forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: lubusz w 05 Marzec 2015, 21:00:04
-
Kawa Indonezja Sumatra Jagong Village - palarnia SwiezoWypalana.pl
Zamówiłem kawę zaintrygowany burzliwą dyskusją, która przebiegała na tym forum kilka dni temu. Reklama tej firmy to "Najlepsze kawy na świecie" oraz "kawę oferowaną w naszym sklepie wypalamy indywidualnie po zamówieniu"
Cena 44.49 zł za 250 g
Historia zamówienia: 03.03. godz 15:03 zamówienie i potwierdzone przyjęcia zamówienia
03.03 godz 18:10 w trakcie kompletowania
03.03 godz 18:45 gotowe do wysłania
04.03 godz 16:30 przesyłka dostarczona przez kuriera
Czyli w ciągu 3 godzin od zamówienia została wypalona i wysłana.
(http://i61.tinypic.com/2r3f43p.jpg) (http://i58.tinypic.com/2e4b0x1.jpg)
Dotarły do mnie 2 kawy. Jedna w gratisie za co bardzo dziękuję. Opakowanie ładne, solidne. Po otwarciu zapach niezbyt przyjemny, ostry. Po wysypaniu na talerzyk widać było ziarna, oceniam na kilkanaście procent, mocno spalone. Kawa wypalona niejednorodnie, ziarna zgniatane palcami pękały z trzaskiem i rozsypywały się na drobne kawałki.
Sposób przygotowania: areopress. Doza 18 g na 220 ml wody, temperatura ok. 90 st C, preinfuzja 20 s. Łączny czas parzenia i wyciskania ok. 2 min. Smak, niestety spalonej kawy i papieru. Próżno szukać nut czekoladowych, owocowych, orzechów oraz jakiejkolwiek kwaskowatości, czym miała się charakteryzować.
Ze względu na mój brak doświadczenia z dobrymi kawami postanowiłem skonsultować moje odczucia smakowe z kimś bardziej obytym. Udałem się więc do jednego z naszych forumowiczów. Kawa została zaparzona w Kalicie. Potwierdziło się moje przypuszczenie, kawa niestety spalona. Nie udało się jej dopić do końca, wylądowała w zlewie.
Nie wiem czy była ona wypalana w piecu elektrycznym, czy gazowym, miało to być średnie palenie. Jak wyglądałoby ciemne ? :ogien:
Mam nadzieję, że Kenia, którą dostałem w gratisie będzie lepsza.
-
He he, "kawa wypalana z Indonezji" 8)
-
Bo kawę powinno się palić, zamiast wypalać z nij wszystko co wartościowe :evil:
-
(http://i57.tinypic.com/34fk4df.jpg)
Nie wiem co z nią zrobili, ale przed chwilą wziąłem garść tej kawy i 2-3 razy ścisnąłem dłoń. Można ją zmielić bez młynka. Efekt na zdjęciu.
-
Wow... :( Musiały te ziarna dostać ze 100 Amperów.
Małe piece mają zwykle naprawdę ogromny zapas mocy, niewspółmierny do swego wsadu. Łatwo można dojść do tego efektu, puszczając regulator temperatury na full. A kto wie, może to w jakimś fluid bed zostało wypalone w 3 minuty?
Indonezje są znane z dużej kwaskowatości...
-
Niezła reklama 222
-
Chyba powinniśmy sie złożyć lubuszowi i zrekompensować koszty tej wszystkomającej kawy ;D
-
manfred ma rację
PS
Chyba, że lubusz ma z 50 cm w bicepsie ;)
-
manfred ma rację
PS
Chyba, że lubusz ma z 50 cm w bicepsie ;)
Co Wy ! Gdyby ta kawa mi smakowała bym to napisał, niezależnie co się tu na forum się działo. 50 cm w bicepsie :lol2: Jestem "chudzina" :)
-
I to kosztuje 177,96/kg powiadasz?
Miałem podobną kawę ze Starbucksa, niezapomniane doznania.
Przy takim podejściu "palarni" to nawet miałbym wątpliwości co do tego, czy to na pewno Indonezja była.
Cóż, gratulujemy odwagi. Może nasze palarnie wynagrodzą ci stratę przy okazji zakupów :)
-
Lubusz to taki przekorny gość. Na moją Indonezję nie spojrzy, bo pewnie nie wzbudza swoją ceną jego zaufania ;). Prawdę powiedziawszy, dobre Indonezje są bardzo drogie i ta nasza powinna także kosztować co najmniej 160 zł :). Ceną surowca przebija Kenie i Etiopie... więc jakoś mnie ta cena "wypalanej" nie dziwi :(.
-
Lubusz to taki przekorny gość. Na moją Indonezję nie spojrzy, bo pewnie nie wzbudza swoją ceną jego zaufania ;). Prawdę powiedziawszy, dobre Indonezje są bardzo drogie i ta nasza powinna także kosztować co najmniej 160 zł :).
Antonio. Kończę Twoje (Eli) Ciocciolato, następna czeka w kolejce Kostaryka Finca Licho. Skaczę teraz od jednego dostawcy do drugiego, by potem zostać przy jednym na długie lata :taktak: Trochę mi się porobiło zapasów, ale jak uruchomię swoją piekielną :evil: maszynę do espresso, to szybko zejdzie i na następne zakupy przyjdzie czas. Cena ? Życie zbyt krótkie jest, aby tanią kawę pić ;)
-
Ja tylko dopisze ze smakowała jak zwykła marketowa i niestety była spalona. Dawno nie miałem czegoś takiego w ustach.
-
Ja tylko dopisze ze smakowała jak zwykła marketowa i niestety była spalona. Dawno nie miałem czegoś takiego w ustach.
Widziałeś Maciej test ściśniętej dłoni ? Chyba jednak nie będzie się nadawała do ustawień młynka, jak sugerowałeś ? Twoja mina, jak ją smakowałeś, bezcenna :)
-
A czy przypadkiem nie było zamówione ciemne palenie? Albo ktoś w domu do piekarnika jej nie włożył? Pewnie ziarna podmienileś
Znak takich co by się w ten sposób tłumaczyli ;)
Swoją drogą kiedyś trochę zielonych ziaren przygotowałem w piekarniku sobie. Trzeba by chyba całkiem nie kontrolować co si dzieje żeby tak ziarno zniszczyć. Już kawy "od baristow" lepiej wyglądają.
-
Aż mnie korci kupić, aby sprawdzić "legendarną" powtarzalność procesu :ogien: . Albo wezmę na wstrzymanie... :mhh: ?
-
A ja żałuję że Tomasz Sochacki z swiezowypalana.pl uciekł z tąd w podskokach. Jego tłumaczenia były by bezcenne. Skąd możemy wiedzieć jak wygląda najlepsza kawa na świecie skoro pijemy zwyklaki. Boże jak dobrze że Antonio jest i dziś mogę otworzyć sobie Etiopia rocko moountain i nie paść na zawał widząc ziarna.
-
Różne są formy prowadzenia biznesu i traktowania Klientów.
Ponoć muchomory sromotnikowe są jadalne.
Tylko raz... ;)
Podobnie z zakupami...
-
Boże jak dobrze że Antonio jest i dziś mogę otworzyć sobie Etiopia rocko moountain i nie paść na zawał widząc ziarna.
Powinieneś paść!
Ale na kolana ;-)
-
Powinieneś paść!
Ale na kolana
Kocham tą "cremę" w Etiopii
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/welena%20kawa/3.jpg)
-
Po pierwsze i najważniejsze, kawa musi poleżeć minimum tydzień po paleniu, najlepiej dwa tygodnie, zanim zniknie z niej zapach dymu.
Sami sobie, tą święrzością strzelili w kolano.
Jak to ze wszystkim, ze świerzością też nie można przesadzać.
Pomijam już fakt, nierównomiernego wypalania.
Ziarna zwykle są kruche, prosto z pieca, tak że kolejny strzał w kolano.
Zero pojęcia o kawie.
Brawo świerzo strzelona w kolano :-)
-
Nie przesadzajmy jednak z tym tygodniem czy dwoma. To miała być kawa palona średnio i do dripa to można ją sobie wrzucić już po dwóch dniach. Jednak to nie jest średnie palenie a ona niczym niestety nie pachnie.
-
Może po dwóch dniach, jak by leżała na powietrzu, ale nie jak była zamknięta szczelnie w torebce.
Ty wiesz swoje, ja wiem swoje.
"Można", to nawet prosto z pieca ale kiedy kawa nabiera właściwego smaku i aromatu, to inna bajka.
-
Prawdę powiedziawszy, dobre Indonezje są bardzo drogie i ta nasza powinna także kosztować co najmniej 160 zł :).
Namówiłeś mnie ;). Niedługo robię u Was zamówienie, więc wezmę "wypalaną z Indonezji".
-
Może po dwóch dniach, jak by leżała na powietrzu, ale nie jak była zamknięta szczelnie w torebce.
Ty wiesz swoje, ja wiem swoje.
"Można", to nawet prosto z pieca ale kiedy kawa nabiera właściwego smaku i aromatu, to inna bajka.
Kawa ta została polecona przez Pana Tomasza w wątku marketowym SwiezoWypalana pl.- najlepsze kawy świata, czy jakoś tam. Miał mi doradzić co ma najlepszego w swojej ofercie pod areopress. Polecił tą kawę. Zobaczcie, że jeżeli jest prawdą , że palą po zamówieniu, to w trzy godziny przyjął zamówienie, wypalił te 250 g kawy i wysłał. Taimer w moim młynku Severin ustawiony jest na 30 s. Tyle mieli ok 18 g kawy. Tą kawę zmielił w 15 s. Ta kawa nie jest czarna jak smoła, oprócz ewidentnie widocznych spalonych 15 % ziaren. Ona jest strasznie sucha i krucha. Smaku nie ma żadnego. Jak ktoś sobie życzy, to mogę w przyszłym tygodniu wysłać próbę.
@Spinacz - Zmieniałem nazwę na prawidłową
-
Literówka, jakże ważna literówka!!!
30s. Coś długo. Na którym ustawieniu? Na 1? Modyfikowałeś coś w tym młynku?
-
SwiezoPalona pl.- najlepsze kawy świata
Co to za firma? I jaki Tomasz tam pracuje?
-
Nie mylcie swiezopalona.pl ze swiezowypalana.pl - ta pierwsza to naprawdę dobra firma
-
Może po dwóch dniach, jak by leżała na powietrzu, ale nie jak była zamknięta szczelnie w torebce.
Ty wiesz swoje, ja wiem swoje.
"Można", to nawet prosto z pieca ale kiedy kawa nabiera właściwego smaku i aromatu, to inna bajka.
Kawa ta została polecona przez Pana Tomasza w wątku marketowym SwiezoPalona pl.- najlepsze kawy świata, czy jakoś tam. Miał mi doradzić co ma najlepszego w swojej ofercie pod areopress. Polecił tą kawę. Zobaczcie, że jeżeli jest prawdą , że palą po zamówieniu, to w trzy godziny przyjął zamówienie, wypalił te 250 g kawy i wysłał. Taimer w moim młynku Severin ustawiony jest na 30 s. Tyle mieli ok 18 g kawy. Tą kawę zmielił w 15 s. Ta kawa nie jest czarna jak smoła, oprócz ewidentnie widocznych spalonych 15 % ziaren. Ona jest strasznie sucha i krucha. Smaku nie ma żadnego. Jak ktoś sobie życzy, to mogę w przyszłym tygodniu wysłać próbę.
Ja to widzę tak.
Kupili gdzieś tanio stary piec elektryczny, może nawet nie piec tylko wypalarke domową :-)
Palą na zamówienie, bo zamówień nie mają i w innym wypadku kawa by leżała i czekała w nieskończoność.
Z tego palenia na zamówienie próbują zrobić atut, no i może by to zagrało, jakby nie przesadzali z tą świerzością i trochę wiedzy mieli więcej.
Według mnie i pewnie nie tylko, robią coś o czym pojęcia nie mają a wydawało im się, że będą z tego kokosy.
Ziarna były suche, bo za szybko trafiły do klienta, to raz a dwa mogły być za dużą mocą palone a zapewne oba te zdarzenia miały miejsce.
-
Nie mylcie swiezopalona.pl ze swiezowypalana.pl - ta pierwsza to naprawdę dobra firma
Strasznie przepraszam. Miało być SwieżoWypalana. Bardzo proszę o zmianę.
@Spinacz - Zrobione ;)
-
Dziękujemy adminowi za trzymanie porządku :)
-
To podobieństwo nazw jest uderząjce, pomyłka Lubusza jest tego przykładem. Moim skromnym zdaniem, wybierając nazwę "swiezowypalana.pl" podszywamy się pod ugruntowaną nazwę swiezopalona.pl...
-
Bije od nich typowe polskie cwaniactwo poprostu.
-
30s. Coś długo. Na którym ustawieniu? Na 1? Modyfikowałeś coś w tym młynku?
Ustawienie 2, kawa Ciocciolato Antoniowa, jednak 20 g, a nie 18 g jak napisałem, czas mielenia 30 s. Nie ruszałem nic w młynku.
10 min temu mieliłem :)
-
Bije od nich typowe polskie cwaniactwo poprostu.
Cwaniactwo jest po prostu cwaniactwem, i tu bym nie stawiał przymiotnik polski.
-
Po pierwsze i najważniejsze, kawa musi poleżeć minimum tydzień po paleniu, najlepiej dwa tygodnie, zanim zniknie z niej zapach dymu.
Sami sobie, tą święrzością strzelili w kolano.
Jak to ze wszystkim, ze świerzością też nie można przesadzać.
Pomijam już fakt, nierównomiernego wypalania.
Ziarna zwykle są kruche, prosto z pieca, tak że kolejny strzał w kolano.
Zero pojęcia o kawie.
Brawo świerzo strzelona w kolano :-)
eee :) ja miałem parę razy kawę od Antonia paloną 1-2-3 dni wcześniej i jedyny problem był taki, że objętość espresso po odgaowaniu malała o 1/3 xD
pzdr. Łukasz
PS. Kolega Tomasz vel FORA jest przecież na forum, może w każdej chwili zabrać głos odnośnie tego nie"wypału" kawowego ale pewnie cichoooo siedzi i myśli, że ma doczynienia z bandą idiotów która nie wie, że on tu jest XD
-
Kolegi Tomasza ani jego kolejnych wcieleń już nie ma wśród nas :)
-
NO WISZ TY CO :Bicz: :)
pzdr. Łukasz
-
Bije od nich typowe polskie cwaniactwo poprostu.
Cwaniactwo jest po prostu cwaniactwem, i tu bym nie stawiał przymiotnik polski.
Masz rację. Przymiotnik, był zbędny.
Tak się zapedziłem.
-
Ustawienie 2, kawa Ciocciolato Antoniowa, jednak 20 g, a nie 18 g jak napisałem, czas mielenia 30 s. Nie ruszałem nic w młynku.
10 min temu mieliłem :)
Coś długo mi się wydaje, ale rzadko kiedy tak drobno mieliłem, więc może to to.
-
Dziękujemy adminowi za trzymanie porządku
No chyba pierwszy niejaki manfred zareagował ;-)
-
Coś długo mi się wydaje, ale rzadko kiedy tak drobno mieliłem, więc może to to.
Może to jest związane z tym, że masz model KM 3873, a mój jest KM 3874.
-
To było dawno temu przed literówkami. Najstarsi górale ledwo pamiętają. ;)
Może to jest związane z tym, że masz model KM 3873, a mój jest KM 3874.
A, no tak, wszystko jasne. Na tych małych płaskich żarenkach to tak będzie jak mówisz.
Swoją drogą, opisałbyś swoje wrażenia szerzej w stosownym wątku. Wiem, że to mały młyneczek (miałem parę razy w rękach) ale jednak młynek.
-
Może by tak Panowie testerzy umieścili swe rzetelne opinie na opineo czy innym ceneo? ;)
-
No ale ino jeden jest co się odważył ;-)
-
Dobra - kończmy pogaduchy jakościowe, choć ten towar to obraza dla słowa jakość. Trzymajmy się wątku. Jeśli są chętni na testy to chyba @lubusz chciał się podzielić.
Wiemy że Indonezja Sumatra Jagong Village od SwiezoWypalana.pl się nie nadaje do picia i na tym na razie zakończmy dyskusję.
-
Takiego syfu nawet na patelni bym nie wypalił, bo lepsze rzeczy wychodzą..z czym do ludzi
-
Może by tak Panowie testerzy umieścili swe rzetelne opinie na opineo czy innym ceneo? ;)
Nie jest łatwo umieścić negatywną na opineo lub ceneo. To nie funkcjonuje tak jak system opinii na allegro. Ceneo wysyła do Klienta sklepu e-mail z prośbą o wypełnienie ankiety z oceną transakcji. Jeśli Twoja opinia jest negatywna, pracownicy tych portali zamieniają się w mediatorów między sprzedającym, a kupującym. Najczęściej sprzedawca idzie na ugodę ze kupującym, zwraca pieniądze za trefny towar i negatywny komentarz się nie ukazuje.
Co do tej kawy, to przed napisaniem tej recenzji podjechałem do Macieja1 upewnić się, że się nie mylę i tą opinią nie zrobię krzywdy sprzedawcy. Maciej potwierdził, ta kawa nie nadawała się dla niego do picia. Jeśli ktoś chce sprawdzić, wyślę za darmo próbki. Pić jej nie będę i za kilka dni wyląduje w koszu.
-
lubusz skąd ty jestes ??
bo skoro ja do macieja mam stosunkowo blisko :) to do ciebie pewnie też :), można by w końcu wziąć dupy w troki i zrobić jakiś lokalny spot :P
pzdr. Łukasz
-
lubusz skąd ty jestes ??
bo skoro ja do macieja mam stosunkowo blisko :) to do ciebie pewnie też :), można by w końcu wziąć dupy w troki i zrobić jakiś lokalny spot :P
pzdr. Łukasz
Słubice
-
Zamykam temat do czasu pojawienia się nowej opinii. Jeśi ktoś będzie miał jeszcze okazję pić tą kawę i zechce się podzielić z nami wrażeniami proszę o kontakt na PW