dobre, kolbowiec za 2200 ale na młynek budżet max 400 a kawy mają być z marketu, bo tutaj szkoda każdej złotówki... :smiech:mi wyszło podobnie, po co lepszy ekspres skoro szkoda kasy na młynek i kawę? zostań przy tej rowencie, syp do niej mielonki z marketu i wystarczy. ekspres sam kawy nie zrobi, tani młynek nie zmieli kawy tak, żeby wykorzystać możliwości ekspresu, a badziewna kawa... no cóż. ja tu nie widzę żadnej chęci do robienia dobrej kawy, jedynie do postawienia ekspresu, który sam z badziewia ma zrobić dobrą kawę :D
dobre, kolbowiec za 2200 ale na młynek budżet max 400 a kawy mają być z marketu, bo tutaj szkoda każdej złotówki... :smiech:
mi wyszło podobnie, po co lepszy ekspres skoro szkoda kasy na młynek i kawę? zostań przy tej rowencie, syp do niej mielonki z marketu i wystarczy. ekspres sam kawy nie zrobi, tani młynek nie zmieli kawy tak, żeby wykorzystać możliwości ekspresu, a badziewna kawa... no cóż. ja tu nie widzę żadnej chęci do robienia dobrej kawy, jedynie do postawienia ekspresu, który sam z badziewia ma zrobić dobrą kawę :D
taka rada ode mnie - zmień podejście, albo zmień forum... bo z takim podejściem to się tutaj nic nie dowiesz.
Off-Topic:Młynki które wymieniłeś to tylko do alternatyw.A co to, alternatywy od macochy, że wymagania niewielkie?
Jeżeli nowy młynek do takiego ekspresu to raczej w granicach tysiąca złotych, na przykład jakiś Macap, Eureka lub Baratza.
zanim wywalisz grube tysiące na zakupy zerknij też na alternatywne metody parzenia. Ekspres za 2k wcale nie jest konieczny żeby zrobić dobrą kawę. Phin za 20zł jest o niebo łatwiejszy w obsłudze i zrobi równie dobrą kawę, a sporo osób twierdzi, że lepszą. Jest to o tyle fajne urządzonko że pojemność naparu można sobie regulować a w ekspresie nie bardzo.o to to! polać mu, mądrze gada :)
Konieczne (w każdej metodzie parzenia) są tylko dobre ziarna, młynek, ew. filtr do wody. Bez ekspresu spokojnie można się obejść, albo np. dokupić później.
phinem chyba mam ten problem, że używam płyty indukcyjnej a na niej one chyba nie działają. Miałem jednego ale dałem rodzicom bo oni mają kuchenkę gazową.ale tego się nie stawia na gazie jak kawiarki :) lejesz do Phina wodę z czajnika. Tu masz przykładowy filmik : https://www.youtube.com/watch?v=MpCf7kDmO3o (https://www.youtube.com/watch?v=MpCf7kDmO3o)
Ale jak będziesz przez rok pił tylko dobrą kawę i potem spróbujesz znów marketowej to wtedy różnicę zobaczysz od razu i jak wiele osób tutaj już do niej nie wrócisz.nie zgadzam się. dużo szybciej można się zniesmaczyć jeśli chodzi o sklepową kawę...
Jestem z Poznania i pamiętam, że kiedyś piłem wyśmienitą kawę w kawiarni w Starym Browarze. Może podjadę tam odświeżyć pamięć :)