forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 09:50:16
-
Wiele razy już słyszałem o tym, jak to maszyny HX "przegrzewają" wodę, a potem "palą" kawę, że są czajnikami i nic nie można dobrego zaparzyć... Pewnie tak bywa, gdy obsługa danej maszyny ma blade pojęcie o termodynamice... Wczoraj w moim firmowym wątku pokazałem jak wyglądają przebiegi temperatury zaparzania nowoczesnego, gastronomicznego ekspresu z elektroniczną regulacją temperatury. Owszem, są one bardzo stabilne i przewidywalne; temperaturę zaparzania można zaprogramować...
Dziś podobnego pomiaru dokonałem dla maszyny HX z jedną grupą E61 Orchestrale Nota. Rejestrację włączyłem jakieś 15-20 minut po włączeniu ekspresu. Efekty zapisu przedstawiają poniższe zrzuty okna Artisana. Wykonałem szereg "ekstrakcji", a tzw. flash był jedynie symboliczny, imitujący oczyszczenie sitka prysznica. Czasami między jedną a kolejną ekstrakcją nie było flasha w ogóle. A przecież ten słynny proceder wylewania gorącej wody z grup jest argumentem przeciwko maszynom HX.
Jak widać trudno tę maszynę nazwać przegrzewającym wodę i palącym kawę czajnikiem, bo temperatura zaparzania jest równa mniej więcej 80-82-84 stopnie w skali Celsjusza. Pewnie ku zdumieniu wielu, kawa zaparzana w takiej temperaturze w tym ekspresie jest smaczna :).
(https://lh4.googleusercontent.com/-KOSpZEwWpEs/VPVyozisSyI/AAAAAAAABQw/ns_7LVZm7VA/w823-h636-no/Orchestrale_Nota.png)
(https://lh6.googleusercontent.com/-2FFZS_vsz6k/VPVypA0jBkI/AAAAAAAABQ0/tKG1u2Xug8M/w823-h636-no/Orchestrale_Nota1.png)
(https://lh5.googleusercontent.com/-vFmgh1Lss7o/VPVyowDVRII/AAAAAAAABQs/tc94A9hK9cg/w823-h636-no/Orchestrale_Nota2.png)
-
W którym miejscu mierzysz temperaturę?
-
Antonio - a jakie masz ciśnienie w bojlerze? Bo szczerze mówiąc to się spodziewałem średniej na poziomie 91C
-
Temperaturę mierzę tutaj:
(https://thebeanvagrant.files.wordpress.com/2012/01/scace3.jpg)
Ciśnienie w bojlerze dochodzi do 1,4 bara w górnym punkcie histerezy pressostatu.
-
Czyli w najlepszym miejscu ;)
Nie występuje u Ciebie water dance? To przecież wrzenie, co zresztą potwierdzałyby pomiary moje i Wyspiarza z wątku o mierzeniu temp. w HX. Muszę włożyć moją termoparę do PF-a i sam to sprawdzić :)
-
Powtórzę pomiar za kilka godzin. Może wtedy cały układ się "przegrzeje" ;).
-
To będzie super :)
-
Ciekawe - mi się wydawało, że na dzień dobry powinien być pik temperatury - potem odda ona temperaturę do PFa i teoretycznie będzie chłodniej.
-
a zrób pomiary jak ekspres postoi ze 30-40 min ;), u mnie po 15min to nie pora jeszcze na espresso ;)
A no i jakie ciśnienie w bojlerze.
Aj sory doczytałem że ciśnienie dochodzi do 1.4B... a napisz jaką masz kryzę :P
pzdr. Łukasz
-
Oooo ciekawy temat ! Ja robiłem identyczne pomiary z E-61 zasilaną z bojlera 0,5L ogrzewanego grzałką o mocy 1000W ze zwykłym termostatem. Wahania temperatury sięgały +/- 8st.C
-
Myślę antonio, że flush u ciebie taczej dobrzeje grupę i dźwignie temperaturę.
-
No więc przyznam się że miałem podobnie, w HX na BZ10 tak, że zastanawiałem się co dalej z tym fantem zrobić.
A jakbyś chciał jednak podnieść temperaturę?
Ciekawe - mi się wydawało, że na dzień dobry powinien być pik temperatury - potem odda ona temperaturę do PFa i teoretycznie będzie chłodniej.
a nie jest czasami tak, że grupa jednak odbierze pierwsza ciepło, a PF dużo chłodniejszy od grupy nie jest, za to ma o wiele mniejszą masę, więc właśnie peak na pierwszym strzale nie ma. Zaś będzie na drugim jak grupa jeszcze nie ostygła?
@Spinacz - scaliłem
-
Antonio, nie flash a flush, tak jak spłukiwanie wody np w kiblu :D
Poza tym Antonio uogólnia trochę o tych HXach, ten ekspres musi być dość mocno zdławiony na termosyfonie, inna sprawa to taka, że rzeczywista temperatura po 30 minutach powinna być wyższa przy max 1,4bara bo inaczej można sobie czekać lata na 90 stopni na grupie :D Chyba, że sprzęt pomiarowy jest ułomny, słabo skalibrowany...albo temperatura otoczenia nie przekracza 10 stopni ;)
Generalnie moim zdaniem mocne dławienie termosyfonu ma sens tylko przy maszynach wymagających stabilności w długim okresie czasu vide gastronomia, chociaż i to jest czasami problematyczne. Z drugiej strony, patrząc czasami na profesjonalizm obsługi maszyn hxowych w kawiarniach to wydaje się być koniecznością :D Takie mocne dławienie mija się z celem przy ekspresach domowych, zwłaszcza u kogoś kto zaparza różne kawy i potrzebuje mieć jakiś tam większy dostępny zakres temperatur wody. Lepiej mniej zdławić i docelowo wyflushować ile trzeba ;) Inna sprawa, że to wymaga dość konkretnego obeznania z maszyną...
Beza BZ10 to zupełnie inna konstrukcja, z kondomem i bez termoobiegu, nowsze z dołożonymi grzałkami w grupie...kosmos, ale da się ogarnąć :D
a nie jest czasami tak, że grupa jednak odbierze pierwsza ciepło, a PF dużo chłodniejszy od grupy nie jest, za to ma o wiele mniejszą masę, więc właśnie peak na pierwszym strzale nie ma. Zaś będzie na drugim jak grupa jeszcze nie ostygła?
a o jaka grupe pytasz i jaki ekspres? bo Beza to nie e61 :)
-
A niech będzie flush :P. Zobaczymy po kilku godzinach bezczynności. Rano, jak pisałem, maszyna dopiero co się rozgrzała. Kryza ma 2.5mm, tak mi się zdaje.
-
Ja przed chwiłą sprawdzałem temperaturę zaparzania, na dwu grupowym ekspresie który od rana jest porządnie ugrzany ( jakieś 5godzin ) i termoparą umiejscowioną pomiędzy prysznicem a ciastkiem. Temperatura wynosiła 92,7 C a pod sam koniec ekstrakcji podniosła się do 93,1 C. Kawy w kolbie 16g, czas zaparzania 35sec, flush przed zaparzaniem koło 5sec.
-
a nie jest czasami tak, że grupa jednak odbierze pierwsza ciepło, a PF dużo chłodniejszy od grupy nie jest, za to ma o wiele mniejszą masę, więc właśnie peak na pierwszym strzale nie ma. Zaś będzie na drugim jak grupa jeszcze nie ostygła?
a o jaka grupe pytasz i jaki ekspres? bo Beza to nie e61 :)
Pytałem o E61 z termosyfonem, podgrzewana grupa elektryczna Bezzery, tak jak pisałeś, jeszcze inaczej się zachowuje, w zależności od tego jak działa w niej grzałka, a właściwie grzałki.
-
Tego nie można tak traktować, musisz załozyć, ze grupa powinna mieć temperaturę jak najbardziej zbliżoną do temperatury wody w układzie, jej masa i bezwładność powinny dodatkowo to zapewnić. W e61 ciepło potzrebne do utrzymania temperatury grupy jest dostarczane przez odpowiednio zdławiony termoobieg w Bezie przez grzałki sterowane termostatem...te grzałki nie są po to żeby regulować temperaturę przepływającej wody w jakiś znaczący sposób, a jedynie po to żeby ją utrzymać na jakimś tam poziomie...innymi słowy ich zadaniem jest utrzymanie temperatury grupy i ewentualnie temperatury wody w kawałku rurki łaczącej grupe z wymiennikiem na zbliżonym poziomie, co jest koniecznością w tej konstrukcji. A jaki rzeczywiście mają wpływ to już inna sprawa...
Dalej, e61 ma sporą pojemność wodną, masz zapas wody w komorze zaparzania, która wypływa zawsze pierwsza, potem wypływa woda z górnego przyłącza grupy, z górnej rurki zasilającej w końcu z wymiennika już pomieszana z tą dopływającą.... Dławiąc taki ekspres starasz się mieć w całym układzie jak najbardziej równomierną temperaturę...tzn naturalny przepływ powinien być tak dobrany żeby strumień wody dostawał tyle samo ciepła, ile w stanie jest uklad oddać do otoczenia...
Co do peaków to.....nie wiem o czym piszemy, stricte teoretycznie o temperaturze wody wypływającej z prysznica czy o rozkładzie temperatury na kawie w sitku?...to też trzeba uprościć...poza tym to Antoniowe urządzenie wcale nie symuluje dokładnie warunków ekstrakcji...mierzy tylko temperature wody z jakimś tam błędem a nie temperature łyżki czy rozkład temperatury wsadu sitka podczas ekstrakcji...
Teraz pytanie do Anatonia...bo mnie interesuje coś innego, coś co to tez jest poniekąd związane z dławieniem, zauważyłeś Antonio jakąś znaczącą różnicę pomiędzy tymi swoimi wykresami z Astorii i HXa?...dla ułatwienia podpowiem ci, że nie chodzi mi o stabilność długookresową ;)
-
No wal śmiało. Co zauważyłeś krótkookresowo? Widzę, że już jesteś "nakręcony". Piszesz o "antoniowym" urządzeniu, o "tych moich" wykresach... Niepasicito? ;) Daj coś konkretnego i budującego, a nie tylko jakieś tam te swoje szturchańce... kawka
Termofiltr Scace jest znanym wynalazkiem, dużo o nim napisano; nie jest to moja idea, ale uważam, że jest bardzo dobra do oceny temperatury zaparzania i do porównania różnych ekspresów.
Ciekaw jestem jak Ty mierzysz rozkład temperatury w sitku w trakcie zaparzania? I po co mi znajomość temperatury łyżki? Ważne, żeby mnie nie parzyła w usta... :evil:
-
Krakowska szkoła praktyczna kontra Kołobrzeska szkoła teorii sztuki ;) :evil:
-
Bardzo zabawne... :szampan:
Maro, nie silę się na eksperta w tej dziedzinie. Nie pociągają mnie termodynamiczne i hydrauliczne sprawy. Staram się w tym jakoś orientować. Pomiar temperatury za pomocą termofiltru jest obiektywną metodą porównawczą. Nie jest istotna w niej dokładność lecz przyzwoitość. Co z tego, że obarczony jest ten pomiar błędem? Nie sądzę, by mój termometr miał błąd pomiaru rzędu 10 stopni i zmieniał się bardzo z przepływem wody. Do kompletu charakterystyki maszyny powinien dojść pomiar ciśnienia...
-
Rety, to ciekawy wątek jest, niech on się w kolejną jatkę nie zamieni...
Mnie zastanawia krok pomiarowy, bo mam wrażenie że jest większy niż 1s, jakby było tylko kilka punktów w czasie ekstrakcji. Jaka jest stała czasowa tej termopary a jaka miernika?
Ja z uporem maniaka szukam termopary 0.1s by nie uśredniała pomiaru, inaczej interpretacji wykresu może być wróżeniem z fusów.
Szczerze mówiąc kompletnie mnie nie interesuje rozkład temperatury w ciastku kawowym, interesuje mnie właśnie temperatura wody w PF, przy określonym przepływie 1ml/s - 2ml/s
Loock,
w sumie powinna jak się poprawnie policzy i dostroi obieg termosyfonu. Ale czy w praktyce faktycznie tak jest? Czy też jest tak dopiero po flushu?
Właśnie jaka jest pojemność wodna E61?
HX bardziej "buja"temperaturą w czasie ekstrakcji, co przy średniej 88C i tak nie ma znaczenia moim zdaniem,
P.S. Zgubili moje zamówienie na logger.... miał być w tym tygodniu, będzie po 25 marca, :-(. Nie powiem co myślę... przynajmniej się dzbankiem od Poe pobawię.
-
Rety, to ciekawy wątek jest, niech on się w kolejną jatkę nie zamieni...
Raczej nie. Loock ma na imię Łukasz a nie Tomasz.
-
ufff... a jaki jest krok pomiarowy?
-
1s, ale może zadziałało jakieś wygładzanie (czasem bardzo potrzebne w trakcie palenia). Sprawdzę to w kolejnej próbie.
-
Właśnie jaka jest pojemność wodna E61?
Ristoretto ;)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d144d247963a.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/d144d247963a.jpg.html)
-
Mnie zastanawia krok pomiarowy, bo mam wrażenie że jest większy niż 1s, jakby było tylko kilka punktów w czasie ekstrakcji. Jaka jest stała czasowa tej termopary a jaka miernika?
Ja z uporem maniaka szukam termopary 0.1s by nie uśredniała pomiaru, inaczej interpretacji wykresu może być wróżeniem z fusów.
Szczerze mówiąc kompletnie mnie nie interesuje rozkład temperatury w ciastku kawowym, interesuje mnie właśnie temperatura wody w PF, przy określonym przepływie 1ml/s - 2ml/s
Będzie Ci bardzo trudno dostać zestaw termopara - miernik - program, aby mierzyć dawkowania mniejsze niż 1sec. Każdy z tych trzech elementów musi spełniać to zadanie. Andrzej mógł przegapić wyłaczenie filtra w Artisanie który ma za zadanie wygładzanie krzywej. Jeżeli Cie interesuję sama temperatura przepływu, to gdzie ją będziesz mierzył aby była miarodajna również przy zaparzaniu kawy? Mnie bardziej interesuję temperatura na ciastku niż za nim a jeżeli konstruktor dobrze dobrał elementy, ma ona być stabilna przez cały czas.
-
Ale mierzysz ja na ciastku kawowym, czy w sitku termopara zawieszona kilka milimetrow nad dnem sitka i tam mierzysz?
Co do miernika wiem, zdecydowalem sie na krok pomiarowy 1s ze stala ukladu wejsciowego ma poziomie 0.6s i termopara 0.1s. Mam nadzieje ze nie bedzie usrednial....
-
ma ona być stabilna przez cały czas.
Tylko, że w małych maszynach nie jest ;) Antonio trafił z tym tematem w dychę bo akurat kombinuję jak ograniczyć wahania podczas ekstrakcji do mniej niż 1st.C i nie jest łatwo. Na razie wszystkie teorie termodynamiczne biorą w łeb. Pojemność grupy + rurki to 70ml więc podczas ekstrakcji doppio woda z bojlera nawet nie zobaczy ciastka. Więc nie rozumiem dla czego po wymianie grzałki z 1kW na 1,5kW stabilność poprawiła mi się 2-krotnie ? Zaizolowanie rurki dopływowej do grupy też poprawiło sytuację. Strumień z "kalte spray" na rurkę odpływową dodatkowo poprawia sytuację. A gdyby podgrzać dodatkowo tę rurkę dopływową do grupy ? ;) Ciekawe czy taka stabilność jest w ogóle możliwa przy E-61 z bojlerem ?
-
Wszystkie punkty ktore wymieniles wskazuja, ze przy wiekszym przeplywie w termoobiegu jest stabilniej.
-
Pojemność grupy + rurki to 70ml więc podczas ekstrakcji doppio woda z bojlera nawet nie zobaczy ciastka.
Czy woda przy grupie E61 nie przepływa cały czas z wymiennika do grupu i z powrotem, temperatura powinna się ustabilizować po jakimś czasie.
(http://cdn.shopify.com/s/files/1/0278/1973/files/E61_Brew_Group_Thermosyphonin_grande.jpg?14215)
(http://cdn.shopify.com/s/files/1/0278/1973/files/Pre-infusion_in_an_E61_Group_grande.jpg?14216)
-
Nie powiem co myślę... przynajmniej się dzbankiem od Poe pobawię.
Czy ja o czymś nie wiem? ; )
-
No wal śmiało. Co zauważyłeś krótkookresowo? Widzę, że już jesteś "nakręcony". Piszesz o "antoniowym" urządzeniu, o "tych moich" wykresach... Niepasicito? ;) Daj coś konkretnego i budującego, a nie tylko jakieś tam te swoje szturchańce... kawka
Termofiltr Scace jest znanym wynalazkiem, dużo o nim napisano; nie jest to moja idea, ale uważam, że jest bardzo dobra do oceny temperatury zaparzania i do porównania różnych ekspresów.
Ciekaw jestem jak Ty mierzysz rozkład temperatury w sitku w trakcie zaparzania? I po co mi znajomość temperatury łyżki? Ważne, żeby mnie nie parzyła w usta... :evil:
Zluzuj i nie bierz wszystkiego tak do siebie ;)
Nie mierze rozkładu na kawie bo się nie bardzo da hehhe Z resztą po cholere...Jedyne co możesz jako tako zmierzyć to rzeczywiscie temperatura wody i dostajesz wynik w postaci jakiejś tam krzywej. Dzięki temu wiesz co działa na zmieloną kawe w danym czasie. Masz jakieś przybliżenie. Raczej niezbyt często jak widać ta linia jest pozioma...jeżeli w ogóle powinna być pozioma... Pomiar krótkookresowy, o te części krzywych mi chodziło, o same ekstrakcje a dokładnie o wzrost i spadek temperatury wody w trakcie trwania ekstrakcji, na wykresie astorii są wzrosty temp wody z czasem a na hxie na dwoje babka wróżyła, ale czesciej temp spada wraz czasem trwania ekstrakcji. Jak powinno być i czy ma to w ogóle jakiekolwiek znaczenie?
I kij tam ze zgrubną stabilnoscią samej maszyny, do 1, 2 czy 3 stopni....
-
Rety od Pafcio ;). Wszystko mi sie dzis myli, chyba sie przepracowalem....
-
Przeciez termopara jest integratorem sama z siebie plus konwerter pewnie tez jest ukladem DAC integracyjnym, sama woda tez ma taka charakterystyke...
hx jest podobno znany przez gorke temperaturowa
http://www.chriscoffee.com/E61-Group-Digital-Thermometer-Adapter-p/sss-04.htm (http://www.chriscoffee.com/E61-Group-Digital-Thermometer-Adapter-p/sss-04.htm)
tu w instrukcji powinny byc wykresy, ale ogolnie mowiac sa dosc stabilne w prawidlowym uzyciu
-
Łukasz, napisałem przecież, żeś nie Tomasz ;).
Dawno temu czytałem gdzieś, że w HX temp maleje, a w DB rośnie.
-
Mnie sie naiwnie wydawalo, ze ta linia ma byc narastajaca, tyle ze wazny jest ten punkt poczatkowy, aby ciastka nie poparzyc, ani nie skwasic...
Antonio, a Tobie to 88C nie przesuwa smakow w kwaskawe strony?
-
Łukasz, napisałem przecież, żeś nie Tomasz ;).
Dawno temu czytałem gdzieś, że w HX temp maleje, a w DB rośnie.
W HX standardowo goraca woda zaczyna ogrzewac grupe najpierw (tez sie chlodzac), a potem doplywa zimna woda i grupa oddaje cieplo. Stad lekki wzgorek na poczatku i potem opadanie (wdac to tez na twoich wykresach).
A w DB woda ma stala temperature i jest jej dosc duzo, wiec temperatura musi rosnac, ewentualnie byc stala, przy zalozeniu normalnej ekstrakcji.
-
Nie zdążyłem dziś zmierzyć ponownie tych charakterystyk, ale zostawiłem włączony ekspres :).
-
Nie pali sie.... Tzn. Nie ma pozaru
-
(http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/03/03/e627bc7b0b5684bd400b90f1b08f42e6.jpg)
Scott Rao, The Professional Barista's Handbook.
-
(http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/03/03/51f9a606cc09cd36bf0f942c55e78c7b.jpg)
-
Fajne to ostatnie zdanie. Czyli nie jest wazny przebieg i na ile jest on plaski, ale ekstrema i punkt poczatkowy. Jak miesci sie w zalozonych ramach to przyjmujemy, ze jest ok.
To dobrze wiedziec ze zgadzam sie z ksiazka. Co to za pozycja?
P.S. Juz doczytalem...
-
Zrobiłem przed chwilą kolejny pomiar, w dłuższym okresie, gdy maszyna była już rozgrzana. Wyniki trochę są szokujące, raczej nie umiem ich zinterpretować ;).
Cały pomiar. Poza ostatnimi ekstrakcjami, bardzo krótkie, symboliczne flushe. Widać, że po dłuższym postoju czujnik rejestruje większą temperaturę, a w kolejnych cyklach temperatura maleje...
(https://lh6.googleusercontent.com/-39ege1HehA0/VPhjS_72veI/AAAAAAAABS0/A2zs2GQEbGk/w958-h582-no/Nota2.png)
Tutaj nieco dłuższe przerwy między "ekstrakcjami" i mniej więcej równe temperatury:
(https://lh5.googleusercontent.com/-fCQ-Cgp8c6g/VPhjTG9IGrI/AAAAAAAABS0/5b4BGAvm12c/w958-h582-no/Nota2_1.png)
A to po prostu szok... Wprawdzie w trakcie zaparzania temperatura trzyma się granic 1-2 stopni, ale kolejne cykle...
(https://lh5.googleusercontent.com/-2Lal0cClTFg/VPhjTA3yuKI/AAAAAAAABS0/uuCIkGVyQ_E/w958-h582-no/Nota2_2.png)
Po roku pracy z tym ekspresikiem mogę stwierdzić, że czasami miałem wrażenie, że temperatura bywa za niska, ale generalnie espresso zawsze było dobre, a nawet bardzo dobre... Być może nawet dla niektórych kaw lepsze niż ze wspomnianego tu multibojlera z temperaturą zaparzania ok. 92 stopni.
-
Wygląda jakby była dedykowana do włoskich mieszanek ;)
-
Tak, tak, ale powiem Ci, że zaparzam na niej również jasne single... i też są OK.
-
a może wrzuć ten PF do garnka z gorącą wodą, obok wrzuć jakąś inną termoparę i/lub analogowy termometr - może to urządzenie coś oszukuje?
-
Te płaskie charakterystyki w środku - układ w obrębie tych temperatur jest w miarę stabilny, oczywiście w warunkach zaparzania przy jakichś 85C Pierwsze 2-3 ekstrakcje z wykresu trza by potraktować jako flush...
Ten ekspres jest za mocno zdławiony dla uzyskania np stabilnych 90C, albo sie kryza przykamieniła, albo wymiennik mały, albo zakamieniony albo wszstko na raz :D postaw go przy palarce albo kaloryferze to jeszcze ze 2 stopnie w górę pójdzie ;D Możesz też rozwiercać kryze po kawałku :)
Strumień wody w termosyfonie oddaje po prostu w powietrze więcej ciepła niż jest w stanie przyjąć z wymiennika...Poza tym nie wymagaj żeby takie małe coś pociągnęło kilka stabilnych strzałów pod rząd...dobrze zdławione to jak widzisz co najwyżej 3 stabilne strzały i to przy odpowiednim flushu...
-
To zapraszam na kawę, bo jest super ;). Zmieniać nic mi się nie chce, ale może zmienię tę kryzę z ciekawości :). Owszem, ta kryza jest minimalna z dostarczonego przez producenta zestawu. Ale o dziwo, to pierwsza ekstrakcja jest taka sobie, a kolejne coraz lepsze ;).
-
Tym razem nie o mojej maszynie z dźwigienką. Przed chwilą odkryłem, że obok mam maszynę z profilowaniem temperatury. Pisałem wcześniej, że Rancillio zrobiło z tego ideę przewodnią swoich maszyn XCelsius. Moja wielobojlerowa maszyna robi to samo, nie chwaląc się :). Spory bojler ok. 1-1.5 litra, spora grupa z elektrycznym ogrzewaniem; oba moduły z regulacją temperatury za pomocą regulatorów PID. W zależności od różnicy temperatur między jednym a drugim, otrzymamy zmienny w czasie przebieg temperatury zaparzania. Na razie sprawdziłem, że można przynajmniej narastanie temperatury w trakcie zaparzania można regulować.
-
Prawie 10 lat mija od chwili, gdy się z tytułową maszyną spotkałem. Dla przypomnienia: jest to Orchestrale Nota. Pierwsze jej modele miały dwie pompy: wibracyjną do zasilania bojlera i rotacyjną do obwodu kawowego. Później zostało to uproszczone i pompa wibracyjna "wyleciała" z projektu. Orchestrale wciąż produkuje te skądinąd ładne ekspresy. Mają one ładne linie obudowy, w wielu różnych wersjach kolorystycznych i materiałowych. Nie są drogie, bo jest to prosty HX. Prosty ale za to sprawdzony i niezawodny.
Mam znowu tę maszynę na biurku. Moje ostatnie naprawy i konserwacje, przeprowadzone jakieś 2 lata temu jeszcze całkiem dobrze się trzymają. Zaparzyłem sobie kilka kaw i nic dodać nic ująć -- są fajne i smaczne. Wymienię tylko uszczelkę i zajrzę ze smarem do środka mechanizmu dźwigienki.
Ponieważ sezon grzewczy mamy w pełni, mam taką refleksję: taki spory jak na domowe warunki ekspres jest też sporym grzejnikiem. Grupa E61 jest gorąca a z wnętrza obudowy też sporo ciepła się emituje. Daje to całkiem konkretny wkład energetyczny do cieplnego bilansu w pomieszczeniu. Dla porównania: mój ogromniasty Concept marki Wega cały w środku jest izolowany a parowy bojler wyłączony, więc w ogóle nie odczuwamy wzrostu temperatury podczas zaparzania kawy :). Mała Nota całkiem wyraźnie grzeje :).
-
Odnośnie ogrzewania pomieszczenia, od niedawna posiadam ekspres z grupą e6, jak się dotknie nagrzanej grupy to owszem można się sparzyć ale nie odczuwam aby w pobliżu ekspresu było czuć cieplej, mam dla porównania też wzmacniacz lampowy i to już jest piecyk który czuć na odległość. :evil:
-
Grupa E61 jest gorąca
Zedrzyj chrom z grupy, to wtedy jej skuteczności emitowania ciepła będzie większa o 30% 😁
-
Nie zależy mi na poprawie skuteczności rozpraszania ciepła -- jest aż nadto duża :). Ważne, że świetną kawę daje :).
-
U mnie w pracy, w lipcu, był serwisowany gazowy piec. Musiałbyć później włączony, do testów. Przy temp na dworze pewnie z 50C, jak mury budynku były wygrzane, to po dosłownie 2min, przy włączonych grzejnikach, nie szło wytrzymać. Jakby ciepło w środku 'gniotło' człowieka.
-
Prawie 10 lat mija od chwili, gdy się z tytułową maszyną spotkałem. Dla przypomnienia: jest to Orchestrale Nota. Pierwsze jej modele miały dwie pompy: wibracyjną do zasilania bojlera i rotacyjną do obwodu kawowego. Później zostało to uproszczone i pompa wibracyjna "wyleciała" z projektu. Orchestrale wciąż produkuje te skądinąd ładne ekspresy. Mają one ładne linie obudowy, w wielu różnych wersjach kolorystycznych i materiałowych. Nie są drogie, bo jest to prosty HX. Prosty ale za to sprawdzony i niezawodny.
Mam znowu tę maszynę na biurku. Moje ostatnie naprawy i konserwacje, przeprowadzone jakieś 2 lata temu jeszcze całkiem dobrze się trzymają. Zaparzyłem sobie kilka kaw i nic dodać nic ująć -- są fajne i smaczne. Wymienię tylko uszczelkę i zajrzę ze smarem do środka mechanizmu dźwigienki.
Ponieważ sezon grzewczy mamy w pełni, mam taką refleksję: taki spory jak na domowe warunki ekspres jest też sporym grzejnikiem. Grupa E61 jest gorąca a z wnętrza obudowy też sporo ciepła się emituje. Daje to całkiem konkretny wkład energetyczny do cieplnego bilansu w pomieszczeniu. Dla porównania: mój ogromniasty Concept marki Wega cały w środku jest izolowany a parowy bojler wyłączony, więc w ogóle nie odczuwamy wzrostu temperatury podczas zaparzania kawy :). Mała Nota całkiem wyraźnie grzeje :).
Nadal posiadam swoją - Nota, będzie już nie wiem ile... z 7 lat. Zrobiła w tym czasie tysiące espresso. Żadnych problemów, raz do roku przeglądam bojler(zawsze czysty), smaruje dźwignie, wymieniam uszczelkę w grupie. Wygląd tego ekspresu zawsze bardzo mi się podobał, do tego fakt, ze nie stal nie jest polerowana - dzięki czemu nie lapie miliona paluchów tylko od patrzenia. I oczywiście najważniejsza informacja na tym forum - blacha jest absurdalnie gruba, żaden prosumencki ekspres nie ma porównania w tej kwestii. ;)
A tak na poważnie - espresso uzyskiwane z tej maszyny nieprzerwalnie mi smakuje.