forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Beneventi w 02 Maj 2022, 08:10:11
-
Dzień dobry,
Chciałbym nieco głębiej wejść w świat kawy, poszerzyć nieco wachlarz umiejętności i smaków. Po zakupie młynka postanowiłem rozejrzeć się za podstawowym ekspresem, aby nauczyć się robić espresso. Przeszukałem kilka stron, poczytałem wpisy na różnych stronach i mam spory mętlik. Warto inwestować w ekspres kolbowy do 500 zł, czy lepiej się wstrzymać i kupić np kawiarkę?
Wpadł mi w oko taki ekspres. Nada się do nauki?
Gaggia Gran Gaggia Prestige
-
Lepiej się wstrzymać i kupić kawiarkę, zestaw do metod przelewowych itp. Można też rozejrzeć się za jakąś używaną maszyną ale konieczne będzie zwiększenie budżetu...
-
Do metod przelewowych mam French Press i zakupiłem My Clever Dripper. Co jeszcze (poza kawiarką) powinienem zakupić? I do jakiego budżetu powinienem rozbierać żeby nie kupić złego ekspresu?
-
Kupić kawiarkę, eksperymentować z różnymi kawami, cieszyć się ich smakiem.
Kolba za 500 zł to proteza. Jak już zaczynać z kolbą to min Gaggia Classic na Alledrogo jest za 1189 nowa. Do tego młynek Ascaso za ok 1000 od @Janusz lub dobry młynek ręczny.
-
Mam Comandante, więc nie ma potrzeby kupować młynka. Zostaje mi rozbierać do jakiegoś sensownego ekspresu.
-
Koledzy dobrze Ci radzą, kup kawiarkę. Mając taki młynek jak masz, zrobisz świetna kawę. Ja mam i ekspres i kawiarkę i dripa, i używam wszystkiego. Zdecydowanie kupiłbym jeszcze dripa i jakąś dobrą kawę do metod przelewowych. Dużo nie wydasz a sam zobaczysz co Ci podejdzie. Ja zacząłem od kupna ekspresu a potem wkręciłem się w metody alternatywne. Ekspresu też używam praktycznie codziennie, ale w dni robocze praktycznie tylko do porannego espresso, popołudniu robię dripa najczęściej.
-
Przelew to świetna metoda na poznanie smaków kawy. Zdecydowanie wolę niż kawiarka, z której nie lubię kawy.
Drip, filtry No i można miliony na kawę wydawać już tylko.
Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
-
Zdecydowanie wolę niż kawiarka, z której nie lubię kawy.
Dlatego Ci nie pasuje?
-
Zdecydowanie wolę niż kawiarka, z której nie lubię kawy.
Dlatego Ci nie pasuje?
Dlaczego ?
Może nie potrafię zrobić dobrej z kawiarki, choć swego czasu się starałem.
Takie ni to espresso, ni americano. Mętne.
Nie odkryłem niczego wow.
Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
-
To może jeszcze się podpytam, jaki rozmiar kawiarki polecacie na początek? Raczej dla dwóch osób, okazjonalnie wpadają goście. Myślałem o 4tz lub 6 tz.
-
Dlaczego ?
Może nie potrafię zrobić dobrej z kawiarki, choć swego czasu się starałem.
Takie ni to espresso, ni americano. Mętne.
Nie odkryłem niczego wow.
Mnie kiedyś ogólnie nie pasował smak, ale nie kawy, tylko miałem wrażenie, że od tego aluminium czymś brzydkim mi zajeżdża. Może to była autosugestia, ale ostatnio przez przypadek kupiłem sobie stalową i odbiór kawki z kawiarki zmienił się diametralnie. Pewnie znaczący wpływ miał także fakt, że teraz mam większe pojęcie o zaparzaniu. Młynki i ziarno też swoje robią, z tym, że bardziej smakuje mi napar z Venus po zmieleniu żarnami stożkowymi niż płaskimi.
@Beneventi
Nie wiem, jakie masz doświadczenie, ale zasada jest jedna: mielonki sypiemy po brzeg sitka niezależnie od jego wielkości, lekko ją uklepując, więc, jeśli kupisz większą np 6tz, to napar będziesz przyrządzał z większej ilości zmielonego ziarna, więc dobrze mieć różne rozmiary kawiarek, chyba że poprostu będziecie pić więcej kawki lub namiar wylewać ☹️
-
To może jeszcze się podpytam, jaki rozmiar kawiarki polecacie na początek? Raczej dla dwóch osób, okazjonalnie wpadają goście. Myślałem o 4tz lub 6 tz.
Ja mam 3TZ. Kawy wchodzi jakieś 15-17g do sitka, i uzyskujemy 120ml. Piję to albo sam jako czarna kawę, albo spieniam mleko i robię z tego 2 cappuccino. Z 6TZ będziesz miał 240ml, to dość sporo. Pamiętaj że z kawiarki nie da się zrobić mniej niż wynosi jej rozmiar. Ja dla gości mam french press, zresztą większość osób piję zalewajkę więc im to pasuje.
Co do smaku to przy odpowiednim zmieleniu kawa wychodzi smaczna, intensywna i trochę przypomina espresso. Na pewno można w niej wyczuć różne nuty smakowe. Ja ustawiam Timemore'a na 14 klików do mielenia i jest super.
-
Ja mam 3TZ. Kawy wchodzi jakieś 15-17g do sitka, i uzyskujemy 120ml. Piję to albo sam jako czarna kawę, albo spieniam mleko i robię z tego 2 cappuccino. Z 6TZ będziesz miał 240ml, to dość sporo.
To pewnie nie jest odpowiedni wątek do rozwijania dyskusji na ten temat, ale Wy uzyskujecie 120ml, a my uzyskalibyśmy maksymalnie 60 ;).
Akurat przed chwilą skończyłem kawę zrobioną w kawiarce i z 6TZ (28g kawy wsypanej) uzyskałem 120ml i to już myślę górna granica była, a wszystko ponadto by juz tylko psuło smak. Dodam, że bardzo smaczna mi wyszła - aż byłem zaskoczony.
Co prawda dopiero uczę się używać kawiarki, ale chcę to od początku robić dobrze 8) :) i korzystam z przepisu na "przerywaną" tego gościa:
https://www.youtube.com/watch?v=M-C7azYybhE
Tak że zdania są tu podzielone :), ale 4, lub 6TZ to mniej więcej dobre okolice na start. (Ja kupiłem 6TZ i uważam, że jest w sam raz na 1 lub 2 osoby).
-
Ja kupiłem 6TZ i uważam, że jest w sam raz na 1 lub 2 osoby).
To chyba tak na poranne rozbudzenie? 28g kawki na jedną osobę, to niezły kop!
-
Byćmoże :mrgreen:. Może 6TZ to dobry rozmiar na dwoje, żeby kawką się z kimś podzielić, czyli tak, jak smakuje najlepiej :buziak:.
Co nie zmienia faktu, że dobrze rozpocząć dzień od "mocnego akcentu" ;). (Zobacz jak niektórzy rozpoczynają dzień https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=408.msg253897;topicseen#new - 2 butelki wina, a nie jakaś tam kawka :D) .
Na pewno nie kupiłbym niczego poniżej 3TZ, bo może uroczo to wygląda na półce, ale do użytku się raczej nie nadaje ;).
-
28g kawy dla jednej osoby to tak jak wypicie dwóch podwójnych espresso. Nie przyjmowałbym tego za standard, bo mało kto zniesie taka ilość kofeiny.
Trochę nie rozumiem też czemu wychodzi Ci 120ml z 6TZ. Dość dziwne.
Czyli na dobrą sprawę przepuszczasz 60ml wody przez 14g kawy, podobnie jak w espresso... Tylko że to nie jest espresso, czego sporo osób nie rozumie. Tworzenie jakichś przepisów w których robi się uzysk jak w espresso albo ściąga po 25 sekundach kawiarkę jest dla mnie bez sensu. To nie jest espresso, nigdy nie będzie, ani ciśnienie nie jest jak w espresso, ani stopień zmielenia kawy i dlatego bez sensu jest próbować stosować standardy z jednej metody w drugiej która jest inna.
-
Trochę nie rozumiem też czemu wychodzi Ci 120ml z 6TZ. Dość dziwne.
Bo jak wyleci już 120g, to przerywam ekstrakcję - patrz filmik, który wrzuciłem. Takie 120g można potem wypić samo - bardzo smaczne a'la espresso (nie espresso i zauważam różnicę ;)), lub dolać wody i niegorsze americano.
Tylko że to nie jest espresso, czego sporo osób nie rozumie.
Nie wiem jak inni, ale ja rozumiem i to wcale nie jest tak, że przerywając ekstrakcję jak jeszcze jest trochę wody w zbiorniczku stosujemy "standardy z jednej metody w drugiej która jest inna".
Czy tylko dlatego, że w ekspresie mam jeszcze wodę w zbiorniku mam jej pozwolić lać się bez końca, zamiast ją wyłączyć?
W pewnym momencie trzeba powiedzieć dość przelewanej wodzie i ja to chcę robić w zależności od smaku kawy, a nie pojemności urządzenia.
-
Trochę nie rozumiem też czemu wychodzi Ci 120ml z 6TZ. Dość dziwne.
Bo jak wyleci już 120g, to przerywam ekstrakcję - patrz filmik, który wrzuciłem. Takie 120g można potem wypić samo - bardzo smaczne a'la espresso (nie espresso i zauważam różnicę ;)), lub dolać wody i niegorsze americano.
Tylko że to nie jest espresso, czego sporo osób nie rozumie.
Nie wiem jak inni, ale ja rozumiem i to wcale nie jest tak, że przerywając ekstrakcję jak jeszcze jest trochę wody w zbiorniczku stosujemy "standardy z jednej metody w drugiej która jest inna".
Czy tylko dlatego, że w ekspresie mam jeszcze wodę w zbiorniku mam jej pozwolić lać się bez końca, zamiast ją wyłączyć?
W pewnym momencie trzeba powiedzieć dość przelewanej wodzie i ja to chcę robić w zależności od smaku kawy, a nie pojemności urządzenia.
Tylko ze w kawiarce kawa jest zmielona grubiej niż przy espresso a ciśnienie dużo niższe. Jak dla mnie to wystarczajacy powód do tego żeby ekstrakcją trwała dłużej i żeby jej nie przerywać. Wątpię że kawa która jest zmielona pod kawiarkę da radę zaparzyć się przy takim ciśnieniu i gdy będziemy przerywać ekstrakcje na dobrą sprawę w połowie.
Ale to moje zdanie tylko, jak Ci tak smakuje to niech tak będzie.
-
To propunuję Ci jednak obejrzeć filmik instruktażowy wpomniany powyżej (a ściślej mówiąc 2 filmiki tego gościa) i zauważyć, że taka ekstrakcja trwa 2 - 3 minuty - czyli zgaduję że jeszcze dłużej niż u Ciebie :mhh:.
Potem można spróbować tak kawę przyrządzić i wypowiedzieć się o efektach, a nie teoretyzować ;).
-
To propunuję Ci jednak obejrzeć filmik instruktażowy wpomniany powyżej (a ściślej mówiąc 2 filmiki tego gościa) i zauważyć, że taka ekstrakcja trwa 2 - 3 minuty - czyli zgaduję że jeszcze dłużej niż u Ciebie :mhh:.
Potem można spróbować tak kawę przyrządzić i wypowiedzieć się o efektach, a nie teoretyzować ;).
Obejrzałem i nie jestem przekonany czy ekstrakcja trwa 2-3 minuty czy nie jest to po prostu wielokrotne przerywanie jej i wznawianie.
Swoją drogą 3 minuty to dobry czas do dripa a nie do kawiarki.
Po prostu nie mogę pojąć celu takiego tańcowania tą kawiarką.
Idąc Twoim tokiem myślenia, po co 3 minuty, spróbuj zrobić 10 minut, będzie jeszcze lepiej..
-
Po prostu nie mogę pojąć celu takiego tańcowania tą kawiarką.
The proof is in the pudding - jak mawiają Amerykanie ;).
Idąc Twoim tokiem myślenia, po co 3 minuty, spróbuj zrobić 10 minut, będzie jeszcze lepiej..
To jaki jest Twój tok myślenia Dawid? Mój przepis jest najlepszy, jedynie słuszny, wszyscy inni piją :ohyda:? :)
Krótka ekstrakcaja - źle, długa - jeszcze gorzej ::).
Czyli jaka ma być, taka jaką Ty stosujesz? Ile to minut, sekund? Aż kawiarka wypluje całą zalaną wodę? :mhh:
Nie chcę się spierać dla samego spierania, po prostu spróbowałem takiej metody i pierwszy raz odkąd pamiętam, kawa z kawiarki mi posmakowała.
Jakiś miesiąc temu tu pisałem, że szkoda zachodu z kawiarką, bo kawa z niej jest mierna, i szkoda czasu i kawy na opanowywanie tej metody.
Myliłem się. Można w kawiarce zrobić pyszną kawę, tylko trzeba się właśnie trochę przyłożyć i wydłużyć czas ekstrakcji, zmniejszając jednocześnie uzysk.
Takie jest moje zdanie. Jedynym sposobem żeby się przekonać, czy opowiadam bzdury, jest spróbowanie tak przyrządzonego puddingu ;).
P.S. Może nasz ulubiony Moderator mógłby przenieść kilka powyższych postów do odpowiedniejszego watku? :mhh:
:kwiat:
-
Mam Comandante, więc nie ma potrzeby kupować młynka. Zostaje mi rozbierać do jakiegoś sensownego ekspresu.
Jeśli możesz ciut dołożyć do tych 500 zł to skontaktuj się ze mną na priv. Znajdzie się jakiś używany ASCASO po naprawie u nas.
-
Ja kupiłem 6TZ i uważam, że jest w sam raz na 1 lub 2 osoby).
To chyba tak na poranne rozbudzenie? 28g kawki na jedną osobę, to niezły kop!
Ja w weekend do śniadania robię sobie przelew 500ml i daje na to 35g kawy :) Żyję
Mam z 2 lub 3 kawiarki, sprawdzę, czy któraś stalowa, ale chyba taka z nakładką/grzybkiem na wylocie Bialetti jest stalowa??, tutaj się przewinęło foto takiej.
Nawet z tej jeśli jest stalowa faktycznie mam poczucie przenikania smaku kawiarki do kawy. Może dzisiaj z ciekawości zrobię z niej kawę.
Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
-
]
To jaki jest Twój tok myślenia Dawid? Mój przepis jest najlepszy, jedynie słuszny, wszyscy inni piją :ohyda:? :)
:
Zauważ że ja nigdzie nie napisałem że mam jakiś najlepszy przepis.. Po prostu czepiłem się kilku konkretnych rzeczy.
Nie ma co pisać komuś początkującemu ze z 6TZ wychodzi 120ml kawy, bo wyjdzie i 240ml. Jeśli masz taki przepis i Ci smakuje, ok niech tak będzie, ale to nie jest jedyny słuszny przepis :) co do samego przepisu, nie miałem na myśli to że jest całkiem zły, bardziej trochę kulawo wygląda choćby to że musisz zużyć 28g kawy żeby wypić 120ml, co nie jest ani ekonomiczne, ani praktyczne, podobnie jak zakup 6TZ na jedną osobę.
Jak Ci smakuje to ok, po prostu ja bym przygody z kawiarką nie zaczynał od czegoś takiego a od bardziej konwencjonalnego podejścia. Potem można sobie eksperymentować. Ale to tylko moje zdanie.
Ja staram się zmielić tak żeby ekstrakcją była powolna, ale płynna. Kawę wsypuje prawie pod brzeg sitka, wodę pod sam zaworek. Jak zaczyna się ekstrakcją, zmniejszam gaz na palniku, ściągam jak strumień jest już bardzo jasny.
I nie mówię że mój przepis jest najlepszy, na pewno istnieje sporo lepszych.
Wracając do tematu, to co zaproponował @Janusz też jest warte rozważenia
-
Skontaktowałem się z Panem Januszem.
A co myślicie o używanym ekspresie Domita Classico? Dałby radę na początek?
-
Zauważam, zauważam ;), tylko to było tak trochę z przekorą pisane, bo krótka ekstrakcja zła, długa zła, no to jaka? Taka jak w piosence o koteczku? Itd., itd... :D
...ściągam jak strumień jest już bardzo jasny.
A ja tego jasnego strumienia nie chcę już w mojej kawie i staram się przerwać ekstrakcję zanim się pojawi.
Polecam spróbować, lub chociaż poczytać komentarze pod wklejonym przeze mnie filmikiem, żeby się przekonać, że nie jestem odosobniony w mojej fanaberii.
Domyślam się też, że metoda ta będzie działała z każdej wielkości kawiarką, choć oczywiście najlepiej to sprawdzić samemu.
Jak Ci smakuje to ok, po prostu ja bym przygody z kawiarką nie zaczynał od czegoś takiego a od bardziej konwencjonalnego podejścia.
Tylko, że to "konwencjonalne podejście" często skutkuje kawiarką zakopaną na dnie szafki, bez szans na kontynuację tej przygody. :)
Ja właśnie jestem początkujący z kawiarką, ale tylko dzięki temu, że zaufałem temu gościowi od filmiku i dałem kawiarce jeszcze jedną szansę, bo jak wspomniałem wcześniej, metoda "tradycyjna" była dla mnie nie do przełknięcia. :szampan:
-
Te kawiarki E&B Lab mają ciekawe sitka i chyba w komplecie są dwa, różnej średnicy dziurek.
-
W komplecie jest jedno sitko, z tym że jest dość ciekawe, bo to takie dziurki w dziurce, tzn. w każdej dziurce jest 7 małych dziurek.
Można dokupić samo sitko i pasuje do standardowych bialetti 6T, lub 3T, tylko tanie one nie są i już chyba lepiej kupić całą kawiarkę.
Najtaniej znalazłem tu: https://makamade.pl/pl/products/kawiarka-e-b-lab-classic-6-filizanek-9.html
-
Zauważam, zauważam ;), tylko to było tak trochę z przekorą pisane, bo krótka ekstrakcja zła, długa zła, no to jaka? Taka jak w piosence o koteczku? Itd., itd... :D
...ściągam jak strumień jest już bardzo jasny.
A ja tego jasnego strumienia nie chcę już w mojej kawie i staram się przerwać ekstrakcję zanim się pojawi.
Chodziło o to że ściągam zanim ten jasny strumień się wleje, to chyba logiczne. Jak widzę że zaczyna jaśnieć to ściągam. Tą metodą którą podałeś musiałbym zrobić 60ml z mojej 3TZ, a po przelaniu 60ml wody strumień nie jest jeszcze jasny, wręcz przeciwnie, sporo tego ciemnego jeszcze poleci .
-
Czy ew. Ascaso Basic byłby dobrym ekspresem dla początkującego?
-
Czy ew. Ascaso Basic byłby dobrym ekspresem dla początkującego?
Pewnie że tak. Podstawowy ekspres, ale zrobi poprawne espresso.
-
Basic tak, w podobnej cenie jest jeszcze Gaggia Classic
-
Czy ew. Ascaso Basic byłby dobrym ekspresem dla początkującego?
Pewnie że tak. Podstawowy ekspres, ale zrobi poprawne espresso.
Pytam bo na jednym z serwisów aukcyjnych znalazłem używkę z 2018 roku za 600 zł.
-
Czy ew. Ascaso Basic byłby dobrym ekspresem dla początkującego?
Pewnie że tak. Podstawowy ekspres, ale zrobi poprawne espresso.
Pytam bo na jednym z serwisów aukcyjnych znalazłem używkę z 2018 roku za 600 zł.
Pytanie w jakim będzie stanie po 4 latach.
Moim zdaniem lepszym pomysłem byłoby odezwanie się do @Janusz ponieważ wspominał że ma jakąś używkę ale po naprawie, taki ekspres byłby znacznie pewniejszy niż używka niewiadomego pochodzenia.
-
Pisałem dzisiaj do niego z zapytaniem co ma po serwisie, czekam na odpowiedź.
-
Za parę minut będzie odpowiedź. Niestety po takim długim weekendzie mam mnóstwo spraw do ogarnięcia.
-
Za parę minut będzie odpowiedź.
To jak można ja też poproszę o wiadomość może być PW lub: jka57[at]wp.pl
Jurek.
Jka
-
Wysłane na priv do obydwu.
-
Wielkie Dzięki doszło ja zostawiam pierwszeństwo wyboru Koledze który jako pierwszy o to zapytał.
Wieczorem spytam na PW czy coś wybrał i może wtedy zdecyduje co i jak.
Jka
-
Wielkie Dzięki doszło ja zostawiam pierwszeństwo wyboru Koledze który jako pierwszy o to zapytał.
Wieczorem spytam na PW czy coś wybrał i może wtedy zdecyduje co i jak.
Jka
Z tych wysłanych jestem wstępnie zainteresowany tylko ARC, od razu powiem 😅
-
Dziękuje za odpowiedz.
Ja na PW wysłałem swoje zainteresowanie.
Jka
-
A możecie mi coś powiedzieć o tym ekspresie?
https:// www. olx .pl/d/oferta/ekspres-kolbowy-domita-lapavoni-gaggia-lelit-mlynek-demoka-CID99-IDOfwRB.html
Zastanawia mnie, ile mógłby kosztować poza zestawem (ile warto za niego dać) i jak wypada w porównaniu z ARC.
-
O tu tu ;-)
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=8151.0
-
A co myślicie o używanym ekspresie Domita Classico? Dałby radę na początek?
A co myślisz o tym, żeby Twój syn trenował na Allianz Arena?
Może wystarczy dobre boisko, prawda?
Tak mniej więcej pytasz.
To dlaczego chcesz zapchać syna, żeby ćwiczył w piwnicy, po ciemku?
Co znaczy "na początek", albo "dla "początkującego"?
Maszynista to "na początek" wąskotorówkę prowadzi, czy jak? Sprzęt kawowy to sprzęt, nie jest komputerem zarządzającym programem kosmicznym NASA. Jest dla każdego, nawet jak drogi.
Jak słabo u Ciebie z keszem, to to napisz. To nie wstyd. Wstyd kraść. A nie motaj porządnym forumowiczom w głowach, żeby Ci radzili. G...o Ci doradzą, jak nie będziesz szczery.
-
Trochę odkopię temat, ale mam uzupełniające pytanie. Ostatecznie wybór padł na Ascaso ARC od Pana Janusza. Czekam aż sprzedaż wyjedzie z serwisu. W związku z tym pytanie, w jakie akcesoria powinienem się zaopatrzyć? Tamper i dystrybutor to pewnie must have, ale co poza tym? Z góry dziękuję za pomoc, spokojnego dnia 🙂