forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: jpyt w 01 Styczeń 2015, 12:39:11
-
Hej.
tak se siedzę i myślę :-\
Lubię kawę "Mocha" czyli połączenie kawy z czekoladą...
No i myślę se dalej, że...
kawę mam :ok:
Czekolady w proszku również :ok:
Tylko jak to połączyć?
Czy ktoś z Was próbował samemu robić coś na styl Mochy?
A może wrzuci kto jakiś inny fajny przepis na kawę z czekoladą?
Będę wdzięczny
-
Masz wszystko, kombinuj!
Do przygotowanej czekolady dodaj małą, mocną kawę. Potem dopracuj proporcje aby była i kawa, i czekolada. Jeśli czekoladę masz gęstą, to więcej mleka, lub więcej wody w kawie.
Zamiast czekolady w proszku możesz pokombinować z kakao, albo z prawdziwą czekoladą, dzięki temu obejdziesz nadmiar cukru.
-
Tak, tylko co do czego potem wlewać, aby osiągnąć dwuwarstwowy efekt?
że np. kawę wlewa się do mleka na latte trójwarstwowe to wiem.
Ale tu?
Kawę do czekolady?
-
Ja wrzucam kostkę lub dwie czekolady do espresso, czekam aż się rozpuści, mieszam i dodaję spienione mleko. Dziewczyny to lubią, dla mnie zbyt słodkie.
Efektami 2W się nie przejmuję :)
-
Yyy, a po co Ci trzywarstwowy efekt? ???
Bardzo gęstą czekoladę na dno wysokiej szklanki, na to gorące spienione mleko tak aby nie rozpuścić czekolady, poczekać aż się rozwarstwi, do tego espresso, będziesz miał 4 warstwy. :ok:
-
A czekoladę w proszku, albo cacao tylko na mleku?
Czy na wodzie też można?
Bo nie za bardzo lubię "mleczne" kawy.
Nie wiem jak robi się Mochę w knajpie, bo tam mi smakuje, a po kolorze wnoszę, że nie ma mleka, a jeśli już to niewiele.
-
Wszystko zależy od knajpy, możesz podpytać jak robią. Najczęściej jest to latte z sosem z butli, ale spotkałem też kostki czekolady rozpuszczone w niewielkiej ilości wody, do tego kawa i nieco mleka. Można też próbować ze śmietaną, niekoniecznie bitą.
-
Ja mam pomysł na mochę bez mleka.
Gdyby pokruszone czekoladę wsypać do naczynia wstawić do kąpieli wodnej i postawić na to phin. Gdybym miał czekoladę, to zaraz skoczyłbym zrobić, ale nie mam i sklepy dziś zamknięte. Może jutro spróbuje.
-
Znalazłem też przepis z nutellą.
nałożyć do szklanki nutellę i zalać gorącym espresso.
-
Ale to ma być czekoladowe, a nie czekoladowo -orzechowe... chociaż to nutella... chyba może być dobre...
Tylko to już nie mocha, tylko nutspresso :evil:
-
Ja polecam wypróbować latte z dodatkiem melasy.
-
Tylko jak to się odnosi do tematu? ???
Chyba tylko kolorem melasy i czekolady ;)
-
Ja robię to tak, że do dzbanuszka z mlekiem wrzucam 3 do 6 kostek połamanej czekolady (zależy jakie duże) i spieniam, podgrzewając na gazie ręcznym spieniaczem, z przerobionej mikroszlifierki ;) Po osiągnięciu około 50 stopni kończę mieszanie i wlewam do szklanek do których uprzednio wlałem kawę ;) Wychodzi tak jak ta po prawej:
-
Ja czasem robię takie wariacje w domu, chociaż nie jest to nic wymyślnego - ale smak super. Robię na początek coś na zasadzie czekolady na gorąco (kupiłam kiedyś w biedronce taką do gotowania), rozpuszczam w niewielkiej ilości mleka, do tego dolewam później espresso, jest fajna, aromatyczna, gęsta i mocno czekoladowa. Ale te kalorie :D
-
Ale te kalorie
Łyżka czekolady plus mleko 2% to wcale nie taka bomba kaloryczna.
-
Poza tym kakaowiec to drzewo, więc kakao można zaliczyć do... warzyw i owoców :evil:
-
Chyba, że się ktoś odchudza - wtedy to zbrodnia ;)
BTW, dla mnie czekolada to fauny sposób na dostarczenie magnezu. Muszę zacząć jeść regularnie w małych ilościach gorzką czekoladki, bo niestety po kilkukawach dziennie, czasem mam takie różne tiki ;)
I w temacie - co do łączenia czekolady, to chyba najważniejsza jest konsystencja, żeby wszystko się ładnie łączyło.
-
U mnie to 4 kostki gorzkiej + dwie mleczne, na niewielki kubek :P Ale czasem sobie pozwalam:)