forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: lukasz12 w 07 Kwiecień 2022, 19:04:34
-
Witam wszystkich kawoszy, a w szczególności użytkowników Comandante i JE-Plus!
Szykuję się do upgrade'u z kawiarki na La Pavoni lub Robota (to już pewne), ale nadal zastanawiam się nad młynkiem; chyba będzie to albo Komeś albo JE-Plus. (ewentualnie JX-Pro). Aktualna cena Comandante to już maksymalny budżet, więc odpada raczej opcja "dozbierać do Kinu". I na pewno chciałbym kupić nowy.
@ Comandante: jedni piszą, że się nie nadaje do espresso, inni, że jak najbardziej... :) ci drudzy twierdzą, że chociaż czasem ciężko wstrzelić się w odpowiednie ustawienie i trochę dłużej nakręcić, to jednak "robi" kawę lepszą niż Kinu (za Hoffmanem). Wydaje mi się, że jakość wykonania chyba lepsza niż JE-Plus, podoba mi się też szklany pojemnik na kawę. 60 czy nawet 90 sekund kręcenia to żaden problem dla mnie. Chyba trochę za dużo płaci się za samą markę. No i ryzyko korzystania z redclixa (=jeszcze wyższa cena).
@JE-Plus: żarna dedykowane pod espresso, ktoś tu na forum pisał, że wychodzi gęste jak syrop - takie lubię. Nie przekonuje mnie ten pojemnik na kawę na magnesy. Na plus wygodniejsza i dokładniejsza regulacja niż Comandante. Oraz niższa cena.
Z góry dziękuję!
-
Komeś tylko z Red Clixem do Espresso
-
Gdzie jest niższa cena na 1zpresso JE-Plus?
-
Gdzie jest niższa cena na 1zpresso JE-Plus?
Chyba na konesso. Mam na myśli cenę Je-plusa vs. comandante mk4
-
Na labuna pe el masz kinu phoenix za 9 stów, więc zostaje ci jeszcze kilkaset złotych na jakieś tampery, sitka do la pavoni, gadżety do robota czy wdt toola i jeszcze na kawę zostanie (w porównaniu do comandante)
-
JE-Plus z tych dwu pod espresso.
-
Tylko przed ewentualnym zakupem je-plusa zapytaj o żarna, bo mogą być inne...
-
No i ryzyko korzystania z redclixa (=jeszcze wyższa cena)
bez Red Clixa będzie trudno, bo odstępy miedzy jednym a drugim clickiem są dość duże.
-
Widzę mleczne to nie muszą być, w takim razie może Kazak Rota + Tura. Tura mieli bezpośrednio do sitka od La Pavoni do tego masz fajny tamper. Moja opinia jest taka, że jak się mieli bezpośrednio z dobrego młynka do sitka, to lepiej to działa niż przesypywanie i grzebanie w tym drucikami itp.
-
Moja opinia jest taka, że jak się mieli bezpośrednio z dobrego młynka do sitka, to lepiej to działa niż przesypywanie i grzebanie w tym drucikami itp.
Spróbuj z Ceado 37 z blaszką na wylocie.
-
Widzę mleczne to nie muszą być, w takim razie może Kazak Rota + Tura. Tura mieli bezpośrednio do sitka od La Pavoni do tego masz fajny tamper. Moja opinia jest taka, że jak się mieli bezpośrednio z dobrego młynka do sitka, to lepiej to działa niż przesypywanie i grzebanie w tym drucikami itp.
Racja, też Rota jest fajną alternatywą dla Robota. Przewagą robota (także np. nad flair) jest brak konieczności ogrzewania urządzenia i wynikający z tego szybszy proces parzenia.. (z drugiej strony - nigdzie mi się nie spieszy :)
-
W Rocie ja wlewam wrzątek z odkręconym zaworkiem leci kilkanaście mililitrów, zamykam zaworek, po minucie spuszczam wodę, zakładam sitko z kawą, wlewam wodę i kręcę. Także te wygrzewanie tak wygląda. Myślę że da Ci więcej smakowo Rota, w połączeniu z Turą wygodny zestaw. Robot może kusić wyglądem.
-
Dzięki za sugestię! Najważniejsze to co będzie w filiżance ;) a kazak wygląd ma też świetny. Muszę chyba porozmawiać z Valeriim
-
Jeśli będzie prawdą że dostawy się zaczną, możesz spekulacyjnie poczekać i wybrać arco 2+1
Generalnie robot i LP to trochę różne klimaty ja teraz preferuję LP (choć mam oba) bo spienia mleko a po tuningu końcowki od tudora nawet art da radę... ale caletat pozwala na większą kontrolę espresso i ma szersze sito co nie jest bez znaczenia. Tyle, że do cafelata wypadało by kupić bellmana, żeby spieniać mleko - jeszcze tego ustrojstwa nie próbowałem.
Także cokolwiek wybierzesz będzie dobrze ! Jeśli zostaniesz fanem zabawy z kawą to i tak pójdziesz z maszynami dalej. Jak nie to też będziesz chwalił to co wybierzesz.
-
Tak, racja, LP i Robot trochę inne klimaty, ale dla osoby średniopoczątkującej jak ja, są to po prostu "dźwignie" :) i zakładam, że obie potrzebują b. dobrego młynka.
W przypadku Robota (lub Roty co której coraz mocniej się skłaniam) pewnie dokupiłbym później Bellmana do zestawu.
Co do mielenia prosto do sitka, to gdzieś tutaj na forum znalazłem info o przejściówce JX-Pro/Robot (Cafelat Robot Basked Grinder Adapter) - w teorii wygląda to całkiem ciekawie, a JX-Pro też biorę pod uwagę.
Dziękuję wszystkim za pomoc tak w ogóle!
-
Wziąłem Je-plusa.
Dziękuję wszystkim za pomoc! ;)