forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Loophole w 19 Luty 2025, 14:42:22
-
Dzień dobry.
Nowo założone konto, ale podczytywałam intensywnie z anonima:)
Wiem, że podobnych wątków było już sporo, ale mam wrażenie, że po spędzeniu tu już kilkudziesięciu godzin na czytaniu, pogubiłam się już zupełnie i potrzebuję porady i pomysłów już stricte pod siebie (dużo było zapytań podobnych z podobnym budżetem, ale innymi założeniami).
Jaki ekspres kolbowy wybrać?
Budżet powiedzmy do 3k w przypadku używanego i max 5k nowy. W sumie chyba chętniej używany :)
Piję tylko 2-3 espresso dziennie, na ciemnych ziarnach i lubię wyłącznie słodkie profile smakowe, bez kwasowości. W sumie robię coś między ristretto a espresso.
Prawdę powiedziawszy dla mnie w ogóle mógłby istnieć ekspres bez opcji spieniania/pary, ale jakoś takich nie robią(?).
Zależy mi, żeby był w miarę szybko gotowy do pracy (raczej maks kilka minut, nie 20-30), więc podpowiedzcie proszę, który parametr za to odpowiada (jak rozumiem HX powoduje konieczność dłuższego grzania?) i co w takim razie powinnam wybrać?
Druga kwestia, chciałabym mieć w końcu kontrolę nad temperaturą wody, ciśnieniem i preinfuzją, bo kluczowe jest dla mnie dojście do pełnej powtarzalności (po stronie przygotowania mam to w miarę ogarnięte). Gdyby ekspres był ze standardowymi wymiarami kolby to w ogóle byłoby super, bo mogłabym bardziej poeksperymentowac z sitkami.
I bardzo istotna kwestia. Mam fatalną wodę w kranie, więc do ekspresu idzie butelkowany Żywiecki Kryształ. Z tego powodu nie mogę mieć ekspresu wymagającego przelewania dużych ilości wody do płukania, czy redukowania ciśnienia. Płukanie raz na np. tydzień udźwignę (dosłownie, bo te baniaki najpierw trzeba wnieść na 3 piętro po schodach ;)).
Wizualnie w klasie ekspresów do domu na dole skali jest dla mnie Acsaso Dream który choćby nie wiem jak wpisał się w założenia to jako jedyny po prostu nie ), na górze Rocket Appartamento. No kręcą mnie te kanty i gałki ;)
Docelowo przymierzam się do młynka Timemore 078s, ale wstrzymuję zakup do chwili wyboru ekspresu.
-
To może odkupić od kolegi dźwignię - chyba więcej do pełnej kontroli nie potrzeba - cena zacna 4000 PLN
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=15406.0
Ewentualnie Bellona
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=15465.0
Zostaje 1000-1500 PLN na młynek. Na pchlim targu na forum też sporo ich się pojawia.
-
Jeżeli nie potrzebujesz pary to sugerował bym jakiś z pojedynczym bojlerem. Coś takiego jak np. ECM puristika.
-
To może odkupić od kolegi dźwignię
Piękna maszyna! :), ale chyba zupełnie nie pod moje potrzeby (ilość wody do płukania i chyba bardziej ma sens pod jasne/średnie ziarna?)
-
ECM Puristika - są wątpliwości co do ew. niedługiego czasu wygrzania grupy. A może więc nowinka z Quick Mill czyli QM POP ( termoblok zapewniający szybkie nagrzewanie, PID, wstępne parzenie). Równolegle ten producent wprowadził także wersję POP UP ale, o ile wiem, posiada on bojler. Dodać także muszę że QM POP jest wyposażony w dyszę pary której nie potrzebujesz
-
ECM Puristika - są wątpliwości co do ew. niedługiego czasu wygrzania grupy
Dzięki za trop odnośnie tego ekspresu. Pobiegłam zgłębiać temat i w sumie w testach wyszło, że choć producent marketingowo deklarował super szybki czas nagrzewania, w testach (np. Whole Latte Coffee na YT) stabilizacja wyszła po 50 minutach.
No i jeśli tak jest we wszystkim z e61 (?) , to chyba wyłomu nie znajdę...
-
Tzn puristika stara się ten czas poprawić poprzez przegrzanie się na starcie (110? więcej? nie pamiętam, używam smart gniazdka) i prośbę o flusha. Plus chyba coś tam poprawiali z układem hydraulicznym (pierwsze wersje potrafiły bardzo wolno się nagrzewać) Nie jest to 5 minut, ale na pewno szybciej niż 60. Nie wiem czy to uwzględnili ew. jaką wersję testowali.
Ale też nie spełnia wtedy wymagania niepotrzebnych flushy. Na filmiku widać że po 3-4 flushach jest gotowy po 20 - wiem że tam mówi o 5 flushach i 25 minutach ale ten wykres wygląda na wręcz przegrzany względem normalnego nagrzewania.
Jeśli robisz zawsze o tej samej porze to gniazdko inteligentne i ekspres się uruchomi dostatecznie wcześniej. Mało to oszczędne/ekologiczne ale cóż... Za to z mojego doświadczenia po 45-60 minutach pierwszy szot jest identyczny jak kolejne (mniej więcej takie mam wyprzedzenie na gniazdku). Jeśli robiłem czasami po 5-7 minutach z jednym flushem (bo z zaskoczenia w ciągu dnia i mi się śpieszyło) no to jednak inaczej kawa wychodziła. Dalej pijalna, ale ciut gorsza. Druga po pierwszej też była inna.
Chyba i tak lepiej to wychodziło i bardziej powtarzalnie niż z ascaso arc jaki miałem wcześniej :) Ale i młynek inny i woda i operator bardziej doświadczony.
P.S. Puristika nie ma kontroli preinfuzji, ma taką mechaniczną, czyli że ciśnienie rośnie powoli a nie skokowo, ale czasu nie dasz rady regulować.
-
P.S. Puristika nie ma kontroli preinfuzji, ma taką mechaniczną, czyli że ciśnienie rośnie powoli a nie skokowo, ale czasu nie dasz rady regulować.
Z tego co widzę można kupić z opcją profilowania więc poprawną preinfuzję da radę pewnie zrobić.😉
-
ECM Puristika - są wątpliwości co do ew. niedługiego czasu wygrzania grupy.
Mógłbyś podać źródło tych wątpliwości.
Ja co ten ekspres jakiś czas użytkowałem, tego nie potwierdzam.
Inna sprawa ? co to jest ten długi czas, bo jak dla mnie nie miało to znaczenia ile to się grzeje, tak sobie trzeba życie zorganizować by nie patrzeć bez przerwy na zegarek :lol2:
Bardzo fajny, malutki, pełno wartościowy ekspres, no i ten słoik z tyłu :lol2: :redface:
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
można kupić z opcją profilowania
No można kupić tą gałeczkę, ale cena rośnie jeśli dobrze pamietam o prawie 1k :)
Tak po tym co Ika napisał - olbrzymią nie do końca zauważalną zaletą tego względem innych E61 jest jego wielkość i ten słoik. Jak się ma płytki blat to przy większości ekspresów nie będzie prawie miejsca przed ekspresem, kolba będzie wystawać za blat, itp
Ja jestem z niego zadowolony, ma to czego wtedy szukałem, czyli bardzo wysoką powtarzalność i niewielkie rozmiary. Słoik jest też fajny, bo jak słuchałem że ludzie muszą wodę co 3 dni wymieniać bo im coś tam rośnie albo się brudzi - tutaj słoik jest hermetyczny i woda może stać długo i nigdy nic się nie zazieleniło pomimo bliskości okna.
-
Mógłbyś podać źródło tych wątpliwości.
Ja przytaczalam wyżej jakiś pomiar z testów znaleziony w sieci. A ile wychodziło z Twojego doświadczenia? Już pisałam, że dla mnie długo to powyżej kilkunastu minut, bo niestety przerwę mam wtedy kiedy danego dnia wypadnie, a nie kiedy miałabym nawet ustawiony switch na gniazdku do ekspresu ;)
Puristika teraz rzeczywiście na prowadzeniu, ale ten czas będzie tu kluczowy, bo jeśli jest porównywalny do innych, to traci przewagę i wtedy mogę rozważać też inne opcje.
A z ciekawości, na co zmieniłeś swój sprzęt stricte do espresso?
-
A ile wychodziło z Twojego doświadczenia?
Dokładnie nie pamiętam, wstawałem chwila w ubikacji, mycie (bez golenia) coś tam zerknąłem w poczcie, raz, drugi raz spuściłem wodę i do roboty.
Ja się sugerowałem wskazaniami termometru, dlatego go sobie też kupiłem.
Puristika teraz rzeczywiście na prowadzeniu, ale ten czas będzie tu kluczowy, bo jeśli jest porównywalny do innych, to traci przewagę i wtedy mogę rozważać też inne opcje.
A z ciekawości, na co zmieniłeś swój sprzęt stricte do espresso?
Wszystko widać na tej fotce, kup sobie tego zaznaczonego strzałką, a będzie nie dosyć że szybko to jeszcze perfekcyjnie :) :taktak:
[ You are not allowed to view attachments ]
Jka
-
Espresso z dźwigni jest zupełnie inne, musiałabyś się napić przed kupnem. Ale to był pierwszy ekspres, o którym pomyślałem. Mam kalibrowane sitko IMS 14g, bez podnoszenia dźwigni w trakcie zaparzania wyjdzie ok. 30g AFAIR. I jak szukałem to do mojej wersji(produkcja 1992/3) innego akcesoryjnego nie było. Grzeje się bardzo szybko. Proste jak budowa cepa, tylko jest jeden mały minus - zaparzenie kawy wymaga użycia siły, i to raczej nie małej, to drugi argument do sprawdzenia przed zakupem(nie wiem ile masz siły). Za to smak kawy nieporównywalny... IMO każdy kawosz powinien przetestować.