forum.wszystkookawie.pl
Dział Organizacyjny => Aktualności i ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: krystians w 20 Listopad 2024, 18:58:33
-
Cześć,
Dziś znalazłem taką informację na profilu Hoffmanna, że jest nowy światowy cupping. Tym razem jedna kawa w wersji z kofeiną i trzech rodzajach dekofeinizacji. Ciekawy pomysł, aby poznać różnice w kawie. Wysyłki mają być w grudniu, a wspólny cupping 15 grudnia.
https://www.instagram.com/p/DCmI_49Mbzc/https://www.instagram.com/p/DCmI_49Mbzc/
https://www.thedecafproject.com/buy-a-tasting-kit
-
Dzieki za cynk.
W Niemczech już się wyprzedało.
Wychodzi 124 zł za 240g kawy z Francji.
Niby fajne, ale... Czy warto ?!
-
Pytanie "czy warto" jest kwestią tego jaką wartość ma dla nas jakieś doświadczenie. W kwestii atrakcyjności samej kawy, to za te 120 zł myślę, że można więcej i ciekawszej kawy kupić. Jednak w kwestii rzadkiej możliwości spróbowania tego jak zmienia się kawa w zależności od rodzaju dekofeinizacji, to chyba nie jest jakaś ogromna cena.
-
Racja, źle się wyraziłem, cena przedsięwzięcia i całej akcji nie poraża, zwlaszcza jak na dzisiejsze standardy.
Nie jestem wielkim fanem Decafu, ale może jednak się skuszę..
-
Przyszła moja mikołajkowa paczka do spróbowania różnych dekofeinizacji.
-
Jestem ciekaw wniosków.
-
Daj znać, czy dekofeinizacja przy pomocy wody faktycznie najmniej wpływa na smak.
-
Spoko, dam znać jakie odczucia, choć jeszcze nie wiem kiedy będę miał czas na spokojnie spróbować, bo w weekendy jest co robić przed świętami.
-
Próbowałem w cuppingu tych kaw z decaf project w dwóch podejściach. Nie oglądałęm jeszcze żadnych nagrań, ani nie czytałem opisów innych osób. Więc piszę tak zupełnie z moich doświadczeń z tymi kawami, które zamówiłem z palarni Les Revelations specjalizującej się w decafach. Nie wiem czy innym palarnio wyszły podobnie.
Jest to ciekawe doświadczenie. Fajnie, że zakodowane były kolorami, można bez problemu było próbować na ślepo. Dwie dla mnie były oczywistymi decafami. Jedna była z samymi praktycznie aromatami piekarniczymi i bardzo wodnista. Druga trochę jak herbatka z rumianku niż kawa. Obu jakby czegoś brakowało. Między dwiema pozostałymi wahałem się, ale w końcu skłaniałem się ku tej, która stygnąc miała bardziej wyczuwalną goryczkę, choć pewien nie byłem, bo razem z drugą były wyraziste w smaku i dość złożone.
Najmniej atrakcyjna aromatycznie była dla mnie kawa z obróbki CO2. Wodnista, z samymi piekarniczymi aromatami, niską słodyczą i wyczuwalną goryczką.
Druga od końca z obróbki swiss water miała już jakieś aromaty jabłkowo, cytrynowo-ziołowe, mniej goryczki i więcej słodyczy (nieco mdłej) i kwasowości niż wersja CO2.
Najlepiej wypadła z bezkofeinowych Ethyl Acetate, czy też Sugarcane. Była dość żywa, posiadała lepszy balans, bardziej w charakterze zbliżona do kofeinowej kawy. W aromatach wiśnie, jabłka, winogrona,śliwki wędzone. Lepkością zbliżona do zwykłej.
W kofeinowej wyczuwałem aromaty: Suszu owocowego, śliwki, cytrusów, wiśni, lekko też jakby zahaczała o taki kenijski pomidor i coś lekko ziołowego. Najwyrazistsza kwasowość, gorycz oraz lepkość. Gorycz nie byłą przeszkadzająca, tylko w porównaniu z bezkofeinowymi kontrastująca.
EDIT: Ciekawe jest to że Ethyl Acetate miało najciemniejsze ziarna.
-
Najlepiej wypadła z bezkofeinowych Ethyl Acetate, czy też Sugarcane. Była dość żywa, posiadała lepszy balans, bardziej w charakterze zbliżona do kofeinowej kawy. W aromatach wiśnie, jabłka, winogrona,śliwki wędzone. Lepkością zbliżona do zwykłej.
Czyli nie wyczuwałeś zmiany w obszarach smakowych - octowych?
-
smakowych - octowych
Nie do końca rozumiem o co pytasz. Mógłbyś spróbować, mi to jakoś wytłumaczyć?
-
Octan etylu użyty w metodzie "Sugarcane", to takie połączenie kwasu octowego i alkoholu etylowego. To dzięki temu związkowi wypłukuje się kofeinę z zielonych ziaren poprzez kilkugodzinne namaczanie w roztworze. Następnie płucze się i odparowuje związek z ziaren.
Czy nie czujesz większej kwasowości w takiej kawie?
-
Na pewno większa niż w pozostałych bezkofeinowych. Porównywalna z kawą kofeinową aczkolwiek nieco inna w charakterze. W EA odczucie kwasowości wraz ze spadającą temperaturą również malało,podobnie w innych decafach podczas gdy w normalnej kawie było na odwrót.