forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: ninetales w 01 Wrzesień 2016, 14:09:42
-
Witam serdecznie :kawa:
Sluchajcie, szukam jakiegos ekspresu cisnieniowego kolbowego za maksymalnie 400-450 zl.
Znalazlem juz pare typow, takich jak:
Delonghi ecc221b
Zelmer 13z014
Amica CD3011
I tym podobne. Problem jest jeden. (Nie dotyczy on Zelmera)
Nir miesci sie w nich normalnej wielkosci duzy kubek do kawy, ktory ma 11 cm wysokosci...
Nie wiem za bardzo jak w takim razie przygotowalbym sobie Cappucino, gdy do Delonghi echodzi filizanka max 6 cm wysokosci...
Prosze o doradzenie mi jakiegos ekspresu, w przyszlosci zaopatrze sie rowniez w tsni mlynek zarnowy, lub drozszy ostrzowy.
Do tej pory uzywalem kawiarki + spieniacza.
Pozdrawiam
-
Nie zapomniałeś lub zapomniałaś dodać zero do tych kwot?
-
Tylko w automatach spienia się mleko do filiżanki. W ekspresach kolbowych służy do tego dysza pary i dzbanek do spieniania mleka. A ekspres zgodnie z nazwą (espresso coffee machine) służyć powinien do wykonania kawy espresso będącej podstawą na napojów typu cappuccino, latte, latte macchiato. Filżanka cappuccino ma zwykle wysokość do 9 cm i do niej wlewasz espresso. Tyle że...czy te ekspresy zrobią espresso ??? :nienie:
-
Wszystkie ekspresy, ktore podlinkowalem sa tansze niz 450 zl i nie mam na ten zakup wiekszego budzetu.
Tak, wiem czym sa automaty, przelewowki itd jak najbardziej. Moze zle sie wyrazilem. Oczywiscie chce sam wykonywac kawy typu cappuccino latte itd. a nie chce zeby wszystko z automatu szlo do kubka.
Po prostu nie wiem jakbym mial to zrobic na takim ekspresie skoro nie wejdzie mi tam nawet wieksza filizanka
-
Nie zapomniałeś lub zapomniałaś dodać zero do tych kwot?
Nie przesadzaj. Sam masz też nie dokładałeś. Ale pomnożyć x 4 lub x 5 czy x 6 warto by było...
-
Po prostu nie wiem jakbym mial to zrobic na takim ekspresie skoro nie wejdzie mi tam nawet wieksza filizanka
Technikę już opisałem powyżej.
-
Sugeruję lekturę forum zaczynając od tematów prostych jak napoje kawowe i spienianie mleka - powinien zniknąć "problem" z brakiem miejsca na kubek...
Następnie poczytaj o młynkach, i zrozum, że bez młynka - żarnowego!! - nie napijesz się raczej dobrej, powtarzalnej kawy. A i dowiesz się, że młynek za 300 PLN do espresso raczej się nie nada... ale używka za ~500 już tak.
No i jak już będziesz wiedział co chcesz pić, to zakupisz odpowiedni młynek i ekspres (kolbowy, przelewowy), kawiarkę, phina...
Kawiarkę masz, spieniacz masz - ja bym kupił młynek, świeżą kawę i cieszył się z nowych doznań.
Pamiętaj, że młynek to jak silnik w samochodzie - bez niego się nie ruszysz zbyt daleko, a kiepski młynek (ostrzowy) będzie jak dwusuw chłodzony powietrzem o pojemności 50cm3.
-
Nie przesadzaj. Sam masz też nie dokładałeś
Niestety nie przesadzam wydanie tej kwoty na ... ekspres to dla mnie bez sens ale predziej czy później każdy do tego dojdzie, Owszem mam ekspres w kwocie ni powiedzmy 2 tys. Dziś kupiłbym inny droższy ale wtedy nie miałem zielonego pojęcia o ekspresach. Choć i tak uważam że najwazniejszy jest młynek.
Ja bym pozostał przy kawiarce i spieniaczu ala french press to super zestaw. A kupił młynek do kawy najlepszy na jaki mnie stać. Reszta na kawe jesli cos tam zostanie.
-
Za te 400zł kup lepiej młynek, dobre ziarenka i zostań przy kawiarce - efekt będzie lepszy niż z ekspresiku za te pieniądze.
Myśląc o kolbie trzeba najpierw mieć porządny młyn - taki nowy zestaw to minimum 2000zł
-
Na ten moment potrzebuje czegos malego i mobilnego, nie mam miejsca i warunkow do zakupu porzadnego ekspresu, stad moja maksymalna kwota.
Kawiarka juz konczy zywot, wiec w nowa tez bym musial zainwestowac.
Poki mlynka nie bedzie, kawe moge kupowac w ziarnach na wage i prosic o zmielenie przy zakupie, po czym przechowywac w prozniowym pojemniku na kawe mniejsze jej ilosci.
Zdaje sobie sprawe z tego, ze smaku nie wyciagne lepszego niz z kawiarki, ale lo prostu ekspres jest dla mnie wygodniejszy.
Jako ze Janusz wytlumaczyl mi proces przygotowania kawy z takiego malego ekspresu, mozemy pominac przestrzen na naczynia.
Pozdrawiam
-
kawe moge kupowac w ziarnach na wage i prosic o zmielenie przy zakupie
A co zrobisz jak przez noc zmieni się pogoda i nagle będziesz potrzebował drobniejszego zmielenia? To ślepa uliczka. Młynek i dopiero reszta. Phin to jakieś 20 PLN - aż taka inwestycja żebyś musiał odkładać?
-
To ja bym chyba wolał albo abstynencję kawową albo wizyty w dobrej kawiarni.
Wybacz ale jeśli nie zamierzasz mieć młynka to jakakolwiek kolba nie ma najmniejszego sensu. Ale zmuszać cię nikt nie będzie, w końcu to ty wywalisz kasę w błoto.
-
Zdaje sobie sprawe z tego, ze smaku nie wyciagne lepszego niz z kawiarki, ale lo prostu ekspres jest dla mnie wygodniejszy.
Z powyższych wypowiedzi wnioskuję, że będzie tylko gorzej. A czy wygodniejszy? Nasypać kawy trzeba podobnie, wody nalać do obu, włączyć źródło ciepła, wyrzucić kawę po parzeniu, słowem: podczas codziennego używania wszystko niemal tak samo. Dodatkowo kawiarka nie potrzebuje tampera, precyzyjnego młynka (za 250zł wystarczy), odkamieniania, uważania na tackę ociekową aby się nie przelała, no i całej tej zabawy z i tak za zimną wodą.
Popieram kolegów, nie idź tą drogą, szkoda kasy. Kup młynek i nową kawiarkę i phina, i ciesz się świeżą kawą, a budżetu jeszcze zostanie.
Chyba, że kawa jest w tym wszystkim najmniej ważna, wtedy kup co tylko wpadnie Ci w ręce i spełnia Twoje kryteria.
-
A skoro w prostych przelewach (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=3153.msg80380#msg80380) widać jak na dłoni co daje dobry młynek, to po co tłumaczyć co da w bardziej wymagającej kolbie :diabelek:
-
Ok, czyli zainwestuje w jakis dobry mlynek pod to, nie ma problemu. Tak czy inaczej mialem zamiar jakis kupic.
Kupuje ekspres z mysla uczenia sie na nim itd...
Kawiarka juz mi sie znudzila.
Za jakis (dluzszy) czas i tak kupie sobie porzadny ekspres z mlynkiem zarnowym.
Prosze tylko o jakis wybor na teraz. Pewnie poki co i tak nie poczuje zadnej roznicy w smaku skoro zwykla kawa z kubka mi starczala.
-
Na ekspresach w tych pieniądzach można się tylko nauczyć tak zwanej życiowej mądrości: nie warto ich kupować.
Ziarenka wprost z palarni (czyli młynek w domu), różne z różnych, to nauki na kilka lat (albo dłużej) i poczujesz różnice (w szklance, w kawiarce, w czymkolwiek w czym da się poprawnie zaparzyć).
-
W czym kawiarka z taka sama kawa bedzie od ekspresu?
-
Kawiarka nie wymaga mikroprecyzji w dobieraniu grubości mielenia i jest szansa na poprawną temperaturę przez cały proces zaparzania. Do tego jest czterokrotnie tańsza i zajmuje znacznie mniej miejsca. No i nie trzeba czekać aż się nagrzeje.
-
Różnicę poczujesz jak po dobrej świeżej kawie będziesz chciał wrócić do starych ziaren z marketu...
-
Musze to jeszcze przemyslec...
Moj spieniacz tez nie jestcnajwyzszych lotow, bo to jakis no name z lidla, ale grzeje i spienia mleko na sztywna piane...
Dobra, w razie nie ekspres, to moglibyscie polecic mi jakas dobra kawiarke na 2 duze cappucino na 2 osoby i budzetowy mlynek w bardzo rozsadnej cenie?
-
dajcie mi znac, co sadzicie o takim zakupie uzywanego ekspresu?
Przykladowy link:
allegro.pl/ekspres-cisnieniowy-delonghi-3200s-mlynek-automat-i6450655892.html
-
Automaty są wygodne pod warunkiem że nie ty je czyścisz. Z wszystkich z jakich piłem w warunkach pracowo/firmowych kawa smakuje jak parzone trociny.
Jak koniecznie chcesz zmienić urządzenie do parzenia i trochę wydać to może Aeropress.
-
Mysle ze nie bede mial problemu z myciem, odkamienianiem itd.
Tylko czy zakup takiego uzywanego ekspresu to dobry,m pomysl?
W razie co, to sa jakies sereisy takiego sprzetu?
-
kupowanie zużytego automatu to moim zdaniem proszenie się o kłopoty i kolejne wydatki, nawet jako nowe takie sprzęty należą do najbardziej awaryjnych.
Ziarenka wprost z palarni (czyli młynek w domu), i poczujesz różnice (w szklance, w kawiarce, w czymkolwiek w czym da się poprawnie zaparzyć).
tak jak poprzednik, dobre ziarno + młynek to podstawa. Nie marketowe śmieci za 30zł/kg ale za 80-140, świeże, z renomowanej palarni. Ja bym dodał do tego jeszcze filtr do wody, bo w końcu 99,9% kawy to woda. Niezależnie od tego jaki sprzęt potem wybierzesz te rzeczy i tak musisz mieć więc od tego należało by zacząć.
Młynek żarnowy - najtańszy jest ręczny za ok. 150zł (hario, tiamo, zassenhaus), za 350-400 są podstawowe modele elektryczne (graef, wilfa).
Co do samego urządzenia do parzenia to bardzo dobry i supertani jest Phin, naprawdę te 20 zł to żaden wydatek. Moka czy aeropress też nie zrujnują budżetu.
Pamiętaj że żaden ekspres czy inne urządzenie nie wyczaruje świetnej kawy z byle jakiego surowca, tak samo jak nie zaparzysz super herbaty z biedronkowej "minutki" choćbyś i w w złotym kubku ją parzył.
-
Musze to jeszcze przemyslec...
Moj spieniacz tez nie jestcnajwyzszych lotow, bo to jakis no name z lidla, ale grzeje i spienia mleko na sztywna piane...
Dobra, w razie nie ekspres, to moglibyscie polecic mi jakas dobra kawiarke na 2 duze cappucino na 2 osoby i budzetowy mlynek w bardzo rozsadnej cenie?
Jeśli chodzi o spieniacz - nie potrzebujesz żadnego wyrafinowanego produktu. Wystarczy zwykły spieniacz w postaci "śmigiełka" lub french press.
Co do młynka - jest sporo tematów na ten temat. "W rozsądnej cenie" pod alternatywy masz: wilfę, tchibo, nivona 130, graef 702 i Baratza encore.
Kawiarka? Jakakolwiek, byle markowa - Bialetti, GAT… wybór kolorów i kształtów jest spory. Jeśli chodzi o pojemność niechciałbym się wypowiadać, gdyż nie pijam cappu na bazie mokki. Choć jeśli założyć, że mokki jako bazy do cappu musi być więcej niż standardowego espresso, to dla 2 osób raczej obstawiałbym pojemność 6tz
Choć tak jak Bacek sugerował, Aeropress rownież może być dobrym pomysłem który może dodatkowo sprawić, że pokochacie czarną kawę (szczególnie jeśli zaczniecie sami mielić ziarna wysokiej jakości)
-
widzę, że masz podejście trochę jak ja na początku... to Ci wyjaśnię w skrócie, bo ja dość szybko trafiłem w miejsca, gdzie można się napić naprawdę świetnej kawy, która w porównaniu z tą z automatu czy taniej kolby... nie ma porównania. ja najpierw dostałem dripa w prezencie, do tego pojawił się młynek zassenhaus brasilia, do tego kupiłem dobrą kawę, i co się okazało? że jest to nieporównywalnie lepsze niż to, co można dostać z taniej kolby lub automatu. i w tym momencie dotarło do mnie, że tanio nie da się kupić zestawu do espresso - a po rozmowach i czytaniu forum wyszło na to, że jeśli ma to być nowy sprzęt to bez 2,5 tysiąca(ascaso basic + młynek i1) nie ma co podchodzić do tematu, bo mija się to kompletnie z celem. a i tak lepszą opcją byłoby zainwestowanie np w rancilio silvia i lepszy młynek, np eureka mignon, albo pójście w używki gastro(choć teraz twierdzę, że do domu to trochę sporawe i trzeba po prostu mieć gdzie to trzymać). moja rada, szczerze od osoby która była w tym samym miejscu - olej temat ekspresu i espresso, aż nie będziesz miał pieniędzy, żeby podejść do tematu tak jak należy. a póki co - opcji jest sporo. phin, kawiarka, aeropress, dripy, french press... wszystko w miarę tanie do kupienia(w stówie się zmieścisz z prawie wszystkim - aeropress jest ciut droższy), do tego młynek - tu już do wyboru, severin km3873, nivona cafegrano 130, wilfa, graef 702... i wydając tyle ile chciałeś wydać, możesz się cieszyć z bardzo dobrej kawy, a french pressa możesz śmiało wykorzystać do spieniania mleka. na chwilę obecną używam aeropressa, taniego chińskiego młynka, dobrej kawy i cieszę się z picia tego, co da się z tego uzyskać w kilka minut :)
-
Na bazarku pojawił się Graef w rozsądnej cenie. Jako młynek na start sprawdzi się świetnie.
Kawiarka, jakakolwiek włoska, w rozmiarze 4 a nawet 6 filiżanek. Da ci to dobra bazę. Obejrzyj ofertę sklepów z forum.