wtedy może uda się dojść do jakiegoś rozwiązania. Ewentualnie możesz iść na warsztaty. W Krakowie na pewno CP prowadzi takie szkolenia.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Październik 2016, 13:24:13
Off-Topic:
Świat domowych freaków kawowych w 2017 roku. Każdy w domu w kolbach, tyglach miesza odczynniki dążąc do uzyskania "złotej wody do kawy". Wagi z dokładnością do tysięcznej grama to obecny standard. Przygotowanie litra wody wymaga 6 godzin uważnego procesu. Decydująca okazuje się atmosfera gazów szlachetnych dookoła procesu, gdyż w powietrzu znajduje się zbyt dużo zanieczyszczeń.  I tylko nie ma kiedy napić się  kawy.. :diabelek:
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: krystians w 19 Październik 2016, 15:56:47
cóż każdy może snuć swoje fantazje. Ja wolałbym taką wersję gdzie freaki kawowe spotykają się razem eksperymentować, wymieniać doświadczeniami i własnymi wytworami ;)
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: lisssek w 19 Październik 2016, 15:58:02
Do rozważenia i ewentualnych negocjacji (wywoławcza 50 PLN) - takie (https://www.olx.pl/oferta/zabytkowy-mlynek-do-kawy-fajna-dekoracja-CID628-IDeqz4z.html) młynki. Ten z prawej w trochę lepszym stanie, ma metalowe wypełnienie hoppera. Żarna mają do przeczyszczenia, ale rdzy nie widać. Ten z prawej miał się nawet u mnie pojawić - ze względu na nazwę - ale finalnie stwierdziłem że młynków miałem dużo i zbierać - na razie - nie będę.
Dzięki Doktorze, od początku liczyłem na Twój udział w dyskusji, jednak za radą pozostałych spróbuję sił na obecnym sprzęcie.

Bo czy nie o to tak na prawdę pytasz - jak zrobić intensywny, owocowy napar w dripie? Najwięcej pomoże jeśli spotkasz się z kimś kto ma więcej doświadczenia, zrobisz kawę, kolega/koleżanka popatrzy i powie Ci na co zwrócić uwagę, spróbujecie i powiesz co jest nie tak wg Ciebie i czego byś oczekiwał.
Nie do końca, korzystałem ze sprawdzonych tutaj kaw i gotowych przepisów. A było tego trochę.
masz tyle opcji pójść, pogadać, zmielić (również Twoim ręczniakiem), wypić, kupić i przy okazji dowiedzieć się co nieco. Karma, Kelleran, Coffeece, CP... Oczywiście nie zastąpi to własnych testów i porównań (pewnie w każdym z tych miejsc usłyszysz inną wersję tego samego ;)), ale to kolejne punkty wyjścia i odniesienia.
I z tej rady skorzystam :)
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Październik 2016, 20:00:25
freaki kawowe spotykają się razem eksperymentować, wymieniać doświadczeniami i własnymi wytworami
Ale to przeczy zasadzie "drip, czyli PROSTO i smacznie". Bierzesz 18 g kawy, zalewasz 300 ml wody o temperaturze 85 st.(Kenia), 90 st. (Etiopia), 95 st. (Kolumbia) w czasie 2:30 i masz pyszną kawę. Reszta to jakieś niepotrzebne ceregiele  ;) Oczywiście można powalczyć z temperaturą bo każda kawa jest inna, ale niepotrzebne są do tego żadne warsztaty. W zupełności wystarcza własne podniebienie.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: WS w 19 Październik 2016, 20:17:54
Ale to przeczy zasadzie "drip, czyli PROSTO i smacznie"

 To przecież tytuł wątku, a nie żadna zasada.
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Październik 2016, 20:30:19
Dla mnie to także zasada. Bo lubię prostotę dripa a jak chcę sobie pokombinować/pokomplikować- wtedy odpalam ekspres  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Młynki ręczne by leinbrock's
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Październik 2016, 20:58:21
Ale to przeczy zasadzie "drip, czyli PROSTO i smacznie". Bierzesz 18 g kawy, zalewasz 300 ml wody o temperaturze 85 st.(Kenia), 90 st. (Etiopia), 95 st. (Kolumbia) w czasie 2:30 i masz pyszną kawę. Reszta to jakieś niepotrzebne ceregiele  ;) Oczywiście można powalczyć z temperaturą bo każda kawa jest inna, ale niepotrzebne są do tego żadne warsztaty. W zupełności wystarcza własne podniebienie.
Cold brew z tej Kenii chcesz zrobić? ;)

Generalnie tak, ale jeśli chcesz się trzymać prostoty, to otrzymasz +/- dobrą, przyzwoitą kawę, jeśli chcesz wykapać z kawy wszystko i tylko to co najlepsze, to zaczyna się zabawa. Nie trzeba, wtedy będzie prosto i smacznie -- polecam clevera do pełni prostoty -- ale można pójść inną drogą i dzięki temu mamy zawody Brewers Cup i miliony kombinacji.