forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Huk w 29 Listopad 2021, 21:37:25
-
Witam, i z góry przepraszam za zakładanie tematu za tematem, ale wydaje się że oddzielny wątek jest tutaj wskazany...
Pytanie jak w temacie. Przeznaczenie młynka ma być uniwersalne w sensie że chciałbym w końcu wy-testować inne rodzaje kaw niż tylko espresso z automatu (przelew, kawiarka, drippery, itd.)
W temacie młynków jestem kompletnie zielony, tak że pytanie do zaznajomionych na co zwrócić uwagę, przy takim budżecie :) ?
-
W tym zakresie cenowym jeśli do tego ma on być uniwersalny to moja propozycja może być tylko jedna - G-IOTA.
-
Rozumiem że chodzi o jeden z tych:
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-g-iota-standard-green---zielony-10273.html
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-g-iota-silver---srebrny-z-zarnami-tytanowymi-10270.html
? Hmm, ciekawy wygląd... Czy w tej maszynie da się samemu i w miarę prosto wymienić żarna? Czy trzeba raczej serwisować?
-
Rozumiem że chodzi o jeden z tych:
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-g-iota-standard-green---zielony-10273.html
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-g-iota-silver---srebrny-z-zarnami-tytanowymi-10270.html
? Hmm, ciekawy wygląd... Czy w tej maszynie da się samemu i w miarę prosto wymienić żarna? Czy trzeba raczej serwisować?
Ile kaw dziennie zrobisz? Zakładam że kilka. W takim przypadku żarna wymienisz za 10-12 lat. :taktak:
-
Pytanie jak w temacie. Przeznaczenie młynka ma być uniwersalne w sensie że chciałbym w końcu wy-testować inne rodzaje kaw niż tylko espresso z automatu (przelew, kawiarka, drippery, itd.)
Myślę, że prościej będzie kupić młynek do espresso + ręczny do przelewów - w budżecie ok 200zł jesteś w stanie ogarnąć Xeoleo 45 albo Timemore c2 - uwierz mi - łatwiej mieć drugi młynek niż bawić się w przestawianie, przemielanie porcji kawy itp...
-
? Hmm, ciekawy wygląd... Czy w tej maszynie da się samemu i w miarę prosto wymienić żarna? Czy trzeba raczej serwisować?
Da się i to z łatwością. Do tego dostępne są różne żarna 64 mm - stalowe (standardowo zamontowane), tytanowe oraz żarna SSP.
-
@MacJaro:
W sumie może i racja... jeżeli te tytanowe żarna wytrzymają choćby 1/3 tego co podaje producent to powinno być z 10 lat jak nie więcej. Ale mój wewnętrzny paranoik musi o wszystko wypytać przed zakupem :)
@jakub_stanecki:
Hmm... Czy zmiana grubości mielenia w przypadku tego G-IOTA nie sprowadza się tylko do przekręcenia jednego pokrętła, tak jak widać np. na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=Aedgly2rCv8
?? Jeżeli tak, to nie do końca rozumiem na czym polega problem?
Nad młynkiem ręcznym się zastanawiałem, ale... ze mnie jest leniwy człowiek, nie mam też super wielkich wymagań co do urządzenia więc zakładam że jeden uniwersalny sprzęt za 2000 zł powinien spełnić moje wymagania z nawiązką.
@Janusz:
Super, dzięki za info :) ... wygląda to coraz bardziej zachęcająco...
-
Hmm... Czy zmiana grubości mielenia w przypadku tego G-IOTA nie sprowadza się tylko do przekręcenia jednego pokrętła, tak jak widać np. na tym filmie:
Zgadza się - wystarczy jeden mały ruch dłonią (mały obrót pierścienia regulacji) i dokonana jest zmiana grubości mielenia.
-
?? Jeżeli tak, to nie do końca rozumiem na czym polega problem?
jak się robi na zmianę przelew/espresso to wygodniej jest mieć dwa młynki niż rozkalibrowywać ten do espresso i potem szukać dobrych ustawień. Jak faktycznie mielisz po automat to nie będzie to miało takiego znaczenia, bo tolerancja powinna być większa.
-
jak się robi na zmianę przelew/espresso to wygodniej jest mieć dwa młynki niż rozkalibrowywać ten do espresso i potem szukać dobrych ustawień. Jak faktycznie mielisz po automat to nie będzie to miało takiego znaczenia, bo tolerancja powinna być większa.
Ja aktualnie używam DF64 (G-IOTA) do robienia dziennie 2 podwójnych espresso (cappuccino), z 2 różnych kaw (jedna bezkofeinowa), więc codziennie kręcę grubością mielenia i jak dla mnie powtarzalność jest OK (ale nie jestem zbyt wybredny... ;) )
BTW jak po rozgrzaniu eksp. okazało się, że nie ma już bezkofeinowej dla żony (zapomniałem zamówić...) to znalazłem resztę mielonki sklepowej MK Cafe bezk. i przemieliłem ją powtórnie w tym młynku sypiąc wolno po włączeniu (w Niche by ciężko było, bo pokrywa musi być zamknięta). Trafiłem w jakieś 8 bar, więc w sumie blisko ;) Usłyszałem tylko, że co jakiś czas kawa wychodzi mi jakaś "inna" ;) Tak więc młynek polecam, jak dla mnie jest OK. Mam tu jeszcze K3, ale na jedna kawę dziennie nie widzę sensu używać (odpalam jak się trochę ludzi zjawi na wsi...)
-
@Janusz + @WS5:
Super dzięki za info :). Tak jeszcze pozwólcie że dopytam... czy ktoś wie jak się ma G-IOTA w stosunku do tej Eureki:
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-eureka-mignon-specialita-55-chrome--10221.html
Cena praktycznie taka sama... Żarna widzę trochę mniejsze więc jakość przemiału nieco gorsza?
@slusar_o2:
Aha, rozumiem, dzięki za wyjaśnienie.
W sumie miałbym jeszcze powiązane pytanie... wraz z młynkiem chcę w końcu zakupić kawiarkę, ale chciałbym taką która potrafi zmieścić do 500 ml kawy tak że jak trzeba będzie zaparzyć dla dwóch lub więcej osób to będzie to można zrobić za jednym razem.
Pytanie czy w takim dużym urządzeniu można normalnie parzyć na co dzień smacznie mniejsze ilości (np 200 ml) pod jedną osobę sypiąc mniej kawy? Wiem że dziwne pytanie ale nie chciałbym żeby się po zakupie okazało że urządzenie będzie można używać tylko od święta.
-
Pytanie czy w takim dużym urządzeniu można normalnie parzyć na co dzień smacznie mniejsze ilości (np 200 ml) pod jedną osobę sypiąc mniej kawy? Wiem że dziwne pytanie ale nie chciałbym żeby się po zakupie okazało że urządzenie będzie można używać tylko od święta.
nie bardzo, należy pełne sitko sypać, ale są dostępne reduktory...
-
Super dzięki za info :). Tak jeszcze pozwólcie że dopytam... czy ktoś wie jak się ma G-IOTA w stosunku do tej Eureki:
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-eureka-mignon-specialita-55-chrome--10221.html
Wszystko zależy od preferencji użytkownika. EUREKA jest dla osób które wolą mieć hopper zasypany i nie dosypywać co chwilę. Także dla tych którzy wolą mieć zaprogramowany czas mielenia. No i na pewno nie dla tych którzy zmieniają metody zaparzania kawy lub też często zmieniają same kawy próbując różnych smaków. Zaletą jest precyzyjna regulacja stopnia zmielenia i cicha praca. Jest to dobry młynek do espresso ale już nie do zmian metod i kaw. G-IOTA bardzo dobrze się spisuje jako młynek SD ale także może pracować z zasypanym gniazdem i mieszkiem - mieści się wówczas 80 g kawy. Bardzo łatwą ma regulację grubości mielenia. Można błyskawicznie przestawiać z mielenia pod espresso na alternatywy. No i plusem na pewno jest możliwa łatwa wymiana żaren np. na żarna SSP. Nie jest może aż tak cichy jak EUREKA ale nie jest też głośny. Generalnie to są to dwa różne zupełnie młynki.
-
Ja aktualnie używam DF64 (G-IOTA) do robienia dziennie 2 podwójnych espresso (cappuccino), z 2 różnych kaw (jedna bezkofeinowa), więc codziennie kręcę grubością mielenia i jak dla mnie powtarzalność jest OK (ale nie jestem zbyt wybredny... )
Bardziej chodzi o zmianę espresso - chemex - espresso. Jak rozkręcasz to jest ok, ale jak wracasz do espresso, to byle głupia drobinka kawy potrafi zaklinować żarno i trzeba młynek uruchomić, żeby je zmielił. W niche to jest problematyczne bo, żeby się silnik działał, musi być zamknięta klapka, więc nie zmienisz grubości. Trzeba się ratować patyczkiem. Tak wiem, jest to problem z tzw dupy, no ale na tyle upierdliwy, że wolę mielić pod alternatywy c40. Z czystego lenistwa :P Jedynie jak muszę zmielić tej kawy naprawdę dużo to przestawiam niche. Tak to mi się nie chce.
-
Bardziej chodzi o zmianę espresso - chemex - espresso. Jak rozkręcasz to jest ok, ale jak wracasz do espresso, to byle głupia drobinka kawy potrafi zaklinować żarno i trzeba młynek uruchomić, żeby je zmielił.
W sumie jest to możliwe, mi się jeszcze nie zdarzyło, ale faktycznie głównie pod espresso ustawiam. G-IOTA nie ma takiej "wady", nie ma żadnego czujnika zamknięcia ;)
BTW zastanawiałem się, czy mi skali w G-IOTA nie braknie ;) bo zazwyczaj ustawienie mam na 10-15, to przy poprzedniej bezkofeinowej doszedłem do 4... ale pewnie to specyfika tej kawy - wg mnie to już był pył, ale grubsze mielenie powodowało szybki przepływ wody i brak sensownego ciśnienia
-
Dziękuję wszystkim za rady i pomoc. Ostatecznie wziąłem tego dziada:
https://www.ekspresdokawy.pl/pl/o/mlynek-do-kawy-g-iota-silver---srebrny-z-zarnami-tytanowymi-10270.html
Teraz tylko czekać... a w międzyczasie rozglądać się za jakąś kawiarką i dripperem. I niech się dzieje wola nieba :P
@Janusz:
Przy tym modelu nie widziałem żadnej adnotacji 'wysyłka w przeciągu 7 dni.' Czy dobrze zakładam że sprzęt macie na stanie i że jutro zostanie wysłany :)?
-
Niezły ten dziad. ;)
Jutro wysyłka i do roboty ! Tzn. do mielenia... 8)
-
Super, to nic tylko czekać... :)
Może przy okazji jeszcze dopytam o dwie rzeczy:
1. Kawiarka po raz drugi - lubię żeby moja kawa miała co najmniej te 200 ml objętości. Czy dobrze czytam że dla takiej ilości naparu należy celować w kawiarkę pomiędzy 6-10 'shotów' espresso? A może po prostu można kupić coś mniejszego i po zrobieniu naparu uzupełnić resztę przegotowaną wodą z czajnika?
2. Dripper - znowu jestem zielony w temacie więc sorry za pytanie ale, co lepsze... metal czy plastik? I czy dobrze rozumiem że metal nie wymaga wkładów papierowych?
-
W takim przypadku żarna wymienisz za 10-12 lat.
O ile w kawie nie trafi się kamyczek. :lol2:
-
chcę w końcu zakupić kawiarkę, ale chciałbym taką która potrafi zmieścić do 500 ml kawy
Są takie:
https://bi.im-g.pl/im/12/41/14/z21241362V,Pogrzeb-Renata-Bialettiego-odbyl-sie-16-lutego-201.jpg
-
W takim przypadku żarna wymienisz za 10-12 lat.
O ile w kawie nie trafi się kamyczek. :lol2:
Ty jak swojego „kamyczka” nie wrzucisz to nie jesteś sobą.
-
W takim przypadku żarna wymienisz za 10-12 lat.
O ile w kawie nie trafi się kamyczek. :lol2:
Ty jak swojego „kamyczka” nie wrzucisz to nie jesteś sobą.
Jestem realistą, ty być może idealistą.
-
1. Kawiarka po raz drugi - lubię żeby moja kawa miała co najmniej te 200 ml objętości. Czy dobrze czytam że dla takiej ilości naparu należy celować w kawiarkę pomiędzy 6-10 'shotów' espresso? A może po prostu można kupić coś mniejszego i po zrobieniu naparu uzupełnić resztę przegotowaną wodą z czajnika?
Spokojnie możesz kupić kawiarkę 3 tz, z której uzyskasz ok. 100 g naparu i rozcieńczyć 1:1 z wodą. Lub zamiast kawiarki kupić AeroPress wg mnie dużo wygodniejszy. Tam od razu możesz zrobić bardziej lub mniej skondensowany napar o objętości trocę powyżej 200 g
2. Dripper - znowu jestem zielony w temacie więc sorry za pytanie ale, co lepsze... metal czy plastik? I czy dobrze rozumiem że metal nie wymaga wkładów papierowych?
Jeśli ma być tanio to bym proponował plastikową Melittę 1x4 na początek, tania, mniej wymagająca w polewaniu od Hario i łatwodostępne i tanie filtry, najlepsze ponoć teraz są Moccamaster. Generalnie plastik pod względem termicznym jest najlepszy. Jeśli ma być łatwo i niekoniecznie tanio to Clever dripper jest bardzo prostym w obsłudze i fajnym rozwiązaniem. Do niego używa się takich samych trapezowych filtrów.
Z metalowych, to bym brał coś z płaskim dnem np. Kalitę Wave 185.
Dla mnie z dripperów najfajniejsze rezultaty pod względem smakowym dają flanelowe drippery.
-
@ROSS JB:
No, min. po to wolałem zapytać czy wymiana żaren nie wymaga jakichś kosmicznych zabiegów. Chociaż jak znam moje szczęście to gdyby kamyczek się trafił to pewnie cały młynek eksploduje...
Nivona przeżyła 6 lat bez kamyczka, tak że może nie będzie tak źle.
@krystians:
Dzięki za info. Dripper 'Melitta 1x4' plus filtry zamówiony - na razie na próbę po taniości, ale jak się spodoba to kto wie :)
Nad kawiarką jak tak myślę to chyba będę celować w coś 6tz + reduktor z 6 na 3. Wydaje się najbardziej uniwersalne:
- standardowo parzyć na 3 tz dla siebie i dolać wody
- w razie jak druga osoba będzie chciała to zaparzyć na 6 tz
- a od czasu do zaparzyć pershing a z 6 i wypić samemu :P
No chyba że z reduktorami znowu są jakieś problemy i lepiej się w to nie bawić?
-
z tego co kojarze ile razy tutaj pojawiał się temat "reduktor" to ktoś się odzywał że ma/miał i nie poleca.
tutaj masz cały wątek o kawiarkach, spory, ale może wyszukiwarka Ci pomoże
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=107.0
-
Nivona przeżyła 6 lat bez kamyczka, tak że może nie będzie tak źle.
To gratulacje. Ja być może miałam kamyczek, bo po czterech latach używania nowego młynka (i przemieleniu łącznie ok. 100 kg kawy) stare żarna dłużej mieliły niż powinny, a ekstrakcie zaczęły być właściwie humorystyczne. Po zamontowaniu nowych żaren wszystko wróciło do normy. Oględziny starych żaren nie wykazały nic szczególnego, ale pewnie ja się na tym nie znam.