forum.wszystkookawie.pl

Dział Organizacyjny => Na początek => Wątek zaczęty przez: MiszczuD w 04 Styczeń 2025, 23:38:55

Tytuł: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 04 Styczeń 2025, 23:38:55
Cześć wszystkim. Mam na imię Damian i od kilku lat mieszkam w Norwegii. Przeczytałem już wiele wpisów na polskich i zagranicznych forach i w sumie z każdym kolejnym mam tylko większy mętlik w głowie.

Do rzeczy. Kawę piję rzadko, nawet bardzo, ale wręcz uwielbiam sam proces robienia kaw mlecznych w ekspresie kolbowym od odmierzania kawy na próbach z latte art kończąc. Z kolei moja narzeczona lubuje się w spożywaniu przygotowywanych przeze mnie kaw. Teraz zastanawiam się w jakim kierunku powinienem patrzeć przy wyborze ekspresu. Młynek jaki ostatnio zakupiłem to DF54, który wydaje mi się, że jest wystarczający na ten moment. Przez święta, u rodziców korzystałem z budżetowego ekspresu Klarstein Furore (domyślam się, że to termoblok). W spienianiu mleka udawało się osiągnąć całkiem fajne rezultaty, nawet od czasu do czasu udało się namalować jakieś serce czy innego liścia. Tak o przygotowywaniu kawy ciężko cokolwiek powiedzieć bo rodzice młynka nie mają więc pozostawało kupno już zmielonych kaw. Dodatkowo kolba z podwójnym dnem, brak dostępności jakichkolwiek innych.

Ekspres będzie robił od 2 do 8 kaw dziennie. Do takiego sporadycznego użytku celuję w coś używanego w dobrych pieniądzach, ze względu na większość wpisów które znalazłem w internecie. Najczęściej w Norwegii, w budżecie który zakładam pojawiają się Rancilio Silvia V4, Ascaso Dream, Sage Bambino, Sage Bartista (BES875).

Główny dylemat polega na tym czy iść w kierunku np. używanego RS i gdzieś tam kiedyś zastanowić się nad montażem PID czy może rozglądać się za nowszymi konstrukcjami. Widzę, że zdecydowana większość użytkowników na forach praktycznie z miejsca odrzuca ekspresy oparte na termobloku i poleca Gaggie czy wspominane RS bo to jednak bojler, bojler jest najlepszy itp. Tylko pytanie na ile takie opinie mają oparcie w faktach. Czy nie jest przypadkiem tak jak np. z opiniami o samochodach elektrycznych w Polsce.
Z tego co wyczytałem to dobry termoblok to stabilniejsza temperatura, szybsza gotowość do pracy, słabsza ale dostępna przez cały czas para. Nie zmienia to jednak tego, że bojler zdaje się przegrywać ze względu na większe wahnięcia temperatur (napływ zimnej wody) i ograniczoną ilość pary.

Tutaj potrzebuje waszej pomocy. Jaki kierunek byście radzili?
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 05 Styczeń 2025, 18:13:18
To co napisałeś o termobloku mogę tylko potwierdzić. A mamy z nimi doświadczenie już od 2012 roku. Jest jednak jedno ale...Chodzi o preferencje Twoje i Twojej narzeczonej. Przy dużej ilości kaw mlecznych (szczególnie wykonywanych jedna po drugiej) powinieneś pomyśleć raczej o ekspresie z dwoma niezależnymi układami grzewczymi. A więc powinien to być ekspres z dwoma termoblokami, dwoma bojlerami lub z wymiennikiem ciepła HX.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 05 Styczeń 2025, 20:16:12
Nie sądzę, żebym potrzebował ekspresu za grube tysiące PLN do zrobienia dwóch kaw pod rząd.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 05 Styczeń 2025, 21:35:52
Nie psiocz później na ten za kilkaset złotych, który nie zadowoli Waszych kubków smakowych.

01.01. przewinęło się kilkanaście osób. Poszło niecałe pół kg kawy tego dnia.
Kilka osób ma jakieś automaty w domu z wygody, jedna osoba jest baristką ale już poza branżą.
Po dwie doppio było mało.
Zdjęcia paczki kawy od Antonia, ekspresu, młynka, dywagacje, że trzeba byłoby poszukać miejsca w domu na zestaw.
Ogólnie wydźwięk taki, dlaczego na marketówce taka kawa nie wychodzi z automatu.

Jedna z par, połówka to baristka, zasugerowała partnerowi, który już chciał miejsca szukać, sprawdź, ile to kosztuje.

Zakończył się problem przesuwania termomixa pod inny sprzęt.

Morał sobie dośpiewaj.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Ramkan w 05 Styczeń 2025, 22:30:12
Z tego co wyczytałem to dobry termoblok to stabilniejsza temperatura, szybsza gotowość do pracy, słabsza ale dostępna przez cały czas para. Nie zmienia to jednak tego, że bojler zdaje się przegrywać ze względu na większe wahnięcia temperatur (napływ zimnej wody) i ograniczoną ilość pary.

Moja osobista preferencja to termoblok. Miałem okazję użytkować Gaggię Classic i miałem okazję użytkować termoblok (znienawidzona Dedicę, z której naprawdę można wycisnąć niezłe espresso, jak się wie jak). I wolę termobloki. Odpalam ekspres i niemal natychmiast mogę robić kawę, odpalam parę i mogę trenować spienianie bez przerwy. Odkamienianie banalne, przepuszczam Sedana (kwas mlekowy) i zawsze mam pewność, że elegancko wszystko odkamienione, oszczędność prądu również.

Jeżeli miałbym kupować kolejny ekspres, to właśnie termoblok. I ogólnie pogadaj z Januszem, bo przetestował sporo ciekawych zabawek w dobrych pieniądzach.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 06 Styczeń 2025, 13:33:42
Nie psiocz później na ten za kilkaset złotych, który nie zadowoli Waszych kubków smakowych.

Nie wiem czy to z lenistwa czy z nieuwagi, ale wygląda na to, ze pominąłeś bardzo istotną część mojego pierwszego posta w której to wymieniam na jakie ekspresy aktualnie spoglądam.
Z tego co zdążyłem się zorientować to wspominane RS, Ascaso Dream czy nawet Sage Barista są w stanie wyprodukować dobre espresso. I kosztują trochę więcej niż kilkaset PLN.

Potrzebuje wskazówki czy lepiej spoglądać w kierunku klasycznym (RS, Gaggia Classic) czy nowoczesnym (termobloki typu Sage czy nowsze Ascaso).

Przy robieniu maksymalnie dwóch, trzech kaw pod rząd wydawanie kilku tysięcy PLN na jakiś dual boiler to według mnie głupota. Zawsze znajdzie się coś lepszego i ktoś kto napisze, że najlepiej to poszukać jakiegoś ekspresu typowo pod kawiarnie.



Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: nossy w 06 Styczeń 2025, 15:40:13
a propos lenistwa to poczytaj o tych ekspresach, które wrzuciłeś. Tam są spore różnicę....sage maja małą grupę, barista ma wbudowany młynek...dużo gorszy od Twojego Df54. Janusz dał Tobie cenną radę.  Pisałeś o 2 do 8 kawie dziennie. Skoro jednak kasy żal....co rozumiem to nie pozostaje nic innego jak kupić cokolwiek i przekonać się samemu  W termobloku masz stabilniejsza temperaturę, ale czasami dłużej czekasz na parę w stosunku do bojlerowca, który pewnie 2 mleczne Tobie ogarnie. Jak mam zrobić 4 mleczne kawy to.....odpalam osobny spieniacz do mleka. Tak jest szybciej, goście nie czekaja...
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 06 Styczeń 2025, 16:35:25
Czytałem naprawdę dużo. Wiem, że Sage mają grupę 54mm, ale czy to wpływa jakoś znacząco na sam proces? Czy to kwestia mniejszego wyboru ewentualnych akcesoriów czy dodatków (których i tak jest sporo do ściągnięcia z Chin). Barista ma wbudowany dużo gorszy młynek, ale to nie znaczy, że trzeba z niego korzystać więc to nie ma żadnego znaczenia . Widzę, że muszę sprecyzować ilość kawy. Przez 98% czasu będą to dwie kawy dziennie, jedna rano i druga popołudniu. 8 kaw to jak rodzinka albo znajomi wpadną, ale to i tak rozbite na 2-3 razy dziennie, a nie naraz. Poza tym to nie kawiarnia, nie trzeba podawać kaw jednocześnie. Tak samo jak mój piec do pizzy mieści jedną pizzę i to, że nie mogę podać 4 jednocześnie nie sprawia, że buduje w ogrodzie piec jak w pizzerii.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 06 Styczeń 2025, 16:44:08
Potrzebuje wskazówki czy lepiej spoglądać w kierunku klasycznym (RS, Gaggia Classic) czy nowoczesnym (termobloki typu Sage czy nowsze Ascaso).

Tak jak napisał @Ramkan - też radziłbym termoblok. Tym bardziej, że nawet jeśli będzie to jeden termoblok do obsługi kawy i pary to po przełączeniu na parę możesz spieniać jeden dzbanek mleka po drugim i pary nie zabraknie na kolejne spienianie. Przyda się to przy nauce latte art jak również przy obsłudze większej ilości gości. Odradzałbym jednak Sage ze względu na dostępność części zamiennych i problemy z serwisem. W eskpresach ASCASO masz do wyboru dwa modele DREAM (ONE oraz PID) i dwa modele STEEL (UNO Black i UNO PID). Co do ich nowoczesności - są produkowane już od 2012 roku a więc 13 lat...


Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 06 Styczeń 2025, 20:44:57
MiszczuD, pizza u nas w domu gości dość często. Aby ja zrobić mamy dobry piekarnik. Tajemnica tkwi z sercu i składnikach i wiedzy, jak ją zrobić.
Uwierz na słowo, na ten moment nie jadłem lepszej pizzy od tej, którą robi mój Syn.

W Bergamo, a więc ojczyźnie tego dania, otrzymałem w knajpie ocenianej na blisko 5 na googlu "coś", co oni nazwali Margaritą.
Było to zwykłe g... z sosem, który robiony do gołąbków na oleju, mące i przecierze pomidorowym w domu, powinien być dla nich niedościgłym wzorem.

Możesz kupić coś mocno podstawowego, czekać godzinę na nagrzanie, każde espresso robione z kawy, która była nasypana z 500g paczki, bo taką kupisz, będzie z każdym dniem coraz gorsze. Będziesz szukał króliczka, którego nie dogonisz, bo kawa po 3 tygodniach od otwarcia powinna trafić raczej do szklanki.

Podsumowując.

Nie idź na skróty, bo ich nie ma.
Na tym forum podobnych filozofii było pełno. Jedni się obrazili, inni zostali, część po cichu czyta przyznając, że łatwej drogi brak.

Mnie nie musisz słuchać. Kiedyś startowałem prawie z podobnego pułapu ALE posłuchałem Janusza i zdałem się na Jego zdanie, czego nie żałuję.

Przemyślanych wyborów i smacznej kawusi.

Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: kris1772 w 07 Styczeń 2025, 09:31:09

W Bergamo, a więc ojczyźnie tego dania, otrzymałem w knajpie ocenianej na blisko 5 na googlu "coś", co oni nazwali Margaritą.
Było to zwykłe g... z sosem, który robiony do gołąbków na oleju, mące i przecierze pomidorowym w domu, powinien być dla nich niedościgłym wzorem.



Lekko offtopując: Byłem we Włoszech wielokrotnie i faktycznie chyba w Bergamo jadłem jedną z gorszych pizz, po zrobieniu prawdziwej w domu ciężko jest znaleźć coś równie dobrego, choćby ze względu na to, że w domu człowiek się stara i dopieszcza placki, a u nich to jak u nas schabowy i robią to wręcz od niechcenia. Jak do tej pory najlepszą pizzę jadłem w Rzymie i La Spezii (chyba czas odwiedzić Neapol :D)

A co do tematu głównego - miałem Sage Barista przez jakieś pół roku i espresso było jak dla mnie na tamten czas wystarczające w zupełności, zechciałem pójść poziom wyżej i skończyłem z Lelit Mara X i nie żałuję, espresso od pierwszego strzała lepsze niż najlepsze z Sage, jednakże myślę, że jeśli chodzi o mleczne to goście raczej różnicy nie czują, ale dla mnie jest po prostu większy komfort pracy i szybciej można podać 4 kawy naraz. Na start jeżeli masz młynek i chcesz sprawdzić jak się w to wkręcisz to pozostaje albo Ascaso lub AVX, ewentualnie jeśli Sage to może Bambino ?
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 07 Styczeń 2025, 11:44:51
Oczywiście nie neguje tego, że lepszy ekspres zrobi pewnie lepsze espresso niż gorszy zakładając brak różnic wynikających z czynnika ludzkiego. Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej. Jedno drogie hobby w postaci wędkarstwa wystarczy  :-D. AVXy są niedostępne w Norwegii. Kusi mnie w sumie RS bo są tutaj popularne i jakby mi nie pasował to sprzedam go od strzała.

A jeszcze co myślicie go Gaggi Baby Twin? Czasami się pojawiają w śmiesznie niskich cenach.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: gniewko w 07 Styczeń 2025, 13:03:04
Kupiłem kilka lat temu nowy Nuova Simonelli Oscar II z presostatem Sirai, wyregulowali ciśnienie w Elektros przed wysyłką. Mam inteligentne gniazdko. Ustawiłem harmonogram odpalania ekspresu i wyłączania. Pary do spieniania nigdy jeszcze nie zabrakło (w końcu to HX). Robię kilkusekundowy flush przed zrobieniem espresso i maszyna gotowa.

Poczekaj na jakieś promo w Elektros i kup coś przy czym będziesz mógł zapomnieć o jakichkolwiek naprawach.
Dokup od razu uszczelkę cafelat, sitko ims, zmień śrubę mocującą sito, i npf (dostępne na elektros) i możesz zapomnieć o zmianie/naprawach na lata.

Mam uzdatniacz wody w domu (ważne jest używanie przefiltrowanej wody)
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 07 Styczeń 2025, 13:32:32
Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej.

Uwierz, że czuć różnice w bazie. Ale to moje zdanie i domowników.

Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: nossy w 07 Styczeń 2025, 13:58:54
Oczywiście nie neguje tego, że lepszy ekspres zrobi pewnie lepsze espresso niż gorszy zakładając brak różnic wynikających z czynnika ludzkiego. Natomiast nie sądzę abym ja lub ktokolwiek inny z pijących kawy w otoczeniu, zauważył różnicę w kawie mlecznej. Jedno drogie hobby w postaci wędkarstwa wystarczy  :-D. AVXy są niedostępne w Norwegii. Kusi mnie w sumie RS bo są tutaj popularne i jakby mi nie pasował to sprzedam go od strzała.
 

no się nie zgodzę....pytałeś wcześniej o grupę. Tak jest duża różnica między 51,54, a 57 czy 58. Bierz coś z grupą 57 lub 58. Lelit, Ascaso, czy co tam wpadnie w oko. Ja czuję dużą różnicę między mlecznymi robionymi na delongi 51mm, sage 54, a Lelitem. Różnica w grupie-inna jakość kawy plus oczywiście jakość spieniania robią robotę i tyle. W termobloku szybciej nagrzejesz grupę natomiast wg mnie trochę dłużej poczekasz za parą. To oczywiście pisze na podstawie własnych doświadczeń...swojego Ascaso używam niemal tylko pod espresso natomiast jak już mam zrobić mleczną to oczekiwanie na parę zabiera trochę czasu, para na pidzie ma 165st.C i nie mogę tego zmienić. Wg mnie to trochę za dużo. Samo spienianie też wymaga większej uwagi żeby nie przegrzać mleka. Schładzanie pod kolejne epresso też zabiera chwilę. Pod 2 kawy to nie problem, ale jak mam zrobić więcej to w ruch idzie osobny spieniacz. No ale pod więcej to są HX, duotermoblocki i podwójne bojlery.

Co do uzdatniacza, a raczej zmiękczacza bo woda w kranie w PL jest zdatna do picia, chyba że ktoś ciągnie ze studni to inna bajka. Miękka woda wpływa na smak kawy i żywotność sprzętu. Woda zalecana do spożycia to 6-8dh, choć im więcej tym lepiej, do mycia podobnie 5-8dh, zupy lepiej gotować w możliwie miękkiej natomiast czego nie zrobimy to nie wyeliminuje się powstawania kamienia kotłowego. Po prostu na zmiękczonej wodzie eskpres w środku zarośnie kamieniem nieco później. U mnie woda ok.5 dh i zawór po paru latach kamieniem zaszedł mimo odkamieniania. U kolegi również. No i tu wchodzimy w kolejną kwestię dlaczego jestem przekonany do termobloku, a nie do bojlera. Po prostu widziałem co siedzi w bojlerach po czasie nawet na wodzie miękkiej. To moje subiektywne zdanie.

Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 07 Styczeń 2025, 16:22:17
Mieszkam w Norwegii, woda to nie problem bo tutaj nie ma praktycznie kamienia.

Jak oceniacie dysze do spieniania w np. Ascaso Dream? Wygląda zabawkowo jak w tanich, marketowych ekspresach. Da się to wymienić na coś co wygląda bardziej poważnie?
I jeszcze ponawiam prośbę o opinię na temat Gaggia Baby Twin
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: mlopus w 07 Styczeń 2025, 17:22:46
Osobiście uważam, że im mniejszej średnicy kolba to większe wymagania odnośnie młynka i jakości dystrybucji, nie mówię tu 58 vs 57 mm ale 51 to już może być wyzwanie. Gaggia Baby to plastik fantastic ;-) Prosta konstrukcja i tanie części, słabo spienia mleko i ciężko ją ustabilizować temperaturowo, kiepsko nagrzana będzie dawać 14 cytryn, a lepszy młyn ja przytka ;-) RS klasa wyżej ale meksyku nie ma ;-) Dream inna zasada działania i nowsza konstrukcja, dysza jak dysza nie jest zła i nie widzę w niej niczego marketowego. W mojej ocenie żadnego pida nie potrzebujesz, trochę nie masz sprecyzowanych oczekiwań a to wynika najprawdopodobniej z braku doświadczenia. Termoblok i bojler to jak wielkanoc i boże narodzenie, każde święto ma swoich zwolenników, określ budżet i szukaj okazji która się w nim zmieści. RS czy AD to podobnej klasy ekspresy chociaż ja teraz chyba wybrał bym dreama, akcesoria, części, wsparcie itd Sage nie znam.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 07 Styczeń 2025, 17:30:22
A co myślicie o takim czymś? Ponoć nigdy nie był używany, ale właścicielka nie ma pojęcia z którego jest roku. Do ekspresu była dołączona płyta DVD więc domyślam się, że nie jest to świeżynka :-D Da się to jakoś odczytać z jakiejś tabliczki znamionowej?

Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: mlopus w 07 Styczeń 2025, 17:39:55
O ile mnie wzrok nie myli to piękny Rocket ;-) Pewnie ma ok 14 lat, grupa e61 którą uwielbiam, bojler, wymaga dobrego rozgrzania całości 30-45 min i flusha przed ekstrakcją, piękny i klasyczny, pytanie w jakim stanie i na ile kompletny?
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 07 Styczeń 2025, 17:44:38
Wedle zapewnień właścicielki ekspres nigdy nie był używany, więc w stanie jak nowy. Do wzięcia za +-1000zł.

Tak prezentuje się cały "komplet"
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: nossy w 07 Styczeń 2025, 18:27:15
osobiście...brałbym
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: mlopus w 07 Styczeń 2025, 18:34:00
No to hop ;-) Cena jak za hx z e61 okazyjna, może wymagać czyszczenia, konserwacji, przeglądu skoro stał, jakieś uszczelki, pytanie czy bojler był opróżniony itd
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 07 Styczeń 2025, 19:25:47
Za te pieniądze? Bierz. Najwyżej odsprzedasz. ;)
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 08 Styczeń 2025, 07:51:15
No to hop ;-) Cena jak za hx z e61 okazyjna, może wymagać czyszczenia, konserwacji, przeglądu skoro stał, jakieś uszczelki, pytanie czy bojler był opróżniony itd

Właścicielka zapewnia, że nigdy nie był nawet włączony i nie był zalewany wodą. Domyślam się, że i tak po tylu latach to raczej uszczelki będą do wymiany. Podpowiecie gdzie szukać schematów części?
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 08 Styczeń 2025, 07:59:23
Kup, zalej, testuj.
Potem będziesz główkować.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Styczeń 2025, 08:57:49
że i tak po tylu latach to raczej uszczelki będą do wymiany
Raczej nie te najważniejsze. Uszczelka grupy być może.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 08 Styczeń 2025, 09:01:48
Uszczelkę grupy od razu kupię jak będę jechał po tamper 58mm. A o schematy budowy pytam bo w Norwegii niestety sprzedaż wysyłkowa jest na o wiele gorszym poziomie niż w Polsce więc wolę już mieć chociaż ogarnięte gdzie co zamówić jakby co bo i tak czeka się mniej więcej 5-7 dni na dostawę.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 08 Styczeń 2025, 09:37:41
Jak oceniacie dysze do spieniania w np. Ascaso Dream? Wygląda zabawkowo jak w tanich, marketowych ekspresach. Da się to wymienić na coś co wygląda bardziej poważnie?

Chyba Ci się pomyliło ze starszymi wersjami ekspresu DREAM. Nowsze wersje (obecnie tylko te są w sprzedaży) tj. DREAM ONE oraz DREAM PID mają profesjonalną dyszę do spieniania mleka COOL TOUCH z pełnym obrotem wokół osi.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 09 Styczeń 2025, 23:27:06
Chyba Ci się pomyliło ze starszymi wersjami ekspresu DREAM. Nowsze wersje (obecnie tylko te są w sprzedaży) tj. DREAM ONE oraz DREAM PID mają profesjonalną dyszę do spieniania mleka COOL TOUCH z pełnym obrotem wokół osi.
Cały czas była mowa o używanych ekspresach także DREAMy w wersji ze śmieszną dyszą ;)

W każdym razie klamka zapadła i w poniedziałek wycieczka do stolicy Norwegii po ekspres. Jak się nie spodoba to sprzedam, myślę, że przy tej cenie to na nim nie stracę.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 10 Styczeń 2025, 09:13:51
A to w Norwegii nie uświadczysz używanych modeli DREAM ONE lub DREAM PID ?
Jeśli masz na myśli dyszę pary z nasadką rurkową z dziurką na boku to radziłbym od razu dokupić nasadkę ze stożkiem i dziurką na stożku. Ściągnąć nasadkę rurkową, wykręcić nakrętkę ze stożkiem i w jej miejsce wkręcić nasadkę ze stożkiem. Będziesz mógł dzięki temu spieniać tak jak profesjonalną dyszą pary - tuż pod powierzchnią mleka.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: ikpara w 10 Styczeń 2025, 12:02:37
Nie wiem jak w Norwegii, ale w Hiszpanii używany Dream do kupienia to zwykle złom i to najczęściej wersja na saszetki ESE ze stałym portafiltrem.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: MiszczuD w 14 Styczeń 2025, 17:06:25
Wczoraj wieczorem stałem się posiadaczem kilkunastoletniego, nigdy nie użytego Rocket Cellini.
Delikatnie nie mogłem się z nim dogadać żeby zassał wodę za pierwszym razem, ale po dostaniu się do wężyków i lekkiej pomocy ruszył. 
Teraz czekam aż przyjdzie z Chin manometr i termometr żeby go wyregulować, a w międzyczasie trzeba nauczyć się jak najlepiej się z nim obchodzić. Siła pary to jakiś totalny kosmos w porównaniu z poprzednim zabawkowym ekspresem.

Czy warto zmienić sitko na IMS? Czy powinienem dokupić NPFa albo po prostu jakąś inną kolbę i sitka niż to co jest stockowe?


Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: mlopus w 14 Styczeń 2025, 22:31:41
To może być początek pięknej przyjaźni ale też i hucznego rozstania ;-) Ja bym poczekał, sitka to miły dodatek jak już opanujesz ekstrakcję, dystrybucję, wtedy ocenisz jakiej wielkości sitko potrzebujesz i najczęściej używasz. NPF uczy techniki i pokory, jest fajny bo łatwy w utrzymaniu czystości, płuczesz wycierasz i nie masz w kolbie albo wylewkach żadnych osadów.
Tytuł: Pierwszy, przyzwoity ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: kjakub w 26 Maj 2025, 11:21:05
Cześć wszystkim,

Z czasem i nabytym doświadczeniem poglądy człowieka ulegają zmianie i ostatnio doszedłem do wniosku, że jak mam pić słabą kawę, to wolę już w ogóle jej nie pić. Miałem doświadczenie z automatem Nivony u rodziców (który swoją drogą padł po jakichś 2 latach), w pracy do dyspozycji mam ogólnodostępne automaty Saeco Aulika zasypane Lavazzą Crema e Aroma, a w kawiarniach często espresso jest jak dla mnie zbyt kwaśne. Nic z tych rozwiązań mnie nie satysfakcjonuje, a kwaśnej kawy nie lubię, nie wspominając już o tworze "kawy" rozpuszczalnej.
Niedawno byłem pierwszy raz, na kilka dni we Włoszech i tamtejsze klimaty kawowe bardzo przypadły mi do gustu - szybkie i intensywne espresso, które długo pozostawiało swój smak w ustach. Generalnie nie jestem wyrafinowanym smakoszem i pewnie nie wyczuję większości nut z opisów kaw, ale chciałbym móc wypić kawę z przyjemnością  :D
Jako, że o dobrą kawę niełatwo w moich okolicach, to postanowiłem, że będę się rozglądać za pierwszym, porządnym ekspresem kolbowym który umożliwi zrobienie przyzwoitego espresso. Co do kwestii sprzętowych to co-nieco zdążyłem już się dowiedzieć, natomiast momentami terminologia i procedury są mi nieznane.

Dla kontekstu opiszę jaka była historia mojego zainteresowania lepszym ekspresem: Najpierw udało mi się dowiedzieć, że stosunkowo niedrogim ekspresem pozwalającym na zrobienie przyzwoitego espresso jest Lelit Anna, albo w wersji ze zintegrowanym młynkiem Lelit Anita, przy czym najlepiej zwrócić uwagę aby ekspres miał kontroler PID pozwalający na precyzyjną regulację temperatury; ekspresy te przy okazji promocji miały fajne ceny. Wczytując się dalej w forum zauważyłem, że lepszym ekspresem jest Lelit Victoria, który standardowo ma PID, ma popularną grupę 58 mm i moim zdaniem lepiej wygląda, a w outletowej (lub promocyjnej) cenie na konesso również wydaje mi się atrakcyjnym rozwiązaniem.
Ale im dalej w las, tym więcej drzew i zacząłem się zastanawiać nad używanym ekspresem - widziałem, że niedawno forumowym na pchlim targu sprzedały się w atrakcyjnych kwotach takie ekspresy jak Quick Mill Anderja Premium HX kolegi Tasak69 (zakładam że to naprawdę solidna maszyna) czy inny ekspres którego nie potrafię teraz odnaleźć - pamiętam tylko że miał osobno podgrzewaną grupę (przez to znacznie szybszy czas nagrzewania) i chyba nierdzewny bojler.

Tutaj też rodzi się moje pytanie - o ile w ekspresach single boiler sterownik PID pozwala na precyzyjną regulację temperatury wody do ekstrakcji, to nie rozumiem jak wygląda kontrola temperatury w ekspresach HX - początkową, przegrzaną wodę odpuszcza się podczas flusha, natomiast pompa wtłacza do wymiennika świeżą, chłodną wodę, która jest podgrzewana parą z bojera parowego i chyba nie ma tu kontroli nad tą temperaturą? Czy mógłby mi to ktoś łopatologicznie wyjaśnić, albo odesłać do jakiegoś artykułu opisującego tą kwestię?

I w końcu nadszedł czas na główny cel w jakim zakładam ten wątek: Czego najlepiej szukać i czym się kierować? Ogólnie mówiąc mam mętlik w głowie.
Zakładam, że już na początek chciałbym przede wszystkim zaopatrzyć się w portafilter bez wylewki, z otwartym dnem (zdaje się że to jest NPF). Budżet jaki zakładam na ekspres z akcesoriami to około 2 tys. zł.
Młynek właśnie nabyłem na forum - DF54, a jeśli się wciągnę i będę się rozwijał w temacie, to będę myślał o czymś lepszym ;)

W przypadku używanego ekspresu zakładam odbiór osobisty, licząc na wstępny instruktaż prawidłowej obsługi  :mrgreen:, czyli w grę wchodzą rejony Śląska, powiedzmy do linii Wałbrzych-Oleśnica w kierunku zachodnim od GOPu.
Przeglądając ostatnio ogłoszenia olx, zwróciłem uwagę jedynie na takie urządzenia jak Vibiemme DomoBar z Ząbkowic Śląskich, Bezzera BZ07 z Bielska-Białej, który nie reaguje na przyciski (o ile jest to naprawialne w rozsądnych kosztach), czy San Marco SM 85 PRACTICAL z Rudy Śląskiej, który wygląda trochę mało atrakcyjnie moim zdaniem.

Pozdrawiam,
Jakub
Tytuł: Odp: Pierwszy, przyzwoity ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 26 Maj 2025, 13:12:36
Podobnych wątków jest pełno na Forum, więc zachęcam do ich poczytania.
Jeżeli cos Ciebie zainteresuje, to w nich dopytuj.

Pierwszy z brzegu.

https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=15333.0
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: Janusz w 26 Maj 2025, 13:43:56
I w końcu nadszedł czas na główny cel w jakim zakładam ten wątek: Czego najlepiej szukać i czym się kierować? Ogólnie mówiąc mam mętlik w głowie.

Zajrzyj na COFFEE EUROPE EXPO 2025. Warto pojechać do Nadarzyna i naocznie się zapoznać z różnymi rozwiązaniemi.
Tytuł: Odp: Pierwszy poważniejszy ekspres kolbowy
Wiadomość wysłana przez: kjakub w 10 Lipiec 2025, 20:11:57
Cześć,

Nie próżnowałem i na większość pytań udało mi się znaleźć odpowiedzi ;)
Upewniłem się że w moich warunkach i przy moim budżecie optymalnym wyborem będzie HX, jedynie fajnie by było gdyby nie nagrzewał się zbyt długo - z tego powodu raczej mniejsze zainteresowanie kieruję ku klasycznej grupie e61, za to bardziej skłaniam się ku Bezzerze z jej grupą podgrzewaną elektrycznie.
Już nawet miałem na oku w okolicach Bezzerę BZ10 w myślę przyzwoitej cenie, ale została mi sprzątnięta sprzed nosa. Sprzedający zaproponował, że ma jej poprzednika (przypuszczam że to będzie BZ07 bez PID) prosto po serwisie, ale mam trochę wątpliwości.
Wczoraj pojawił się na olx NS Oscar II w atrakcyjnej kwocie i przyznaję że mnie kusi - spodziewam się, że może być potrzeba dołożenia OPV i ogarnięcia alternatywnego zasilania ze zbiornika zamiast podłączenia do sieci wodociągowej (niestety mam twardą wodę w sieci), ale nie spodziewam się z tym zbyt dużego problemu.  :)
Czy może ktoś podpowiedzieć co może być dla mnie lepsze spośród takich dwóch opcji? Albo czy niepotrzebnie mam wątpliwości co do tej starszej Bezzery?

Oczywiście spotkałem się z ofertami od forumowiczów, jednak niestety z drugiego końca Kraju, co byłoby dla mnie obecnie trochę zbyt dużym wyzwaniem, a nie chcę też kombinować z kurierami i wysyłką na palecie.