forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Geralt0073 w 11 Październik 2015, 20:30:50
-
Nareszcie! Już go mam. Od wtorku czekał w Skarżysku, a dziś go przywiozłem do Krakowa.
Najpierw jednak chciałbym podziękować Silesiusom za całą akcję zakupową, ale szczególnie Krzysztofowi Ćwikowi za kontakt. Termin się przesunął w fabryce (jak to we Włoszech) o jakieś trzy tygodnie, ale od Cafe Silesia dostałem w związku z tym kawkę od CP, więc warto było poczekać :mrgreen:
Cherub się teraz skromnie prezentuje przy młynie w barwach Ferrari:
(http://up.picr.de/23374548ob.jpg)
(http://up.picr.de/23374550vb.jpg)
(http://up.picr.de/23374552vp.jpg)
A Cadet w końcu będzie tylko do alternatyw.
Pierwsze co dzisiaj zrobiłem w Krakowie, to ustawiłem młyn, zasypałem kawą i patrzę. Pierwsze mielenie: strasznie wielkie kawałki kawy, nawet nie próbowałem robić espresso. Dopiero po długim skręcaniu i marnowaniu kawy doszedłem do espresso w 15 sekund, nie najgorsze, a potem espresso w 40 sekund, dużo lepsze, ale to nie koniec kręcenia.
Największą nowością jest dla mnie to, że w końcu nie muszę wygarniać resztek w młynka, bo nawet nie ma dostępu. Podstawiam kolbę, wciskam przycisk i tyle.
To takie pierwsze wrażenia, może niedługo będzie więcej tych wrażeń.
-
83 mm w domu... :o Niezłe Ferrari. ;)
-
Tak... @ranGo próbował mi swego czasu wybić z głowy te 83mm, ale... :mrgreen: Serca się nie zwiedzie! ::)
-
I to wszystko zwiozłeś do studenckiego mieszkania? Strzelam, że jesteś jednym z lepiej wyposażonych w kawowy sprzęt studentów kiedykolwiek.
-
:szampan:
-
Jak się ma tylko jedno hobby, to można na nie trochę środków przeznaczyć. Laptopa z ,,Japkiem" nie mam, za to nazbierało się trochę tego sprzętu przez te kilka lat.
A w szafce, na której stoi Ferrari i Cherub jest świat wszelakich alternatyw, sporą część lodówki zajmują ziarna, no i tak to jest...
Ale to zleciało, ja już cztery lata piję kawę kawka
-
Piękna maszyna.
Jakiś teraz ekspres mały przy nim :-)
Na ile sekund masz nastawione te 15g, tak z ciekawości...
-
Ja tylko z pojedynczej dozy korzystam. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz korzystałem z podwójnego sitka.
Na pojedynczy raz mam 2,4 s, ale obecny przemiał jest za drobny, więc jak skończę ustawiać, to będzie 2,2-2,3 s.
A przy dobrych wiatrach za rok, dwa lata św. Mikołaj powinien przynieść coś większego, żeby Fiorek sobie nie myślał, że tylko on będzie taki nowy, ładny i duży, bo ekspres też może być duży i mieć dźwignię :lol2:
-
No nieźle ja swoim rancilio mam doswiadczalnie ustawione 3.4 s a na podwójny 5.6 s .
-
Oczywiście ogromne gratulacje aby dobrze się mieliło...
-
Fajny kręciołek :brawa:
Mniejszy hopper wyglądałby estetycznie :)
-
Mniejszy hopper wyglądałby estetycznie
Niestety tylko jakiś samorób bo w sprzedaży mniejszego nie ma. Z drugiej strony przyzwyczaiłem się i jakoś mi już nie przeszkadza.
-
No właśnie sam - jak mi Fiorek przybędzie - pokombinuję z samoróbkami. Taka opcja mi się podoba: ;)
http://2.bp.blogspot.com/-qqQn-ibkSlU/U-49DpoT22I/AAAAAAAAD-U/pPmpMc8x9zg/s1600/mazzerhopperfunnel02_MG_7040.jpg (http://2.bp.blogspot.com/-qqQn-ibkSlU/U-49DpoT22I/AAAAAAAAD-U/pPmpMc8x9zg/s1600/mazzerhopperfunnel02_MG_7040.jpg)
-
Jak dla mnie chyba za mała gardziel na kawę. A ciągle dosypywać mi się nie chce. Jestem zwolennikiem raz a dobrze czyli min 0,5 kg. I to że nie widać ile tej kawy jest a ile ubyło. Rany same wady tylko widzę ;-)
-
Tutaj wadą jest to, że nie widać wnętrza. W lejku od Aero już widać...
-
Ja tam lubię mieć pełny pojemnik, czyli 1.5kg:-)
I w połowie dosypuję do pełna.
-
Ale ty to masz ziarna prosto z pieca... Pewnie monotematyczne. Ja zaś dużo zmieniam, zaparzam np. serię kilkunastu kaw. Trudno wtedy wysypywać po 1kg. Lejek Aero daje mi wtedy możliwość odmierzenia dokładnie takiej porcji jaką potrzebuję: by usunąć z kanału młynka poprzednią kawę, zmierzyć kolor i by zaparzyć kolejną.
-
O to dziś sprawdzę ten lejek jesli pasuje dorobię sobie plastikową pokrywkę do niego. Choć i tak nie będę widział ile jest kawy w gardzieli.
-
Tak bardzo monotematycznie, to nie jest.
W młynku na raz są dwie lub trzy arabiki, wsypane warstwami.
Każdy kolejny ładunek, staram się kończyć na inny troszkę poziom palenia (bez skrajnych).
Tak, że każde kolejne pół kilo, smakuje trochę inaczej a przejścia między nimi są płynne.
Rozumiem oczywiście, że specyfika użytkowania w różnych przypadkach, wymaga różnych modyfikacji sprzętu.
-
Tak, gdy pracowałem w kawiarni, też dawałem całą torbę do hoppera. Gdzie te czasy? ;)
-
A ja się cieszę z dużego, przezroczystego hoppera, bo od dawna nie widziałem ziaren w młynie w związku moją manią malowania Mazzera i Cadeta.
Fiorek jakoś śmiesznie by wyglądał z małym hopperem.
-
Wyglądałby równie fajnie.
-
W lejku od Aero już widać...
A jaki młynek masz na myśli? Bo do fiorka zdecydowanie ten lejek się nie nadaje.
-
Może. Do Fiorka zrobiłbym taki sam na drukarce ;).
-
Panowie, jak ten sprzęt obecnie się spisuje po kilku miesiącach użytkowania?
-
Panowie, jak ten sprzęt obecnie się spisuje po kilku miesiącach użytkowania?
Bardzo dobrze.
-
Ten hopper kurcze tylko taki wielki, potrzebowałbym jakiś zamiennik do tego.
Moglibyście zmierzyć średnicę tego hoppera fabrycznego?
-
Moglibyście
Kto?
-
Użytkownicy :sciana:
-
Jak nie dogadasz się z Manfredem, to mogę zmierzyć, ale dopiero w niedzielę.
-
Jeśli F83 ma ten sam hopper co F6, to 68mm.
-
F83 też ma 68 mm zewnętrznej średnicy.
-
Powracam tutaj bo to wątek o tym zbóju. Czy ktoś może mi pomóc jak usunąć to tylne zabezpieczenie. Człowiek dopiero sobie uzmysławia głupotę zastosowania tego wynalazku gdy ma problem z zdrowiem i unieruchomioną jedną rękę.
-
Dwa imbusy je trzymają. Ale na stałe nie usuniesz, tylko do np. czyszczenia młynka. Nie da się, ponieważ znajduje się w nim przycisk który jest wciśnięty gdy hopper jest na miejscu, bez niego młynek nie ruszy. Nie wiem czemu w tej wersji tak jest, 64 Evo nie ma tego ustrojstwa.
Można by zmostkować i pominąć ten przycisk ale to zabawa na własne ryzyko, no i utracisz gwarancję...
-
No ale co mi z gwarancji jak jedną ręką muszę młyn obsługiwać
-
Sprzedaj dziada, kup RR55OD od DrUsagi... RR jest stworzony dla jednorękich bandytów... Dwa lata temu nie miałem problemu w takiej sytuacji.
Złamanie kości promieniowej? ;) Lewa czy prawica?
-
Aaa mówisz o stopniowej regulacji ! Myślałem, że o tym czarnym plastiku z tyłu.
Nie da się tego usunąć. Jak usuniesz, to może tracić ustawienia w trakcie pracy...
-
kup RR55OD
Brzydszego nie było
-
No nie było, ale jest ok ;).
Miałem tylko prawą rękę przez długi czas. Taki młynek jest super, bo uruchamia się przyciskiem z boku, po ustawieniu PFa w widełkach. Zmiana stopnia zmielenia bez problemów. Hopper od aeopressu ułatwia obsługę.
-
Pozwolę sobie odkopać temat. Czy ktoś z użytkowników mógłby napisać kilka słów o retencji i wrażeniach z długoletniej eksploatacji młynka? Kusi wielkość żaren i atrakcyjna, jak za takie parametry (średnia żaren, silnik) cena. Dostępny jest mniejszy hopper, więc młynek zmieścił się z nim pod szafką...
-
Mój młyn mam od 3-4 lat, musiałbym sprawdzić w papierach. Ogólnie świetny sprzęt, z dobrym przemiałem - czy potrzebne aż takie bydlę w domu ? Może i nie ale kupiłem w świetnej cenie w czasach dobrobytu - grzech nie skorzystać. I oczywiście nigdy tego nie żałowałem.
Młynka nigdy nie rozkręcałem, nie czyściłem (nie czułem takiej potrzeby), ot - kończy się jedna kawa - wsypuję następną. Nigdy mnie nie zawiódł, nigdy nic mnie nie zaniepokoiło. Jednym słowem polecam choć to duże urządzenie jest i musi mieć swoje miejsce w kuchni. Dorobiłem do niego mniejszy hoper bo oryginalny był dla mnie lekkim przegięciem no ale to podobno do kawiarni jest ...
Zalety:
- szybki, równy przemiał (doppio ok 18g 3.2-3.7 s)
- nie zbryla (to dla mnie bardzo ważne)
- retencji nie pomnę. Na początku robiłem testy, wypadły bardzo zadowalająco (szczególnie w porównaniu z poprzednim młynkiem), temat zamknąłem i nie myślę o tym
- powtarzalność +/- 0.2 g (to też pozwala podejrzewać niedużą retencję)
- nie zauważyłem popcorningu
Wady/niewady:
- głośny
- uruchamianie wyłącznie przez panel - brak przycisku
- regulacja stopniowa chociaż nigdy nie mialem problemu z wstrzeleniem się w przemiał
-
szybki, równy przemiał (doppio ok 18g 3.2-3.7 s)
Ja u siebie w ascaso stel uno prof na ok 17 g potrzebuję 4,5 sekundy
regulacja stopniowa chociaż nigdy nie mialem problemu z wstrzeleniem się w przemia
Gdybyś rozkręcił do czyszczenia ten młynek to wtedy regulację można usunąć. Ja tak zrobiłem i już się nie męczę z tą dźwignią.
-
retencji nie pomnę. Na początku robiłem testy, wypadły bardzo zadowalająco (szczególnie w porównaniu z poprzednim młynkiem)
A jaki młynek miałeś poprzednio?
-
HeyCafe HC-700. Świetny to młynek, pięknie brzmiał i dobrze mielił ale za dużo kawy wywalałem. W pewnym momencie musialem uśrednić to co piję ja i co pije żona i zostawić jeden młyn do espresso: Fiorka.