forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Baylon w 13 Sierpień 2025, 20:39:16
-
Cześć, na wstępie chciałem się przywitać, to mój pierwszy post :bry:
Od jakiegoś czasu czytałem forum i zdecydowałem się zacząć przygodę kawową od Anity.
No, ale mniejsza z wyborem. Zamówiłem nową Anitę ze sklepu Przyjaciele Kawy.
Dzisiaj przyszła, odpakowałem ją, i moim oczom ukazały się takie kwiatki, jak poniżej na zdjęciach.
Co wy o tym sądzicie? Widziałem w opiniach na ich wizytówce na Google'u, że komuś też wysłali kiedyś używany ekspres, a w odpowiedzi tłumaczyli się że "każdy ekspres wychodzący z fabryki jest sprawdzany pod kątem prawidłowego działania, stąd pozostałości po kawie".
Czy w waszej ocenie takie ślady świadczą o tym, że to są ślady po testowaniu w fabryce, czy faktycznie to jest jakiś leżak po zwrotach? Przecież na sitku w tej grupie widać normalnie okrąg z kamienia przy krawędzi...
Jestem - delikatnie mówiąc - co najmniej wkurzony, czuję się oszukany.
Dodatkowo wysłali mi model z innym logo, niż na zdjęciach produktu (powinno być klasyczne czerwone LELIT, na stronie producenta nie znalazłem nawet wersji Anity z nowym logo):
(https://i.imgur.com/b0SQc1W.jpeg)
Jutro się będę z nimi kontaktował i robił aferę, ale chciałbym zasięgnąć rady speców już do tej pory.
(https://i.imgur.com/GTLBDFE.jpeg)
(https://i.imgur.com/WR4bLEx.jpeg)
(https://i.imgur.com/PO479Mg.jpeg)
(https://i.imgur.com/2gCtHAm.jpeg)
(https://i.imgur.com/GmOwizn.jpeg)
(https://i.imgur.com/0VaUraa.jpeg)
(https://i.imgur.com/YejwCCs.jpeg)
(https://i.imgur.com/Mid01yP.jpeg)
-
Oj, chyba nie widziałeś używanego ekspresu ;). Nie wiem jak sprawa z logo i aktualnością modelu, który kupiłeś, ale poza tym nie panikowałbym i nie robił awantur ;).
-
Bez przesady Antonio, jak ktoś kupuje nowy ekspres, to oczekuje nieużywanego sprzętu. Tu niektóre elementy wyglądają na niezgodne z umową, więc taki sprzęt prawo przewiduje że można wymienić bądź żądać zwrotu pieniędzy. Nie wiadomo czy to sklep, czy producent/dystrybutor zawinił. Na magazynach różne rzeczy się dzieją. Ja bym na spokojnie rozmawiał ze sprzedawcą i dał szansę zaproponować rozwiązanie.
-
Z tych fotek nie wynika jakoby ekspres na nich widoczny był bardzo używany. Rzekłbym, że jest nieużywany, choć może nie jest nietknięty i niepokalany. Moim zdaniem nie ma powodu do paniki, ale zgodnie z prawem, można zrobić to wszystko o czym napisałeś, można oddać to z powrotem i tyle ;).
-
Zastanawia mnie to chromowanie grupy od środka i te sitka, to ślepe jakby ktoś na nim jeździł, niby w czyszczeniu nie ma znaczenia, ale to do zaparzania wygląda jakby coś na maszynie się obsunęło. Część otworów nie dowiercona? To zdaje się pojedyncze, więc ja bym i tak go nie używał, jednak przecież Baylon może chcieć kiedyś odsprzedać sprzęt, a wtedy tłumaczy ćsię będzie co się stało z sitkami?
-
Wygląda to jak normalne chyba wady albo raczej ślady produkcyjne -- na fotkach bardzo uwydatnione. Normalnie nie przyglądamy się otworkom w sitkach z takiej perspektywy, robiąc sobie kawę... Tak czy owak, warto zwrócić machinę sprzedawcy, by do końca życia nie bić się z myślami o pierwszej nocy z dziewiczym ekspresem. Może warto się zwrócić do producenta w kwestii tych logotypów?
-
Dziękuję Panowie @krystians i @Antonio za szybkie odpowiedzi.
Do sklepu już napisałem. Zobaczymy czy jutro uda im się odpisać jeszcze przed długim weekendem.
Może trochę paniki po mojej stronie jest, ale to dlatego, że uznałem że nawet z samym zwrotem byłby problem, bo dla sklepu może to wyglądać jakby to była moja sprawka.
Na ten moment na pewno chciałbym lekko przestrzec użytkowników forum przed zakupami tam. Może jeszcze swoje zdanie zmienię, ale na razie człowiek się napalił na tę kawkę, a tu być może będzie się trzeba męczyć z wymianami. To, że gdzieniegdzie są ślady po kawie to tam dla mnie nie jest żaden problem. Porysowane sitka też nie. Najbardziej martwi mnie ta grupa właśnie, a nawet nie mam śrubokrętu z takim gwintem żeby odkręcić sitko (czy jakkolwiek się to nazywa) i sprawdzić co się tam dzieje :sciana:
Dla zainteresowanych - w sprawie tego logo zrobiłem drobny research i ktoś 2 miesiące temu na reddicie Lelita miał ten sam problem. Lelit po prostu zmienił po cichu logo (zapewne jakaś drobna oszczędność w produkcji) i puszczają takie modele do sklepów.
-
Rozumiem emocje, nie mam doświadczeń z tą firmą, ale powinno im zależeć żebyś był zadowolony. Także trzymam kciuki.
-
Jak przyszedł mój to miałem nawet odhaczoną check listę z fabryki z datą i podpisami pracownika ale nie posiadał absolutnie żadnych śladów użytkowania a już tym bardziej kawy czy jakichś osadów. Może Ci wysłali jakiś model z prezentacji ? Przykra sprawa i rozumiem frustrację. Nie po to się kupuje nowy żeby nie mieć tej radości z jego "dziewictwa". Zapewne to kilkukrotne użycie nie skróciło jego życia i jest sprawny jak nowy ale powinieneś się domagać rekompensaty albo zwrócić żeby codziennie patrząc na niego nie czuć się trochę na zrobionego na szaro.
-
Ja tam u nich kupiłem ze 4 ekspresy i zawsze było dobrze.
A pokaż nam ta ofertę, bo może to jest ekspres po jakiejś przecenie, po wystawowy itp.
Trochę bym zgonił na jakoś fotek, "makro" nie jest najlepszym wyborem w takim przypadku.
Lepiej zobaczyć wpierw całość, a dopiero później fragment.
Jka
-
Krótka piłka, albo ekspres jest używany, albo nie. Jeżeli kupijesz nowy, płacisz jak za nowy, to oczekujesz nowego.
Jeżeli jest z dużej przeceny, to już możesz pomyśleć, czy warto zwracać Niemniej sprzedawca powinien w przypadku swojego błędu się "zreflektować" jakoś.
-
Sorry ale to wygląda na coś więcej niż testy w fabryce, zwłaszcza patrząc na stan gumowych elementów, sitek i ogólnie resztki kawy...
Jeśli kupiłeś poza lokalem/na odległość, to art. 27 u.p.k. Cię chroni, masz prawo do odstąpienia od umowy i Sprzedawca "guzik" może Ci zrobić, bo zwracasz to, co dostarczył.
Nie ma co się obawiać.
-
Można oddać kupiony towar poza siedzibą sprzedawcy, np. zdalnie, ale wtedy (jeśli umowa nie była inna) to ponosi się koszty zwrotnej przesyłki... zwrot towaru "niezgodnego z umową" powinien być chyba pokryty przez sklep (?)
-
Teraz sklep może odmówić przyjęcia sprzętu, twierdząc iż był używany ;)
Mój ekspres był fabrycznie nowy, co widać na zdjęciach w wątku. Janusz nawet zapytał, czy może rozpakować sprzęt i zrobić fotki. Ale zakupu dokonywałem u renomowanego sprzedawcy :)
-
Na moim były fabryczne plomby/opaski
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=3852.msg312830#msg312830
-
eraz sklep może odmówić przyjęcia sprzętu, twierdząc iż był używany
Oj tam, nie strasz, myślę że wystarczająco emocji miał. Tu prawo zdecydowanie stoi po stronie konsumenta. Na szczęście na ogół nie trzeba sięgać do paragrafów żeby sprawę załatwić, wystarczy rozmawiać jak człowiek z człowiekiem.
-
wystarczy rozmawiać jak człowiek z człowiekiem
O! A wiele osób o tym zapomina. Zwykłą, spokojną rozmową można nieraz więcej ugrać niż awanturami.