forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: patryk5510 w 05 Styczeń 2024, 16:25:56
-
Tak jak w temacie, czy w ekspresach Lelit zalecane jest odkamienianie chemiczne czy raczej odradzane a stosowanie jedynie filtrów oraz częstych backflush-ów. Może wstzymywać sie tylko do odkamieniania manualnego co pewien okres ale to się wiąże jjuz w mechaniczną ingerencję w bojler itp. Jakiego jesteście zdania? Podobno chemiczne odkamienianie też nie jest takie słodkie dla ekspresu i jego niektórych części nie wspominając o prawdopodobieństwa pozostania gdzieś tej chemii w obiegu wodnym podacz późniejszego użytkowania a co za tym idzie kontakt tych specyfików z naszym układem trawiennym :ups:
-
Jak będziesz lał odpowiednią wodę, to nie będzie powodu do odkamieniania i ja tego nie robię 🤷♂️
-
Jeśli chodzi o odkamieniacze "chemiczne" to obecnie najczęściej jest to kwas cytrynowy lub mlekowy - nie wierze, że nie jadasz cytryn czy kiszonej kapusty. Ekspresy należy odkamieniać odkamieniaczami i to często, w razie braku takowego można wspomóc się kwaskiem cytrynowym lub octem. Kapusty raczej nie polecam - zapcha ekspres.
-
Może też być też kwas fosforowy, używany w popularnych napojach i żywności. :taktak:
Oczywiście wszystko w jakiś sposób oddziaływuje negatywnie na różne komponenty dlatego lepiej zapobiegać osadzaniu kamienia i używać wody z małą zawartością wapnia i magnezu.
-
obecnie najczęściej jest to kwas cytrynowy lub mlekowy
gdzie takowy nabyć i jak często sugerujesz taki serwis (mniej więcej) . Czy robimy to systemem backflushingu?
-
Jak będziesz lał odpowiednią wodę,
też używasz butelkowanej?
-
Kwas cytrynowy albo kupujesz w sklepie spożywczym, albo w jakimś sklepie czy na Alledrogo.
Kwas rozcieńczony do 6%.
-
Kwas rozcieńczony do 6%.
czyli np 1 łyzeczka na szklankę wody ? no i jakiej wody? zwykłej filtrowanej, przegotowanej, destylowanej?
-
Czyli 60g substancji na 1000g roztworu.
-
Jeśli chodzi o np. ocet wg. instrukcji mojego mocno starego ekspresu to 6 łyżek 6% octu na 0,5L wody, kwas mlekowy najłatwiej kupić jako odkamieniacz w płynie. Odkamieniamy przelewając zawartość zbiornika (woda + odkamieniacz) przez grupę kawową z zapiętą kolbą z sitkiem naprzemiennie z dyszą wody/pary co chwilę przerywając na kilka minut. Potem to samo zrobić czystą wodą i.. gotowe. Odkamienianie i backflush to są dwie różne (ale równie ważne) czynności obsługowe. Do backflush'a używamy specjalnych środków, np. CAFIZA. BTW. nawet najlepsza woda (oprócz destylowanej cz RO) zawiera mineralne cząstki stałe i nie należy pomijać odkamieniania.
-
Jeśli chodzi o np. ocet wg. instrukcji mojego mocno starego ekspresu to 6 łyżek 6% octu na 0,5L wody, kwas mlekowy najłatwiej kupić jako odkamieniacz w płynie. Odkamieniamy przelewając zawartość zbiornika (woda + odkamieniacz) przez grupę kawową z zapiętą kolbą z sitkiem naprzemiennie z dyszą wody/pary co chwilę przerywając na kilka minut. Potem to samo zrobić czystą wodą i.. gotowe. Odkamienianie i backflush to są dwie różne (ale równie ważne) czynności obsługowe. Do backflush'a używamy specjalnych środków, np. CAFIZA. BTW. nawet najlepsza woda (oprócz destylowanej cz RO) zawiera mineralne cząstki stałe i nie należy pomijać odkamieniania.
Rozumiem że taki roztwór octowy mogę zastąpic roztworem kwasku cytrynowego? jak np 60g kwasku na 1000g rozrworu (ok 1L wody)Domyślam się, że przy zalaniu takim roztworem pojemnika na wodę to musimy odpiąć filtr?
Nawiązując do ogólnej konserwacji ekspresu czyli backflush i odkamienianie to dodatkowo czyścimy jakoś pojemnik na wodę?
-
Ogólnie rzecz biorąc jako domowe odkamieniacze spożywcze stosuje się roztwory słabych kwasów organicznych (i nic więcej), które nie są toksyczne dla ludzi, a tylko co najwyżej mają charakterystyczny smak i zapach. Tak więc spożycie czegoś takiego poza określonymi wrażeniami smakowymi jest powiedzmy zdrowotnie neutralne. Więc spokojnie można stosować gotowe odkamieniacze. Jeżeli z oszczędności (bo nie widzę innego powodu) chcemy stosować np. ocet (spirytusowy wychodzi najtaniej) to nie ma problemu.
Wg instrukcji obsługi większości ekspresów wyjmowany zbiornik na wodę należy okresowo myć w ciepłej wodzie gąbką lub miękką ściereczką używając delikatnego detergentu (ja polecam płyn do ręcznego mycia naczyń) po czym starannie wypłukać.
-
Ogólnie rzecz biorąc jako domowe odkamieniacze spożywcze stosuje się roztwory słabych kwasów organicznych
jak często stosowac taki serwis?
-
Zgodnie z instrukcją obsługi danego ekspresu - może warto byłoby ją przeczytać?
-
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=14145.0
Pytałem o to jakiś czas temu.
Ad. woda - moja Bianca widziała tylko butelkowaną Primaverę, czyli jakieś 150 ppm.
-
Ja tam odkamieniam raz na około 2 miesiące - tak jak sygnalizuje to ekspres przelewowy. Wtedy odkamieniam wszystkie sprzęty.
-
Ja tam odkamieniam raz na około 2 miesiące - tak jak sygnalizuje to ekspres przelewowy. Wtedy odkamieniam wszystkie sprzęty.
jakim roztworem odkamieniasz?
-
Ja tam odkamieniam raz na około 2 miesiące - tak jak sygnalizuje to ekspres przelewowy. Wtedy odkamieniam wszystkie sprzęty.
jakim roztworem odkamieniasz?
Odkamieniaczem na bazie kwasu mlekowego.
-
Niestety problem wody w ekspresie w kontekście odkamieniania jest dość złożony. Woda musi być jednocześnie dobra smakowo i bezpieczna dla ekspresu (kamień vs. alkaliczność, która może powodować korozję). Nie jestem przekonany, żeby w łatwy sposób można zoptymalizować jednocześnie te 3 parametry. Osmozą z mineralizacją być może, ale wg mnie trzeba mieć trochę doświadczenia na tym polu. Butelkowana - pewnie też, ale trzeba dobrze zrozumieć co wchodzi w jej skład (sama wartość ppm to za mało). Filtracja wody kranowej - trzeba dobrze rozczytać skład przed i po żeby wiedzieć jak to wpłynie na smak, kamień i alkaliczność. Jest też kwestia potencjalnego odkładania się minerałów i kamienia w bojlerze (co lepiej, często zlewać z bojlera żeby ograniczyć kamień czy rzadko, ale kosztem budowania się minerałów). Warto też pamiętać, że każde odkamienianiu (dedykowanym produktem czy octem/kwaskiem) nie pozostaje bez wpływu na części, np uszczelki które mają kontakt z wodą dostają bardzo po przysłowiowym tyłku. A jak się kamienia trochę uzbierało to warto mieć świadomość, że taki oderwany większy kawałek, który nie zdążył się rozpuścić może skutecznie zapchać jakąś rurkę.
Manualne odkamienianie to raczej mechaniczne usuwanie kamienia, ja bym to robił w ostateczności przy jakimś wiekowym i zapuszczonym boilerze. Pewnie masz na myśli chemiczne jako dedykowane środki, a manualne jako domowe sposoby. Dedykowane chemiczne powinny być ok, ważne żeby to porządnie wypłukać z układu. Octu nigdy nie używałem - bałem się, że nie będę w stanie do końca wypłukać i będę miał octowe napary ;) Kwasek cytrynowy może pomóc, gdy chemiczny nie rozprawił się ze wszystkim (albo żależy nam na cięciu kosztów). Ale tu kolejne ryzyko - w zależności z jaką wodą go zmieszamy (i co jest w bojlerze), może nam się wytrącić taki biały osad nierozpuszczalny w wodzie, który można już tylko usunąć przez wypłukanie (o ile odpadł od ścianek przy odkamienianiu).
Można w ogóle nie odkamieniać jeśli wie się jaką wodę leję się do zbiornika i co może powodować. Być może nigdy nie będzie trzeba odkamienić, być może odwleczemy konieczność o kilka (kilkanaście?) lat, ale wtedy czeka nas trochę zabawy. Drugiej strony bieguna, tj częstego np co 2-3 miesiące odkamienia, też bym się obawiał (chyba że ktoś ma mały endoskop i po każdym zabiegu oceni stan wszystkich rurek i boilera od środka). Generalnie, źle jest nie odkamieniać, i źle jest to robić :)
-
Słabe kwasy organiczne (tzn. gotowe odkamieniacze) w odpowiednim roztworze nie zrobią krzywdy elementom ekspresu w zauważalnym czasie, tj. w trakcie życia danego ekspresu lub jego elementów (np. grzałka wcześniej "się spali" niż zostanie uszkodzona przez kwas, to samo z uszczelkami). Praktycznie każda woda oprócz destylowanej i RO zawiera jakieś substancje powodujące osadzanie się kamienia i coś tam się odkłada w środku,czasem mniej, czasem więcej i dlatego odkamienia się częściej lub rzadziej. W PL generalnie mamy twardą wodę (oprócz Małopolski i lokalnych wyjątków) i musimy się do tego przystosować.
-
Najlepiej wiedzieć, co się leje i nie odkamieniać wcale.
Oczywiście jeśli ktoś ma szczególne kubki smakowe to będzie musiał poświęcić sporo czasu na dobranie parametrów aby woda miała smak jaki chcemy i jednocześnie skład aby nie odkładały się minerały. Jednak dla znakomitej większości zwykła osmoza, dwa, zwykłe mineralizatory w szeregu i można o temacie wody/odkamieniania zapomnieć.
Robię tak od 8 lat w swoich HX, które mają relatywnie duże bojlery, raz do roku pełen przegląd, sonda, bojler i rurki, uszczelki - rurki idealnie czyste, bojlery obecnie mają 7 i 6 lat odpowiednio - minimalny nalot na spodzie(ma może milimetr grubości), praktycznie jak nowe. Pewnie kilka dekad szybciej przejdą te ekspresy na emeryturę niż będę miał potrzebę ich odkamieniania.
-
Nie jestem przekonany, żeby w łatwy sposób można zoptymalizować jednocześnie te 3 parametry.
Bardzo łatwo można, tylko upierdliwe jest to, że trzeba mieć dostęp.
Ja biorę sobie ultra-pure water z labu i leję do niej roztwory MgSO4 i NaHCO3 według:
https://www.baristahustle.com/app-archive-main/the-water-calculator/
Zrobiłem kontrolnie niedawno odkamienianie Bianki bo 2 lata minęły (pierwsze od nowości), ale jak się okazało kompletnie niepotrzebnie.
-
Ja tak sobie myślę że przeczytam to ze 2x i będę się do tego stosował co producent ekspresu napisał.
https://3.basecamp.com/3671212/buckets/7351439/documents/4994868673
Jka
-
a co z odkamieniaczami dedykowanymi przez producenta np Lelit zaleca Puly descaler espresso ... ?Czy to już jakaś typowa chemia, która może pozostać w obiegu? Stosował ktoś?
-
Ja stosowałem raz, nie bardzo wiem co rozumiesz przez typową chemię, wszystko jest chemią...
Zgodnie z zaleceniami przepuściłem po procedurze 4 zbiorniki wody przez ekspres i ślad nie został.
-
a co z odkamieniaczami dedykowanymi przez producenta np Lelit zaleca Puly descaler espresso ... ?Czy to już jakaś typowa chemia...
głowny składnik to kwas sulfaminowy (amidosulfonowy / sulfamidowy)
wg https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9317.msg218803#msg218803
https://www.jesuk.com/media/product_downloadable_documents/JAG15607_Puly%20Descaler%20(COSHH%20Sheet).pdf
-
wszystko jest chemią...
odkamienianie roztworem kwasku cytr. już taka chemia nie będzie
-
Naprawdę lepiej jest zapobiegać(lać odpowiednią wodę), niż później leczyć(odkamieniać).
-
odkamienianie roztworem kwasku cytr. już taka chemia nie będzie
Czymże jest kwas cytrynowy jeśli nie chemią, dosłownie właśnie podałeś chemiczną nazwę proszku który produkują w fabryce i sprzedają w saszetkach potem :D
-
odkamienianie roztworem kwasku cytr. już taka chemia nie będzie
Czymże jest kwas cytrynowy jeśli nie chemią, dosłownie właśnie podałeś chemiczną nazwę proszku który produkują w fabryce i sprzedają w saszetkach potem :D
ok, w takim razie zwracam honor ;)
-
hej,
zakończyłem właśnie proces odkamieniania (kwasek cytr) i zauważyłem że przez cały czas w wypłukiwanej wodzie,( z dyszy parowej i z prysznica) na dnie pojemnika na wode znajdyją sie maleńkie drobinki czarnego jakby mikro piasku. Najwieksze oceniam na jakieś 0,3mm . Nie było tego dużo, ale jak robiłem ostanie płukanie już z 3go pojemnika to nadal mogłem je znaleźć. Jednak z tego co zauważyłem to drobinki te już były widoczne w wodzie z dyszy przed odkamienianiem. Czy to kamień czy oznaka czegoś gorszego?
Podejrzliwośc moją budzi kolor tych drobinek , ponieważ jest ewidentnie czarny ...
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem>?
-
Mogą to być drobinki filtra węglowego. Ale obstawiam, że te drobinki to jednak tlenek miedzi, spotkałem się z tym w pożyczonym ekspresie. Kwas cytrynowy powinien to rozpuścić, spróbuj jeszcze raz odkamienić kwaskiem (dłużej?), jeśli nie pomoże to jednak to coś innego.
-
obstawiam, że te drobinki to jednak tlenek miedzi
czy taki tlenek miedzi to coś niezbyt przyjaznego dla zdrowia po przedostaniu się do organizmu?
Jeśli chodzi o proces parzenia kawy to nie powinno być problemu z tymi drobinkami , ponieważ zbita kawa powinna zadziałać na nie jak filtr. Natomiast podczas spieniania z pewnością się do niego przedostaną lub podczas dolewania gorącej wody....
-
Jeśli to tlenek miedzi to w stężonym roztworze kwasu cytrynowego (kwasek cytrynowy w wodzie, T>80*C i mieszanie) się rozpuści i zrobi niebieskie. I będzie wiadomo :)