forum.wszystkookawie.pl
Dział Organizacyjny => Aktualności i ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: Spinacz w 08 Maj 2013, 13:47:57
-
Słuchajcie! Słuchajcie!
Ogłaszamy pierwszy, niepowtarzalny, absolutnie spontaniczny nabór na Testerów WOK. Osoby odważne, chcące się sprawdzić w tej roli proszone są o zgłaszanie się do ranGo na PW. Warunki kwalifikacyjne jak to u nas - niezwykle surowe! :)
-
Testerów WOK
A co to znaczy? :redface: Bo nie wiem czy: dla mnie dwa razy czy: ja już to mam. ;)
-
Testerzy WOK-u to osoby o ogromnej charyzmie, niebanalnej urodzie, obiekt zazdrości osób tej samej płci a westchnień przeciwnej :)
A tak poważniej - testerzy to grupa osób, które w ramach dobrowolnie przyjętych na siebie obowiązków będą testować kawy palarni miesiąca, oceniać je i sporządzać z tej oceny stosowną dokumentację (zapewne w formie ankiety). Z jednej strony będzie to zabawa, ale też pewna odpowiedzialność. W razie dużego zainteresowania przeprowadzimy jakiś casting :)
Tak czy inaczej - warto spróbować!
-
Chciałbym i boję się - w końcu piję wyrób James Gourmet, autobusowa. Kawa jest obłędna, intrygująca, pełna, słodka, leciutko kwaskowa, wyrazista z przyjemnym posmakiem. Takimi przymiotnikami mogę ją określać. Za cholerę natomiast nie wiem jakie smaki czuję. :-[ :-\
Goran - napisz kilka słów czego oczekujesz od testerów - jakie kwalifikacje powinniśmy mieć? Bo chęci są wielkie.
-
Przykro mi Doktorku, ale Ty, Geralt i Fux zostaliście zakwalifikowani zaocznie :evil:
-
No pięknie...
Już mnie wrabiają.
-
Co za kraj - wszystkiego cię pozbawią, nawet prawa wyboru 8)
Czuję ciężar odpowiedzialności na barkach.
-
E tam prawo głosu.
Teraz zamiast pić kawę będę się musiał zastanawiać, co o niej sądzę.
-
Super, fajnie że takie coś robicie :D a uchylicie rąbka tajemnicy jakie kawy będziecie brać pod nóż? :diabelek:
-
a można było na MC zostać :smiech:
zero postów, zero problemów :diabelek:
A na serio - Goran, jestem pełen uznania i odwagi dla takiego podejścia. Napisz kilka słów jak to będzie wyglądać.
-
a można było na MC zostać :smiech:
zero postów, zero problemów :diabelek:
Przepraszam bardzo. Na MC czasem pojawi się post (http://magazyncaffe.pl/forum/viewtopic.php?f=47&t=10632&start=10) (przeważnie mój lub Gromoga) :smiech:
Goran, czekamy na informacje ;)
-
Panowie, koniec tego dobrego. :diabelek:
-
Właśnie, proszę napisać więcej szczegółów jakie są oczekiwania ze strony palarni lub obowiązki testera. Brzmi to bardzo ciekawie ! ;)
Przy okazji chciałbym bardzo podziękować Goranowi za przesyłkę - kawa znakomita, przesyłka błyskawiczna, a przy tym okazanie zaufania do klienta - płatność z opóźnionym terminem płatności. Dziękuję ! ;)
-
Oczekiwania nie są wygórowane:
- przede wszystkim dla nas dobra zabawa.
- po drugie rzetelna ocena na miarę swoich możliwości
- wypełnienie arkusza oceny - musimy jakoś podsumować ocenę :)
Mi tyle przychodzi do głowy :)
-
Testerzy WOK-u to osoby o ogromnej charyzmie, niebanalnej urodzie, obiekt zazdrości osób tej samej płci a westchnień przeciwnej
Wypisz, wymaluj - jako żywo - ja... :redface:
Czemu się spinek krępowałeś, trzeba było od razu poprosić. :evil:
-
Testerzy WOK-u to osoby o ogromnej charyzmie, niebanalnej urodzie, obiekt zazdrości osób tej samej płci a westchnień przeciwnej :)[...]
Chodziło mi o skrót WOK :redface: ale już się domyśliłem że chodzi o Wszystko O Kawie (której to jeszcze dziś nie piłem i może stąd ta zaćma). Nie mniej dziękuję za wyjaśnienia.
A są jakieś wymagania techniczne? Ekspres? Młynek? Czy wystarczy pooglądać? ;) A finansowe wymagania są? zobowiązania?
-
Na razie żadnych wymagań :)
-
Przykro mi Doktorku, ale Ty, Geralt i Fux zostaliście zakwalifikowani zaocznie :evil:
:o
Że co?
:wow2:
-
No widzisz, nowe forum jest także zaskakujące! :mrgreen:
-
Zgłosiłem się, a co sobie będę żałować, o! ; )
-
Korespondencyjne testowanie i ocena kawy? To nieporozumienie. Ale możecie i mnie w to wpisać.
-
Na papierosyforum często otrzymujemy do testowania liquidy. Napisze tylko jedno. To nie jest kawa za darmo. Za tą darmową kawę trzeba trzeba się trochę napracować, potrafić opisać to co się czuje. I to szczerze, bez jakiegoś przymilania się bo to za darmo. Dzięki opiniom testerów jakaś mieszanka może trafić lub nie do sprzedaży. Więc i odpowiedzialność. Najgorsze w tym wszystkim jest to że zamiast usiąść sobie przy filiżance kawusi i rozkoszować się smakiem cały czas jest myśl jak to smakuje, co wyczuwam. Filiżanka się kończy i .... Powodzenia testerzy. :mrgreen:
-
Centrum Polski to zdaje się okolice Łodzi.
Jest tam taki klimatyczny hotel, http://www.vi-hotels.com/pl/ (http://www.vi-hotels.com/pl/) :evil:, który mógłby być miejscem odpoczynku po trudach degustowania kawy.
To byłby niezły pomysł na działania nie korespondencyjne... :Bicz:
U Gorana praca, później wypoczynek...
Są chętni?
:diabelek:
-
Jasne, ale pod warunkiem, że kto inny ponosi koszty :evil:
-
:ok:
-
Jedyną sensowną metodą oceny i porównań produktów jest analiza sensoryczna opierająca się na wspólnej i rzetelnej pracy panelu testerów, matematyce i odrobinie psychologii. Traktowanie kogokolwiek jako wyroczni czy autorytetu nie ma sensu... Zatem przemyślcie sobie tę akcję :).
-
Antoś, nikt nie ma zamiaru traktować siebie, jak wyroczni, czy ostateczniego autorytetu. To chyba oczywiste, zwłaszcza że jesteśmy amatorami. (Użyłam określenia "-my" bo dotycz to nas tutaj w większości.) Zanim zdecydowaliśmy się na wdrożenie takiego pomysłu, dyskutowaliśmy na ten temat i na dzień dzisejszy wydaje mi się, że będzie to raczej jak nauka dla nas, zabawa dla innych i próba zmierzenia się z jakąs formą testowanie kaw. Sądzę, że nikt tutaj nie ma zamiaru na dzień dzisiejszy tworzyć atmosfery ocenności, bo to niesie za sobą bardzo dużą odpowiedzialność a poza tym testy same w sobie są trudne i bardzo wymagające czasowo.
-
Antonio, nie traktujmy tego aż tak poważnie. To ma być zabawa dla nas i wzajemna nauka. Chcemy poznawać kawę i jej tajniki. Nikt nie ma zamiaru być wyrocznią - jesteśmy i będziemy na to zbyt słabi - jesteśmy świadomi własnej niewiedzy i ograniczeń. Fajnie będzie pobawić się w cupping - nazywamy to poważnie ale wcale takie ma nie być. To tak jak bawić się w kiperów :)
Może kiedyś ta nasza opinia będzie mieć znaczenie, takie jakie znaczenie może mieć opinia jednego amatora dla drugiego, ale napewno nigdy nie będziemy mieć aspiracji konkurować z profesjonalistami.
Podsumowując - chcemy się bawić, uczyć, przyciągać innych :)
[EDIT]
Ola mnie ubiegła ;)
-
Ale popatrz, jak zgodnie nam wyszło. :mrgreen:
-
Antonio. Wygoolaj jakąś miejscówkę w Ko. przed/po sezonie, to możemy jakiś spęd nad morzem zrobić...
-
Skoro pojawiło się już określenie profesjonalisty w odniesieniu do testowania kawy, to jak wyobrażacie sobie takiego profesjonalistę, z którym nie możecie równać się? ;)
-
I.
Więcej mam zaufania, z doza ostrożności, do uwag/wypowiedzi/opinii/sugestii ludzi, którzy nie są powiązani z żadnymi tzw. think tankami :ogien:
Później wychodzi, że jednak tak do końca niezależni nie są.
Goranowi napisałem, że jedna z jego kaw mnie mocą przerosła i pewnie sie nie obraził.
Od Twojej Ariadny, ale z Twojego pieca, sa także lepsze i to napiszę.
Każdy z nas ma inne kubki smakowe i tego sie trzymajmy.
Jeszcze jedno ważne, jeżeli nie najważniejsze.
To, co podniosłeś.
Nazwę to dogmatem :kawa:
Musimy oceniać w jednym miejscu, zrobione jedna ręka na tej samej maszynie.
Może wrzucę na siedzenie swoje manele, zrobię po swojemu, i może okazać się, żem doopa, a nie barista, bo produkuję coś, co kawa nie jest i nie będzie.
No!
:mrgreen:
-
:o
To ja idę robić kolację bo barista ze mnie jak z koziej... :smiech:
-
Antonio - gość, który przeszedł ileśtam kursów, ma dar od Boga, zajmuje się oceną zawodowo, ciągle się szkoli, wymienia doświadczenie z sobie podobnymi, czyta i uczy się, próbował tysiące kaw.
Fux - chcemy w jakiś prosty sposób zestandaryzować metodę przygotowania do oceny. Tak aby wystarczyła miarka, termometr, ewentualnie waga.
-
Ja rozwiążę ten dogmat...
Najlepszym testerem jestem ja.
Z bardzo prostego powodu. Mogę bezapelacyjnie stwierdzić, czy w danej kawie przebija smakowo goryczka lub kwaskowatość.
Nie będę rozwodził się nad suszonymi śliwkami, zbutwiałymi deskami, kuszącymi tropikami grejpfrutowymi..., czy innymi odczuciami sensorycznymi. Zostawiam to wysublimowanym smakoszom.
Najlepsze ziarna to single, nie napiszę tylko od kogo je kupuję... 8)
-
Otóż żaden profesjonalista nie może być poważnie traktowany... Z wielu powodów, które później wyjaśnię. W panelu testerów nie liczy się żaden profesjonalizm ani dyplomy z kursów i szkoleń. Najlepszy panel testerów stanowiliby szybko i spontanicznie reagujący podchmieleni ale inteligentni amatorzy...
-
Inteligentni chyba jesteśmy a podchmielenie da się załatwić ;)
-
:smiech:
-
I zamiast testowania kawy wyjdą nam "Chmielaki 2013" :D
-
Oktoberfest? :)
-
hehehe, a pamiętacie jak już kiedyś o tym pisałem? o testowaniu i "polecaniu jakości przez WOK" itp. .... :)
Antonio podszedł do tego tematu jeszcze bardziej twardo :)
tak czy inaczej, także chętnie poćwiczę swoje zmysły smaku :)
-
Może zacznijmy najpierw coś robić a potem marudzić ;) Zaczniemy najpierw od tego czy możemy odróżnić różne stężenia smaków a jeżeli to się uda, jedziemy dalej i sprawdzamy jak nam to wychodzi w kombinacjach smaków i ich różnych stężeń. Trochę zabawy przy tym jest, nie jest to takie proste jak się wydaję, jest bardzo dużo kombinacji.
Do setów testujących potrzebujemy zrobić roztwór kwasku cytrynowego, soli i cukru w czterech różnych stężeniach ( gram/litr )
Smak kwaśny – kwasek cytrynowy/woda, g/L 0.25 0.50 1.00 2.00
Smak słodki - cukier/woda, g/L 5.00 10.0 20.00 40.00
Smak słony - sól/woda, g/L 0.50 1.00 2.00 4.00
Roztwory można przygotować wcześniej i zostawić w lodówce a przed testowaniem ugrzać do temperatury pokojowej. W jednej butelce przygotowujemy roztwór o największym stężeniu a potem rozcieńczaniem osiągamy roztwory o mniejszym natężeniu.
Jak sprawdzamy? Układamy cztery filiżanki ( kieliszki ) z 10 mll wody, tego samego smaku ale o różnym stężeniu, i próbujemy ustalić kolejność od najmniejszego do największego stężenia( filiżanki trzeba oznaczyć, najlepiej naklejką pod spodem ale jeszcze ktoś musi filiżanki poprzestawiać Powtarzamy później to samo z innym smakiem. Jeżeli się uda, będziemy przechodzić do drugiego etapu. Trzeba być szczerym i nie oszukiwać.
Najlepsza by była zabawa w większym gronie, mogło by to być u naszej farmaceutki latem albo w Kołobrzegu u Antonia, jak ktoś już tutaj to wspomniał.
(http://perfectcoffee.pl/images/cupping-chart.jpg)
-
No to praca domowa na weekend została zadana :D Czy przed zmianą "smaku" robimy przerwę, czy zwykłe płukanie czystą wodą wystarczy?
Chyba tylko sąsiedzi będą się dziwnie gapić jak 12 kieliszków będę smakował ::)
-
Jeśli cała akcja jest w 100% za free dla osoby testującej, to ja również piszę się do testowania :kwiat:
-
Fajny pomysł z testerami. To tak jakby bardziej profesjonalne rozwinięcie tematu - jaką kawę polecacie? Z tym, że oceniać będzie więcej ludzi, na różnych sprzętach(tak to rozumiem) Z pewnością uda wyłonić kawy godne polecenia. Rekomendacja WOK będzie służyć głównie nam, prostym konsumentom. I na pewno będzie to wyższy poziom, niż rekomendacja "baristów" MK Cafe i innych.
Moim zdaniem w końcową ocenę kawy nie powinny liczyć się głosy testerów, związanych z branżą "palarnianą ", bo to może być nieobiektywne.
-
Mi się wydaje że ocena będzie co najmniej 2 etapowa - najpierw w porónywalnych, acz delikatnie różnych warunkach będziemy robić zalewajkę :)
A dopiero po jej ocenie zajmiemy się przygotowaniem kawy w ekspresie. I tutaj może powstać fajna baza dająca odpowiedź na pytania, jaka kawa do automatu, jaka kawa do kawiarki, jaka kawa mało gorzka, itp.
Zaletą może być to że uwzględnimy różne gusta testerów - to co dla mnie jest np. lekko pikantne dla niektórych jest zabójczo ostre - a ja Habanero lubię i to bardzo. Wadą będzie to, że jednak każdy z nas będzie pił/próbował te kawy nieco inaczej. I na to trzeba mieć koniecznie poprawkę.
Myślę, że głównym założeniem nie jest uzurpowanie sobie praw do oceny danej kawy. Certyfikatów raczej wystawiać nie będziemy. Ale ktoś poszukujący kawy o określonych parametrach będzie w stanie taką kawę sam wybrać na podstawie ocen testerów.
Zobaczymy jak już wszystko ruszy, jak to w praktyce wyglądać będzie.
-
Moim zdaniem w końcową ocenę kawy nie powinny liczyć się głosy testerów, związanych z branżą "palarnianą ", bo to może być nieobiektywne.
A niby dlaczego ocena miałaby być być nieobiektywna w przypadku roastera, a w innym przypadku nagle byłaby obiektywna? Obiektywizmu należy szukać w metodach statystycznych i ślepych próbach. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiekolwiek testy nie były ślepe... Metody statystyczne zaś eliminują w naturalny sposób testerów nierzetelnych, niesprawnych lub zbyt kumatych. Potrzebna jest tylko wspólna kalibracja.
DrUsagi, w panelu testerów każdy może mieć inne preferencje, ale każdy powinien się skalibrować i dostosować do oceny wyznaczonej wspólnie przez całe gremium. Wrażenie przyjemności jest subiektywne, więc nijak nie można go zastosować do porównania różnych produktów...
Zrobicie sobie te testy/oceny/rekomendacje jak chcecie — ja tylko na marginesie chciałem ukazać jak genialna w takich sprawach jest analiza sensoryczna. Między innymi dlatego, z założenia absolutnie nie podniecają nas żadne konkursy na wzór mistrzostw baristów czynione...
-
Nie wyobrażam sobie innych, niż ślepe próby. To absolutnie konieczne i nie ma nic wspólnego z tym, że jest się związanym z palarnią, czy generalnie z biznesem kawowym.
-
Jak w skokach narciarskich - skrajne oceny powinny być odrzucane.
Ja akurat uważam, że o ile do testu dostaniemy nieobrandowane torebki, tylko z numerkami to nie powinno być problemu. Do zebrania danych testowych można by nawet nie ogłaszać z jakiej palarni ziarna testujemy. A idealnie było by testować mix z różnych palarni - wtedy tylko "swojaki" rozpoznały by swoje próbki :)
p.s. w ślepych testach Gin z niemieckiego Aldi zdobył w tym roku srebrny medal na targach w Londynie, bijąc konkurencję na głowę smakiem i ceną. Gdyby testerzy wiedzieli co piją na bank nie było by tak kolorowo :)
-
Praca panelu rozpoczyna się od ustalenia deskryptorów danego produktu. Deskryptory określone przez każdego testera są ogłaszane wobec panelu i przegłosowywane. Im więcej zgłoszeń było, tym mocniejszy mamy deskryptor.
Kalibracja polega na tym, że testując dany produkt, nadajemy poszczególnym deskryptorom wartości z przedziału 0-9. Skala jest 10-stopniowa, najbardziej naturalna z możliwych. Potem każdy z uczestników, po kolei, głośno wypowiada swoją wartość dla danego deskryptora. Szef panelu zapisuje te wartości w szeregu. Eliminuje się zeń skrajne wartości i oblicza medianę. Mediana na głos zostaje ogłoszona oceną panelu :). Po paru takich kalibracjach cała grupa powinna być ze sobą zgodna i zbieżna jak trybiki szwajcarskiego zegarka... ;)
-
z obiektywizmem chodziło mi o to aby nie wyszło jak w powiedzeniu - Każda sroka swój ogonek chwali :)
-
A w jaki sposób miałoby tak wyjść, gdy swojego ogonka nie będziesz widział?
-
Ale oceniasz inne ogonki niżej, tym samym twój ogonek zyskuje na wartości, co usprawiedliwia wysoką cenę piórek, które sprzedajesz ;)
-
Antonio, ja myślę że czasami można odpuścić sobie "teorie laboratoryjne itp." dla prostej zabawy, nauczenia się czegoś nowego.
Nie każdy ma taką wiedzę i takie zmysły, nie każdy chce je rozwijać lub nawet szukać u siebie, tak samo jak nie każdy był fanem statystyki itp.
To że wszędzie o tym piszesz (piszecie) widziałem ;)
-
Po paru takich kalibracjach cała grupa powinna być ze sobą zgodna i zbieżna jak trybiki szwajcarskiego zegarka
Ja tylko chciałam dopytać, bo tego nie napisałeś... Ile procent będą miały kolejne kalibracje i czy będą w tym samym gatunku? Czy startuje się lajtowo i przechodzi do hardkoru? To tak w odniesieniu do Twojej wczesniejszej wypowiedzi o inteligencji i podchmieleniu.
Antoś, błagam wyluzuj... Bo zacznę myśleć, że obcowanie z urzędnikami sanepidu nadwyrężyło twoje poczucie humoru. :jezyk:
-
Przecież to jest luźne ;). Czego się zaraz czepiacie? Statystyki żaden z członków panelu nie widzi. Wszystko odbywa się w przyjemnej i luźnej atmosferze, im luźniejszej, tym lepiej...
Zmysły takie to może mają eksperci z third wave ;). W analizie sensorycznej wystarczą zwykłe, ludzkie ;).
-
Czy coż z TEGO (http://kellerancoffee.pl/index.php?m=Co_to_jest_cupping) moglibyśmy wykorzystać?
-
I może to (http://www.home-barista.com/tips/newbie-introduction-to-espresso-taste-diagnosis-t25825.html) na poziom "zaawansowany"
Niestety tylko w języku Inglisz
-
Na stronie Kellerana jest wszystko opisane i do tego jest formularz do cuppingu.
Spinka, chodzi Ci o podstawowe informacje?
-
Chodzi mi o przygotowanie instrukcji do prowadzenia naszego forumowego cuppingu.
-
No to Kelleranowy opis się świetnie nadaje.
Tylko mnie jedno trochę spokoju nie daje - mielenie, jak rozwiążemy tą sprawę? Tzn. żeby każdy mielił podobnie.
-
Najprostsze byłoby stosowanie kawy zmielonej u producenta
-
Spinka... :Bicz:
-
Wiem o co Ci chodzi, dlatego napisałem że to najprostsze a nie najlepsze rozwiązanie :)
-
Może ustalmy średnicę jaką mają mieć cząstki kawy?
-
To nie tylko średnica ale i udział pyłu, czas pomiędzy zmieleniem a parzeniem itd.
-
Ale najważniejszym problemem jest aktualnie przemiał.
-
Wiem, że to sporo zachodu, ale może by ktoś poświecił dwa ziarna na test: zmieloną kawę od razu zapakować próżniowo i po kilku dniach otworzyć i porównać ze świeżo zmieloną.
Gdyby się to udało (straty nie byłby kolosalne) to można by do testu przesyłać ziarna i taką próbkę zmieloną do zalania na cupping.
-
Pytanie tutaj czy my, testerzy lajkoniki wyczujemy zmianę kawy mielonej-paczkowanej oraz kawy świeżo mielonej :) Przy mieleniu do espresso na bank tak, a przy filtrowym?
Ale faktycznie - mielenie w palarni, brzmi to jak najlepszy pomysł aby każdy miał ten sam przemiał. Ewentualnie tester pack w postaci grindrippera z predefiniowanym i oznaczonym miejscem skręcenia żaren :D i każdy sam mieli.
-
Zapewne zakup grindripera przede mną, ale przecież nie każdy tester wyda niemal dwie stówy. Bądźmy realistami :)
-
Zastanawiam się nad tą kwestią przemiału. Z jednej stronie chciałoby się przeprowadzać testy tak, by każdy testował z tego samego stopnia przemiału, najlepiej żeby cały sprzęt był ten sam, ba gdyby wchodzić w szczegóły - woda powinna być taka sama... ::) Ale z drugiej strony myślę, że przecież chodzi tu też o to, by test przeprowadzili różni ludzi, o różnym doświadczeniu i posiadający rożny sprzęt po to, by palarnia mogła wybrać ten "złoty środek" i zadowolić gusta wielu. ;)
Jestem chętny na takie testy. :)
-
Dobrze byłoby przeprowadzić 2 testy - jeden w zestandaryzowanych warunkach, drugi na posiadanym sprzęcie.
-
Wodę źródlaną każdy może kupić taką samą, ale już gotowana będzie na innej wysokości nad poziomem morza no i w innych czajnikach. 100% laboratoryjnej dokładności to się nie da.
Można się starać to ujednolicić, ale pytanie brzmi, w którym momencie będzie to już przesada i przerost formy nad smakiem.
-
Ciekawa akcja! Właśnie przeczytałem cały temat i będę mu się przyglądać z ciekawością!
-
Wodę źródlaną każdy może kupić taką samą, ale już gotowana będzie na innej wysokości nad poziomem morza no i w innych czajnikach. 100% laboratoryjnej dokładności to się nie da.
Można się starać to ujednolicić, ale pytanie brzmi, w którym momencie będzie to już przesada i przerost formy nad smakiem.
To tylko kwestia funduszy ::) - mielenie na prekalibrowanym młynku. Wodę gotujemy w komorze hiperbarycznej o jednakowym ciśnieniu i wilgotności (ila takich komór jest w Polsce?) Do mierzenia temperatury używamy kalibrowanych termometrów o dokładności .001 C :D
A teraz na serio serio - to chyba każdy z posiadających jakikolwiek młynek jest w stanie tak go ustawić aby mielił +/- podobnie jak dostarczona przykładowa próbka 20 g zmielonej kawy?
-
Racja. Wystarczy zmielić na 1 młynku kilogram woseby czy tchibo i rozesłać małe próbki jako wzorcowe.
-
Czy ta Kelleranowa proporcja 20 g / 120 ml jest słuszna? Wyczytałem kiedyś gdzieś coś zupełnie innego -- coś koło 6 g / 100 ml.
-
Wydaje mi się, że ta Kellranowa proporcja jest słuszna właśnie do cuppingu, do zalania kawy wodą i badania zapachów. 6/100 to proporcja do picia do metod przelewowych, generalnie.
-
A czemu tu miało by być inaczej?
Znalazłem takie:
1. SCAA -- Cupping standards (http://www.scaa.org/?page=resources&d=cupping-standards) Tu piszą, że 8,25 g / 150 ml (55 g na litr).
2. World Cup Tasters -- Championship -- Official Rules and Regulations (PDF) (http://www.worldcuptasters.org/PDF/2012%20WORLD%20CUP%20TASTERS%20CHAMPIONSHIP%20RULES%20AND%20REGULATIONS%20-%20VERSION%202011.09.10.pdf) A tu, że w proporcjach 60 g na litr.
-
Na cuppingu spotkałem się z dozą 8,75 g kawy na 150 ml wody. O identycznych proporcjach czytałem na jakimś kawowym blogu.
-
Firma MOJO Coffee zaoferowała nam możliwość przetestowania swoich kaw w tym swojej sztandarowej mieszanki MOJO Coffee Elegant Red. Oczywiście postanowiliśmy skorzystać z okazji poznania nowego gracza na rynku kawowym :)
Mamy możliwość skosztować MOJO Coffee Elegant Red (polecana do ekspresu) oraz MOJO Daily Yellow (metody alternatywne a w szczególności drip i aeropress). Jedynym warunkiem jest napisanie rzetelnej opinii o pitej kawie. Opinia może (choć jeśli autor nie wyrazi zgody to nie musi) być wykorzystana przez MOJO Coffee. Proszę o przemyślane zgłaszanie się chętnych do testowania - zaoferowano nam po 2 opakowania obu kaw. Wybieramy 1 opakowanie :)
Proszę kopiować i się dopisywać:
MOJO Coffee Elegant Red
1.
2.
MOJO Daily Yellow
1.
2.
[EDIT]
Zastrzegam sobie prawo do ostatecznego wyboru testerów - to takie małe zabezpieczenie :redface:
-
Chętnie bym spróbował, ale obawiam się, że nie wyczułbym większych niuansów, więc pozostawiam kosztowanie bardziej doświadczonym kawoszom.
-
Mam nadzieję,że pierwsi nie będą ostatnimi ;)
MOJO Coffee Elegant Red
1.
2.
MOJO Daily Yellow
1. WS
2.
-
Też bym chętnie spróbował, nawet chętnie coś napiszę, choć obiektywności w tym nie będzie. Ale, opakowanie (nie wiem jak duże) to dla mnie za dużo. 100g mi wystarczy w zupełności, a więcej to wręcz nie chce -- niedobre będzie, to się trzeba męczyć, bo wyrzucić szkoda, gdy inni mogliby spróbować.
Również bardziej mnie Yellow kręci, ale i Eleganta chętnie sprawdzę w phinie, czy w aero. Z tym, że jeśli w grę wchodzą tylko całe opakowania, to dla mnie to za dużo odpowiedzialność i kłopot, toteż do listy się nie dopisuję.
-
Opakowania są 250 g jeśli znajdzie się chętny na drugą połówkę to jest możliwy podział.
-
A ja mogę? ;)
-
A ja mogę? ;)
A dlaczego nie?
-
jeśli znajdzie się chętny na drugą połówkę to jest możliwy podział.
W razie potrzeby chętnie się z kimś podzielę/wymienię.
-
Proszę kopiować w/w listę i dopisywać się, bo inaczej się pogubimy :)
-
Jeśli jest taka możliwość, to ja się piszę na obie wersje :kwiat:
MOJO Coffee Elegant Red
1. Picasso83
2.
MOJO Daily Yellow
1. WS
2. Picasso83
-
Wybierz bardziej preferowaną, jeśli jakimś cudem zostaną wolne paczki dostaniesz drugą :)
-
W takim razie jako preferowaną wybieram Elegant Red ;)
-
MOJO Coffee Elegant Red
1. Picasso83
2.
MOJO Daily Yellow
1. WS
2.
-
Mnie wystarczy 120g do zaparzenia espresso :). Jeśli mogę, to poproszę.
-
Skopiuj listę i dopisz się :)
-
Skoro mniejsze ilości są, dzięki czemu więcej człowieków spróbuje tej kawy to poproszę również (poznacie zdanie nowicjusza w kwestii kawy):
MOJO Coffee Elegant Red
1. Picasso83
2.
MOJO Daily Yellow
1. WS
2. ziomiwan (połówka)
-
MOJO Coffee Elegant Red
1. Picasso83
2.
MOJO Daily Yellow
1. WS
2. ziomiwan/donkiszot
-
MOJO Coffee Elegant Red
1. Picasso83
2. Antonio/spinka2
MOJO Daily Yellow
1. WS
2. ziomiwan/donkiszot
Po kilku rozmowach z P. Wojciechem z Mojo ustaliliśmy wstrzymanie akcji na okres ok. 1 miesiąca z uwagi na oczekiwanie na świeżą dostawę kawy. Obecnie moglibyśmy otrzymać do testów kilkumiesięczną kawę co uniemożliwiłoby nam uczciwą jej ocenę. O nowej dostawie niezwłocznie Was poinformuję. :)
PS
Jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do testów, to może "wskoczyć" na moje miejsce. Zapisy nick1/nick2 oznaczają, że dwaj Forumowicze dzielą się 1 paczką kawy.
-
Spinka, Testerzy - co z tymi powyższymi kawami, to się w końcu udało?
No i co z naszym ogólnoforumowym testowaniem?
-
Wszystko w trakcie załatwiania. Jest nadzieja, że w ciągu 2 tygodni będą :)
Co do testowania... były wakacje... ale zabierzemy się do roboty :)
-
Hmmm... i tak z dwóch tygodni zrobiły się dwa miesiące :redface:
Ale wracając do meritum - kawy są już podobno w drodze do mnie. Otrzymaliśmy do spróbowania 0,5kg MOJO Coffee Kenya Elegant Red (kawa jest palona w lipcu) oraz ok. 0,5kg MOJO Coffee "Office" - to robocza nazwa bo kawa jest absolutną nowością i nie ma jeszcze docelowej nazwy (pochodzi z Brazylii, region Cerrado, 100% arabica, data palenia to 23.10.2013). Ta druga kawa to typowa kawa do biura (taki jest jej target) i podczas oceniania proszę to wziąć pod uwagę - w jej przypadku do testowania zachęcam osoby posiadające ekspres automatyczny jako najbardziej popularny w biurach.
Warunkiem otrzymania kawy jest zobowiązanie się do napisania krótkiej recenzji/opinii na jej temat. Nie musi to być jakiś rozbudowany opis, ale powinien zawierać zastosowany sprzęt, jego ewentualne ustawienia, subiektywne wrażenia (jeśli ktoś potrafi to niech opisze dominujące "smaczki" a jeśli nie to proszę posłużyć się typowymi przymiotnikami jak delikatna, smaczna itd.)
Kawy zostaną podzielona na 3 opakowania każda po ok. 170 g. Chętnych proszę o wpisywanie się na poniższą listę (kopiowanie do kolejnych postów i dopisywanie się):
- MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. (Picasso - z poprzedniej edycji)
2. (Antonio - z poprzedniej edycji)
3.
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1.
2.
3.
PS
Można otrzymać tylko 1 opakowanie kawy. W przypadku Eleganta pierwszeństwo mają osoby (Picasso i Antonio), które zapisały się przy poprzedniej okazji - chyba że zrezygnują na rzecz innych.
Koszty wysyłki ponosi Administracja forum.
-
Wsadzę tu swoje 3 grosze.
Myślę, że warto aby w ramach opinii każdy napisał wagę dozy, wagę naparu oraz czas ekstrakcji (palarnia może nawet zasugerować te parametry).
Dzięki tym trzem parametrom można mniej więcej uznać, że kawa będzie podobna u każdego testera ( różnice będą wynikać już tylko z możliwości sprzętu).
Jak wyjdzie jakie ciekawe cudo do ciśnienia to będę reflektował drogą kupna.
-
Oczywiście, masz rację! Nie chciałem jednak narzucać takich warunków osobom z automatami, bo tam to ciężko ogarnąć ;)
Zawsze możesz się zgłosić i sam przetestować :taktak:
-
Byłbym zaszczycony, z kim rozmawiać, chętnie nawet dokupię kawy do pełnego kilograma (lubię dużo eksperymentować).
Ja mówiłem raczej o posiadaczach kolbowców, automat to inna historia.
-
Z nikim nie musisz rozmawiać - wszystko opisane w 100 poście: skopiuj listę i dopisz się :)
A dokupywać będziesz jak Ci posmakuje 8)
-
A ile jest czasu na testy? Bo jeśli przytrafiłoby się tak, że automaty się nie zgłoszą, to mogę w przelewówce przetestować, ale ona nie u mnie, więc więcej czasu będę potrzebował, aby tam dotrzeć. Aczkolwiek ani mnie kawa z przeznaczeniem biurowym nie pociąga, a i również uważam, że automaty są tu najbardziej odpowiednie. Zatem dopiszę się na ławkę rezerwowych, to znaczy w roli męczennika/ochotnika ;) gdyby nikt nic.
- MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. (Picasso - z poprzedniej edycji)
2. (Antonio - z poprzedniej edycji)
3.
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1.
2.
3.
Ławka rezerwowych: donkiszot
-
Nie ma limitu czasu.
-
Zatem też dopisuję się na Kenię
-
No to się dopisz ;)
-
MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. (Picasso - z poprzedniej edycji)
2. (Antonio - z poprzedniej edycji)
3. mmorka
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1.
2.
3.
Ławka rezerwowych: donkiszot
Coś takiego ?
-
:ok: :brawa: :)
-
Tak
-
Pyk ;)
-
Kawa przed chwilą dotarła. Zgłaszajcie się, bo sam wszystko wypiję! :smiech:
-
Stan na dziś wygląda:
MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. Picasso
2. Antonio
3. mmorka
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1. donkiszot (przelew)
2. spinka2 (Saeco Royal)
3.
Zostało jeszcze tylko jedno opakowanie! Nie ma się co bać czy wstydzić - decydujcie się bo chcę dzisiaj iść na pocztę :) Jeśli będzie więcej chętnych to mogę odstąpić swoja paczkę!
PS
Wszystkich "zapisanych" proszę o przesłanie adresu na PW.
-
Jak do dedlajnu nikt się nie znajdzie, to chętnie przetestuję w biurowym krupsie.
-
Nie ma dedlajnu ;) ale sprawę trzeba załatwić sprawnie. Obecnie lista wygląda tak:
MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. Picasso
2. Antonio
3. mmorka
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1. donkiszot (przelew)
2. maciek (Krups)
3. .......
Jeśli do jutra do 14.00 nikt się nie zgłosi to ostatnia paczka zostaje u mnie. Picasso, Antonio i Maciek - proszę o adresy na PW
-
Zgłasza się automat 8)
MOJO Coffee Kenya Elegant Red:
1. Picasso
2. Antonio
3. mmorka
- MOJO Coffee "Office" (pierwszeństwo mają osoby z ekspresem automatycznym bądź przelewowym):
1. donkiszot (przelew)
2. maciek (Krups)
3. dandy (Saeco Incanto)
-
Dzisiaj wyszły paczki do Mmorkiego (dobrze odmieniam?), Picassa, Donkiszota i Maćka.
Dandy, prześlij mi na PW adres do wysyłki.
Antonio - czekam jeszcze na Twój adres.
-
Sam nie wiem jak to odmienić, ale zabrzmiało górnolotnie więc może być :D
-
A dzisiaj przesyłki wyszły do Antonia i Dandy'ego ;)
PS
Zawiodłem się na sobie... wydawało mi się że z liczeniem sobie radzę a tu taka wpadka - kawa Elegant Red ma 4 miesiące a nie 3 :redface:
-
Staroć ;) Nie przejmuj się, każdy może się pomylić, czas tak strasznie zapieprza...
-
Szybka przesyłka -- szybkie testy, szybkie, ale niepobieżne.
Gdyby ktoś w Krakowie jeszcze chciał popróbować biznesowej wersji, to mogę odstąpić, bo połowa została.
A teraz najważniejsze pytanie, gdzie z opiniami? Tu, publicznie? czy gdzieś bokiem, aby nie sugerować innym?
-
Tu, a w zasadzie w utworzonym dla każdej kawy wątku.
-
Czy tak: „Office” czyli biurowa kawa od MOJO Coffee (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=557.msg12420#msg12420)?
-
:ok:
-
Wracam z roboty, przechodzę koło skrzynki pocztowej, z której wydobywa się zapach kawki i wiadomo, że przybyła Mojo Coffee :D Dzienks, jutro trafia do maszyny
-
No to czekamy na wyniki testów! :taktak:
-
A czy możecie mi powiedzieć, skąd wzięła się nazwa "Mojo"? Kojarzy się to teraz z tym: http://vstapps.com (http://vstapps.com).
-
Ze strony MojoCoffee:
Według afro-amerykańskich wierzeń MOJO to:
- moc i siła sprawcza, wigor i powodzenie.
- atrybut ludzi, którzy wiedzą, czego chcą.
- synonim prestiżu, najwyższej jakości i... TAJEMNICY.
Więcej - TUTAJ (http://mojocoffee.pl/SEKRET-MOJO/o-MOJO-coffee)
-
przecież nie jednemu psu Burek :)
-
Dlatego napisałem z czym mi się to kojarzy. Spinka, powiedz proszę, co w końcu do mnie wysłałeś? Wiem, że ma 3 albo 4 miesiące... Ale czy to Kenia?
-
Tak, Kenia Elegant Red