forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: imbryk82 w 24 Czerwiec 2024, 12:48:31
-
Cześć!
Przymierzam się do zakupu nowego ekspresu. Stara kolba już ledwo zipie, poza tym to niskobudżetowa (ok 500 zł lata temu) maszyna. Czas na coś bardziej poważnego. Młynek już mam: G-micron Digit (DF64E). Zakładam, że trochę mi posłuży i nada się całkiem dobrze do kolby za ok. +/- 5k.
No właśnie - ekspres za +/- 5k.
Wiem, że sporo tu tematów takich jak ten, ale czytając widzę, że każdy szuka czegoś innego. Dlatego zdecydowałem, że i ja dorzucę swój.
Ekspres do czego?
Espresso będzie stanowić 80-90% robionych na nim kaw. Czasem jakaś mleczna. Razem z żoną preferujemy mocne, esencjonalne, aromatyczne espresso. Dozy głównie powyżej 16 gramów. Tygodniowo max kilkanaście kaw (przeważnie mniej). Na pewno dobrze by było, żeby nie nagrzewał się długo. Portafilter 58mm - bo uniwersalny. PID - pewnie powinien być na pokładzie.
Zatem, co doradzacie Drodzy Kawosze?
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie sugestie
-
Z nowych nie ma dużego wyboru: Lelit: Elizabeth db, tańsze sb: Victoria i Profitec Go albo jak komuś pasuje TB jakieś Ascaso.
-
Nie jakieś tylko w tym przedziale cenowym DREAM PID lub UNO PID.
-
Budżet może i da się zwiększyć o jakiś 1k PLN.
Pytanie, czy to coś zmieni w kwestii wielkości wyboru.
Jako, że doświadczenie praktycznie żadne, to nie wiem czy lepiej DB, SB czy TB. Wiem, że ma się nie nagrzewać 30 minut żeby espresso było dobre :) A kawy mleczne to raczej pojedyncze incydenty.
-
Nie jakieś tylko w tym przedziale cenowym DREAM PID lub UNO PID.
Janusz na posterunku👍
Budżet może i da się zwiększyć o jakiś 1k PLN. Pytanie, czy to coś zmieni w kwestii wielkości wyboru.
Nie, bo nie chcesz, aby:
Wiem, że ma się nie nagrzewać 30 minut, żeby espresso było dobre.
A wtedy zaproponowałbym Ci ECM Classikę.
-
Nie jakieś tylko w tym przedziale cenowym DREAM PID lub UNO PID.
Janusz na posterunku
Budżet może i da się zwiększyć o jakiś 1k PLN. Pytanie, czy to coś zmieni w kwestii wielkości wyboru.
Nie, bo nie chcesz, aby:
Wiem, że ma się nie nagrzewać 30 minut, żeby espresso było dobre.
A wtedy zaproponowałbym Ci ECM Classikę.
To jeszcze inaczej - czy różnica w naparze pomiędzy w/w ECM a również w/w Lelit (lub Ascaso) jest na tyle wyraźna, że warto pójść w stronę wyższej ceny i dłuższego czasu oczekiwania?
Jak że stabilnością temperatury w tańszych E61, bo czytałem tu na forum, że bywa z tym różnie.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
Jak nie chcesz czekać 30 minut na kawę to odpuść sobie E61.
-
To jeszcze inaczej - czy różnica w naparze pomiędzy w/w ECM a również w/w Lelit
Chodzi o większą ilość wody w bojlerze, który także ogrzewa wnętrze ekspresu, co razem skutkuje tym, że aproksymacja temperatury parzenia jest lepsza niż w mniejszych bojlerach. Jakbyś grzał do espresso dwa bojlery w Elizabeth, to też by było lepiej, niż SB Victorii czy Go. Grupy E61 różnych producentów są podobne... "w ilości żelastwa" i każda potrzebuje minimum 30 minut grzania. Ja i inni kawosze preferują dłuższy czas do pierwszego shota: od 45 minut, co wespół z PIDem daje bardzo dobre espresso.
-
Jak nie chcesz czekać 30 minut na kawę to odpuść sobie E61.
Micra. Czekam 4 minuty i robię espresso. Wielokrotnie sprawdzone. Tylko, że tutaj bojler kawowy (0,25l) i grupa to jeden blok, stąd taka szybka gotowość do pracy.
Niestety budżet 3 razy większy. Czy jest coś równie szybkiego, ale taniej - nie wiem.
-
Możesz pomyśleć jeszcze o takich ekspresach:
- Bezzera BZ09
- Bezzera BZ10
-
Dźwignia, 5 min i gotowa do robienia espresso - Odysey by Argos, cena circa 6.5-7 tyś ze wszystkimi dodatkami. Siłą rzeczy więcej możliwości niż LMLM - blooming, preinfuzja, profilowanie, 6 czy 8 barów - dopiero nowa wersja LMLM daje więcej możliwości.
-
No właśnie - ekspres za +/- 5k.
Spokojnie się zmieścisz a i będziesz miał już wszystkie dodatki..
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14320.0
Jka
-
Możesz pomyśleć jeszcze o takich ekspresach:
- Bezzera BZ09
- Bezzera BZ10
Bez pida? :nienie:
-
PID musi być. Musi być też możliwość spieniania mleka, bo Ładniejsza Połowa lubi czasem przyfanzolic coś z mlekiem. No i jak goście wpadają, to też chcą mleczne.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
W takim razie jest jeszcze kwestia tego ile tych mlecznych kaw dla gości będziesz musiał robić.
Moim zdaniem ekspresy SB czyli z małym bojlerem połączonym z grupą kawową lub ekspresy TB z jednym termoblokiem obsługujące tak funkcję kawy jak i mleka spokojnie wystarczają do wykonywania na raz 4 filiżanek cappu lub latte. Jeśli będziesz miał do wykonania więcej kaw to warto już dołożyć ten 1k i zainteresować się ekspresami DB (z dwoma niezależnymi bojlerami - na kawę i na parę) lub ekspresami z dwoma termoblokami. Te drugie w wykonaniu ASCASO w wersji DUO PID V2 mają zmienione oprogramowanie, dodane pokrętło zaworu pary i parę porównywalną z ekspresami z dwoma bojlerami lub w wersji HX. Do tego krótki czas nagrzewania oraz szybką reakcję na zmianę temperatury ekstrakcji kawy.
-
Musi być też możliwość spieniania mleka, bo Ładniejsza Połowa lubi czasem przyfanzolic coś z mlekiem. No i jak goście wpadają, to też chcą mleczne.
Chyba nic lepszego niż Elizabeth nie znajdziesz, a jak chcesz słabsze espresso, to w promocyjnej, zbliżonej cenie znajdziesz HX-a.
-
Z bojlerowych to równie dobry a nawet lepszy (ze względu na pojemności bojlerów, materiał bojlerów - stal nierdzewna, programowalne przyciski i osobną, szklaną tubę na wodę - łatwe mycie w zmywarce) jest model BELLEZZA Bellona.
https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-bellezza-bellona-czarny/ (https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-bellezza-bellona-czarny/)
Dostępny od ręki. Możliwość wypróbowania u nas w Zgierzu. Co do ceny to możemy ponegocjować.
-
Espresso będzie stanowić 80-90% robionych na nim kaw. Czasem jakaś mleczna.
Moja żona przerzuciła się na czarne, więc miałem podobny dylemat bo czasami jednak z mlekiem no i goście w większości mleczni - stanęło na Lelit Elizabeth bo ma wyłączany boiler pary. Jest brzydka, zbiornik wody projektował idiota i trzeba od razu wymienić pokrętło pary. Ale drugi strzał i dostałem naprawdę dobre espresso, więc wybaczyłem. Nie znalazłem nic lepszego w tej cenie.
-
Espresso będzie stanowić 80-90% robionych na nim kaw. Czasem jakaś mleczna.
Moja żona przerzuciła się na czarne, więc miałem podobny dylemat bo czasami jednak z mlekiem no i goście w większości mleczni - stanęło na Lelit Elizabeth bo ma wyłączany boiler pary. Jest brzydka, zbiornik wody projektował idiota i trzeba od razu wymienić pokrętło pary. Ale drugi strzał i dostałem naprawdę dobre espresso, więc wybaczyłem. Nie znalazłem nic lepszego w tej cenie.
Wyłączany bojler pary wydaje się bardzo fajną opcją, zwłaszcza kiedy rzadko się z niej korzysta. Woda nie zalega w zbiorniku, myślę że to duży plus. Nie pomyślałem wcześniej o tym.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
Jest to raczej standard w ekspresach z dwoma bojlerami lub z dwoma termoblokami. Wszystkie ekspresy DUO PID mają tę opcję. Mają też możliwość przejścia w stan "uśpienia".
-
Jak nie chcesz czekać 30 minut na kawę to odpuść sobie E61.
Nie wiem jak w innych modelach, bo tego nie rozkminiałem, ale np. w Lelit Bianca z E61 ludzie piszą, że czas nagrzewania to ok. 18 minut, więc te 30 minut to chyba taka pół-legenda.
Jest brzydka, zbiornik wody projektował idiota i trzeba od razu wymienić pokrętło pary.
Możesz coś więcej o tym zbiorniku wody?
Pokrętło pary gdzie znalazłeś do wymiany?
-
"Zbiornik" wody jest schowany tak że ciężko wyjąć, napełniać trzeba używając lejka i nie widać w ogóle poziomu wody. Już nie mówiąc o tym jak trzeba się namęczyć żeby go umyć w środku...
Pokrętło pary jest tandetne - na thingiverse znalazłem nakładkę do wydrukowania 3D, którą się nakłada na oryginalne pokrętło - jest dużo wygodniej.
-
Pokrętło pary jest tandetne, to prawda. Między innymi to odpycha mnie od tego modelu. Sam drukowałeś?
Ja znalazłem do zakupu tylko tutaj: etsy.com/pl/listing/1445522351/ (nigdy nie korzystałem z tej strony).
Co do wody - jeśli dobrze rozumiem - nie wyciągasz zbiornika, tylko musisz lać do środka, trochę na ślepo?
-
Sam drukowałem - ten projekt mi podpasował: https://www.thingiverse.com/thing:6125219
Umiem w stolarkę, ale akurat w ekspresie nie chcę żadnego drewna.
Żeby wyciągnąć zbiornik trzeba wyciągnąć rurki, wsadzić palucha w otwór bo nie ma uchwytu, wytargać... Dobrze że na śruby go nie dali. Przy uzupełnianiu leję z butli 5l do ekspresu stojącego na wysokiej szafce, więc bez lejka się nie da. Jak wsadzisz w kuchni pod szafki to musowo lejek i rurka. W moim poprzednim Sage była klapka z przodu góry i szeroki wlew że można z wiadra napełniać. Zbiornik był wysuwany z tyłu, ale ekspres miał kółka żeby go łatwo przesunąć do przodu - więc pod względem projektu niebo a ziemia... Dlatego mnie to tak boli. ;-)
-
Producent, który ma w portfolio 20 różnych ekspresów, czymś musi wywołać wspinaczkę po modelach :-) a te pokrętła są dobierane z ofert firm zewnętrznych, które specjalizują się w ich produkcji.
-
pod względem projektu niebo a ziemia.
W pewnych kwestiach jak projektowanie ergonomii produkowanie ekspresu w kraju, który nie ma w tym doświadczenia i tradycji, może mieć plusy dodatnie, bo jest szansa, że ktoś się zastanowi jak to zrobić dobrze. Sage zdaje się projektowany był w Australii.
-
Australijski. Widać że chcieli coś nowego i z wyglądu i funkcji. Taka głupia rzecz jak wylewka wody którą wcisnęli z prawej strony pomiędzy grupę i dyszę pary - wydawało mi się bez sensu, a teraz przy Elizabeth dopiero widzę jakie to niewygodne mieć wylewkę "klasycznie" z lewej strony. Za to doceniam drucianą tackę Lelita - wydawało mi się nieestetyczne ale teraz jestem zachwycony jakie to praktyczne bo nie chlapie tak dookoła i w końcu mogę zrobić flush do tacki bez potrzeby podstawiania kubka (tylko moje kwiatki nie są zadowolone - ta woda z kubka z resztkami kawy była dla nich).
Ta ilość modeli to coś co zawsze uważałem za wadę i zniechęcało mnie to do Lelita - Sage miał 3-4 modele, a praktycznie liczył się tylko Dual Boiler. Lelit ma modeli fefnaście i każdy różni się jakąś duperelą... W dodatku większość zalet jest zaszyta w software i trzeba sporo się naczytać na co pozwala sterownik LCC.
-
W dodatku większość zalet jest zaszyta w software i trzeba sporo się naczytać na co pozwala sterownik LCC.
Dobrze napisane! Mam bardzo podobne odczucia co do Lelita. Oczywiście są takie wyróżniające się modele jak Bianca i Mara, ale generalnie, na tej niższej półce cenowej, trzeba zrobić dobre rozeznanie przez zakupem.