forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Devix w 03 Marzec 2022, 16:23:39
-
Witam,
Zacznę od przedstawienia się nazywam się Arkadiusz i w najbliższym czasie planuje otwarcie lodziarni w której również mam Zamiar sprzedawać na wynos kawę. Chciałbym się poradzić was jaki ekspres byłby najlepszy do mojego lokalu zastanawiam się między Expressem kolbowym niestety nie znam żadnych marek ani modeli, a Expressem automatycznym coś jak na Orlenie. Budżet myślałem coś o ok 10-12 tys. Czy mógłbym poznać wasze zdanie i jakieś propozycje na ten temat. Za wszelkie porady i odpowiedzi będę bardzo Wdzięczny
Teraz po polsku.
;)
Dzień dobry,
Mam na imię Arkadiusz i w najbliższym czasie planuję otwarcie lodziarni, w której mam zamiar sprzedawać na wynos kawę. Chciałbym się poradzić, jaki ekspres byłby najlepszy do mojego lokalu. Zastanawiam się między ekspresem kolbowym, niestety nie znam żadnych marek ani modeli, a ekspresem automatycznym, coś jak na Orlenie. Budżet ok. 10-12 tys. Czy mógłbym poznać Wasze zdanie i jakieś propozycje na ten temat? Za wszelkie porady i odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.
-
zastanawiam się między Expressem kolbowym niestety nie znam żadnych marek ani modeli, a Expressem automatycznym
Po lekturze tego co napisałeś strzeliłbym w ciemno że automat, kolba wymaga nauki i zaangażowania, a jak planujesz sprzedawać lody to nie wiem czy starczy czasu na obsługę takiego sprzętu.
-
@Devix
Zadzwoń do Koree i zapytaj się o cenę nowego najtańszego Thermoplana albo używanego.
-
Wiele zależy od tego ile osób przewidujesz do obsługi tego punktu. Przy jednej osobie to rzeczywiście automat chyba byłby najlepszym rozwiązaniem. W tym przypadku mógłbym Ci zaproponować ekspres automatyczny DrCoffee. Jeśli dwie osoby to warto już pomyśleć o ekspresie kolbowym z młynkiem. W wielu punktach sprawdziły się nasze ekspresy ASCASO BAR 1GR lub 2GR z własnym 5 / 10 litrowym zbiornikiem na wodę.
-
Polski nigdy nie był moja mocną stroną 🤣🤣 bardzo dziękuje za przeredagowanie
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i przepraszam że dopiero teraz odpisuje ale od rana do nocy siedzę na lokalu i robię remont. @GostRado W dniu jutrzejszym zadzwonię podpytam o automat, a dziś wieczorem przeczytam i zobacze twoje propozycje @Janusz
Planuje aby były dwie osoby jednakże nie wiem czy uda mi się to do końca zgrać.
A pytanie o smak kawy czy jest duża różnica między automatem a kolbą?? W domu pije Kawę z kawiarki
-
A pytanie o smak kawy czy jest duża różnica między automatem a kolbą?? W domu pije Kawę z kawiarki
Nie idź w żaden automat. Szkoda Twojego zdrowia psychicznego. Każdy automat: szybciej się psuje, więcej wymaga czasu na czyszczenie i konserwację, jest mniej wydajny. Różnica jest ogromna. Automat nie zrobi poprawnego espresso. Nie zrobi też pysznego cappuccino. Warto kupić dobre sprzęty: ekspres "kolbowy" i solidny młynek, jeszcze trochę pasji do kawy i jakieś minimalne szkolenie, a wyjdzie z tego coś bardzo dobrego.
Do lodów *musi* być prawdziwa kawa, a nie jakieś byle plujki z automatów. Pomyśl o affogato :pycha:. Nie rozumie, dlaczego moi poprzednicy proponują Ci automat. Kiedyś mieliśmy bardzo popularną lodziarnię. Na początku automaty -- było to nieznośnie okropne. Przeklinałem te urządzenia w trakcie ich czyszczenia i serwisowania. Wszystko się zmieniło, gdy do kawiarni wjechała 2-grupowa Faema i Mazzer.
-
Automat nie zrobi poprawnego espresso. Nie zrobi też pysznego cappuccino.
A czy ktoś twierdzi, że tak?
A może użytkowałeś Thermoplan lub o tej firmie czytałeś?
-
Tak, czytałem, użytkowałem, widziałem, słyszałem -- już dekadę wstecz. Skomplikowane to i tyle. Prosty HX z grupą E61 załatwi sprawę znacznie lepiej i będzie przy tym niezawodny. Niedobrze mi się robi na samą myśl, że do kartonika mleka miałbym wsadzić plastikową rurkę... ;)
kolba wymaga nauki i zaangażowania
Automat jeszcze bardziej. Jeśli się go zostawi samemu sobie, to efekty będą opłakane.
-
dekadę wstecz.
To wiele wyjaśnia.
Jak znajomy już otworzy nie kawiarnię, tylko pijalnię kawy, to Cię zaproszę, a kawkę będzie serwował specialty.
-
dziś wieczorem przeczytam i zobacze twoje propozycje @Janusz
Najlepiej odezwij się do mnie na e-mail [email protected] lub na priv. Prześlę Ci oferty w pdf. Telefon do mnie też będzie dobrym pomysłem.
-
Cóż to za pijalnia kawy? ;)
-
Cóż to za pijalnia kawy? ;)
Przecież napisałem - nie kawiarnia. Taki sobie znajomy biznes wymyślił. Od samego początku nie chciał kolby, tylko z wyższej półki automat.
-
Nie kawiarnia. I ten automat do kawy determinuje określenie: pijalnia kawy... Ok ;).
-
Minimum HX np. NS Oscar II i młynek z żarnami 60 mm np. Eureka Atom.
Taki zestawik ma mój kolega w małym pensjonacie i mu się sprawdza.
-
W małym pensjonacie może wystarczać. Ale nie w lodziarni. Lodziarnie mają także dużą sprzedaż kawy. Bardzo często w lodziarniach są ekspresy 2GR a nawet 3GR. Jakby ktoś był w BB to niech sobie zajrzy np. do Lodomanii w CH SFERA. Takich miejsc można wskazać więcej.
-
Pamiętajcie, że problemem w lokalu nie jest z reguły robienie samego espresso... Tylko np 5 dużych mlecznych kaw pod rząd i do tego ze dwa/trzy Americano. Taki zestaw kaw wystudzi mniejsza maszynę. A każdy w kolejce chce mieć kawę na już... 5 minut dla baristy to chwila, w kolejce to wieczność...
-
Ewidentne muszę doszkolić się z zasad działania ekspresu kolanowego czytałem gdzieś o tym ze musi się rozgrzewać.
A mam pytanie odnośnie smaku dlaczego z kolbowego kawa jest o wiele lepsza niż automatu stosując oczywiście te same dobre jakościowo ziarna.
-
Każdy ekspres musi się nagrzać przed użyciem. Im większy tym dłużej to trwa. Gastromaszyny o pojemności bojlera np 10 litrów grzeją się kilkadziesiąt minut. Mały domowy ekspres kilkanaście minut. Mówię tu głównie o kolbowych.
Dlaczego ekspres kolbowy zrobi lepsza kawe niż automat? Automat ma z reguły gorszy młynek i problemy z uzyskaniem odpowiedniego ciśnienia podczas ekstrakcji kawy. Ekspres kolbowy i młynek pozwalają na dostrojenie wszystkiego, tak, aby smak kawy był jak najlepszy. Ekspres automatyczny to trochę jak gotowanie w mikrofali... Niby coś tam ugotujesz, ale nie do końca masz kontrolę nad procesem. Manualne sprzęty dają możliwość kontroli i dostrajania procesu.
-
Każdy ekspres musi się nagrzać przed użyciem. Im większy tym dłużej to trwa. Gastromaszyny o pojemności bojlera np 10 litrów grzeją się kilkadziesiąt minut. Mały domowy ekspres kilkanaście minut. Mówię tu głównie o kolbowych.
Dlaczego ekspres kolbowy zrobi lepsza kawe niż automat? Automat ma z reguły gorszy młynek i problemy z uzyskaniem odpowiedniego ciśnienia podczas ekstrakcji kawy. Ekspres kolbowy i młynek pozwalają na dostrojenie wszystkiego, tak, aby smak kawy był jak najlepszy. Ekspres automatyczny to trochę jak gotowanie w mikrofali... Niby coś tam ugotujesz, ale nie do końca masz kontrolę nad procesem. Manualne sprzęty dają możliwość kontroli i dostrajania procesu.
Automaty mają mnóstwo delikatnych elementów w środku, blok zaparzający jest plastikowy i to też wpływa na smak.
Mając ekspres kolbowy ludzie robią dystrybucję, ubijają dokładnie tamperem, a jak może to zrobić automat? Tzn sprasuje sobie kawę, ale pewnie daleko tu do ideału.
-
Automaty mają mnóstwo delikatnych elementów w środku,
Dawid, to prawda, tyleże rozmawiamy o automacie gastronomicznym, który chyba jest wykonany z lepszych materiałów. Damian, w innym kontekście napisał o bariście, który "kosztuje" dużo więcej niż "byle jaki" pracownik do obsługi automatu (sorry za takie określenia), który może być z powodzeniem obługiwany bezpośrednio przez klientów, więc rozwiązanie z kolbą jest w aspekcie ekonomicznym mniej zyskowne, co @Devix chyba także bierze pod uwagę.
-
rozmawiamy o automacie gastronomicznym, który chyba jest wykonany z lepszych materiałów.
Na pewno z lepszych, ale czy blok zaparzający tez nie będzie plastikowy? Ja to napisałem w odniesieniu do pytania " dlaczego kawa z kolby jest lepsza?"
Moim zdaniem zaparzenie w takim bloku już na dzień dobry sprawia że będzie to znakować gorzej niż zaparzane w kolbie.
Może się mylę, nie widziałem w sumie takiego ekspresu ( gastronomicznego) w środku, no ale tak bym obstawiał.
Co do tego że obsługa automatu jest tańsza jeśli chodzi o pracownika, no to każdy się zgodzi.
-
Moim zdaniem zaparzenie w takim bloku już na dzień dobry sprawia że będzie to znakować gorzej niż zaparzane w kolbie.
To oczywiste.
Wybór między kolbą a automatem w biznesie to plusy i minusy, które właściciel musi sam je przeanalizować, co jest dla niego bardziej lub mniej korzystne.
-
Cześć :)
W kawa.pl zajmujemy się sprzedażą ekspresów do branży Horeca. Porozmawiamy i wspólnie wybierzemy dobre rozwiązanie.
Napisz do mnie maila :)
maks@Kawa.pl
-
Cześć :)
W kawa.pl zajmujemy się sprzedażą ekspresów do branży Horeca. Porozmawiamy i wspólnie wybierzemy dobre rozwiązanie.
Napisz do mnie maila :)
maks@Kawa.pl
By na tym forum składać oferty komercyjne, trzeba mieć status użytkownika komercyjnego. Słabo wystartowałeś. :ups:
-
Skontaktuj się z administracją.
-
By na tym forum składać oferty komercyjne, trzeba mieć status użytkownika komercyjnego. Słabo wystartowałeś
kawa.pl jest już zarejestrowana na forum jako użytkownik komercyjny:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=11958.0
-
Nie kawiarnia. I ten automat do kawy determinuje określenie: pijalnia kawy... Ok ;).
Złośliwyś :-)
-
Złośliwyś
Raczej w końcu zatrybił 
-
Nie sądzę.
Sądzę natomiast, że Antonio - słusznie - zachęca, by o sprzedawaniu kawy myśleć tak, jak o lodach.
Gospodarz wątku gotów sobie biznes popsuć, sprzedając lody (tuszę, że rzemieślnicze) z plujką do papierowych kubków.
Już taki biznes widziałem. Ot, raz kto na sto lat weźmie, bo "ciśnienie pada", skoro przyjaciele chcą lody.
Oni będą zajadać zabajone, a on powie "pfff, lura..." I nie wróci, choć lodów nie jadł.
Jak to mówił Kwinto: "jeżeli już kraść...."
-
Nie sądzę.
A ja tak... sądzę i podpowiem Ci, bo pewnie przeczytałeś po łebkach naszą rozmowę: mój znajomy nie chce mieć kawiarni, tylko pijalnię kawy, więc nie potrzebuje kolby, tylko porządny automat, który obsłuży człowiek z ulicy, a nie barista. Prościej już nie można!
-
Bardzo wszystkim dziękuje za zaangażowanie i wszystkie odpowiedzi a także podpowiedzi co do ekspresu rozmawiałem ze znajomym co posiada dwie lub trzy lodziarnię i również sprzedaje kawę właśnie posiada Express kolbowy i skłaniam się również ku takiemu rozwiązaniu mówi że latem tej kawy nie sprzedaje się olbrzymich ilości czy ty około 50 więc spokojnie nawet jedna osoba jest w stanie poradzić sobie ze sporadycznym zrobieniem kawy. Jak już wspomnieliście dobra kawa i pyszne lody rzemieślnicze których produkcję sam doglądam wiem jakie są składniki u mnie w lodach mlecznych nie znajdziecie nic poza mlekiem śmietanową cukrem (ksylitolu) jako nośnikiem smaku i dodatkami naturalnymi tudzież wanilią z Madagaskaru lub naturalną miazgą czekoladową żadnych past żadnych Proszków nie stosuje w lodach i z kawą myślę że zrobię dokładnie tak samo nie będę szedł po łebkach tylko sprzedawał prawdziwą dobrą kawę.
-
tylko pijalnię kawy,
Błagam, co to jest "pijalnia kawy"?
Weź sobie włoski bar, na ten przykład. Myślisz, że Włosi sączą to espresso? Nie, oni je strzelają, a potem trajkoczą przecz godzinę, w czasie której, zamówią, jak kto ma czas (bo jest po robocie w polu) albo jest emeryt, jakąś lampkę prosecco, aperol spritz, albo inny spritz. Nie amaro, bo to jest po kolacji. Ale inną naleweczkę może i owszem.
Enyłej, bo wpadam w dygresje: co to ma być, ta pijalnia kawy? Że hukniesz szota, ale nie zjesz sernika? Przecież właśnie wówczas musisz mieć crème de la crème kawki, a nie guano z Orlenu, czy innego BP. Kawa staje się produktem, a nie tłem, jak w Costa czy innym Starbuniu (myślisz, że tam chodzi o kawę?), albo speed'em dla TIR-owca..