forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy dźwigniowe => Wątek zaczęty przez: ikpara w 09 Sierpień 2025, 23:23:55
-
Pamiętacie? W "dobrych" kawiarniach stało coś takiego. Jeszcze w latach osiemdziesiątych w barku na moim wydziale stało takie coś i działało.
Jeśli to nie miejsce tutaj to proszę o przeniesienie w wątku w bardziej właściwe miejsce. Autor zdjęcia Zbyszko Siemaszko.
-
Wygląda rasowo :). Prawie jak w Italii.
-
A mi się przypomina takie nagranie w stylu kroniki filmowej, gdzie pani pracująca w kawiarni za PRLu pokazuje jak przygotowuje się różne kawy. Najciekawsza część była o bazie do kawy mlecznej - czyli zaparzonym drugi raz tym samym przemiale. :) Jakie to było pomysłowe, dwa razy mniejsze zużycie kawy i mniej roboty.
-
Wygląda rasowo :). Prawie jak w Italii.
Ktoś, kiedyś twierdził, że te ekspresy bywały włoskie i węgierskie, ale to nic pewnego.A mi się przypomina takie nagranie w stylu kroniki filmowej, gdzie pani pracująca w kawiarni za PRLu pokazuje jak przygotowuje się różne kawy. Najciekawsza część była o bazie do kawy mlecznej - czyli zaparzonym drugi raz tym samym przemiale. :) Jakie to było pomysłowe, dwa razy mniejsze zużycie kawy i mniej roboty.
Ja pamiętam jak "główna baristka" Pani Zosia w "Chlewie" (tzn. naszym wydziałowym barku) parzyła kawę to był obowiązkowo dwukrotny "strzał" dźwignią - żeby była pełna filiżanka. Kawy mlecznej nie podawano.
-
W tamtych czasach pamiętam głównie FAEMY