Off-Topic:Wczoraj upalona, dzisiaj zapakowana Kolumbia El Puente honey : https://sklep.eurocafe.com.pl/produkt/colombia-el-puente-honey/ (https://sklep.eurocafe.com.pl/produkt/colombia-el-puente-honey/) Będzie jeszcze nowości w sklepie, przed i po urlopie.
niech tylko kawa będzie tańsza...Niby jak wobec obecnej wszechogarniającej ściemy finansowej?
niech tylko kawa będzie tańsza...
Czy jet może jakiś sklep z wysokojakościową kawą dla cyników? Chętnie odpuszczę sobie ten bull shit talk- "moi" rolnicy mogą być trochę mniej szczęśliwi i mniej drobni, niech tylko kawa będzie tańsza...
Pytanie- gdzie jest kawa od nieszczęśliwych rolników, która jest tańsza, bo w jej cenie nie ma wydatków na poprawienie dobrostanu pierwotnego sprzedawcy, czy dodatkowych kosztów organizacyjnych? Czy jednak cała różnica jest konsumowana po drodze do klienta? Ale w takim razie może można by nam chociaż oszczędzić tych głodnych kawałków o mostach?
Myślę, że w ciągu ostatnich lat biznes kawowy stara się co najmniej jakąś swoją część, podobnie jak np. branża piwna, przesunąć z segmentu dóbr zwykłych do segmentu dóbr luksusowych, a ten nie rządzi się już wyłącznie, czy choćby w znacznej mierze, prawem popytu-podaży
a od zawsze kawę traktuję jako hobby/luksus/deser/przyjemność, a nie towar pierwszej potrzeby. Wychodzę z założenia że wolę wypić mniej kawy, albo wcale, niż kiepską.
gdzie jest kawa od nieszczęśliwych rolników, która jest tańsza, bo w jej cenie nie ma wydatków na poprawienie dobrostanu pierwotnego sprzedawcy, czy dodatkowych kosztów organizacyjnych?Jest to zdecydowana większość kaw, praktycznie wszystkie powszechnie dostępne od dużych producentów. Kawa ta jest skupowana po cenie giełdowej co często jest poniżej kosztów wytworzenia. Co w Europie na skupach pasz i mięs też jest powszechne.
Pytanie- gdzie jest kawa od nieszczęśliwych rolników, która jest tańsza, bo w jej cenie nie ma wydatków na poprawienieOna jest u Lavazzy, Tchibo, Jacobsa i innych podobnych, gdzie paradoksalnie pijesz ją droższą niż z małej palarnii, bo jest ogólnie gorsza: ziarno z plantacji przemysłowej, szybko wypalone, studzone wodą i do kartonu, bez swobodnego "oddychania", więc jeśli to wszysko komuś nie przeszkadza, to faktycznie pije tańszą kawę.
Wychodzę z założenia, że wolę wypić mniej kawy albo wcale, niż kiepską.... pijąc właśnie smaczną cytrynową Kenię :pycha: oczywiście jako espresso.
W kwestii cen akurat Euro Cafe ma jedne z lepszych cen na rynku za tej jakości kawę, niezależnie od tego jaki by nie był opis.Osobiście w 101% zgadzam się z tym co krystians napisał i aby jak najdłużej, jednak zdaję sobie sprawę że podwyższenie cen i tam będzie nie uniknione ale i tak będę tam kupował.
Także trafiłeś jak kulą w płot i jeśli chciałeś cokolwiek wykazać, to wykazałeś swoje małe obeznanie w temacie.Pod tym również się podpisuję.
kupuję coś, co będzie w stanie zaparzyć italian roast.Rozczarujesz się, bo żeby zaparzyć dobrą kawę potrzebna jest przede wszystkim dobra kawa. A "dobry" italian roast wcale nie będzie kosztował mniej niż to co oferuje Goran, czy inne palarnie piszące o mostach.
Kawa specialty nie ma nic wspólnego z kopi luwakiem...
Rozczarujesz się, bo żeby zaparzyć dobrą kawę potrzebna jest przede wszystkim dobra kawa.
Oczywiście mój pierwszy wpis był podszyty ironią. W temacie kawy jest strasznie dużo marketingowego kitu, a głównym mechanizmem funkcjonującym w sprzęcie do kawy jest mechanizm potwierdzenia. Żeby jakoś sensownie snuł się wątek tego tematu zapytam Was o najlepszy Waszym zdaniem "koncernowy" produkt pod przelew- macie jakiś typ?
Proponuję zmienić tytuł wątku: "Kawa dla ignoranta"...
...jest spora grupa klientów, którzy własnie nie mają tak dużych oczekiwań jak klienci kawy speciality i chcieliby się napić kawy lepszej niż z marketu.
Sam próbowałem kaw wielu palarniach, również tych na forum, niektóre są dla mnie przereklamowane, niektóre traktuje jak coś co można sobie pozwolić od czasu do czasu. Trzeba włożyć trochę wysiłku i pieniędzy, żeby znaleźć właściwe ratio cena/jakość :)
i poczuć smak( uwaga! herezja!) kawy!Jaki?
chcę się po prostu napić kawy i poczuć smak( uwaga! herezja!) kawy!Czy ktoś Ci broni kupić MK Cafe Premium czy Lavazza Qualita Oro? W promocjach bywają koło 50 zł /kg
kawa specialty to teraz w dużej mierze oszustwo, bo to już przekroczyło granice marketingu czy reklamowania produktu.Hmm, trochę ta ogolnikowość wg mnie jest krzywdząca. Sam pisałeś jakiś czas temu o tym, że tanie anaerobiki są fuj, za to kilka razy droższe są dobre. Nie widzę zbieżności z wypowiedzią don Pedrosa.
kawa specialty to teraz w dużej mierze oszustwo, bo to już przekroczyło granice marketingu czy reklamowania produktu.Hmm, trochę ta ogolnikowość wg mnie jest krzywdząca. Sam pisałeś jakiś czas temu o tym, że tanie anaerobiki są fuj, za to kilka razy droższe są dobre. Nie widzę zbieżności z wypowiedzią don Pedrosa.
Kłamstwa są wszędzie,Koła nie odkryłeś. Oplatają każdą sferę naszego życia, w tym kawę.
Zawsze pisałem że wszystkie double, triple fermented kawy to kłamstwo, bo nie można zrobić podwójnej fermentacji.
Nie spotkałem się jeszcze z określeniem podwójnej i potrójnej fermentacji. Owocowe fermenty jakiś tam urok mają i smakują ludziom, więc można przełknąć nieco większą cenę. Gorzej gdy takie kawy wycenia się znacznie drożej.Nikt by nie podejrzewał roastera, by wiedział co się dzieje na rynku kawy w ostatnich 5 latach 👏
Zawsze pisałem że wszystkie double, triple fermented kawy to kłamstwo, bo nie można zrobić podwójnej fermentacji.
Understanding the Process: Double Fermentation
“The term ’double fermentation’ is a bit misleading, as it is often applied to coffees that are soaked in water after being fermented and washed’. The same process is called ’Kenyan process’ because of its common use in Kenya, but is also called ’double washed,’ which might be closer to what’s actually happening than the term ’double fermentation."
https://www.baristamagazine.com/understanding-the-process-double-fermentation/ (https://www.baristamagazine.com/understanding-the-process-double-fermentation/)
kłamstwo
To nie jest „bit misleading”. Lucia Solis ma na to lepsze określenie - kłamstwoE tam... Zwał jak zwał. Może to ma znaczenie dla laika, dla jakiegoś Nowaka aspirującego do zostania kawowym znawcą. Może lepiej się sprzedaje. Może ładniej brzmi. Ale trzeba to przecież zweryfikować organoleptycznie... Wydaje mi się, że może mi się obiło o oczy gdzieś w cennikach, ale nie zwróciłem na to uwagi, bo i tak wszystko sprawdzamy własnoręcznie przed zakupami. Zatem czy dana kawa jest tak czy inaczej określana, małe ma dla nas znaczenie. Pewnie ma to jakieś znaczenie w celu podniesienia poziomu pożądania u różnych kawowych napaleńców.
coraz częściej zdarza mi się pić kawę która jest opisana jako standardowa obróbka, a czuć że były dodane drożdże albo fermentacja anaerobowa.I czujesz się w związku z tym oszukany? Drożdże są przecież wszędzie i podczas suszenia owoców zawsze mamy do czynienia z fermentacją drożdżową. Anaerobowa się zdarza też, gdy owoce gdzieś tam poleżą sobie w szczelnym worku... Może czasami ma to pozytywny wpływ na profil kawy.
To prawda. Ostatnio spotyka mnie mnóstwo rozczarowań w świecie kawy specialty.kłamstwo
Wierzyłem w to, że podzielisz się na forum swoim ogromnym doświadczeniem wiedzą z prowadzenia kawiarni, masz do czynienia z kawami z czołowych światowych palarni, i z tego wszystkiego tylko narzekania i oskarżenia.
Jesli ktoś ukrywa podstawy, jak proces czy farmę, to zaprzecza idei specialty czyż nie?Zgoda.
Drożdże są przecież wszędzie i podczas suszenia owoców zawsze mamy do czynienia z fermentacją drożdżową.Oczywiście, że są dzikie drożdże w otoczeniu, ale nie te konkretne szczepy, które umyślnie dodaje się i które zupełnie dominują fermentację. Profil smakowy też jest dość specyficzny w tym wypadku.
I czujesz się w związku z tym oszukany?To zależy, ja akurat na ogół nie lubię tych ostentacyjnych, mocnych, modyfikowanych obróbek. Poza tym jak pijesz w cuppingu np same naturale i jedna czuć, że jest anaerobowo przerobiona, to jest takie. hmm.. kontrowersyjne. Możliwe że wpłynęło to pozytywnie na efekt w filiżance, ale po co oszukiwać. Ja nie mam nic przeciwko temu żeby kawy które nie osiągały 80 pkt SCA urozmaicać obróbką tworząc w ten sposób fajniejszą kawę o ile jest uczciwie opisana i wyceniona.
spece- super, reszta- barachłoPytanie: co to są te "specialty coffees"? Przyzwoite kawy są w przyzwoitych cenach jeszcze. Niestety, czasami z powodów specjalnych wydarzeń ceny te sukcesywnie rosną. Dopiero kawy super-speciality rozwinęły cenowe widełki. Dla porównania: 600 kg przyzwoitej Brazylii/Kolumbii/Hondurasu itp kosztuje tyle co 30-60kg jakiejś super kawy, super odmiany i super obróbki.
A ja wszedłem na WoK, gdzie "W" oznacza "wszystko". Nie sądziłem, że pytanie o przyzwoitą kawę bez marketingowego wypełniacza to zaczepka. Wydawało mi się, że możecie wiedzieć więcej i że świat kawy jest dla Was bardziej zniuansowany niż spece- super, reszta- barachło : )Tu masz kawę, która przebiję pod względem jakości każdą marketową, jeśli jest świeżo wypalona. Niekiedy sprzedają nawet po 40zł/kg:
PS Oczywiście mechanizm pompowania cen był dla mnie pierwotnym impulsem.