forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: lukaszr w 17 Listopad 2015, 10:15:50
-
Dzień dobry,
jestem w trakcie poszukiwania/zmiany obecnego automatu na kolbę+młynek. Od dłuższego czasu wertuję internet, czytam forum, ale prawdę mówiąc nieco zgłupiałem - to normalne mając dostęp do internetu. Stąd też postanowiłem zwrócić się jednak do Was o pomoc.
Może na początek moje/żony preferencje: ja piję głównie każde espresso (doppio, ristretto) - czasami jak mam chęć to produkty mleczne; moja żona natomiast tylko produkty mleczne. Kawa pijana 1-2 razy dziennie, a w weekendy częściej. Chciałbym zmienić na coś, co da mi w miarę komfort przy robieniu espresso przy jednoczesnym włączeniu do tego spienienia mleka (tutaj wchodzi w grę HX, bo nie wchodzi w grę czekanie pomiędzy procesami). Liczę też na małą dozę ergonomii ponieważ u mnie przeważnie są na raz robione 2 kawy lub 1 i ekspres stoi trochę bez użycia (np. rano przed pracą włączany i użyty dopiero popołudniu lub następnego dnia) - nie wiem czy można to jakoś pogodzić.
Jura ENA 5 nie daje mi tego, co bym chciał - prawdę mówiąc odkąd zacząłem warzyć piwo to poznałem co to "sensoryka". Zupełni inaczej zacząłem patrzeć na kawę szukając głębiej szukać różnych smaków i aromatów. Obecnie kombinuję kawę na wsyp zmieloną w małym młynku do kawy. Opracowałem sobie już czas i grubość mielenia żeby z ENY uzyskać chociaż "coś" lepszego niż to, co robi on sam po naciśnięciu przycisku.
Po lekturze internetu oraz forum mój wybór padł początkowo na coś takiego: Bezzera BZ10 + młynek FIORENZATO F4 E NANO (cena mnie mocno boli i dlatego zakup ciągle był przeciągany). Wczoraj miałem przyjemność rozmawiać z Januszem przez telefon i zaproponował mi swój zestaw: ASCASO STEEL DUO PROF + i-1 mini. Cena jest znacznie niższa niż pierwszego zestawu jednakże od wczoraj mam bolączkę w tym temacie.
Czy możecie mi troszkę rozjaśnić oraz przedstawić za i przeciw tym dwóm zestawieniom - może coś w nich pozmieniać albo pomieszać. Sam już nie wiem co o tym myśleć. Patrzę na swoje preferencje i pod tym kątem to rozpatruję.
Będę wdzięczny za każdą sugestię i pomoc.
Pozdrawiam
Łukasz
-
Pierwszy zestaw jest z włoskiego rynku: kawiarnie, bary, kult espresso, mega gastronomia, raczej bez kompromisów. Drugi jest raczej "for coffee lovers" ;).
-
Dodam tylko, że jeśli robisz kawy mleczne tylko dla żony to HX wcale nie musi być taki konieczny. Sam używam Ascaso z tym, że jedno-bojlerowego. Czekanie na nagrzanie bojlera do spieniania jest mniej więcej równe wzięciu kartonu mleka z lodówki, nalaniu go do dzbanka i odstawieniu z powrotem.
-
Wybór między tymi zestawami jest łatwy - bramka nr jeden. Widać, że szukasz smaków, a zestaw włoski pozwoli ci chyba bardziej z tego cieszyć. Pisze jako były użytkownik Steel'a - miałem go półtora roku. To nie był zły ekspres, wręcz przeciwnie. Ale HX daje - przynajmniej mi - dużo większą swobodę i przyjemność.
Pracując z ENA5 sam już się przekonałeś że to kawa i jej przemiał "robi robotę". Ważniejszy jest młynek, a porównywanie Fiorka z i-mini to trochę jak samochodu klasy premium z kompaktem. I nie tylko o żarna chodzi ale o ogólną budowę.
Jeśli możesz sobie na to pozwolić nie kieruj się tylko ceną. Patrząc na ceny twoich ekspresów na WWW to przepaści między nimi nie ma - mi wyszło 500 PLN. Porównując ceny młynków widać sporą różnice, ale ta różnica jest warta każdej wydanej złotówki. Poświęcając cyfrowe i dotykowe panele sterujące rozważ WEGA 5.8 Instant (http://mastroantonio.pl/WEGA-5-8-Instant,p,42). Będziesz miał młyn tak samo solidny jak Fiorek ale bez "bajerów" :D
Po zamianie automatu na kolbę zwiększy ci się spożycie kawy :) :kawa:
-
Dodam tylko, że jeśli robisz kawy mleczne tylko dla żony to HX wcale nie musi być taki konieczny. Sam używam Ascaso z tym, że jedno-bojlerowego. Czekanie na nagrzanie bojlera do spieniania jest mniej więcej równe wzięciu kartonu mleka z lodówki, nalaniu go do dzbanka i odstawieniu z powrotem.
Jak robię żonie to często też sobie ;) natomiast przy HX się aż tak nie upieram, ale tak jak pisałem: nie chciałbym nie wiadomo ile czekać przy przejściu w obydwie strony. Ascaso jest DUO w tej proponowanej przez Janusza wersji.
Wybór między tymi zestawami jest łatwy - bramka nr jeden. Widać, że szukasz smaków, a zestaw włoski pozwoli ci chyba bardziej z tego cieszyć. Pisze jako były użytkownik Steel'a - miałem go półtora roku. To nie był zły ekspres, wręcz przeciwnie. Ale HX daje - przynajmniej mi - dużo większą swobodę i przyjemność.
Szukam czegoś, co da mi nie tylko frajdę z picia kawy, ale również z procesu jej parzenia. To tak jak u mnie z warzeniem piwa - lubię degustować, ale uwielbiam również sam proces, który pomimo, że trwa po 6-8h to jednak bardzo mnie odpręża i odstresowuje mimo, że czasami po drodze rzucane są tzw. "kłody pod nogi".
Pracując z ENA5 sam już się przekonałeś że to kawa i jej przemiał "robi robotę". Ważniejszy jest młynek, a porównywanie Fiorka z i-mini to trochę jak samochodu klasy premium z kompaktem. I nie tylko o żarna chodzi ale o ogólną budowę.
Wiem ile czasu i kombinowania kosztowało mnie żeby spasować grubość zmielenia w zewnętrznym (zwykłym) młynku do kawy z tym ekspresem - w końcu wiem, że mój młynek musi 14g kawy mielić dokładnie 19 sekund żeby był kompromis pomiędzy zbyt szybkim przelotem wody przez kawę, a jej przyblokowaniem - wystarczy 1-2 sekundy dłużej i stoi.
Jeśli możesz sobie na to pozwolić nie kieruj się tylko ceną. Patrząc na ceny twoich ekspresów na WWW to przepaści między nimi nie ma - mi wyszło 500 PLN. Porównując ceny młynków widać sporą różnice, ale ta różnica jest warta każdej wydanej złotówki. Poświęcając cyfrowe i dotykowe panele sterujące rozważ. Będziesz miał młyn tak samo solidny jak Fiorek ale bez "bajerów" :D
Wiesz ... dla mnie te ceny są abstrakcyjne i naprawdę nadwyręży to mój budżet - jedyny argument tak naprawdę to fakt, iż ekspres ten będzie musiał posłużyć mi ładnych kilka lat.
Teraz pytanie: cyfrowy panel nie jest mi potrzebny jednakże zależałoby mi na 2 rzeczach: dokładniej regulacji oraz możliwości zaprogramowania czasu.
Po zamianie automatu na kolbę zwiększy ci się spożycie kawy :) :kawa:
To tak jak z piwem - spożycie się zwiększyło jak się ma je na bieżąco w domu i to w kegu ;)
-
Pierwszy zestaw jest zdecydowanie lepszy, przy robieniu espresso dużo zależy od młynka.
-
przy robieniu espresso dużo zależy od młynka.
Dlatego może zrobię taki numer, że kupię lepszy młynek i po jakimś czasie (przy okazji spróbuję sprzedać moją ENA5) dokupię ekspres. Myślę właśnie nad propozycją DrUsagi czyli Wegą oraz Fiore. Coś z tego bym chyba wybrał.
-
Dorzuć jeszcze Mahlkonig Vario :)
-
A może DIP DK-65 (https://swiezopalona.pl/produkt/1927/DIP-DK-65-mlynek-zarnowy/). Co prawda nie znam młynka, ale ma dobre parametry i z forumowym rabatem atrakcyjną cenę.
-
Dorzuć jeszcze Mahlkonig Vario :)
Widzę, że za wszelką cenę chcesz mi jeszcze bardziej namieszać w głowie :) :) :)
A może DIP DK-65. Co prawda nie znam młynka, ale ma dobre parametry i z forumowym rabatem atrakcyjną cenę.
Zerknę i na to.
Tak przy okazji: czy możecie mi podpowiedzieć jak się ma BZ10 do ROCKET ESPRESSO CELLINI CLASSIC CE (wstawiłbym linka, ale forum mi nie pozwala).
-
czy możecie mi podpowiedzieć jak się ma BZ10 do ROCKET ESPRESSO CELLINI CLASSIC CE
Główna różnica to grupa zaparzająca. E61 w Rockecie i autorska w Bezzerze, z dodatkową grzałką.
-
mam BZ13 ... generalnie nie różni się specjalnie od BZ10...
Ponieważ operuję na nim dopiero od dwóch tygodni niewiele mogę powiedzieć poza tym że :
- każdy zaleca nagrzewanie ekspresu min 40 min.... ale dotyczy to chyba jednak gruby E61...Bezzera po 20 min ma grupę tak gorącą że można się niemal oparzyć..
- shoty po dwóch tygodniach w zasadzie mi wychodzą dosyć podobne , choć z pewnością wiele nauki przedmną...
- Bezzera jest bardziej kompaktowa niż Rocket i to był jeden z czynników dla których dokonałem takiego wyboru :-)..... Rocket nie wchodził mi do "wnęki"
- dużym plusem jest naprawdę bardzo pojemna tacka ociekowa :-)
- sterowanie parą za pomocą wajchy a nie pokręteł
Co do młynka - nie wypowiem się...kupiłem z Eureką.... ( na nano zabrakło już kasy )... Eureka pomimo swoich wad pod espresso mieli jednak bardzo dobrze... Póki co mam problem z mieleniem bez rozsypywania dookoła więc musiałem się wspomagać, mieląc poprzez plastikowy kubeczek bez dna... ale w sumie nie jest to problem... Timer jest i chyba jest teraz w lepszym niż kiedyś miejscu bo z boku a czas można ustawiać w szerszym przedziale... Kiedyś chyba w najdłuższym ustawieniu mieliła około 14 g teraz mi regularnie mieli w okolicach 19-19,2 g...... Czasem tylko... może raz na 15 "zmieleń" zdarzy się coś dziwnego i mieli 28-30g... być może jednak to jest mój błąd w obsłudze :-)
Reasumując...Bezzera to dobry wybór, ale tak samo dobrym będzie pewnie każdy ekspres w podobnym zakresie cenowym :-) - decydują drobiazgi..
Długo zastanawiałem się nad wersją z PID. Zadecydowała jednak późniejsza dostępność no i 1200 pln wyższa cena..
Niemniej jednak wierzę w to że z czasem ogarnę temperatury za pomocą długości flusha :-D
-
po 20 min ma grupę tak gorącą że można się niemal oparzyć..
Na grupie, którą się nie można oparzyć chyba nie warto parzyć ;)
-
Niemal... Bo jest odbudowana :-D ale paluchów nie będę tam wciskał
Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
-
mam BZ13 ... generalnie nie różni się specjalnie od BZ10...
Ponieważ operuję na nim dopiero od dwóch tygodni niewiele mogę powiedzieć poza tym że :
- każdy zaleca nagrzewanie ekspresu min 40 min.... ale dotyczy to chyba jednak gruby E61...Bezzera po 20 min ma grupę tak gorącą że można się niemal oparzyć..
- shoty po dwóch tygodniach w zasadzie mi wychodzą dosyć podobne , choć z pewnością wiele nauki przedmną...
- Bezzera jest bardziej kompaktowa niż Rocket i to był jeden z czynników dla których dokonałem takiego wyboru :-)..... Rocket nie wchodził mi do "wnęki"
- dużym plusem jest naprawdę bardzo pojemna tacka ociekowa :-)
- sterowanie parą za pomocą wajchy a nie pokręteł
Co do młynka - nie wypowiem się...kupiłem z Eureką.... ( na nano zabrakło już kasy )... Eureka pomimo swoich wad pod espresso mieli jednak bardzo dobrze... Póki co mam problem z mieleniem bez rozsypywania dookoła więc musiałem się wspomagać, mieląc poprzez plastikowy kubeczek bez dna... ale w sumie nie jest to problem... Timer jest i chyba jest teraz w lepszym niż kiedyś miejscu bo z boku a czas można ustawiać w szerszym przedziale... Kiedyś chyba w najdłuższym ustawieniu mieliła około 14 g teraz mi regularnie mieli w okolicach 19-19,2 g...... Czasem tylko... może raz na 15 "zmieleń" zdarzy się coś dziwnego i mieli 28-30g... być może jednak to jest mój błąd w obsłudze :-)
Reasumując...Bezzera to dobry wybór, ale tak samo dobrym będzie pewnie każdy ekspres w podobnym zakresie cenowym :-) - decydują drobiazgi..
Długo zastanawiałem się nad wersją z PID. Zadecydowała jednak późniejsza dostępność no i 1200 pln wyższa cena..
Niemniej jednak wierzę w to że z czasem ogarnę temperatury za pomocą długości flusha :-D
Dziękuję za opinię. Co do ekspresu już się raczej przekonałem natomiast męczą mnie dylematy związane z młynkiem ;)
-
Pierwszy wybór najlepszy, choć jak bym miał możliwość sprawdzić tego DIPa, to może jego bym wybrał, zamiast fiorka.
-
Tutaj wiem jeszcze mniej niż o ekspresach aczkolwiek poznałem jedną zasadę... Na każdym forum zadanie pytania kończy się postami w których każdy poleca co innego ale najlepiej to zastaw dom i kup sobie.....
Kupiłem Eurekę bo jako młynek tylko pod espresso ma dobre opinie, jest mała i zgrabna... No i dosyć cicha..
Do nano miałem chyba 600-700pln dopłaty których i tak bym na kubkach smakowych nie wyczuł :-)
Na używki gastronomiczne nie mam miejsca nawet jakbym chciał..
A Mahlkoninga nie kupiłem bo Silesia dała mi dobrą cenę na zestaw bz13+eureka..
Na pewno są ekspresy lepsze i gorsze.. Na pewno są młynki lepsze i gorsze... Wydaje mi się jednak ze jak na mój pierwszy zestaw nabyłem sprzęt który dla wielu osób byłby marzeniem.. A pewnie są i tacy którzy na niego nawet by nie spojrzeli..
Ja jestem zadowolony... :-)
Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
-
Najważniejsza osoba jest zadowolona ;-)
Świetny zestaw - będziesz zadowolony.
-
Sarkazm ??
Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
-
Nie, nie tym razem. :) To TY masz być zadowolony, bo to TY będziesz korzystał z tego sprzętu i TY będziesz pił z niego kawę.
Pisałem poważnie - będziesz zadowolony :ok:
PS
Uzupełnij profil o swój sprzęt ;)
-
Eee, pewnie i tak niedługo zmieni młynek :-)
-
#17, bardzo fajna opinia :). Nie dajmy się zwariować ;). Sam korzystam z małych młynków i starych ekspresów, nawet niejako wbrew modzie na ikeje i igle. I jestem zadowolony.
-
Odświeżę nieco mój wątek.
W końcu, po wielu perypetiach związanych z nieudaną próbą zakupu pewnego modelu ekspresu, przyszedł czas na zmianę decyzji i zakup czegoś innego. Finalnie wyszło takie coś:
1. młynek: Quamar Q50E
2. ekspres: Rocket Cellini V3 PID (dziękuję Roger za ogarnięcie tematu).
Wczoraj wszystko stanęło w kuchni :)
Póki co zużyłem ponad 0,5kg kawy, 3L mleka i ... wszystko na filmach wygląda tak łatwo i pięknie, ale rzeczywistość okazała się bardzo brutalna - espresso tragedia, a o spienianiu mleka to nawet nie chce myśleć, bo tutaj niby prosta rzecz okazuje się póki co murem grubości rodem ze ścian schronów II wojny światowej.
Czy to musi być takie trudne? :D :D :D
-
To nie jest trudne.
-
Czy to musi być takie trudne?
Tę dyskusję proponuję przenieść tutaj.
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=844.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=844.0)
-
Odświeżę nieco mój wątek.
W końcu, po wielu perypetiach związanych z nieudaną próbą zakupu pewnego modelu ekspresu, przyszedł czas na zmianę decyzji i zakup czegoś innego. Finalnie wyszło takie coś:
1. młynek: Quamar Q50E
2. ekspres: Rocket Cellini V3 PID (dziękuję Roger za ogarnięcie tematu).
Wczoraj wszystko stanęło w kuchni :)
Póki co zużyłem ponad 0,5kg kawy, 3L mleka i ... wszystko na filmach wygląda tak łatwo i pięknie, ale rzeczywistość okazała się bardzo brutalna - espresso tragedia, a o spienianiu mleka to nawet nie chce myśleć, bo tutaj niby prosta rzecz okazuje się póki co murem grubości rodem ze ścian schronów II wojny światowej.
Czy to musi być takie trudne? :D :D :D
Fanny zestaw ale stoper chyba w tym miejscu malo pasuje :P