forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Koziołek w 05 Luty 2022, 15:53:54
-
Zakładam nowy wątek dla tego ekspresu. Jak dla mnie świetny wygląd i mnogość ustawień opcji parzenia.
https://youtu.be/tJKaHOi2No4
-
Wygląda naprawdę fajnie, nowocześnie, ale jeszcze nie jak statek z gwiezdnych wojen ;)
30k to pewnie będzie za mało żeby kupić... :chory2:
-
Niesamowi.TY :wow2:
https://m.youtube.com/watch?v=9uuLaqYEVmk
-
Wygląda ekstra, ciekawe jaka cena będzie...
-
Wygląda ekstra, ciekawe jaka cena będzie...
Myślę, że chcą uszczknąć rynek sprzedaży Rocket R91: stawiam na 22k.
-
30k to pewnie będzie za mało żeby kupić...
Są oferty za 6500 Euro....
-
6500 Euro....
Przy tej cenie, to nie wróżę im sukcesu, ale maszynka super. Ekran dotykowy bardziej ergonomiczny (chyba też lepszy?) niż w R91.
-
San Remo tanie nie jest niestety...
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
-
Ale czy jest warte świeczki? Co tutaj naprawdę mamy? Jak działa ta dźwigienka-wioselko? Czy ono steruje pracą jakiegoś zaworu czy steruje elektronicznie pracą pompy? Wyświetlacze i wirtualne panele dotykowe do przewijania trochę bywają niewygodne. Na ostatnim filmie widać jak z pewnym trudem się przechodzi po kolejnych wykresach i tabelkach różnych funkcji.
-
Design jest ciekawy, mi się podoba, ale jak zwykle, to kwestia gustu. Pewnie się nie znam, ale przeraża mnie trochę ładowanie wszędzie paneli dotykowych... Niedługo pewnie w mlynku ręcznym będzie enkoder zliczający obroty i do tego aplikacja mobilna wskazująca jak mielisz...
-
Ten wyświetlacz już laguje, co będzie po kilku aktualizacjach?
-
@Antonio
Na stronie Sanremo jest napisane o ilości wody, chyba:
Le features di questa nuova macchina offrono all’utilizzatore una gestione completa delle fasi di estrazione, sia tramite preset sia in modo completamente manuale. Grazie a YOU, infatti, il controllo sul proprio caffè è totale, dal settaggio dei parametri di pre-infusione fino al controllo di pressione e quantità erogata della post-infusione.
-
To tylko ogólniki, że wszystkie fazy procesu zaparzania można sobie dobrać i zaprogramować. Ciekawe co faktycznie robi ten suwaczek?
-
Ładna to jest ta czerwona maszynka obok, a nie to plastikowe g... z tabletem.
Jeszcze ten młynek w komplecie. Bajeczka.
-
Tragedia jak działa to przeskakiwanie pomiędzy ekranami :ohyda:
Takie ciężkie siano, a ledwo to chodzi. W sumie wygląda też bardzo tak sobie.
-
Ale za to wszystko pokazuje

W sumie to nawet już nie trzeba pić tego espresso.
Dane wygenerować i wrzucić na forum WoK :taniec:
-
Masz jakieś dziwne wyobrażenia, jak już to raczej na grupę coffeedesk. Tutaj jednak od hajpu przeważnie bardziej się ceni realne wartości jak aromat czy pozytywne doświadczenie w praktyce.
-
Masz jakieś dziwne wyobrażenia, jak już to raczej na grupę coffeedesk. Tutaj jednak od hajpu przeważnie bardziej się ceni realne wartości jak aromat czy pozytywne doświadczenie w praktyce.
Pobaw się w statystyki - co częściej: "uzysk", czy "smaczna"? :-)
-
Cóż mówią dla Ciebie te statystyki? Bo dla mnie mówią, że posługiwanie się miarą jednakową dla wszystkich jest łatwiejszym sposobem na komunikację i rozmawianie o przepisie i jego ewentualnych korektach.
-
Cóż mówią dla Ciebie te statystyki? Bo dla mnie mówią, że posługiwanie się miarą jednakową dla wszystkich jest łatwiejszym sposobem na komunikację i rozmawianie o przepisie i jego ewentualnych korektach.
No widzisz. Czyż zatem ta maszynka nie zrobi tego lepiej?....
A słowo "uzysk" nie jest odzwierciedleniem posługiwania się jedną miarą.
-
Jak miałaby zrobić coś lepiej, jeśli nie może uczyć się z doświadczeń pijącego kawę? Może co najwyżej odtworzyć w miarę wiernie jakiś proces, ale czy warunki, woda, kawa i młynek będą te same co tego który zapisał program? Gdyby to wszystko było takie proste, dawno już by automaty robiły najlepszą kawę i nie byłoby sensu robić zawodów.
Jednak pomiar w gramach czy mniej dokładnie w mililitrach jest łatwiej mierzalny niż odczucia dot. smaków i aromatów poszczególnych użytkowników.
-
Jednak pomiar w gramach czy mniej dokładnie w mililitrach jest łatwiej mierzalny niż odczucia dot. smaków i aromatów poszczególnych użytkowników.
Pozwól, że wszelakoż nie zgodzę się z tym poglądem. Jeżeli uzysk jest dla Ciebie ważniejszy, niż choćby obserwacja strumyka i przyrost naparu w filiżance, to uzależniasz się od dogmatów technicznych i nie budujesz intuicyjnego podejścia do robienia kawy. Odbierasz sobie przyjemność.
-
Ciekaw jestem jak chciałbyś odnieść Twoją intuicyjność do czyjejś innej. Obserwować strumyk każdy może, tylko potem trudno tę poezję komuś opisać. Bo owszem spokojny, równomierny strumyk jest dobrą wskazówką. Jednak niestety trochę mało konkretny. Przedstaw proszę jak wg Ciebie powinno się komunikować, aby nie tracić prawdziwego ducha kawy i uniezależnić się od dogmatów technicznych? Może forum zacznie się dzięki temu lepiej komunikować.
-
C Przedstaw proszę jak wg Ciebie powinno się komunikować, aby nie tracić prawdziwego ducha kawy i uniezależnić się od dogmatów technicznych?
To ma być ironia? Nietrafiona.
-
Jaka ironia? Normalne pytanie, skoro uważasz, że coś jest nie tak, to powiedz jak jest lepiej.
-
Nie jestem recenzentem forum i jak sam pewnie zauważasz, mój pogląd idzie pod prąd.
Co z tego, że napiszę, żeby patrzeć, smakować, nie wysilać przepływu, czy przemiału, skoro ma być tyle a tyle z tylu a tylu i przez tyle a tyle?
-
mój pogląd idzie pod prąd.
Co z tego, że napiszę, żeby patrzeć, smakować, nie wysilać przepływu, czy przemiału, skoro ma być tyle a tyle z tylu a tylu i przez tyle a tyle?
A może banalnie boisz się, że takie podejście powoduje, że Twoje espresso przy odrobinie wysiłku, może okazać się lepsze i Twoj aksjomat w kwestii przyrządzenia espresso diabli wezmą, tak jak @ROSS JB i WDT.
-
Aksjomat?
-
Wracając do tytułowego ekspresu - mi się ta maszyna podoba. Nie bardzo wiem jak dałoby się zwizualizować prezentowane przez ekspres dane bez takiego wyświetlacza... Parafrazując klasyka-przyda się trochę polotu i finezji ;)
-
Aksjomat?
Pewnik, Twoja pewność, że lepiej u Ciebie z espresso być nie może. A może jednak warto wziąć "liczydło" do ręki!
-
mój pogląd idzie pod prąd.
Co z tego, że napiszę, żeby patrzeć, smakować, nie wysilać przepływu, czy przemiału, skoro ma być tyle a tyle z tylu a tylu i przez tyle a tyle?
Po pierwsze gdyby ludzie nie chodzili pod prąd, to nie byłoby raczej tego forum jak i całej współczesnej technologii.
Po drugie każdy może wypracować świetny warsztat indywidualny, można by rzec idealny dla jego upodobań. Jednak jeśli chcemy na odległość coś komuś przekazać, to potrzeba jakichś punktów odniesienia i konkretów do komunikacja. W sytuacji nauki uczeń-mistrz jesteśmy w stanie nauczyć się powtarzać zachowania wynikając z wiedzy i doświadczenia mistrza. Jednak na odległość tego nie przekażemy. Dlatego uważam, że wszelkie pomysły o tym jak się komunikować w jakichś kwestiach są ciekawe i mile widziane.
Poza tym myślę, że większość doświadczonych uczestników forum powie aby nie brać niczego sztywno i próbować, by zdobyć własne doświadczenia i poznać siebie i swoje upodobania.
Ja również jestem sceptyczny wobec pakowania w sprzęt dużej ilości elektroniki. Jednak pewne rozwiązania najłatwiej widać zrealizować poprzez dotykowe panele, których w kuchni ja osobiście nie lubię i uważam za uwstecznienie w kwestii ergonomii. Jednak nie podważam tego, że komuś innemu może to w ogóle nie przeszkadzać. Świat idzie do przodu zobaczymy czy będziemy na tyle mądrzy, aby w którymś momencie zrobić uzasadniony krok wstecz.
Podoba mi się projekt tego ekspresu, pomijając dotykowy panel. Jednak tylko patrząc na sprzęt nie potrafiłbym wydać oceny, co do tego czy jest to dobra czy słaba realizacja ekspresu do kawy.
-
Nie każdemu odpowiadają dotykowe ekrany, natomiast ich zastąpienie innym rozwiązaniem nie jest prostą sprawą.
Do sterowania można zastosować smartfon zamiast ekranu, ale generuje to dużo problemów z kompatybilnością, bezpieczeństwem sieci, zgodnością z przyszłymi wersjami telefonów itd. Z tego jak sądzę względu Rocket wycofał się ze sterowania smartfonem i poszedł w boczny panel z ekranem. Kilku producentów "walczy" w temacie aplikacji na telefon (Ascaso, La Marzocco, Londinium)-trzymam za nich kciuki. Apka na pewno jest dobra do ustawiania i przeglądu parametrów. Ale do wizualizacji bieżących parametrów ekran wydaje się lepszym rozwiązaniem.
-
Mogliby iść drogą Rancilio Silvia ale też nie wszystkim pasują lub źle się kojarzą toporne przełączniki. Sam ekspres dalej bryłą mi akurat pasuje. Do niektórych rzeczy bym się przyzwyczaił albo po prostu zaakceptował na zasadzie biorę co widzę.
-
Boję się czy nie czeka nas era podobna do tego co było w samochodach ileś tam lat temu - na siłę ładowanie obsługi z ekranem dotykowym który jest przestarzały już w momencie wypuszczenia. Wiadomo, że nie wsadzą tam sprzętu klasy nowego iPada żeby śmigało, bo koszty by były nie do udźwignięcia, ale zbytnie cięcie w tym zakresie skończy się ekranami i systemami lagującymi, nieresponsywnymi i sprawiającymi więcej udręki niż radości. Już ten San Remo wygląda trochę słabo w tym zakresie, może to tylko kwestia dopracowania softu.