Jest więcej uczciwych Włochów.Z pewnością. Tylko jak ich znaleźć w tym gąszczu?
Pamiętam, że jak dawno temu piłem Passalaqua Mehari - to złego słowa powiedzieć nie mogłem chociaż robusty było 50%.to drugie.
Off-Topic:W centrum Wenecji czasem można się zgubić i zabłądzić :).
Ogólnie ostatnio próbując kawy z różnych palarni (Kraków, Warszawa) mam wrażenie, że korzystając z "mody" wciska się ludziom kawę nie-do-końca-speciality w cenie microlotów ze średniej półki...a może straciłem smak i powonienie?
będę im wierny dłuuugi czas :)Jasne. Już to widzę :smiech:.
Jasne. Już to widzę .
Columbia Las Numbes - Geisha
Legendarne ziarno odmiany botanicznej Gasha zwanej również Geisha znów dostępne w naszej palarni !
Tradycyjnie ta odmiana botaniczne pochodzi z Etiopii, a jej popularność zawdzięczamy plantacji La Esmeralda z Panamy.
U nas tym razem uprawa pochodząca z Colombii, która wedłóg naszej opinii niustępuje ziarnom z Panamy.
wedłóg [...] niustępujeoprócz błędów ortograficznych to coś jeszcze się nie zgadza ?
autor tego tekstu jest przesympatycznym człowiekiem
Cóż nam z tego wynika? ;Nam czyli komu ? Bo nam konsumentom wynika z tego informacja, że kawa jest "specjality" jeśli ma więcej niż 80. Natomiast "nam" czyli rodzimym palaczom w kontekście trafnego spostrzeżenia kolegi Zamka i Shaqksa pewnie to nie pasuje ;)
W temacie wałowania produktu przez naszych rodzimych producentów.. to chyba dość powszechne zwłaszcza jeżeli chodzi o warszawskie palarnie. Tak samo jak sprzedawanie santosu pod inną nazwą jako kawy specialty pod espresso (równiez warszawka )
skoro ktoś promuje kawy speciality i promuje siebie mówiąc sowim klientom, że sprzedaje specjality, to powinien i ocenę speciality wraz z pochodzeniem kawy podawać.No właśnie. Hasło 'speciality' jest od jakiegoś czasu intensywnie eksploatowane i zdziwiło mnie to, że nikt nie podaje tych danych aż do dziś. Pytanie kto pierwszy z rodzimych specialityroasterów poda te informacje. Następne pytanie czy to będzie kolejny wał ?
A kto promuje i ukrywa to pochodzenie i ocenę?Tzw. polski rynek speciality. ;) Palarnie, blogi, vlogi, bariści itd.
np. grawitometry w maszynach,A po co ten grawitometr ? Brakuje mi wyobraźni by mu w maszynie znaleźć zastosowanie ???
Zastanawiam się właśnie czemu w naszym sklepie nie sprzedaje się Peru.O przepraszam, moi znajomi (kompletnie zieloni w kwestii kawy) przy każdym zamówieniu wołają "jeszcze Peru i Kenia dla nas!"
jeden znacznie odstaje od resztyYyyy...nie wiem czy to ta sama palarnia ale państwo na K?
Chyba się jednak mylisz... Myślę, że kawa poniżej 80-ciu punktów już nie smakuje przyzwoicie.To jeszcze zależy jak to rozumieć. Jeżeli kawa odpadła przez defekt w pierwszej fazie, albo przez clean cup, a potem poddamy ją szczegółowej selekcji, to będzie to zupełnie inna kawa niż ta, której karta sensoryczna ma sumę poniżej 80 punktów. Ale mylić się mogę i to nawet bardzo, bo temat znam tylko z daleka i to pobieżnie. Może wszystko jest przemyślane na tyle sprytnie aby te 80 punktów było jeszcze bardziej jednoznaczne niż mi się wydaje.
Kolejny kwiatek...palarnia z Warszawy, kawa z Gwatemali....na opakowaniu napisano, że zbierana w okresie maj-październik 2014 podczas gdy zbiory w Ameryce Centralnej odbywają się w okresie październik-marzec. Pytanie: z którego zbioru jest ta kawa? 2013?
Ogólnie ostatnio próbując kawy z różnych palarni (Kraków, Warszawa) mam wrażenie, że korzystając z "mody" wciska się ludziom kawę nie-do-końca-speciality w cenie microlotów ze średniej półki...a może straciłem smak i powonienie?
ycha: